Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2020®


Rekomendowane odpowiedzi

malika podejrzewam, ze kazdy ktoremu powiesz, ze nie chcesz poza tymi, ktore sa zalecone przez nfz.

Iskierka oczywiscie, ze ciaza to nie choroba :) ale marne to pocieszenie jesli symptomy niewiele sie roznia..
U mnie przedpoludnia sa wciaz jeszcze nieciekawe.. Budze sie kompletnie zmeczona, wciaz jeszcze mnie mdli, ale na szczescie okolo poludnia jest juz zdecydowanie lepiej. Dobrze mi robi spacer a w tym tygodniu chce znow zaczac chodzic na basen :)

Odnośnik do komentarza

agula89 - jutro na 15;15, jak mi nie powie jaka płeć to zwariuje bo tak już sobie wkręciłam, ze aż się boje.... kobieta w ciąży to jednak ma faze hihi

Halszka23 - szczerze uważam, ze każda z nas indywidualnie przechodzi, ja wieczorami dramat jak się czuje a w dzień jak torpeda latam. Ale jak słysze tekst typu „ja pracowałam do ostatniego dnia” to mi się nóż otwiera w kieszeni hihi
Także doskonale rozumiem o czym mowisz.

Ja kobietki po obiedzie, krewetki wjechały niczym schabowy hihi mega mi smakują krewetki ostatnio hihi za to mieso bleeeee

Odnośnik do komentarza

Iskierka dokladnie! Takie porownania sa bez sensu, a slychac je na kazdym kroku. Ja tez w pierwszej ciazy czulam sie fantastycznie. Z objawow tylko wlosy mi sie zagescily ;) chodzilam do pracy i w ogole wszystko bylo super. Ale to nie znaczy, ze ciaza nie jest obciazeniem dla organizmu. Przekonalam sie o tym po. Mialam komplikacje, musialam przejsc dwie operacje. Nic takiego. Lekarka powiedziala mi, ze niestety to sie zdaza. Trudno... Takze ignorancja ze strony innych ludzi, "no bo ciaza to nie choroba", "bo ja jak bylam w ciąży, to...", dziala mi wyjatkowo na nerwy.
Kazda z nas czuje sie inaczej. U jednej wszystko gra, a u innej nie. I to jest normale.
Co do płci, to bylam przekonana, ze bedzie drugi chlopak :D a tu chyba jednak dziewczyna! Ale nie czuje rozczarowania ani troche.
Ja dzisiaj zaczynam drugi trymestr :) mam nadzieje, ze energia szybko wroci.

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny ja nadal spędzam czas u rodziców. Ale dzis już wracamy. Korzystając, ze rano dobrze sie czułam pojechaliśmy do lasu ale zemściło sie to ns mnie. Od powrotu jestem nie do życia. Zmęczona mimo drzemki, marudna i cała na nie. Zazdroszczę Wam tej energii.
A jak wasze podbrzusza? Tez sa momenty, że mocno dają sie we znaki? Mi juz jakos teraz się zaczyna i do wieczora juz je czuje. Co prawda nie jest to ciągle ani jakoś bolesne ale męczy. Jak z tym u was?

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8vfxmuewun2k6.png

Odnośnik do komentarza

Mnie Magda boli codziennie, ale nie cały czas. Mam wrażenie że ma to zwiazek z tym czy maluch śpi czy nie, bo niby najaktywniejszy jest wieczorem i wtedy właśnie najbardziej boli. A tak to kilka razy dziennie po kilkanaście minut. Podobno to normalne, ale nie byłabym sobą gdybym się nie martwiła :)

Ja dziewczyny jestem na zwolnieniu prawie od 8 tygodnia jakoś może nawet niepełnego. Najpierw był nieregularny pęcherzyk, później zawroty głowy ciągle. Do tego pracuje na kuchni, często byłam od rana bądź do wieczora sama (zależy jaka zmiana, a nikt ze mną na rano nie chodził i nikt wieczorem nie zostawał) więc będąc sama musiałam dźwigać bo nie miał kto za mnie tego zrobić. Ale nie musiałam się prosić o zwolnienie, zapytałam czy zawroty głowy są normalne w ciąży, powiedziała że tak ale skoro już występują często to żebym leżała więcej i się wysypiała. Długo się staralismy więc wolałam nie ryzykować i nie odmówiłam przyjęcia zwolnienia.

https://www.suwaczek.pl/cache/ac370dc569.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny ja jestem na zwolnieniu od 5 tygodnia ciąży. Dwa dni po pozytywnym teście zaczęłam plamić wiec lekarz odrazu mnie wysłał. Plamienie przeszło ale nie jest mi źle z tym, że do pracy nie wróciłam i już nie wrócę. Nie mam pracy fizycznej ale mam stresujące stanowisko. A dodatkowy stres nie jest mi potrzebny. I tak sama ciąża jest dla mnie stresująca pod tym względem, że poprzednia poroniłam wiec jakiś strach w głowie jest. Dlatego odpoczywam w domu. Kiedy jak nie teraz :D
Co do podbrzusza to ja codziennie czuje jakieś ciągniecie czy ukłucia. Dzisiaj szczególnie po tych porannych wymiotach.
Udało mi się obejrzeć film w kinie i nawet zjadłam nachosy a potem pączka z kinder bueno :D

https://www.suwaczki.com/tickers/p19uskjoeflvaqdo.png

Odnośnik do komentarza

Agula zgadzam się z Tobą, nie ma co się narażać kiedy NIE MUSIMY. Ja czy byłam chora czy zdrowa do pracy chodziłam, to moje pierwsze zwolnienie lekarskie w życiu a pracuje od 19 roku życia, obecnie mam 24. Ja tam wytrzymam wszystko, ale w tym momencie trzeba myśleć nie tylko o sobie a również o dziecku. Nie chcem żeby coś się stało tylko dlatego bo mam ambicje. Urodzę , może spróbujemy z drugim i wracam do pracy. Jeszcze będę miała trochę czasu w życiu na realizowanie kariery :)

https://www.suwaczek.pl/cache/ac370dc569.png

Odnośnik do komentarza

Ady ja dokładnie robiłam tak samo. Chora chodziłam do pracy i nikt mi za to nie podziękował a poźniej lądowałam na L4 z zapaleniem oskrzeli i zdażyło mi się to może z dwa razy na 8 letni staż w tej firmie. A jak wracałam ze zwolnienia i powiedzmy za jakiś czas miałam planowo urlop to słyszałam od kierownika, że przecież wróciłam niedawno z wolnego. Wolnego, na którym leżałam w łożku... brak słów. Dlatego nie miałam skrupułów idąc na zwolnienie praktycznie z dnia na dzień. I to w najgorszym momencie dla firmy. Dla mnie ta ciąża jest najważniejsza. Poza tym nie wyobrażam sobie pracować z takim samopoczuciem.
Mama Aleksandra to skorzystaj przy następnej wizycie i poproś o zwolnienie ;)

https://www.suwaczki.com/tickers/p19uskjoeflvaqdo.png

Odnośnik do komentarza

Hejka dziewczyny. Wpadam szybko i melduję co u mnie :) dzisiaj padam... Cały dzień na nogach. Wyprawialiśmy córce urodziny i dopiero teraz sprzątamy wszystko a jestem już tak bardzo zmęczona.... Nie wiem czy pisać czy nie ale bodajże od poniedziałku czuję się super (odpukać!). Nie mam mdłości i nawet nie czuje takiego muła... Tylko raz w tygodniu musiałam się zdrzemnąć. Ja w przyszłym tygodniu mam wizytę a na następny dzień usg genetyczne więc też nie mogę się doczekać. To będzie 13 tydzień i jestem ciekawa czy będzie płeć widać. Z córką dowiedziałam się w 16 tyg. Ok dziewczynki uciekam jeszcze posprzątać i pora już spać :) dobrej nocy!!!!

https://www.suwaczek.pl/cache/47fe60fbd7.png
https://www.suwaczek.pl/cache/cb65d4eb8d.png

Odnośnik do komentarza

Ale tu u nas aktywnie na wieczór:).
Mery to super, że się tak wybawiłaś:) a córa była z Wami?:) Pozazdrościć takiej energii, oby tak dalej!:)
Iskierka trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę, mam nadzieje, że maluch się Wam ujawni;)
Magdaa u mnie dziś po południu pojawił się dość intensywny ból podbrzusza, tak bardzo nisko, taki ciągnący. Nasilał się przy chodzeniu, jak leżałam to było ok. Nawet się trochę wystraszyłam:( starałam się odpoczywać do wieczora i nie nosić małego, chociaż i tak już staram się nosić go jak najmniej. Teraz jest już trochę lepiej, ale jeszcze mnie tam coś zakłuje czasem.

Zgadzam się z Wami w 100%, że każda kobieta inaczej przechodzi swoją ciążę i ma do tego prawo. Jedna będzie śmigać do dnia porodu, a inna potrzebuje zwolnić tempo. I nic nikomu do tego, a teksty typu "ciąża to nie choroba" powinny być zakazane :D

Odnośnik do komentarza

Ciąża to nie choroba to tekst osób które albo nigdy nie były i nie będą w ciąży (włączając mężczyzn) oraz takich kobiet które ciążę przeszly bez żadnych problemów. Ale niestety nie każda z nas ma tak dobrze. Ja jeszcze jak dziś wymiotuje, ale już nie codziennie i tylko rano więc nie jest to mocno uciążliwe :)
Właśnie sobie podjadam jogurt z płatkami zbożowymi... Jak przed ciążą nie jadłam słodkiego (nie przepadam) tak teraz jak mała świnka, nic się przede mną nie ukryje słodkiego w domu :)
Jutro zaczynam 15 tydz wg daty z apki - wg USG jakoś za dwa dni :)

https://www.suwaczek.pl/cache/ac370dc569.png

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny:)
Ja miałam dzisiaj ciężki powrót do pracy po tych kilku dniach wolnego i większą nie moc niż sama sądziłam . Na szczęście na chwilę obecną czuje się bardzo dobrze , więc mam nadzieję że tak już zostanie do końca . Z niecierpliwością czekam na kolejną wizytę 19.10 , mam nadzieję że tym razem uda Nam się poznać płeć dzieciatka :D

https://www.suwaczki.com/tickers/ckaiskjowo6mmw5o.png

Odnośnik do komentarza

Oh MamaAleksandra znowu.. ale dobrze postawią Cie na nogi. Kurde masz przerąbane z tymi wymiotami. Ale bedzie lepiej!

No ja uwielbiam tekst ciąża to nie choroba... Bo szczerze naprawdę są dni, że choroba jest łatwiejsza.
Ja dzisiaj mam taki względny dzień. Męczy mnie zgaga i trochę mdłości mam wrażenie ze przez herbatę z pigwą. Wczoraj za to była naprawdę masakra i fizycznie i psychicznie.
Za to dziś założyłam spodnie bo na wadze nadal stoję i chciałam zobaczyć jak to wygląda. Brakuje mi naprawdę dobre 6-8 cm ;D
Dowiedziałam sie dzisiaj, że nadal na moim dziale jestem tematem numer jeden plotek i tak mnie to bawi ze szok. Dorośli ludzie a jak dzieci albo i gorzej. Bardzo cieszę się, że wszystko tak sie ułożyło, że nie musiałam tam wracać.
Iskierka czekam na wieści <3<br /> Teska dokladnie o taki ból mi chodzi. Mnie łapie tak w sumie co wieczór od kilku dni.

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8vfxmuewun2k6.png

Odnośnik do komentarza

Ady to ja mam odwrotnie. Przed ciąża musiałam codziennie zjeść coś słodkiego a w ciąży kompletnie mnie odrzuciło. Dopiero teraz są dni kiedy najdzie mnie ale to naprawdę rzadko ;)
Paatka współczuje, powroty są ciężkie. No chyba, że ktoś lubi swoją prace. Ja bym lubiła, gdyby kierownik nie zwalił na mnie większości swoich obowiązków. Albo gdyby chociaż dobrze za to płacili ;)
Mama Aleksandra oj ale mi Cię żal. Kurczę ale to Ty musiałaś naprawdę często wymiotować, że doszło do odwodnienia? Jak to się u Ciebie objawiło? Trzymajcie się :*
Magda ja to np. nie mogę pic herbaty z imbirem. Mój żołądek nie ogarnia wtedy.
A w pracy to tak już jest niestety. Ludzie czasami potrafią być okropni. Nie ma co się tym przejmować ;)

https://www.suwaczki.com/tickers/p19uskjoeflvaqdo.png

Odnośnik do komentarza

Agula jak mnie tam nie ma to mnie w sumie to po prostu zwyczajnie bawi. Przeszkadza im mój etat bardzo bo na nowo przechodzą na zleceniowki, a tu mojej nie mogą rozwiązać.
MamaAleksandra lekarz ma świetne poczucie humoru! Uwielbiam takich! No do czwartku na pewno już Cie wypuszcza bo co mogą zrobić poza nawodnieniem. Przypomnij w którym ty tygodniu jesteś, że nadal aż tak Cie trzyma.

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8vfxmuewun2k6.png

Odnośnik do komentarza

U mnie po nocy było dużo lepiej, teraz znowu zaczyna dokuczać podbrzusze:( jak leżę to jest ok, ale ciężko leżeć przy dwulatku:/ jeszcze dziś zrobił awanturę, bo go nie chciałam wziąć na ręce. Staram się mu tłumaczyć, ze nie mogę, no ale wiecie jak to z takim maluchem:( trochę się boję, że mogłoby być coś nie tak, mam nadzieję, że badania wyjdą jutro w porządku:(
Mama Aleksandra cieszę się, że już czujesz się lepiej, odpoczywaj dużo!
Magdaa nie przejmuj się gadaniem, w końcu im się znudzi:)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...