-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Dopiero zaczynam, ale wszelkie sugestie mile widziane :) blog
-
A jeśli ortopeda nic nie wykryje to jeszcze warto udać się do neurologa. Najlepiej weź skierowanie do obu od lekarza pierwszego kontaktu, bo na wizyty czasem trzeba dłuuugo czekać.
-
Wręczenie wizytówki jest zawsze bardziej eleganckie i profesjonalne niż zapisanie swojego numeru na kartce wyrwanej z notesu. Skoro współpracujesz z różnymi firmami, urzędami to, moim zdaniem, zainwestuj w wizytówki, tym bardziej, że koszt nie jest duży.
-
Póki co temperatura jest mocno dodatnia (u nas wczoraj około 8 st.) nawet jakbyś była z dzieckiem pół dnia na dworze to nic mu nie będzie, a wręcz wyjdzie mu to na zdrowie. Na 15 minut z 8-miesięcznym dzieckiem ja wychodziłam, kiedy było minus 10-15, ale jak było ładne słoneczko i bez wiatru, to pomimo takich mrozów spacerowałyśmy dłużej. Choroby biorą się z wirusów i bakterii, a nie ze świeżego powietrza. Jesli będziesz dziecko trzymac całą zime w domu i przegrzewać to dopiero zacznie chorować, bo organizm niezahartowany będzie łapał każdego wirusika w okolicy.
-
Moim zdaniem to nie jest do końca normalne, ze taki czas po porodzie jeszcze masz problemy. Spojenie łonowe może się rozejść podczas porodu i potem nie wrócić do normy. I nikt ci nie powie, ze coś jest nie tak, bo nikt tego jakoś szczególnie nie sprawdza. Poza tym przy porodzie miednica się rozchodzi i trudno ocenic na ten moment czy wszystko się zejdzie tak jak należy. Nie czekaj, idź do ortopedy (skierowanie od lek. rodzinnego lub prywatnie), bo jeśli po porodzie coś nie tak się zeszło to z czasem mogą zrobić się takie zwyrodnienia, że zostanie tylko operacja, albo ból do końca życia.
-
Uczniowski fartuszek czy normalne ubranie?
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Uczniowie, Nastolatki
Ja pamiętam jeszcze "fartuszkowe" czasy i nic fajnego w nich nie było. Moja sis miała "mundurek" w gimnazjum - kupa wydanych pieniędzy na poliestrową szmatę, na dodatek kiepsko odszytą (oczywiście tylko jeden zakład krawiecki w mieści mógł je szyć). Argument o rewii mody do mnie nie przemawia - jeśli nie strojem to i tak dzieciaki będą rywalizowały: plecakami, smartfonami, butami itp. -
Opony zimowe do samochodu - nowe czy używane?
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Od opon zależy bezpieczeństwo pasażerów. Oszczędzać to można na radiu, albo tapicerce, a nie na oponach. Nigdy nie kupujcie używanych - nawet jeśli bieżnik nie jest zużyty to guma z każdym rokiem staje się coraz twardsza, co znacząco zmniejsza przyczepność opony. A przecież nikt nie sprzedaje opon po roku - tylko po kilku latach jeśli już. Poza tym "używki" trzeba będzie szybciej wymienić niż nowe, więc to żadna oszczędność. -
Idź do ortopedy - może miednica sie nieprawidlowo zeszła? A może spojenie łonowe - nie rozchodziło ci sie w ciąży? Mi się właśnie rozchodzi i też mam problemy z siedzeniem na podłodze, tzn. najgorszy ból przy podnoszeniu sie, ale siedzenie też do przyjemnych nie należy.
-
Tak na prawdę do tej pory tylko Polska coś zrobiła - płynie pomoc finansowa, polecieli lekarze, LOT za darmo transportuje rannych, szpitale przygotowują dla nich kolejne miejsca. A inne kraje co? - pogrożą paluszkiem, pokręcą głową i tyle. Janukowycz uciekł, ale urzędu nie oddał. Wypuścili Julie Tymoszenko, zobaczymy, może coś zmieni się na lepsze.
-
Farma też faktycznie jest dobrym pomysłem, ale ja bym postawiła na niegrającą, za to z większą ilością zwierząt. Dzieci w tym wieku ładnie już ożywiają postaci, nie ma co ich ogłupiać melodyjkami.
-
Tak jak poprzedniczka pisała dzieci karmionych piersią się nie dopaja. Jeśli kupiłaś te granulowane herbatki to wywal je od razu do kosza - to sam cukier, a on dodatkowo będzie zaburzać karmienia, bo dziecko po takiej herbatce czuje sie syte. Jeśli macie problemy z prawidłowym przyrostem wagi to nie rezygnuj z nocnego karmienia. To, że dziecko przyjęło smoczka niekoniecznie oznacza, że nie było głodne. Śpiące dziecko czasem jakby nie zorientuje się, że dostał co innego niż pierś.
-
Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka
marzen@ odpowiedział(a) na Mama_Cyprka temat w Noworodki i niemowlaki
Skoro dziecko jest zdrowe to czym ty się martwisz? Przybiera na wadze? Niektóre dzieci jedzą mniej inne więcej, te wszystkie tabelki są tylko orientacyjne. Za duży cyrk robicie z jedzenia - dziecko to wyczuwa i może to potęgować jego niechęć. Czytając twojego posta odnoszę wrażenie, że u was wszystko kręci się wokół tego jedzenia. Sama pewnie też niechętnie jadłabyś w takiej atmosferze. Synek siedzi już? Spróbuj BLW (musi siedzieć, żeby sie nie zadławić). Połóż przed dzieckiem np. ugotowana marchew pokrojona w słupki i kilka kwiatków brokuła/kalafiora, sobie nałóż to samo na talerz, usiądź naprzeciwko i zacznij jeść. Być może nie za pierwszym razem, ale w końcu synek zainteresuje się tym co ma przed sobą. Daj mu tylko trochę spokoju i czasu. Nie każde dziecko od razu przekona się do nowego smaku - czasem potrzebuje kilka razy spróbować. Aha, do gryzienia dzieci nie potrzebują zębów - miękkie warzywa bez problemu rozcierają dziąsłami. Czy badania wykluczyły zaburzenia łaknienia? -
Najgorsze jest to, że Rosja trzyma Ukrainę w garści (gaz), a szeroko pojęty "zachód" ma ją głęboko w odwłoku. Jak były walki w Egipcie czy Libii, gdzie jest ropa naftowa to w trzy dni pół świata się zleciało, a biedna Ukraina nikogo nie obchodzi.
-
Magda, wybacz, ale nie masz racji. Bogatym źródłem omega-3 są też tłuszcze roślinne, np. olej lniany ma więcej omega -3 niż ryby, ogromne ilości są tez w oleju rzepakowym niskoerukowym i wielu, wielu innych.
-
Ile godzin Twoje dziecko spędza w przedszkolu?
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Przedszkolaki
Około 6h, ale to przedszkole niepubliczne, więc nie ma żadnego przełożenia na opłaty niezależnie od tego czy będzie tam 4 czy 12h -
No to taka sobie porę czuwania ustaliły. Można próbować wyciszać je po karmieniu o 4, żeby szybciej zasnęły. A o której idą spać? Bo jeśli o 18-19 to jest szansa pomalutku przestawiać je na zasypianie o 20 i wtedy może pośpią ze 2h dłużej. A jesli się klada po 20 to raczej ten typ tak ma i nie są gotowe na przespanie tylu godzin ciurkiem. Przeczekać, dosypiać rano z dziećmi.
-
Tak, miałam. Gorączka prze 3 dni, potem wysypka. Żadnych powikłań, nawet u pediatry nie byłam. Wysoka temp. zbijałam na przemian paracetamolem i ibuprofenem (w nocy), w dzień dawał radę sam paracetamol. Daj znać co u was
-
Marg co do stania przed lustrem, to jestem starsza od ciebie, a pamiętam sporo koleżanek, które pół dnia przed nim spędzały. Pewnie zależy na kogo się trafi. Dawniej nie było komórek, facebooka więc zeby z kims porozmawiać albo wisiało się na telefonie (i rodzice zaraz "gonili"), albo trzeba było się spotkać osobiście. Ale dziś młodzież też się spotyka, też jest aktywna, kiedy rozmawiam z siostrą to nie widzę wielkich różnic między tym co było 15-20 lat temu, a dziś.
-
Kurz to nie problem, gorzej własnie te farby, kleje. Dużo wietrz mieszkanie, wychodź na spacery kiedy tylko się da. Nowe meble też z reguły trzeba trochę przewietrzyć - pootwieraj drzwiczki, szuflady i niech się wentylują. I nie przemeczaj sie ze sprzątaniem tego bałaganu - weź kogoś do pomocy.
-
A ja po cc całkiem przyzwoicie się czułam, bardziej mnie bolały mięśnie po skurczach z próby sn, niż rana po cięciu. Znam dziewczyny które po cc czuły się świetnie, jak i takie, które długo dochodziły do siebie. To samo po sn - ja juz sobie chodziłam po korytarzu, a koleżanka, która urodziła sn traciła przytomność przy każdej próbie wstania z łóżka (obie rodziłyśmy tyle samo h, tyle, że jej udało się sn, a u mnie nie). Inna za to 4 h po porodzie sn już biegała z dzieckiem po całym oddziale. Reguły nie ma. Strach jest oczywisty, przecież to duże i ważne wydarzenie w życiu. Moim zdaniem jednak warto podjąć próbę sn jeśli to jest pierwszy poród i wszystko jest ok. Może akurat uda wam się w miarę szybko i łagodnie urodzić.
-
Avril, spokojnie. Może dziewczyna planuje założyć działalność i robi rozeznanie na rynku? Póki co jeszcze nie wrzuciła swojej reklamy (mam na myśli np. nr tel. dla zainteresowanych itp.). Na razie wypowiada się tez bardzo lakonicznie nt. tej działalności co raczej nikogo nie zachęci, a mam wrażenie, że ona sama nie do końca wie, na czym polega baby concierge.
-
Gdzie dokupię uszczelkę laktatora NUK
marzen@ odpowiedział(a) na izaaa898989 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Najlepiej skontaktuj się z dystrybutorem/producentem nuk.pl -
Karmienie piersią wcześniaka
marzen@ odpowiedział(a) na Agata1994 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Normalnie wszystko możesz jeść co zdrowe, a i kawałek czekolady od czasu do czasu nie zaszkodzi. Obserwuj dziecko. Najpierw lepiej jeść lekkostrawne rzeczy i pomału wprowadzać wszystko na co masz ochotę. Jeśli dziecku coś zaszkodzi czy uczuli wtedy wycofujesz dany produkt. Moja córka mimo, że urodzona o czasie, miała niedojrzały układ pokarmowy i przez jakieś 3-4 m-ce nie mogłam jeść rzeczy surowych ani smażonych, bo jej szkodziły. Do tego alergie i nietolerancja laktozy, ale z czasem młoda podrosła i było coraz lepiej. A znam mamy, które od początku wcinały wszystko jak leci i dzieciakom nic nie było. Nie zaczynaj może od schabowego z kapustą, ale schab pieczony + ziemniaki z wody albo pieczone, do tego np. fasolka szparagowa jak najbardziej. Nie katuj się żadnymi "dietami" profilaktycznie, bo to nie ma sensu. Jedz zdrowo i różnorodnie, aby dostarczyć organizmowi witamin i mikroelementów - to bardzo ważne dla twojego zdrowia, bo dziecko z ciebie "wyciągnie" co mu potrzeba. -
Klocki lego (są różne zestawy tematyczne np. zoo) albo drewniane, porządny zestaw ciastoliny z foremkami, można się z kimś złożyć na rowerek biegowy i kask, jeśli lubi lalki to może własny wózek dla lalek+szmaciankę albo jakiegoś miśka do tego, stolik+krzesełko, zestaw pościeli lub kocyk z ulubionymi bohaterami, tablica z mazakami/kredą (jeśli mają gdzie trzymać, bo to spory prezent), jakiś drobniejszy prezent+zestaw wejściówek do sali zabaw albo złożyć się z kimś na "wodne przedszkole" (to lepiej skonsultować z rodzicami, czy będą z maluchem chodzić)
-
Ja dostałam po 9-ciu m-cach, ale nie towarzyszyły mi jakieś szczególne uczucia. Trochę żal był, że "dobre" się skończyło, bo ja się podczas okresu zawsze fatalnie czuję, jestem bardzo słaba i brzuch mnie boli.