Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Natalia

Październikowe mamy 2021

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Gość Joanna

Super. 😀😀 gratulacje. Dzisiaj błogie lenistwo. Niestety pogoda nie dopisuje.  Mój dzisiaj zadzwonił przestraszony bo nie odpisywałam na wiadomości.  A dzidźka pozwoliła dziś pospać do 10.40. Coraz lepiej śpię oczywiście z przerwami na nocne siuski. 😛😛😛 jak to usłyszałam od bratowej, śpij dopóki możesz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Ja też dzisiaj leniwa niedziela. Mały spacer pod wieczór. Wczoraj mnie tak kłuło po lewej stronie, ale dzisiaj już luz. 

Powoli zabieramy się z mężem żeby powiadomić rodzinę o nowinie, ale nawet lekarz powiedział że możemy poczekać na wyniki krwi i potem na spokojnie mówić. A na wyniki krwi z prenatalnych jeszcze ponad tydzień muszę czekać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
6 godzin temu, Gość Gość Joanna napisał:

Super. 😀😀 gratulacje. Dzisiaj błogie lenistwo. Niestety pogoda nie dopisuje.  Mój dzisiaj zadzwonił przestraszony bo nie odpisywałam na wiadomości.  A dzidźka pozwoliła dziś pospać do 10.40. Coraz lepiej śpię oczywiście z przerwami na nocne siuski. 😛😛😛 jak to usłyszałam od bratowej, śpij dopóki możesz 

Bratowa wie co mowi🙈🙈🙈

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania

Ja po pape ide 28 kwietnia, w pewnym wieku piwinni zakazać  tego badania bo tylko miesza w glowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w poniedziałek 13 tydzien się zaczyna a we wtorek badania 😉

Moja 2 ciaza bylaod początku leżącą do ok 7 miesiąca więc wiem jak jest Wam ciężko ale dla zdrowego maleństwa jesteśmy wstanie zrobic wszystko.

Jeśli chodzi o prace to zamierzam pracować do konca czerwca chyba ze cos sie zacznie dziać to od razu biorę L4. W domu nie odpocznę szczególnie przy moich chłopakach. Dobrze ze otwierają przedszkola spowrotem to zostanie mi tylko starszak na zdalnym. 


http://s1.suwaczek.com/201305174562.png
http://s7.suwaczek.com/201608031761.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi
13 godzin temu, Gość Ania napisał:

Ja po pape ide 28 kwietnia, w pewnym wieku piwinni zakazać  tego badania bo tylko miesza w glowie

Jestem tego samego zdania. Na usg pani doktor od razu mnie uprzedziła że po wpisaniu wieku do komputera wyniki będą gorsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
15 godzin temu, Gość Natalia napisał:

Ja też dzisiaj leniwa niedziela. Mały spacer pod wieczór. Wczoraj mnie tak kłuło po lewej stronie, ale dzisiaj już luz. 

Powoli zabieramy się z mężem żeby powiadomić rodzinę o nowinie, ale nawet lekarz powiedział że możemy poczekać na wyniki krwi i potem na spokojnie mówić. A na wyniki krwi z prenatalnych jeszcze ponad tydzień muszę czekać

 

 

14 godzin temu, Gość Ania napisał:

Ja po pape ide 28 kwietnia, w pewnym wieku piwinni zakazać  tego badania bo tylko miesza w glowie

Współczuję tego czekania. Dlatego zdecydowałam się na sanco. Też jestem zdania, że to badanie powinno być zakazane.  I nie chodzi nawet o wiek. Ale często jak czytałam to pokazują, że jest coś nie tak, a w rzeczywistości wszystko jest dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

Zobaczę jaki będzie wynik testu ale coraz bardziej myślę o zrobieniu sanco lub nifty pro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
33 minuty temu, Gość Ewi napisał:

Zobaczę jaki będzie wynik testu ale coraz bardziej myślę o zrobieniu sanco lub nifty pro.

Ja nie żałowałam, że zrobiłam sanco. Tym bardziej, ze czekałam 5 dni roboczych i był  wynik. Praktycznie się nie denerowalam.  Może też z tego powodu, że jak straciliśmy dziecko to wtedy też zrobiliśmy badania  genetyczne. Wtedy wyszło, że synek był zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
15 godzin temu, marta_joanna napisał:

U mnie w poniedziałek 13 tydzien się zaczyna a we wtorek badania 😉

Moja 2 ciaza bylaod początku leżącą do ok 7 miesiąca więc wiem jak jest Wam ciężko ale dla zdrowego maleństwa jesteśmy wstanie zrobic wszystko.

Jeśli chodzi o prace to zamierzam pracować do konca czerwca chyba ze cos sie zacznie dziać to od razu biorę L4. W domu nie odpocznę szczególnie przy moich chłopakach. Dobrze ze otwierają przedszkola spowrotem to zostanie mi tylko starszak na zdalnym. 

Nie strasz mnie. Bo oprócz jednego krótkiego spaceru siedzę w domu, a głównie leżę.  A tu pięknie i ciepło się robi. Chociaż jak trzeba będzie,  to będę dalej leżeć.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

Ja też staram się jak najwięcej odpoczywać, taki zalecenie ze względu na łożysko nisko położone. Dziś się troszkę wypogodziło to siedzę z psiakiem w ogrodzie. Jutro badanie krwi a w środę mam wizytę, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
2 godziny temu, Gość Ewi napisał:

Ja też staram się jak najwięcej odpoczywać, taki zalecenie ze względu na łożysko nisko położone. Dziś się troszkę wypogodziło to siedzę z psiakiem w ogrodzie. Jutro badanie krwi a w środę mam wizytę, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze

Daj znać po badaniach 😀😀 będzie wszystko dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Gość Gość Joanna napisał:

Nie strasz mnie. Bo oprócz jednego krótkiego spaceru siedzę w domu, a głównie leżę.  A tu pięknie i ciepło się robi. Chociaż jak trzeba będzie,  to będę dalej leżeć.  

Joanna nie strasze Cie przynajmniej nie mialam zamiaru. Każda ciaża jest inna u mnie 2 zagrożona od początku bo potwierzajac ciążę wylądowałam z silnym krwawieniem były 2 wielkie krwiaki i małe szanse na donoszenia ale się udało i to najważniejsze. Teraz w 3 oprócz covida, dziwnych wyników tsh i FT4 oraz glukozy naczczo ponad norme  narazie jest wszystko w porządku😉


http://s1.suwaczek.com/201305174562.png
http://s7.suwaczek.com/201608031761.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
11 godzin temu, marta_joanna napisał:

Joanna nie strasze Cie przynajmniej nie mialam zamiaru. Każda ciaża jest inna u mnie 2 zagrożona od początku bo potwierzajac ciążę wylądowałam z silnym krwawieniem były 2 wielkie krwiaki i małe szanse na donoszenia ale się udało i to najważniejsze. Teraz w 3 oprócz covida, dziwnych wyników tsh i FT4 oraz glukozy naczczo ponad norme  narazie jest wszystko w porządku😉

Bardzo się cieszę,  że tym razem jest wszystko dobrze. Mi duże krwiaki się nie robią,  bo największy miał średnicę 1,6 cm. Tylko jak jeden się zagoił to pojawiał się drugi. Chociaż odpukać ostatni dał znać o sobie 05 kwietnia. Może to był ostatni.  Mam taką nadzieję.  Teraz został tylko kłujący ból i ciągnący. Co do wyników tarczycowych,  to przez tyle lat przywykłam.  No ale każda  z nas czuję się dobrze jak ma inny wynik tsh. Ja najlepiej zawsze się czułam mając mniej niż 1 i wtedy beż powodu nie tyłam.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna

Dzisiaj przyszedł mój detektor.  No i ku mojemu zaskoczeniu zaczęły się pretensje po co go zamówiłam. Chociaż pomyślałam,  że skoro nie może wejść ze mną na badania to chętnie posłucha. Potem, ze się czepiam i mam pretensje.  Muszę się wyżalić.  Jak już wiecie cały czas siedzę w domu sama. Jestem po stracie dziecka a ostatnio męczą mnie koszmary. Straszne koszmary. Do tego  bóle i krwiaki. Chociaż mam nadzieję, że wkoncu się skończą.  Nikt mnie nie odwiedza praktycznie bo boją mnie się zarazić koronawirusem. Mój pracuje, ale  jak wraca po pracy i zamieni ze mną 3 zdania to jest dobrze. W zeszłym roku kupiliśmy większe mieszkanie, ale jeszcze w nim nie mieszkamy. Zostały do zrobienia drobiazgi. Ale jeździ sam i teraz sam robi. Wiem, że jest już zmęczony i nagle spadły na niego zakupy. Ale jak mówię, aby odpoczął to nie. Mówi,że powinnam iść do psychologa bo się czepiam, że ze mną nie rozmawia i mnie nie przytula. I czy ma się zwolnić z pracy? I oczywiście,  że szukam co może złego się stać. A ja codziennie modlę się, aby wszystko było dobrze i wierzę, że tak jest ale obawy są. Wiem,że może uznacie, że lituje się nad sobą, ale tekst nie myślałem, że tak to będzie wyglądać  itp. Przyznam się, że jak wyjeżdża potrafi pół dnia siedzieć z kimś na telefonie, a do mnie się nie odezwać.  Jak zwróciłam mu uwagę,  to też się czepiam.  Przedwczoraj po raz pierwszy zapytał się mnie jak silne mam bóle,  że tak leżę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna

Według niego nie cieszę się z ciąży.  A to ja  bladym ranem biegałam i skakałam jak wyszly 2 kreski i go budziłam. Tak samo jak zaczął się 14 tydzień.  Jego odpowiedź Oki. A pocieszenie dzisiaj , wpadasz wparanoje, nie masz wplywy na to co będzie.Chyba dzisiaj czuję się mega przybita. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

Joanna, ja Cię bardzo dobrze rozumiem, jestem po trzech stratach i też drżę o każdy dzień. Tez ktoś mógłby powiedzieć że się że sobą pieszcze że ciąża to nie choroba, ale jeśli ktoś tego nie przeżył tego nie zrozumie. Mój mąż też pracuje a ja siedzę w domu i nie interesuje mnie że czegoś nie zrobię, mam czas zrobię później, nie chce sobie pluć w brodę ze nie zrobiłam wszystkiego żeby było dobrze.

Pamiętaj że teraz Ty i Twoje dzieciątko jesteście najważniejsi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

Tez zakupiłam detektor nawet nie pytając męża o zdanie bo on mi daje spokój i każdą cenę zapłaciłabym za ten spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna

Dziękuję Wam, za Wasze słowa.  Czyli nie zwariowałam.  Mam nadzieję ,że bóle się niedługo skończą i na wizycie 10 maja okaże się, że nie ma krwiaka. Wtedy też będę mogła na spokojnie wychodzić z domu i spotykać się z ludźmi.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

Na pewno nie zwariowałaś i trzymam mocno za Ciebie kciuki żeby już wszystko było dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
6 minut temu, Gość Ewi napisał:

Na pewno nie zwariowałaś i trzymam mocno za Ciebie kciuki żeby już wszystko było dobrze

Dziękuję 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Joanna
3 minuty temu, Gość Ewi napisał:

Joanna wypróbowałaś już detektor? I jaki masz?

Jeszcze nie wypróbowałam. Za bardzo jestem zdenerwowana teraz kupilam Angelsounds  jak pisały wcześniej dziewczyny.  Jak się uspokoję to wypróbuję.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewi

To daj znać jak wypróbujesz. Ja go używam najczęściej przed snem bo dzidziuś już się tak nie wierci i łatwiej znaleźć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia
2 godziny temu, Gość Gość Joanna napisał:

Dzisiaj przyszedł mój detektor.  No i ku mojemu zaskoczeniu zaczęły się pretensje po co go zamówiłam. Chociaż pomyślałam,  że skoro nie może wejść ze mną na badania to chętnie posłucha. Potem, ze się czepiam i mam pretensje.  Muszę się wyżalić.  Jak już wiecie cały czas siedzę w domu sama. Jestem po stracie dziecka a ostatnio męczą mnie koszmary. Straszne koszmary. Do tego  bóle i krwiaki. Chociaż mam nadzieję, że wkoncu się skończą.  Nikt mnie nie odwiedza praktycznie bo boją mnie się zarazić koronawirusem. Mój pracuje, ale  jak wraca po pracy i zamieni ze mną 3 zdania to jest dobrze. W zeszłym roku kupiliśmy większe mieszkanie, ale jeszcze w nim nie mieszkamy. Zostały do zrobienia drobiazgi. Ale jeździ sam i teraz sam robi. Wiem, że jest już zmęczony i nagle spadły na niego zakupy. Ale jak mówię, aby odpoczął to nie. Mówi,że powinnam iść do psychologa bo się czepiam, że ze mną nie rozmawia i mnie nie przytula. I czy ma się zwolnić z pracy? I oczywiście,  że szukam co może złego się stać. A ja codziennie modlę się, aby wszystko było dobrze i wierzę, że tak jest ale obawy są. Wiem,że może uznacie, że lituje się nad sobą, ale tekst nie myślałem, że tak to będzie wyglądać  itp. Przyznam się, że jak wyjeżdża potrafi pół dnia siedzieć z kimś na telefonie, a do mnie się nie odezwać.  Jak zwróciłam mu uwagę,  to też się czepiam.  Przedwczoraj po raz pierwszy zapytał się mnie jak silne mam bóle,  że tak leżę 

Kochana, doskonale Cię rozumiem. Też siedzę całe dnie w domu. Pracuje zdalnie, bo jestem nauczycielem, ale co daje gadanie do komputera. Jedynie ból głowy 🤦 wyjść nie mam gdzie, pogoda kiepska. Kończymy budowę domu i mąż spędza tam całe dnie. Wraca do domu ok 19-20 i tyle mam z towarzystwa.

Kiedy wspomniałam o dekektorze stwierdził że stetoskop jest tańszy... Tyle z rozmowy.

Także Asiu żal się tutaj ile chcesz. Nie przesadzasz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...