Noworodki i niemowlaki

Marcóweczki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

azol

azol

Nam mowilo że na nawał trzeba przystawiać i stosować te okłady, a ściąganie tylko pobudza lakatcje i lepiej nie ryzykować potem podwójnego nawału... Ale to się wyklaruje wsyztsko, nie lam się Rosebelle. (Tez miałam ciężkie początki ale się nie poddaje) Źle jak za mało pokarmu, jak za dużo też źle, ale natura wie co robi.
Olunia piękne przybranie, nie narzekała ci położna ze 'za duzo'? Moja kp 1.2 kg przybrała w 24 dni i dziś zasugerowali mi podanie smoczka i wydłużanie odstepow miedzy karmieniem mówiąc że tyle przybrała i dla mojego spokoju warto potrenować dziecko. Ale ja wolę jej nie stresować i być na żądanie, zwłaszcza że teraz ciężki czas , chyba skok rozwojowy się zaczyna...
Hanka super że Mały dobrze rośnie i zdrowo się rozwija;)
Macie kolki dizeeczyny, jak u waszych malcuchow wieczory?

--

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=74915

56634 azol Kobieta, 29 lat, W
Olunia703

Olunia703

est to mieszkasz gdzie s przy Rynku?
azol nie mówiła że za dużo, mówiła że ogólnie dużo że rzadko zdarza się tak dużo na samej piersi o że mam kaloryczny pokarm. Ale ja teraz próbuje ja wyregulowac, żeby jadła gdzieś co 2-3godziny A nie chwilkę..co do kolek to nie brzuszek tylko pobolewa jakieś gazy czasem się tak pręży i stęka, daje dicoflor, espumissm i windi kataster.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3lbets6na2v1h.png

58852 olunia703 Kobieta, 33 lata, Kraków
est

est

Olunia703, nie, nie mieszkam w centrum ale w Pychowicach, między kampusem UJ na Ruczaju a Wisłą. Wczoraj korzystając z pogody się wybraliśmy na wycieczkę tylko, ale wolę na spacery to miejsce gdzie mieszkam - bez tlumow, blisko nas Zakrzówek, Wisła, las itp.

Azol, to też gratulacje, fajnie za tak mała rośnie.
U nas kolek na razie (odpukać) nie ma, ale jeszcze się nie cieszę, bo dopiero mogą się zacząć. Na brzuszek i wzdęcia też czasem daję parę kropel espumisanu.
A wieczory spokojnie mijają, tylko głównie mały u nas na rękach, bo inaczej nie chce zasypiac, chyba że przy cycu w nocy i najlepiej z nami w łóżku.

Wczoraj mi się śniło, że dzień po cc miałam drugą operacje i wyjeli mi jeszcze jedno dziecko, o którym nie wiedzieliśmy... Takie głupoty to chyba ze zmęczenia. :P

Jakie szczepienia wybieracie dla maluchów?

--

https://www.suwaczki.com/tickers/wff282c3fzap57l4.png
https://www.suwaczki.com/tickers/k0kd3e5e3ce33his.png

56811 est Kobieta, 33 lata, Kraków
Olunia703

Olunia703

Est to super miejsce;) Rynek nie ma co, my się w tamtą niedzielę wybraliśmy na spacer na Kazimierz i nad Wisłę, wielka meczarnia, ludzi tyle, starsza córka chciała loda wszędzie kilometrowe kolejki do jedzenia tak samo...
A co do szczepień ja tak samo jak przy starszej córce wybieram te na NFZ, temat rzeka, ale osobiście uważam że te 6w1 to więcej szkody niż pożytku, moja córka już nie pamięta że była kluta 2 czy 3 razy, a to tylko chwyt marketingowy koncernów farmaceutycznych, które zarabiają na tym miliony. Ogólnie przerażają mnie szczepienia ale te podstawowe moim zdaniem mniejsze zło.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3lbets6na2v1h.png

58852 olunia703 Kobieta, 33 lata, Kraków
RoseBelle90

RoseBelle90

Dziewczyny z piersiami już u mnie ok. Przykładałam kapuste i te pieluchy, do tego Ściągnęłam dwa dni pokarm po 80ml tyle wyszło żeby mi ulżyło i z dnia na dzień po prostu zaczęło się normować. Pokarm sam nawet się ulewa jak np . karmię młodego druga piersią, albo przy braniu prysznica. Dzisiaj mamy inny problem od godziny 23 próbujemy młodego uspic odkad jesteśmy w domu nie mieliśmy problemu a teraz jest 2 w nocy a on dopiero trafił do swojego łóżeczka, 4h karmie go i lulam a on Jeczy, wygina się, pręży jak na kupke, przysypia a za chwilę się przebudza i tak w kółko :( nie wiem co mu jest martwię się że to coś poważnego. Dopiero odłożyliśmy go do łóżeczka ale dalej tam pojekuje i się kręci. Masowaliśmy, podnosiliśmy, kładliśmy na brzuszek i nic nie dawało :( jak myślicie co moze mu być? Mąż już zasnął ze zmeczenia a ja leżę i nasłuchuje czy ok wszystko. Dopiero ma tydzień :( przy karmieniu nie jem nic takiego co mogłoby wpłynac na to że np boli go brzuszek ale od wczoraj zauważyliśmy że zmienia mu się kupka na brązowa i taka z grudkami ale robi jej tak mało eh sama nie wiem :( i boję się że jutro będzie to samo..
Azol moj Franek też przybrał tyle co dzieci w 2 tyg ale położna powiedziała że super i mam go nie np nie wybudzac ale min 3,5h. Ogólnie położna ze dzidzia super wszystko można z nim zrobić lubi kąpiele jest spokojny tylko dzisiejszą noc ehhh :(

57921 rosebelle90 Kobieta, 28 lat, Szczecin
est

est

Rosebelle, to dobrze, że u Ciebie z karmieniem już ok. :) bolące piersi mogą naprawdę uprzykrzyć karmienie.
Jeśli chodzi o brzuszek, to ja daję espumisan 5 kropelek raz, dwa razy dziennie w razie takiego prężenia i stękania albo jak zjem coś niekoniecznie lekkostrawnego.
Przy starszym sprawdził nam się też dicoflor w kroplach - nie pomaga doraźnie, ale po około 2-3 opakowaniach u nas problemy z brzuszkiem ustąpiły (kolek nie miał).
Jeśli martwi Cię kupka to idz do pediatry, może coś poradzi też na te bóle brzuszka, ale to pewnie niedojrzalosc układu trawiennego.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/wff282c3fzap57l4.png
https://www.suwaczki.com/tickers/k0kd3e5e3ce33his.png

56811 est Kobieta, 33 lata, Kraków
FloralDrop

FloralDrop

Cześć Dziewczyny!!!!! Melduje się nareszcie!!! Urodziłam! Ale po kolei..

Zglosilam się do szpitala wieczorem 8 dnia po terminie. Trzy dni wywolywali poród oksytocyna, ostatniego dnia aż 9 godzin. Dało to tyle, co zwiększenie rozwarcia z jednego palca na dwa. Tyle. Szyjka nadal była twarda, długa, główka nie zeszła do kanału. A było 11 dni po. Cała reszta ok, ale nie chcieli mnie dłużej trzymać. Przedstawiali mi zagrożenia, bo oksytocyny już dużo dostałam, podejrzenie makrosomii było( nie sprawdziło się) do tego termin z usg był wcześniejszy niż z miesiączki. Strasznie ciężka to była dla mnie decyzja. Byłam roztrzesiona. Po tych kilku dniach w szpitalu byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Skończyło się cesarka, cała się na tym stole trzeslam z nerwów, tzn nie cała tylko od pasa w górę ;) Na razie wspominam to jak koszmar. Sama cesarke i to, co było po niej. Ale nasza Agatka jest zdrowa i to się liczy. Urodzona 6 kwietnia - 3840g, 57cm. Teraz rośnie jak na drozdzach :) jesteśmy na karmieniu piersią, na szczęście obyło się bez laktatora i unormowalo samo. Zoltaczka schodzi, ja ruszam się już lepiej, ale jak się nałażę w domu to jednak brzuch daje o sobie znać. To tak wszystko w skrócie.
W szpitalu nie miałam internetu, w domu na początku nie miałam siły, ale teraz postaram się już tutaj być :)
Pozdrawiam Was ;)

58116 floraldrop Kobieta, 31 lat, Rzeszów
est

est

Ech, czy u Was też tak jest, że jak właśnie się polozylyscie lub usiadlyscie z herbata maluch się budzi jak na zawołanie i trzeba do niego iść? :P

FloralDrop gratulacje! Tak się zastanawiałam ostatnio czy już urodziłas. Wspolczuje przejść w szpitalu, ale najważniejsze, że dobrze się skończyło i mala zdrowa. :)
Mnie w sumie dopiero teraz brzuch przestal bolec i opuchlizna z blizny zeszła. 3 tyg po cc.
Bralyscie po cc zastrzyki przeciwzakrzepowe w domu?

To chyba już wszystkie jesteśmy rozpakowane?

--

https://www.suwaczki.com/tickers/wff282c3fzap57l4.png
https://www.suwaczki.com/tickers/k0kd3e5e3ce33his.png

56811 est Kobieta, 33 lata, Kraków
FloralDrop

FloralDrop

Dzięki :)

Te przeciwzakrzepowe to pewnie standard. Ja też mam. Mąż mi robi, aż do dziś nie mogę uwierzyć, że chce.
A gdzie macie blizny? Na środku czy z boku?

58116 floraldrop Kobieta, 31 lat, Rzeszów
est

est

Coś mało nas się ostatnio odzywa. Brak czasu pewnie. :)

No właśnie nie wiem, czy te zastrzyki to wszyscy dostają, koleżanka nie miała wcale, ja poprzednio mialam 10, teraz dali mi 20, ale już nie biorę, 4 zostawiłam, bo już mnie cały brzuch boli od tych wkluc. Też mi mąż robił, ja sama bym sobie nie zrobiła.
Blizne mam na środku, ładna im wyszła, jak od linijki. :P

Idę do sklepu zanim się rozpada. I obiad trzeba wymyślić znowu...

--

https://www.suwaczki.com/tickers/wff282c3fzap57l4.png
https://www.suwaczki.com/tickers/k0kd3e5e3ce33his.png

56811 est Kobieta, 33 lata, Kraków