Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
iwonek

Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Hej laski:Śmiech:
U mnie lipa z czasem, nie mam kiedy wam odpisywać :frown: albo jesteśmy na spacerze albo trzeba się małą zajmować, a jak śpi to 1500 rzeczy mam do zrobienia w domu, a to pranie, a to prasowanie, a to obiad, a to sprzątanie itp. Także wpadam tylko na chwilkę, żeby napisać, że u nas wszystko dobrze, mała nadal rączkowa bardzo, smoczkiem pluje, dużo je, w nocy dość ładnie śpi i rano daje się mamie wyspać:Śmiech: A tak poza tym, to jest najukochańszym dzidziusiem na świecie:love::love::love: Moja Kingusia nadal chodzi do przedszkola, w sierpniu dopiero ma przerwę:Śmiech:

Buziolki dla wszystkich zostawiam:Kiss of love::Kiss of love::Kiss of love: Jak znajde więcej czasu to trochę więcej popiszę:Śmiech:


Sprzedam ubranka dla dziewczynki 68-74
http://szafka.pl/profil/ezelka/sprzedaje_lub_wymieniam
KINGA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59384.png
KALINA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-61108.png
http://s2.pierwszezabki.pl/041/041021940.png?9757Z

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jul ja Kinge karmiłam butlą i nie dawałam jej niczego innego do picia, dopiero jak wprowadziłam jej inne pokarmy:Śmiech:


Sprzedam ubranka dla dziewczynki 68-74
http://szafka.pl/profil/ezelka/sprzedaje_lub_wymieniam
KINGA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59384.png
KALINA
http://suwaczki.maluchy.pl/li-61108.png
http://s2.pierwszezabki.pl/041/041021940.png?9757Z

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka

a my dopajaliśmy i dopajamy bo zarówno młoda jak i mały ma problemy z kupencją więc herbatka z kopru idzie z biegu i jak na razie jest ok :)


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć!
Ja też tylko na chwilkę. Pawełek od kilku dniu ma w ciągu dnia taki moment że zasypia na ok 3,5 godz. i wtedy ja robię wszystko co tylko zdążę. Bo resztę czasu mały spędza przy cycu i wtedy drzemie po pół godz. Na spacery ostatnio rzadko wychodzimy, bo pogoda do kitu, dziś np cały czas leje.

Julitko ja niestety Ci nie pomogę, bo karmię tylko piersią, a u dziewczynek tez tak było.

Monika widzę że Oliwier też ładnie przybiera na wadze!:36_2_25:

Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamuśki!:36_3_15:


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37io4pdfeocb9l.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18nk6571ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Dziewczynki. Na wszelki wypadek Artur kupi dziś jakaś herbatkę. My karmimy prawie tylko modyfikowanym. W piersi mam mało mleka, wystarcza na dwa posiłki po 90ml w ciągu dnia. A z kupką Lenka ma problem. Jak czytałam na necie to piszą, że przy modyfikowanym trzeba dopajać. Ale skoro mówicie, że nie jest to konieczne to będę jej dawała herbatkę tylko jak będzie trzeba. W razie zaparć lub upałów.


Blog Parentingowy o mojej córeczce i nie tylko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie
a mi się maluchy pochorowały,tzn,Oliwia z Kacprem katar od 2 dni a dziś Oskarek w nocy dostał nosek zapchany co chwile płakał bo ściągałam te gile,a jemu się ciężko oddychalo,po Oliwii to juz prawie przeszło,mieliśmy wczoraj z nią małą akcje bo 2 dni temu szczepiliśmy przeciwko meningokom a wczoraj obudziła się ze spóchnietym ramieniem,ja odrazu nie skojarzyłam ż eto po szczepieniu bo spodziewałam sę czegoś w ciągu 24 godzin a nie po 2 dniach wię cposmarowałam i dałam syrop na alergie,a potem mi się przypomniało szczepienie i nasza pediatra kazała okładac altacetem gdyby do 18 nie przeszło to do szpitala,i tak do 18 prawie nic,ale zaryzykowałam noc i rano już troszkę lepiej jeszcze opuchlizna jest ale już o połowe mniejsza,naszczęście nic więcej się z nią nie działo,cały dzien od godziny 8 do 20 biegała po podworku,ogrodzie i ciagle gdzieś,także oczy do okoła glowy miałąm żeby mi tam gdzieś nie padła,ale wytrawała 'bestyjka' z niej.Jeszcze Kacperek zasmarkany,


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wx3yavktx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usauay30z3h57g4.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9canli1z7933wa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jul nie poddawaj sie z karmieniem własnym mleczkiem,chyba że u ciebie nadal problem z przystawieniem malutkiej,ja ci powiem na własnej skórze to przeżyłam mój Kacper byl karmiony przez 10 dni w szpitalu jak się urodził butelka i w większości mieszanką,bo miał zapalenie pluc,wiec nie mógł się męczyć przy piersi,a ja odciągałam mleczko ale to też było na 3 karmienia,jak wróciliśmy do domu,podjęłam walke,zaczęłam go przystawiać,i oprócz mojego pokarmu dostawał najpierw 4 razy butle na dobe potem 2 razy,a ja go przystawiałam i plakałam bo miałam tak poranione brodawki,bo inaczej jak się odciąga laktatorem a inaczej jak dziecko chwyta,bo po narodzinach przez 10 dni wogole go nie przytawaiłam, zanim mały coś się napił to krew się lała,były kapturki ktorych tez nie umiałam używać,po miesiącu odstawiłam calkiem modyfikowane a brodawki zaczęły się goić,a Kacper zaczął przybierac na wadze,kilogram na miesiac,i tak do pół roku go karmiłam tylko swoim,potem jak wprowadziłam sloiczki to tak zasmakowal że nie chciał cyca,odsuwał się,plakał wypluwał i wtedy wróciliśmy do mm,także dziewczyny nie poddawajcie się.


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wx3yavktx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usauay30z3h57g4.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9canli1z7933wa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drucilla no strach był,żeby jakaś reakcja poszczepienna jeszcze inna się nie przyplontała jak już miała tak ta ręke opuchnietą,i pewnie bym pojechala,gdybym nie miała Oskarka,nie miałabym go skim zostawic a takiego malego po szpitalu ciągnąć,napewno w ostateczności pojechałby M,sam z Oliwka ale jak to facet,musialabym mu liste z wyjaśnieniem pisać,skad to,po czym,kiedy albo by zadzwonił ze szpitala i dał mi do pogadania z lekarzem przez telefon bo tak czesto robi w sklepach itd,więc czekałam,ale widziałam że ona przedewszystkim się dobrze czuje,dlatego nie pojechaliśmy do tego szpitala,
a moja pediatra jeszcze mnie pocieszyła że ostatnio miała takie przypadki takich mocnych opuchnięc po podaniu przeciw pnełmokokom,a my Oskarka jeszcze nie szczpiliśmy,ale będizemy i teraz sobie mysle gdyby u niego było coś takiego to bym odrazu jechała na szpital bo przecież to niemowlak


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wx3yavktx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usauay30z3h57g4.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9canli1z7933wa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mika, zycze duzo zdrowia dla dzieciaczków :love:

A u mnie dzis znowu problem z pokarmem::(: nie wiem o co chodzi, jednego dnia mam tyle ze mozg siada a innego dnia braki ze trzeba butle z mm podać::(: ryczec mi sie chce...


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn8u69fk0nfc0t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/o148qps65d1o24ep.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/043/0432479a0.png?7052
http://www.suwaczki.com/tickers/5jctxzdvx9ha5pb4.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale po co ryczeć ??

nie każda kobieta ma pokarm na wykarmienie całej armii a to że podaje butelkę oprócz własnego pokarmu nie sprawia że jest gorsza i nie dba o dziecko...

widzę że nagonka na karmienie cycem jest mocno wpleciona w życie matek :/ zamiast się cieszyć że w ogóle mają pokarm ( wiele nie ma możliwości nawet doświadczyć co znaczy podać pierś dziecku i nakarmić ) to zamartwiają się i dołują że nie ma go w ilościach zatrważających

kobity - nie jesteście zakładami mleczarskimi aby codziennie oddawać daną normę do obrotu...


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika a może masz jakiś stres i to troszke blokuje,albo Oliwierek chce dziś więcej razy cyca,a wczoraj była jakaś tam norma w tych piersiach a dziś tego "wiecej"brakuje,u mnie jest tak raz chce wiecej a innym razem mniej że az mam piersi jak kamienie twarde od pokarmu,spokojnie jeszcze chwilka i się nam to unormuje,a i maluszki bedą szybciej się najadały,u mnie jak mały chce wiecej a mam malo bo kilka dni wcześniej ciagnąl mniej to przystawiam go kilka razy i do obu piersi,ale przecież nic się nie stanie jak podasz mm,głowa do góry

Ja nie wiem czy to nagonka na karmienie piersią,dwujke karmilam tylko piersią do jakiegoś tam czasu,teraz trzecie,akurat nie mam problemu z pokarmem,i nie mam opini jak jest na mm,jak narazie widze po swoich dzieciach że moze to zasługa mojego pakarmu,bo wogole mi nie chorują,Oliwia cały zeszły i ten rok nie miała antybiotyku,jej przeziębienia koncza się na dwudniowym katarze,Kacper może troszke więcej ale od października zeszłego roku tez ani razu nie byl przeziębiony,teraz katar,może mają taką odporność,ja tam wierze że ten poczatkowy pokarm dużo daje dziecku,mowie tak bo oczywiście nie mam porównania do mm


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wx3yavktx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usauay30z3h57g4.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9canli1z7933wa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chociaż rzeczywiście spotkałam sie z opiniami i to w szpitalu że jak matka nie chciała karmic bo nie to była mocno krytykowana,albo dziewczyny ktore płakaly w nocy bo pokarmu nie wystrczało i musiały podac miesznke,strasznie się tego bały,ja rozumiem z ejak nie ma to trzeba dziecku podac coś innego,ale nie trzeba się tez poddawać


http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzp07wx3yavktx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1usauay30z3h57g4.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9canli1z7933wa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje dziecko było na karmieniu mieszanym i chorowało dopiero w przedszkolu - nie widzę tu związku z karmieniem już ;)

teraz też mały jest na mieszanym a w szpitalu widziałam wiele par, chyłkiem przemykających się z butelkami aby broń boże ktoś jawnie nie zauważył że dokarmia :/ za to babka z pokoju walczyła z karmieniem stale a dzieciak piłował jak obrywany ze skóry pterodaktyl :/ :/ - nie wiem czy się im udało bo już wyszłam do domu a oni zostali.

ja cierpiałam straszne katusze podając pierś... teraz odciągam i podaje bo mam dosyć poranionych, bolesnych i krwawiących sutków a niestety taki ich urok bo podobno dziecko przystawiane prawidłowo :/
nie mówiąc o tym że znowu lewa pierś wypada z obiegu i ledwo co daje mleka ( kilka kropli ) tak jak i za 1 razem więc pozostaje tylko eksploatacja prawej.


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie Alan piewsze 5 dni byl na butelce i wcale sie tego nie wstydze. Teraz tez sobie powiedzialam ,ze nic na sile i jak nie bede miala pokarmu to butla tez bedzie . Jesli chodzi o podanie modyfikowanego to ja mam strach przed tym ,ze bedzie to poczatek konca karmienia (ale to tak o mnie nie o ogole) dlatego wzbraniam sie zeby podac ,choc mam jedno kupione -takie jednorazowe o ktorym byla mowa.Jutro wybieram sie wlasnie na zakupy i odciagnelam az 60 ml heh zobaczymy ile mi sie jeszcze uda:)


http://alanek1.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://laura1.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png
:Aniołek:19.06.10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie jak na razie najwięcej 50 ml poszło ale mój głodomorra min. 90 ml wydaja więc nawet jak bym chciała ta by się nie najadł ;)

ciekawe czy się rozkręci czy nadal będzie po te 50 ml - czas pokaże :)


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mogę liczyć tylko na 1 więc dla mnie to i tak sporo :)


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika nie płacz! Szkoda łez (ostatecznie żeby był pokarm to trzeba mieć wodę w organizmie a łezkami się jej trochę pozbywasz :Oczko: ). Łączę sie z Tobą w bólu, bo też tak mam, że czasem po prostu młody ciągnie i odrywa się od cyca i ciągnie i tak w koło Macieju, bo bufet świeci pustkami... Przystawiam na siłę - a potem trzeba butlę. Generalne po kąpieli zawsze jest butla bo pokarm mi dopiero nabiera koło północy. Karmienie wcale łatwe nie jest. A szkoda, bo przyjemnie jak młody cobie siedzi na cycu i zajada.


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że problemów z karmieniem ciąg dalszy...
Adhara, Ty odciągasz i podajesz butlą, tak? No widzisz kurde. A ja tak robiłam i dziś rano z przerażeniem stwierdziłam, że kończy mi się pokarm. Zawsze rano miałam balony i musiałam szybko biec po laktator, a dziś... pusto. Podobno to dlatego, że to nie ssie Mała tylko odciągam pokarm. Zryczałam się jak głupia, bo czuję się złą matką przez to. Może powinnam była jej na siłę tego cyca wpychać i słuchać krzyków i patrzeć jak płacze i się miota... Po prostu wymiękłam, myślałam, że będą mogła ściągać mleko i dawać jej butlą, żeby stresu nam obu zaoszczędzić, a tu dziś taka porażka z tym moim mlekiem...
A to modyfikowane też mnie wkurza, bo nie wiem czy dawać przy tym mleku modyfikowanym coś do picia dodatkowo czy nie. Jedni mówią że herbatki, drudzy że wodę z glukozą, inni że absolutnie bez glukozy, inni że nie dopajać... Nie wiem co mam robić.


Blog Parentingowy o mojej córeczce i nie tylko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jul - ja odciągam i czasem jest więcej a czasem mniej ale zawsze tam min. 30 ml się wydoi a liczy się że cokolwiek się uda :) zazwyczaj mały dostaje 2-3 razy dziennie to co tam wycisnę laktatorem jako wstęp do jedzenia a potem dojada modyfikowanym no a reszta samo butelkowe.

my dopajamy herbatką gdy mały się pręży dłużej nie mogąc się załatwić bądź kupki są suche - dajemy herbatkę z koprem włoskim na lepsze trawienie. Oczywiście nie stale ale tak z 30 ml.

zła matka ma w pępku czy dziecko jest najedzony i jak się czuje więc nie opowiadaj głupot :/.


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam niedzielnie:)

Jul nawet o takich glupotach nie mysl !!! To czy Twoje dziecko bedzie mialo taki czy inny sposob karmienia to nie okresla Ciebie czy jestes dobra czy zla matka . Wazne ,zeby bylo szczesliwe ,a Lenka bedzie wtedy szczesliwa kiedy jej mama bedzie :)

Ja dzis zostawilam M samego z dziecmi . Odciagnelam wczoraj 60 i dzis 70 ml i wiecie co najlepsze moja Gwiazda nie umiala sobie chwycic smoczka i M biedak musial z lyzeczka . W sumie to dobrze ,bo ja nie chcialam zeby ona jadla z butli ,ale juz sie na to zgodzilam -no i co i tak wyszlo na moje . Za duzo nie zjadla ,bo z 30 ml ale za to jak wrocilam to z 15 min cycala ,a jej sie to nie zdarza -gora 5-7 min .

Milej niedzieli:)


http://alanek1.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png
http://laura1.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png
:Aniołek:19.06.10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry!
Jul z tym laktatorem jest tak, że faktycznie - jak odciągasz pokarm a nie przystawiasz maleńśtwa to pierś dostaje informację, że potrzeba mniej pokarmu niż wyprodukowała, dlatego, że dziecko lepiej ściąga pokarm niż laktator. jak już z laktatora nic nie ciągnie to spróbuj odciągnąć ręcznie - dasz radę. Zatem następnym razem produkuje mniej. Spróbuj może pobudzić laktację laktatorem- a nie tylko odciągać pokarm. metoda 7-5-3 daje efekty! Jak Ci się małe miota przy cycu to może łapie dużo powietrza? U mnie jest chyba taka sytuacja - jak mi się młody zaczyna miotać, to go odbijam i za chwilę dalej przystawiam. W nocy jak się tak średnio obudzi to pięknie ciągnie. Bo jest spokojny. A może zmień pozycję przy karmieniu. A to, że nie miałaś nabitych cyców, to pomalutku się przyzwyczajaj, bo po jakimś czasie laktacja się stabilizuje i cyce już nie są takie nabite, tylko luźne. A to, że jesteś złą mamą, to wybij sobie z głowy! Jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka. Niezależnie od tego czy karmisz cycem czy butlą.

no to mamy nowego chrześcijanina. Dziś mieliśmy tę imprezę. Nadzwyczaj fajnie było- zwłaszcza na mszy. Młody spokojnie przespał całą mszę. Przeor celebrował i cieszył się jak szalony bo do chrztu było 9 dzieci. Powiedział, że jeszcze ani razu w jego karierze nie było tyle maleństw na raz. I jakoś tak energetycznie się zrobiło jak wszyscy podeszliśmy na raz do prezbiterium, a przeor powiedział, żeby starsze rodzeństwo też przyszło i stanęło koło ołtarza. Te dzieciska przyleciały - Ufo też oczywiście :Śmiech: Odlot- super było. Na takim nieprawdopodobnym luzie wszyscy, z humorem. Każde dziecko był traktowane w taki sposób, by fotograf miał czas na zrobienie fotek. Poza tym Ufo odwaliło kawał dobrej roboty - rozbawiała przeora przez całą mszę - latała koło prezbiterium. Zatrzymywała się na przeciw ołtarza, i powtarzała gesty ojca. Jak on podnosił ręce do góry -to ona też. jak rozkładał na boki- ona też. On miał niezłą radochę - co przy komunii pokazał puszczając nam banana od ucha do ucha. A takie obawy miałam... zwłaszcza, że w ostatniej chwili się okazało, że moja mama złapała półpaśca i o tym żeby przyszła mowy byc nei może. Tato był Bogu dzięki.
a teraz moj maleńki aniołek słodko śpi - a ja za jego przykładem też uderzam w kimonko.
papatki!


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tym ręcznym odciąganiem to fakt - sama dociskam po laktatorze jeszcze i leci ;) ja mam jeszcze metodę częstszego odciągania - nie co 3-4h ale np. co 2h wtedy co prawda muszę częściej to robić ale mleko się zbiera i jest papu :)


Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...