Zakupy i prezenty

Aniball - balonik do przygotowania przedporodowego

~Kamillka

~Kamillka

Witam, czy ma któraś z was doświadczenie z tym produktem? Za zadanie ma on ułatwić poród naturalny, przygotować mięśnie krocza po to by uniknąć nacięcia krocza i skrócić 2. fazę. Fajny filmik

image

Tekst linka porodu.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulla

Ulla

uważam że są inne sprawdzone metody na przygotowanie do porodu a nie takie baloniki ale wiem że dziewczyny używają takie rzeczy

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 38 lat, Jaworzno
~Gaja

~Gaja

No właśnie jest dużo pozytywnych opinii. Położna jak najbardziej poleca te ćwiczenia. W kombinacji z masażem krocza to chyba najskuteczniejsza metoda by uniknąć nacięcia..

~Malupa

~Malupa

Hej, uzywam Epino od 2 tyg i daje mi nadzieje na latwa faze parcia. Gdy zaczynalam mualam tragicznie malo rozciagniete krocze 4,5cm. Teraz bez bolu wypieram 9cm balonik, jeszcze mam nadzieje sie z tydzien porozciagac przed rozwiazaniem.
Jest tylko jeden warunek skutecznosci: systematycznosc i prawdziwa motywacja, jak przy kazdych cwiczeniach. Zadne cudowne olejki i lubrykanty przy samym porodzie nie pomoga, jezeli sie wczesniej baki zbijalo.
Zrobie update po porodzie :)

Dorada

Dorada wpis edytowany

Witam mam balonik Aniball i używam, poród już niedługo. Jak na razie jestem bardzo pozytywnie nastawiona, przeczytałam wiele pozytywnych opinii i artykułów i dlatego zainwestowałam i zamówiłam balonik [reklamę usunięto]

  • th_aniball-balonik-do-przygotowania-przedporodowego_34804.jpg
46767 dorada Kobieta, 38 lat, Rzeszów
~Marttta

~Marttta

Hej dziewczyny, używałam aniball - naprawdę polecam. Dzięki przyjaciółce poznałam i wypróbowałam balonik, szczerze -jestem bardzo zadowolona z efektu. Ćwiczyłam tylko przez 2,5 tygodnia a i tak urodziłam bez obrażeń dużą dziewczynkę (3700g). Rozmawiałam na temat balonika z położną, która mówiła, że właśnie dzięki tym ćwiczeniom uniknęłam pęknięcia....podobno dziewczyny, które ćwiczą z Aniball generalnie rodzą bez nacięć i pęknięć. Sprzęt polecam wszystkim znajomym ciężarówkom :-)

~martadafka

~martadafka

cześć, do dziewczyn, które używają Anniball....dziś próbowałam pierwszy raz...ale kurcze...nie moglam go włożyć. Wiem, może to wydaje się dziwne. Ale czy ta górna cześć nie jest za duża? Np. w Epino te dwie "kuleczki" balonika są mniej więcej takie same. W Aniball ta, którą się wkłada, jest większa. No i nie mogę jej włożyć. Boję się wpychać na siłę. Jak wam się to udało? Help:(

~lorna84

~lorna84

Smaruje sie zelem, przytrzymuje i popycha. Nie ma co panikowac, nic sie nie dzieje. Wypycham juz 32 cm, po 3 tygodniach cwiczen :-)

madeleiene

madeleiene

Dziewczyny, a skąd wiedziec, o ile "pompniec" danego dnia mam zwiekszac nadmuchiwanie balonika? Wg mnie instrukcja w baloniku nie jest wystarczajaca, bo nie okresla, ile razy trzeba "pompnac", zeby osiagnac przykładowo 20, 21, 21.5cm itd. itd. Po prostu podczas cwiczen boje sie, ze ktoregos dnia przesadze albo za wcześnie zwiększę objętość balonika,i nie zdążę spuścić powietrza i po prostu pęknę...Co 3 tyg przed porodem byłoby słabe..

51515 madeleiene Kobieta, 37 lat, Wrocław
~IwonaWi

~IwonaWi

Cześć! Musisz działać na wyczucie. Pompujesz z 2-3 razy, by balonik nie był tak sflaczały, wprowadzasz balonik ( pomaga żel) i pompujesz kilka razy. Zasada taka, by czuć napięcie, rozciąganie, a nie ból. Nie pamiętam ile razy pompowałam za pierwszym razem, ale wiem, że w pierwszy dzień zrobiłam średnicę 4,5 cm. Ćwiczenie powtarzałam 5 razy. W kolejny dzień zaczynasz od tej ilości "pompnięć" co ostatnio skończyłaś ( lub 1 mniej na "rozruch") i starasz się zwiększyć o 1 pompnięcie każdego dnia ( wychodziło u mnie jakieś 0,5 cm średnicy dziennie). Jak już będziesz miała te 10 cm, to ćwicz dalej by utrzymać, bo ciało bardzo szybko wraca do poprzedniego stanu.
Nie bój się, balonik na pewno nie pęknie. Jest tak zrobiony, że prędzej puściłby na zaworkach niż pękł.
No i jeszcze jedna sprawa, o której chyba nie piszą w instrukcji: trzeba zrobić wcześniej porządne siusiu, bo przy dużej średnicy balonik bardzo naciska na pęcherz i może być nieprzyjemna niespodzianka.
Powodzenia! U mnie podziałało i wyszłam bez szwanku z porodu, a przede wszystkim nie bałam się całej akcji.

~Help

~Help

Aniball był używany przy jednej ciąży, teraz przyszedł czas na kolejna i zakupiłam wymienny z tym ze nie wiem jak go wymienić, czy któraś z Was mogłaby mi udzielić wskazówek?