Skocz do zawartości
Forum

Szef nie chce zapłacić za L4. Co robić?


Rekomendowane odpowiedzi

Pracowałam 1,5 roku u prywaciarza jako barmanka w barze.Dopiero od stycznia tego roku mam umowę na czas określony do grudnia 2010 roku.Jakiś czas temu dowiedziałam się że jestem w ciąży,a że pracowałam po 12 godz dziennie w małym zadymionym barze postanowiłam pójść na L4.Szef od razu mi zapowiedział że nie zapłaci za to zwolnienie i do tej pory się przy tym upiera tłumacząc mi że to nie jego wina że jestem w ciąży.Nie mam siły już się z nim szrpać.Doradzcie co zrobić w takiej sytuacji??!

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

Witam..
To co mówi, nie powinno Cię zbytnio martwić. Szef za pierwsze 33 dni L4 musi wypłacić Ci pieniądze..tym bardziej, że masz umowę o pracę. Jeśli nie wypłaci Ci pieniędzy możesz zrobić tak jak ja.. pójść do radcy prawnego i on wystosuje odpowiednie pismo (dużo nie zapłacisz) a jeśli to nie pomoże, to są takie istytucje jak PIP, który uwielbia takie sprawy, a w ostateczności jest Sąd Pracy gdzie sprawę masz tak czy inaczej wygraną.
Nie martw się..
Pozdrawiam..

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

gosiak
Pracowałam 1,5 roku u prywaciarza jako barmanka w barze.Dopiero od stycznia tego roku mam umowę na czas określony do grudnia 2010 roku.Jakiś czas temu dowiedziałam się że jestem w ciąży,a że pracowałam po 12 godz dziennie w małym zadymionym barze postanowiłam pójść na L4.Szef od razu mi zapowiedział że nie zapłaci za to zwolnienie i do tej pory się przy tym upiera tłumacząc mi że to nie jego wina że jestem w ciąży.Nie mam siły już się z nim szrpać.Doradzcie co zrobić w takiej sytuacji??!

a co to za bar ja też jestem z Trójmiasta:smile_move:

DZIEŃ DOBRY WSZYSKIE LIPCOWE CIOTKIhttp://s6.suwaczek.com/200905181555.pnghttp://s3.suwaczek.com/200503133335.png

Odnośnik do komentarza

Casablanca??? Ło matko, chyba gorzej trafić nie mogłaś. współczuję całej tej przykrej sytuacji. Tak czy inaczej życzę powodzenia w walce o swoje. pamiętaj, że prawo jest po twojej stronie

pozdrawiam
ex- gdańszczanka

podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Odnośnik do komentarza

dzięki wszystkim bardzo serdeczne :smile_move: Byłam u lekarza Fiutowskiego i jakoś narazie współpraca nam się układa :o_master: dostałam zwolnienie na 2 tyg,teraz znowu idę na wizytę 3 lipca. UUUUUUU.......spodziewałam się raczej że wszyscy bedą się mnie pytać co to za Casablanca,a tu prosze ile nieciekawych opini krąży o tym miejscu. Naprawde nie radze nikomu ani tam pracować,ani bywać jako klijent :wymiotuje:

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

heh! sprytnie;) u mnie jak się dowiedzieli ze jestem w ciąży to sami zaczeli dążyć swoim zachowaniem do tego żebym się zwolniła.Już nie wytrzymywałam i na zwolnienie uciekłam. Zastanawiam sie czy nie powiedzieć lekarzowi prawdy o tym ze chce zwolnienie bo poprostu nie wytrzymywałam w pracy klimatu,czy dalej tłumaczyć się tym ze zle się czuje??? :temperature:

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny a jak to jest z urlopem macieżyńskim?jeżeli mam umowe do 31 grudnia 2010roku,a termin porodu na 15 stycznia czy pracodawca może mnie zwolnić po porodzie?jak się załatwia urlop macieżyński?u lekarza czy pisze się jakieś podanie do pracodawcy? jeśli to drugie to raczej nie mam szansy na taki urlop :o_noo:

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

gosiak
heh! sprytnie;) u mnie jak się dowiedzieli ze jestem w ciąży to sami zaczeli dążyć swoim zachowaniem do tego żebym się zwolniła.Już nie wytrzymywałam i na zwolnienie uciekłam. Zastanawiam sie czy nie powiedzieć lekarzowi prawdy o tym ze chce zwolnienie bo poprostu nie wytrzymywałam w pracy klimatu,czy dalej tłumaczyć się tym ze zle się czuje??? :temperature:

Jak lekarz będzie ok to ci da jak mu powiesz co i jak..
Ja poszłam i nie ściemniałam, tylko powiedziałam jaką mam sytuację w pracy.. zdziwił się, ale całą ciążę przesiedziałam w domu.. no a teraz mam macierzyński ;-)
Powodzenia..

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chodzi o urlop macierzyński to albo zakład pracy daje ci go z dniem porodu albo piszesz prośbę jeśli chcesz go rozpocząć szybciej (czasem zakład pracy chce taką prośbę nawet jeśli to ma być urlop z dniem porodu). I zakład pracy posyła papiery do ZUSu (nie wiem dokładnie co, ale od nas wymaga się dostarczenia do zakładu pracy aktu urodenia, a jeśli chcesz rozpocząć macierzyński trochę szybciej to zaświadczenie od lekarza o planowanym terminie porodu).
Co do becikowego to załatwia się to w Ośrodku Pomocy Społecznej.. dostarcza się akt urodzenia i kserokopię dowodu osobistego rodzica oraz wniosek z Ośrodka Pomocy Społecznej, który można pobrać na stronie ośrodka. Po dostarczeniu dokumentów mają miesiąc na przesłanie pieniędzy. Jak na razie nie trzeba mieć karty ciąży ani żadnych dokumentów od lekarza o prowadzeniu ciąży (dopiero od listopada).
Pozdrawiam

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

a zakład pracy prawnie musi wysłać mnie na urlop macierzyński czy nie musi?mogą ze mną roziązać umowę po porodzie?Jeśli mają jakąś możliwość wywinięcia sie od płacenia pieniędzy to muszę się liczyć z tym że raczej będą kombinować. Ja mam termin na styczeń przyszłego roku więc pewnie już nie miną mnie te dodatkowe papierkowe sprawy

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

Umowę masz do końca 2010r, więc muszą dać Ci macierzyński.. umowę mogą z Tobą rozwiązać po macierzyńskim.
Ja mam to samo, też umowę do końca 2010, ale że chcieli się mnie pozbyć już zanim się dowiedzielli o ciąży to pewnie rozwiążą ze mną umowę po macierzyńskim..wcześniej nie mogą ;-)
Więc się nie martw.. masz umowę o pracę to nie masz się czym martwić.

Jest opcja, że mogli by Cię zwolnić po urodzeniu dziecka i nie należałby Ci się macierzyński, ale to wtedy gdyby umowa kończyła Ci się przed porodem.

Pozdrawiam

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

Zasiłek macierzyński trwa 20 tygodni.

I znalazłam parę rzeczy dotyczących macierzyńskiego, które mogą Ci zainteresować:

1. "Do wypłaty zasiłków macierzyńskich zobowiązani są albo płatnicy składek albo Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Płatnicy składek, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych, według stanu na dzień 30 listopada poprzedniego roku kalendarzowego, wypłacają zasiłki macierzyńskie swoim ubezpieczonym, czyli np. swoim pracownikom, zleceniobiorcom. W pozostałych przypadkach zasiłki macierzyńskie wypłaca ZUS.

Wato też pamiętać, że dokumentem wymaganym do wypłaty zasiłku macierzyńskiego jest skrócony odpis aktu urodzenia dziecka oraz oświadczenie o urodzeniu pierwszego lub kolejnego dziecka."

2. "Zasiłek macierzyński wypłacany jest w wysokości 100% podstawy wymiaru, która jest przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy."

No i tutaj dodatkowe informacje:
3. "Zasiłek macierzyński przysługuje pracownicy także w razie urodzenia dziecka po ustaniu zatrudnienia, jeśli umowa o pracę została z nią rozwiązana z powodu upadłości lub likwidacji pracodawcy. Musi to być jednak potwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu."

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli będzie kombinował to sposoby są na takich.. Moje szefostwo tylko zobaczyło INFORMACJĘ od radcy prawnego i od razu znalazło się wszystko co powinno i jacy mili się zrobili..hehe Ale myślę, że Twój szef nie jest głupi i wie, że jest na przegranej pozycji w razie czego.
A co do lekarza to bez problemów powinien Ci dać L4 moim zdaniem.
Ja pracowałam w biurze (lekka praca) ale powiedziałam lekarzowi, że pracodawca chciał mnie zwolnić i jest teraz niezdrowa atmosfera, a ja nie chcę się niepotrzebnie stresować i całą ciążę mnie przetrzymał na L4 (chodziłam na kasę chorych).
Dość tego dobrego, też spadam powoli do lekarza.. mam kontrolę po porodzie i modlę się, żeby przeżyć :-)
Życzę powodzenia jeśli chodzi o wizytę w pracy ;-) i trzymam kciuki..

heheheh.. teraz zauważyłam, że napisałam w poprzednim poście, że ZASIŁEK macierzyński trwa 20 tygodni..a miał być URLOP ;-)

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...