-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
4-miesięczne niemowlę nie może zasnąć w dzień - jaka przyczyna?
marzen@ odpowiedział(a) na temat w Noworodki i niemowlaki
U mnie pomogło przeczekanie i tyle. Młoda spała u mnie na rękach w dzień od 2 do 4 m-ca, rzadko w wózku, często też w chuście na spacerze. Czasem dziecko tak ma, że potrzebuje dużo bliskości. Zamiast zostawiać go samego w łóżeczku połóż się z dzieckiem w łóżku, albo usiądź wygodnie na kanapie czy w fotelu z dzieckiem na rękach lub w chuście, z książką, laptopem czy pilotem od tv i korzystaj z chwili relaksu i bliskości ze swoim brzdącem. I nie bój się, noszenie nie jest złe, nie rozpieścisz dziecka, nie zepsujesz, a za to spełnisz jego potrzebę bycia blisko ciebie. Może teraz wydaje ci się to niemozliwe, ale jeszcze zatęsknisz do tych chwil bliskości sam na sam. -
Ja dostawałam takie leki po cc, jak pewnie większość o ile nie wszystkie mamy, które urodziły w ten sposób. Zachowaj ostrożność, czyli nakarm rano, weź zastrzyk i nie karm przez te kilka godzin najwyższego stężenia we krwi i tyle. Skoro lekarz mówi, że można, to znaczy, że można. Tym bardziej, że takie leki podaje się po cc i nikt w szpitalu nie zabrania karmić piersią noworodków, a wręcz do tego zachęcają.
-
Przechowywanie ugotowanych słoiczków dla dziecka
marzen@ odpowiedział(a) na Ulla temat w Kącik dla mam
Dokładnie, kilka miesięcy, nawet rok. Ale dla mnie optymalnie jest max 1-3 m-ce, bo w zamarażarce jest suche powietrze i z czasem wszystko staje się coraz bardziej suche. -
Majami często nazywane są zdrobniale Marie, więc imię może pochodzić od Marii (tak jak Marianna, Marcjanna, Marzena itp) i tak można powiedzieć księdzu ;). Poza tym patronem wszystkich dziewczynek, które nie mają imiennika w poczcie świętych jest Matka Boska, więc spokojnie. Ksiądz się nie będzie czepiał, a w razie czego można dodać drugie imię na potrzeby Chrztu Św. albo ochrzcić w innej parafii.
-
Jak poszukasz to na pewno znajdziesz w większych marketach, albo sklepach ze zdrową żywnością. Ale znając życie trzeba uważnie czytać etykiety, żeby nie kupić napoju z kupą cukru i znikomym dodatkiem wody kokosowej :)
-
Ja piję zwykłą kranówkę, tyle, że przefiltrowaną, bo tak mi bardziej smakuje. Woda z wodociągów jest stale kontrolowana i monitorowana, a jej skład nie różni się zwykle od butelkowanych wód źródlanych czy stołowych, które już nie podlegają tak rygorystycznym kontrolom. Na dodatek jest 1000 razy tańsza, nie muszę jej nosić ze sklepu, a potem wywalać tony plastikowych butelek. Natomiast większość wód mineralnych jest polecana na konkretne schorzenia, a nie dla kobiet w ciąży, ani w ogóle do codziennego użytku dla osób zdrowych. Co do magnezu - wchłania się on do organizmu przy obecności witaminy B6, więc jeśli nie dostarczymy takowej to picie wody z magnezem nic nie daje. Wody butelkowane kupuję np. jeśli zachce mi się pić na spacerze lub poza domem, kupuję ją na wyjazdy itp. Kupowałam też w pracy, bo nie było dzbanka filtrującego, a ta woda w wielkiej butli, którą zapewniał pracodawca była paskudna w smaku jak dla mnie :)
-
Idź do sądu pracy. To obowiązkiem pracodawcy było zatrudnić cię legalnie, płacic ZUS i podatki, bo jak rozumiem twoja praca miała wszelkie znamiona wykonywanej w ramach umowy o pracę (wyznaczone miejsce, godziny itp). Sąd nakaże pracodawcy podpisanie z tobą umowy o pracę oraz wpłatę zaległych podatków, ZUSów i różnicy w wynagrodzeniu, jesli zarabiałaś mniej niż najniższa krajowa. Pracodawca cię nie zatrudni. Nie zatrudnił do tej pory to tego nie zrobi, co sobie będzie brał na głowę "strupa" w postaci kobiety w ciąży, która zaraz jesli nie pójdzie na L4 to na macierzyński. Raczej podejrzewam, że już szuka kogoś na twoje miejsce i z dnia na dzień może ci podziękować
-
Ciąża a zwolnienie lekarskie, proszę o pomoc
marzen@ odpowiedział(a) na goha0101 temat w 9 miesięcy, ciąża
Ze zwolnieniami dużo zależy od lekarza - są tacy co sami proponują ciężarnej zwolnienia, a są też tacy, że nie chcą dawać niezależnie od samopoczucia pacjentki. Jeśli źle się czujesz i ciężko ci pracować przez to - porozmawiaj o tym z lekarzem, raczej nie powinien robić problemów -
Skoro lekarki ci powiedziała, że możesz to najlepiej jej zaufać :)
-
Taaa, jasne. A na ilu wyjazdach byłeś? U mnie wyjazdy organizowane były bez osób towarzyszących i dzieci, natomiast u męża są organizowane tzw. pikniki rodzinne (jednodniowe) i on zabiera młodą, bo jest dużo atrakcji dla dzieciaków.
-
Dziecko, które ma 3 tygodnie to jest to maluszek - ma prawo budzić się w nocy często. Najprawdopodobniej nie odróżnia dnia od nocy i trzeba mu będzie w tym pomóc. Przypomnij sobie czy w ciąży dziecko nie było czasem najbardziej aktywne nocą - często tak jest, bo w dzień mama chodzi, więc maluch jest kołysany do snu, a rozrabia w nocy i później tak mu zostaje. Spróbuj w miarę uregulować maluchowi plan dnia, np. mniej więcej stała pora spaceru, wieczornej toalety itp. W nocy, gdy maluch się obudzi nie zapalaj światła tylko jakąś małą lampkę, szybko przewiń, nakarm, utul. Staraj się nie robić przy tym hałasu, nie mów za wiele, jeśli już to ściszonym głosem/szeptem, możesz też nucić kołysankę czy "szuszać" - zależy co maluch lubi i co go szybko wprowadza w sen. Zadbaj też o siebie. Maluch nie przestawi się z dnia na dzień, więc odsypiaj razem z nim w trakcie dziennych drzemek. Powodzenia. wszystko pomału się unormuje. Co do chrztu - jest to sakrament i jeśli jesteś wierząca i chcesz dziecko ochrzcić szybko to dobrze. Natomiast chrzest nie wpływa kojąco na zachowanie dzieci - wiara w zabobony to grzech.
-
Problem ze snem u 9-miesięcznej dziewczynki
marzen@ odpowiedział(a) na mambach temat w Noworodki i niemowlaki
MOże też zaczynać się u was lek separacyjny, typowe w tym wieku. Okazuj dziecku dużo cierpliwości, bliskości i zrozumienia - to minie, a dziecko "naładowane" miłością z odwagą ruszy w świat już za jakiś czas :) -
Ból głowy w ciąży, czy mogę wziąć paracetamol?
marzen@ odpowiedział(a) na temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Paracetamol bez obaw, nawet 3x dziennie jeśli jest taka potrzeba (tak mi gin potwierdził). Najlepiej weź zanim głowa mocno cię rozboli, bo wzięty zbyt późno może nie zadziałać - to nie jest silny lek, za to jak najbardziej bezpieczny dla kobiet w ciąży. -
aha, jeśli podróżujesz po Polsce przygotuj się na to, że na większości postojów brak jest przewijaków i malucha będziesz przewijać w samochodzie.
-
U nas jazda wieczorem/na noc w ogóle się nie sprawdziła. Z moim dzieckiem lepiej podróżuje się w ciągu dnia. Na pewno daj sobie więcej czasu na dojazd niż gdyby jechali sami dorośli. Częste postoje mogą być wymagane. Może ustawić sobie tak podróż, aby jej część wypadała podczas dziennej drzemki malucha. Na pewno warto zabrać jakieś ulubione zabawki, książeczki, a także zaopatrzyć się w całkiem nowe - jest szansa, że na jakiś czas zajmą malucha. Pod ręką też trzeba mieć jakieś przekąski (obiad/deser/kanapki/owoce zależy jaka pora posiłku wypadnie podczas podróży), coś do picia, mokre chusteczki, zapasowe pieluchy, ubranko na zmianę, cienki kocyk gdyby maluch zasnął.
-
Karmienie piersią a spóźniony okres
marzen@ odpowiedział(a) na temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Zrób test ciążowy, zrobiony po terminie planowanej miesiączki daje 99% pewności. Środki antykoncepcyjne nie dają nigdy 100% pewności, ale o tym to chyba wiesz? Okres mógł się przesunąć z różnych powodów, nie tylko związanych z ciążą. -
Ja nie jestem pewna czy to nie za duży chłopiec na takie auto. Może lepiej płyta z ulubioną muzyką, książka dotycząca jego hobby czy zainteresowań, gra na pc czy PSP/x-boxa, bilety do kina, model samolotu do składania. Nie wiem jakim budżetem dysponujesz, ale wydaj mi się, że dzieciaki w tym wieku bardziej interesują smartfony niż zabawkowe samochodziki, chyba, że byłby to model kolekcjonerski, jeśli takowe zbiera.
-
Warto poświęcać dziecku dużo pozytywnej uwagi, najwięcej w momentach kiedy zachowuje się tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Zwykle skupiamy się na niepożądanych zachowaniach dziecka, a te właściwe pozostają bez echa. Wtedy dajemy dziecku przekaz taki, że "rozrabiam - mam uwagę rodziców, zajmuje się sobą - nikt mnie nie widzi". Blakand - twoja córeczka przeżywa podwójny stres - nie dość, że poszła do przedszkola, a to nowe miejsce, nowe osoby, inne niż w domu zasady, to jeszcze przeprowadzka do nowego miejsca. Nie wiem czy wcześniej mieszkaliście sami, czy też do przeprowadzki doszła np. rozłąka z dziadkami. Co do tego, że sporo choruje to też niestety źle wpływa na adaptację w przedszkolu, więc stres się potęguje. Bo co przyzwyczai się do przedszkola to znów chora, tydzień, dwa w domu i później musi zaczynac wszystko od początku. Jeśli chodzi o malowanie po ścianach to juz Ulla dała fajny pomysł. Wyznaczcie jakiś kawałek ściany np. w pokoju córeczki, korytarzu czy kuchni, po którym córka będzie mogła bezkarnie malować. Można też w tym miejscu powiesić dużą tablicę na mazaki lub pomalować je farbą tablicową.
-
Było bardzo miło i sympatycznie. Co prawda kwestie mówione wygłosiły raczej ciocie, ale dzieciaczki pięknie zatańczyły i nie pouciekały ze sceny (a była taka obawa). Jak na maluchy (2,5-3l) to występ bardzo udany :) Nikawa, to pięknie :)
-
Ja za biała czekoladą nie przepadam, wolę ciemną - deserową lub gorzką, choć i mleczną z rodzynkami nie pogardzę ;P A biała czekolada zawiera tłuszcz kakaowy, więc jeśli ktoś jest uczulony na kakao też nie powinien jej jeść. Co do słodyczy, to ja przede wszystkim w pierwszym roku życia córy nie dawałam jej cukru - czyli odpadały te wszystkie nawalone cukrem kaszki popularnych producentów, czytałam też składy soków i deserów, jeśli takowe kupowałam. Niestety wiele z nich producenci słodzą. Po roczku zaczęła dostawać czasem domowe ciasta (zmniejszałam ilość cukru względem przepisu i tak mi już zostało do dziś), czasem jakieś herbatniki bio itp. Bardzo lubi też suszone jabłka i rodzynki, daktyle itp (kupuję niesiarkowane). Oczywiście teraz (ma 2l 8m-cy) jeśli czasem zażyczy sobie sok typu kubuś czy jakiegoś cukierka to nie robię tragedii, bo wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem. Jeśli na imprezie u znajomych czy rodziny chwyci chipsa czy inne świństwo to też nie umrze od tego. Choć stwierdzam, że chętniej sięga po owoce lub sałatkę jarzynową niż takie "przysmaki"
-
Moja córka budziła się i 10 razy w nocy, szczególnie w okresach ząbkowania, skoków rozwojowych lub gdy posiadła jakąś nową umiejętność. Zresztą sporo dzieci tak ma, więc to nie jest wyznacznik "najadania" się dziecka. Druga rzecz, że nocny pokarm jest bardziej treściwy od dziennego i w okresach wzmożonego wzrostu dziecko niejako instynktownie będzie wybierać pokarm najbardziej odpowiedni na ten czas, stąd nocne pobudki. Trzecia sprawa - 9 miesięcy to często okres dość silnego lęku separacyjnego, może być przyczyną częstszych pobudek. Wiem, że to upierdliwe i męczące, ale spróbuj po prostu przetrwać. Co do preferowania jednej piersi moja tak miała tylko przez kilka dni po urodzeniu. Oszukałam ją tak, że przytawiłam ją z tej strony i w taki sposób jakby miała dostać tę "lepszą" pierś, a dostała tę, której nie lubiła. Od tej pory się unormowało. Nie wiem co ci poradzić. Może spróbuj do tej piersi przystawiać Emilkę w innej pozycji, może w nocy nie wybrzydza, więc proponuj tą mniej lubianą stronę. Może podczas karmienia masuj pierś, żeby wyciek pokarmu był intensywniejszy? Z odciąganiem widzę, że ciężko (nie każde piersi poddadzą się laktatorowi, co wcale nie znaczy, że tam mleka nie ma), więc najlepiej byłoby, gdyby dziecko nakręcało laktację. Powodzenia i głowa do góry :)
-
Pomóżcie mi, już nie wiem co mam myśleć!
marzen@ odpowiedział(a) na temat w W oczekiwaniu na bociana
Rozumiem, że wynik bety to 1000, więc wskazuje na ciążę. Czy to prawidłowy wynik trudno określić, ponieważ nie podałaś, który to tydzień ciąży, bądź tydzień od owulacji. Tu masz artykuł nt. przyrostów bety w ciąży z zaznaczonymi normami dla poszczególnych tygodni. -
Ciąża a zwolnienie lekarskie, proszę o pomoc
marzen@ odpowiedział(a) na goha0101 temat w 9 miesięcy, ciąża
A czy ciąża jest zagrożona? Źle się czujesz? Wykonujesz jakąś ciężką fizyczną pracę, która mogłaby zagrażać ciąży? -
U nas jasełka w czwartek. Będzie przedstawienie, wspólne kolędowanie i poczęstunek. Młoda gra aniołka - jest bardzo przejęta i szczęśliwa zarazem, bo to jej pierwszy publiczny występ.