Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
AnnD

"Ciężarówki" na zwolnieniu

Rekomendowane odpowiedzi

Szukałam i nie znalazłam takiego wątku. A myślę, że fajnie by było go rozpocząć.
Jestem obecnie w 10 tc i siedzę na zwolnieniu. Początkowo z przymusu, teraz bardziej z samopoczucia.
Zapraszam wszystkie przyszłe Mamy, które tak jak ja są na L4. Same zdecydowałyście, że wolicie pobyć w tym czasie w domu, czy przesądziło o tym coś innego? Zapraszam do dyskusji :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc
Wprawdzie ja juz na finiszu,ale na zwolnieniu juz byłam od 2 tygodnia ciąży.Dlaczego?
Po pierwsze pierwsza ciąża poroniona,a po drugie szkodliwe warunki w pracy.
Pozdrawiam.


http://s7.suwaczek.com/20070630310122.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv096iye7n65iq96.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usa2n0a7fqhoio9.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszej ciąży pracowałam do upadłego, w czasie drugiej gdy tylko się dowiedziałam to poszłam od razu na L4 i od tamtej pory siedzę w domu czyli ponad 3 lata. Praca była całym moim życiem ale stwierdziłam że muszę się wyciszyć bo stres mnie wykończy. Pracujemy z mężem w jednej firmie i szczerze mówiąc szkoda mi go bo jak zaczyna opowieści to go od razu gaszę bo nie mogę słuchać. Jak urodzę to na pewno będę na wychowawczym, nie wiem czy tak długo aż mała pójdzie do przedszkola ale na pewno ze 2 lata posiedzę jeszcze w domu. Najwyżej przejdę na część etatu chyba że finanse zmuszą mnie do powrotu.
pozdrawiam


http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć!!!
Ja jestem na L4 od 8 tygodnia, czyli od 11 lutego. Na początku trochę było mi smutno. Ale potem ciąża przewartościowała wszystko i stała się najważniejsza. A w pracy wiadomo stres, ludzie rózne zarazki (choroby, przeziebienia) roznosza. W domu czlowiek moze odpoczac. Ciąża to okres najwiekszej laby w moim zyciu. Jeszcze nigdy tak nie leniuchowalam jak teraz. Jedno jest pewne wiecej tak nie bedzie i po porodzie wszystko wroci do normy i dodatkowo pojawi sie nasza córeczka. Do pracy wroce po macierzynskim, jesli jeszcze mnie zechce. Na razie sie tym nie przejmuje.
Pozdrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09wn150ltcewh3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie z dnia na dzień zaskoczyło zwolnienie - zaczęłam krwawić, potem przypałętały się kiepskie wyniki i tak zostało. W sumie nie żałuję. Wyciszyłam się, więcej czasu miałam dla chorowitego przedszkolaka.
Tęskno mi za aktywnością zawodową, ale to nie ucieknie - sądzę, że długo nie będzie mi dane siedzieć w domku po porodzie: macierzyński+zaległy i bieżący urlop + max 2-3 miesiące wychowawczego i trzeba będzie wrócić :(


http://lb2f.lilypie.com/MLhIp2.png http://s2.pierwszezabki.pl/041/041085990.png?1105

http://lbyf.lilypie.com/Izm4p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na l4 od polowy ciazy - ciagle przeziebienia (uklad immunologiczny zupelnie sie polozyl) i pobudki o 4:30 przewazyly na decyzji :) za praca tesknie ale z tygodnia na tydzien coraz mniej :P mam zamiar zostać na wychowawczym, ale zycie mnie nauczylo juz za bardzo nie wybiegac z planami w przyszlosc wiec zobaczymy jak bedzie :D


http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlyedkrutq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę nas jest :)
Prawda jest taka, że każdej kobiecie należy się odpoczynek w czasie ciąży, z tym, że nie każda praca pozwala na ten przywilej.
U mnie w pracy już rozdysponowali moje obowiązki i byłoby małe zamieszanie, gdybym nagle wróciła. W domu czuję się bezpiecznie, praca w biurze rachunkowym to ciągły stres i siedzenie po godzinach jak gonią terminy. Do tego cały dzień przed komputerem, założę się, że padłby mi kręgosłup i wzrok. Lepiej mi w domku.
Jeszcze jak miałabym z brzuchem drałować 15 minut zdecydowanym krokiem do stacji, jazda pociągiem godzinę, przesiadka w tramwaj i z powrotem to samo, to padłabym.


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak tam dziewczynki? Co porabiacie? U mnie słoneczko dogrzewa :solar:
Będę dziś pichcić i sprzątać. Ah... chętnie bym pojechała gdzieś nad wodę (oczywiście żeby poleżeć w cieniu) :hahaha:
Szkoda, że na weekend pogoda nie zapowiada się zbyt ładnie.

Miłego dnia :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj coś ucichło :)
Jak sobie radzicie z wolnym czasem kochane?


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to gratulacje :)
Od razu decydujesz się na L4? Nie będą robić problemów w pracy?

Ja jutro po południu znowu jadę do domu rodzinnego. Mężuś pracuje na nocną zmianę, rano śpi, ok. 15-tej jedzie do pracy i tak cały czas. A ja tylko siedzę i się nudzę. Do rodziców ma przyjechać moja bratanica, będzie wesoło :)

Byłam dzisiaj na wizycie u gina i wyobraźcie sobie, że zapomniałam lekarza spytać się czy mam nadal brać leki. Dzwoniłam pół godziny temu, myślałam że już skończy przyjmować pacjentki. Był niezbyt miły, w sumie to rozumiem czemu. Mam dalej brać. Najgorsze jest to, że duphaston starczy mi do piątku rano. Myślicie, że lekarz rodzinny wypisze mi receptę na ten lek?

Zamiast tyć, chudnę. Schudłam 0,5 kg. Niedużo ale powinnam tyć a nie chudnąć :hahaha:


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AnnD Nie interesuje mnie co w pracy( tym bardziej że ta praca nie była moim marzeniem). ważniejsze jest dla mnie moje dziecko, a przez rodzaj i zakres obowąizków mogłabym nam zaszkodzić, więc myślę że lekarz zgodzi się na L4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to pewnie. Wszystko zależy od charakteru pracy. Jeżeli warunki są uciążliwe, to od samego początku powinno być się na zwolnieniu.
Tak czy inaczej zdrowie dziecka jest najważniejsze :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was kobitki
Ja na L4 jestem prawie od początku ale nie dlatego że chciałam tylko pracodawca nie mogłmi zapewnić 8 godzinnego systemu pracy.Więc wyjścia nie było. Na poczatku byłam strasznie wściekła a teraz nie żałuję mam czas dla siebie i mogę spokojnie się przygotować na spotkanie z moim syneczkiem. Właśnie jesteśmy w trakcie remontu :leeee: koszmar.
AnnD gratuluję dzidziusia bo przez jakiś czas na różnych watkach spotykałam się z twoimi postami.Dobrze że w domku odpoczywasz. Co do lekarzy to oni wszyscy potrafią być czasem bardzo niemili. Mnie mój ostatnio opierniczył że się przeciążam bo brzuch mnie pobolewał ale przecierz nie da się ciągle nie robić nic :hahaha:


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się. W końcu lekarz też człowiek i ma swoje humory :)
W domu jest wygodniej i bezpieczniej. Ma się czas na wszystko :) Ja nie żałuję L4.
Mówisz, że mnie podpatrujesz... ?? :)

Dokładnie nie da się nic nie robić. Zawsze znajdzie się coś co trzeba będzie podnieść. Na to nie ma rady. Ale oby jak najmniej było takich sytuacji.


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam podpatruję często zaglądam na różne nowe wątki a Ty jesteś aktywną forumowiczką i trzymałam za Ciebie kciuki.


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedzę w domu, więc co tu robić. Mieszkam u teściów, gotować i sprzątać nie mogę. Bo nie mam swojego kąta. Zostaje mi telewizja, książki, ewentualne pranie i komputer. Mieszkam z dala od jakichkolwiek znajomych (mam nadzieję, że już niedługo), więc staram się jakoś miło spędzać czas. A tu na forum zawsze mogę o czymś popisać. I przede wszystkim z kimś :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pewnie że tak.Ja też bardzo często tu zaglądam i powiem szczerze że już się uzależniłam. Jak tylko oczy otworzę to lecę do komputera czytać co nowego dziewczyny napisały. Co do mieszkania z teściami wszystkie z nas chyba przeszły taki okres w życiu jeszcze troszkę i napewno będziesz na swoim


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alexanti jak tam ciąża i brzuszek? Cały czas na zwolnieniu?
Ja zabijam sobie jakoś czas, jakoś leci :)


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AnnD witaj kochana :) I ja na zwolnieniu od samego początku,no ale u mnie zagrożona i dlatego.A ty jeszcze bierzesz ten duphaston??


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13041
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13040
http://s1.suwaczek.com/20091017040123.png
:Aniołek: 04.2005 :Aniołek: 11.2005

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj witaj :)
Tak biorę cały czas duphaston, ale lekarz powiedział, że za miesiąc odstawimy :)
Na początku też miałam zagrożoną ciążę, ale teraz już jest ok. A Ty jakieś leki bierzesz?


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AnnD
Witaj witaj :)
Tak biorę cały czas duphaston, ale lekarz powiedział, że za miesiąc odstawimy :)
Na początku też miałam zagrożoną ciążę, ale teraz już jest ok. A Ty jakieś leki bierzesz?

Brałam też duphaston 2x dziennie ale jakoś od dwóch tygodni już nie biorę i jest ok.No i nie muszę już brać.Teraz tylko prenatal biorę.


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13041
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13040
http://s1.suwaczek.com/20091017040123.png
:Aniołek: 04.2005 :Aniołek: 11.2005

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć kobitki
Ja cały czas na zwolnieniu i tak już zostanie doporodu. Moje miejsce w pracy już jest zajęte więc nie mam gdzie wracać.Poza tym atmosfera tam nie za ciekawa więc po co maleństwo ma przeżywać stresy.
AnnD dzięki za pamięć.A ty już 16 tygodniu ale ten czas leci.
Cieszę się że wasze dzidziusie w brzuszkach mają się dobrze.
Co do czasu to ja mam od zawsze dodatkową pracę przy pielęgnowaniu psiej sierści i póki dobrze się czuję jeszcze postrzygę. Zaczęłam też latać po sklepach i kompletować wyprawkę dla mojego synusia. No i w domciu ciągle trwa remont więc póki co nie mogę narzekać na nudę a wręcz przeciwnie boję się że ze wszystkim się nie wyrobimy bo to już tylko 3 miesiące do spotkania z naszą kruszynką.


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

angela00000
Brałam też duphaston 2x dziennie ale jakoś od dwóch tygodni już nie biorę i jest ok.No i nie muszę już brać.Teraz tylko prenatal biorę.

Eh... ja trochę tych leków jeszcze biorę :leeee:

alexanti
Cześć kobitki
Ja cały czas na zwolnieniu i tak już zostanie doporodu. Moje miejsce w pracy już jest zajęte więc nie mam gdzie wracać.Poza tym atmosfera tam nie za ciekawa więc po co maleństwo ma przeżywać stresy.

to już tylko 3 miesiące do spotkania z naszą kruszynką.
No to nieciekawie z tą pracą. Szkoda, że nie masz gdzie wrócić. Będziesz musiała później szukać.

Zlecą te 3 m-ce szybko, nawet nie zdążysz się obejrzeć :) To który to tydzień? Termin masz na październik tak?


Fotografia amatorska http://anna-dabrowska.blogspot.com/
https://www.facebook.com/AnnaDabrowskaFotografia

http://s5.suwaczek.com/20090627290217.png
http://s2.pierwszezabki.pl/039/0393199d0.png?1687http://s4.suwaczek.com/201101175165.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak termin mam na 26 październik. A teraz jestem w 28 tygodniu ciąży.
Ja chcę być do 3 roku Adriana na wychowawczym więc jak na razie pracą się nie przejmuję. Pracowałam tam w systemie po 12 h i na nocki więc i tak nie bardzo by mi pasowało przy dzidziusiu


Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...