Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gooosia271

Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Rekomendowane odpowiedzi

20 minut temu, Madziulaa napisał:

@Moniaaa33 lekarze nie kazali Ci czekać z kolejna ciążą? Mi wczoraj lekarz powiedział, że najlepiej odczekać przynajmniej 3 pełne cykle. Ale ja tak bym chciała zajść jak najszybciej... O tę ciążę staraliśmy się prawie rok, boję się, że znów nie będzie wychodziło 😔

Niestety nie oczyściło się dokładnie i niedługo będę mieć zabieg. Boję się strasznie... 

Zastanawiam się też czy na pewno dobrze zrobiłam... Że może lekarze się pomylili i to miało jeszcze szanse się rozwinąć... Wiem, że czasu nie cofnę, ale nie daje mi to spokoju 😭

Byłam na kontroli 3 tyg po zabiegu, wszystko bylo okej i lekarz powiedzial, ze po miesiaczce mozemy zaczac starania, tym bardziej, ze badanie histopa.nie wykazalo zadnych nieprawidlowosci, po prostu od poczatku zarodek mial jakas wade genetyczna. Tylko, ze ja nie doczekalam nawet do tej miesiaczki, bo krotko po tej wizycie kontrolnej musialam zajsc w kolejna ciaze. Lrkarz nie byl zly, nie ocenial ani nir mowil ze jestem nieodpowiedzialna. Zwlaszcza, ze teraz ciaza rozwija sie prawidlowo 🙂 Widocznie tak musialo byc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Madziulaa napisał:

Piszę do Was ze szpitala... 

Niestety zbyt wcześnie zaczęłam cieszyć się ciąża. W poniedziałek będąc w pracy pojawiło się delikatne plamienie. Taki śluz z krwią bardziej. Ale zaniepokoiłam się, że coś jest nie tak, zadzwoniłam do męża, zwolniłam się z pracy i pojechaliśmy do szpitala. Niestety mąż nie mógł wejść ze mną na oddział, bo jest całkowity zakaz odwiedzin przez koronawirusa 😞

Zrobili mi usg z które było "niejasne". Lekarz powiedział że widzi coś, ale nie wygląda to jak zdrowo rozwijający się zarodek. I tyle... Po plamieniu potem nie było już śladu. Wczoraj zbadali mi betahcg, wynik ponad 30tys (7tc), więc wydawałoby się, że wszystko jest w porządku. Niestety to było złudne... Dzisiaj powtórzyli usg, inny lekarz, dużo milszy niż tamten. Powiedział, że nie wygląda to dobrze, nie widać nawet zarodka, a na tym etapie powinien być już widoczny. Powiedział, że zrobił się zaśniad czy jakoś tak. Wybaczcie, ale po prostu jak usłyszałam, że nie ma zarodka to zaczęła płakać i się wyłączyłam... Powiedział, że to nie jest prawidłowa ciąża i trzeba będzie ja przerwać 😭😭😭😭😭 

Wysłał mnie na swoją sale... A potem przyszedł i mówił o tabletce, kazał się zastanowić... Nie wiedziałam jak powiedzieć o tym mężowi, on też bardzo chciał tego dziecka 😟 Ale lekarz powiedział, że to jedyne wyjście, że niestety on nie ma nawet cienia nadziei. Ogólnie ten lekarz jest bardzo ceniony w okolicy, więc mu uwierzyłam i zgodziłam się przyjść tabletkę. 

Teraz sobie leżę i czekam na krwawienie. I ciągle płaczę, nie potrafię się pogodzić ze mnie to spotkało... Czy któraś z Was spotkała się może z tym zaśniadem? To podobno jakieś straszne cholerstwo, ale bardzo rzadko się zdarza.... 

Kochana Madziulko! Jestem z Tobą myślami, to okropne co Cię spotkało, ale bądź spokojna. To po prostu jeszcze nie ten moment. Jestem pewna, że maleństwo  czeka na Ciebie na górze bo wybrało Cię na Mamę, tylko jeszcze przyjdzie odpowiedni czas na niego. Teraz odpoczywaj i też czekaj spokojnie. Ściskam Cię mocno!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5/3/2020 o 8:31 PM, Hildegarda napisał:

Cześć dziewczyny 🙂 Nie pisałam cały cykl żeby nie myśleć o temacie. Termin @ mam teraz w sobotę i na razie nic się nie dzieje. Nie mam bólu skurczowego, więc może jest nadzieja. Tylko lekki ból piersi. Trzymajcie kciuki.

Trzymamy kciuk żeby małpa nie przylazła i! Ja czekam do 21 marca. Staram się nie wariować, ale już piersi mnie pobolewają jak na okres więc się bardzo nie nastawiam...chociaż może to niekoniecznie objaw jak na okres...? miałyście taki przypadek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam dziewczyny za słowa otuchy 💖 

Naprawdę staram się wierzyć, że jeszcze kiedyś zostanę mamą... I to nie jednego dziecka. Ale boję się, że nawet jak znowu zajdę w ciążę, to coś będzie nie tak  😟 Następnym razem nic nikomu nie powiem, póki nie będzie potwierdzone przez lekarza, że jest serduszko i, że dzidziuś się rozwija... 

Jutro wychodzę ze szpitala. Nie mogę się doczekać, aż przytulę się do męża. Jedyne czego potrzebuje to po prostu wypłakać mu się w ramię. Chyba najgorzej przeżyłam to, że przez cały tej okres byłam sama... Wszystko przez tego koronawirusa 😭 

Nadal trzymam za Was wszystkie kciuki i nie chcę, by spotkało Was to, co mnie. @KaterinaBłu mnie bolące piersi to był pierwszy objaw. Bolały mnie już na 5 dni przed terminem @ I w zasadzie to był jedyny objaw. Trzymam kciuki, by u Ciebie skończyło się to dużo lepiej! 

  • Lubię to 1

16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12/3/2020 o 8:37 PM, Madziulaa napisał:

Dziękuję Wam dziewczyny za słowa otuchy 💖 

Naprawdę staram się wierzyć, że jeszcze kiedyś zostanę mamą... I to nie jednego dziecka. Ale boję się, że nawet jak znowu zajdę w ciążę, to coś będzie nie tak  😟 Następnym razem nic nikomu nie powiem, póki nie będzie potwierdzone przez lekarza, że jest serduszko i, że dzidziuś się rozwija... 

Jutro wychodzę ze szpitala. Nie mogę się doczekać, aż przytulę się do męża. Jedyne czego potrzebuje to po prostu wypłakać mu się w ramię. Chyba najgorzej przeżyłam to, że przez cały tej okres byłam sama... Wszystko przez tego koronawirusa 😭 

Nadal trzymam za Was wszystkie kciuki i nie chcę, by spotkało Was to, co mnie. @KaterinaBłu mnie bolące piersi to był pierwszy objaw. Bolały mnie już na 5 dni przed terminem @ I w zasadzie to był jedyny objaw. Trzymam kciuki, by u Ciebie skończyło się to dużo lepiej! 

Madziulka jak się czujesz? Jesteś już w domu? Jak Twoje samopoczucie? Tak sobie co jakiś czas myślę o Tobie bo nie wyobrażam sobie nawet co czujesz. Ściskam Cię mocno, buźka ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaterinaBł dziękuję 💖 Od wczoraj jestem w domu. Tak bardzo się cieszę, że mogłam się w końcu przytulić do męża. Bardzo mi ulżyło, gdy wypłakałam mu się w ramię. Ale powiem Ci, że i tak czuje się kiepsko... Zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że zbyt szybko podjęłam decyzję. Po prostu zaczęłam myśleć, że może lekarze popełnił błąd i mogłam poczekać kilka dni, aż co się rozwinie.... Ale czasu już nie cofnę. Wszyscy mówią mi że dobrze zrobiłam, a ja i tak nie mogę się z tym pogodzić. 

Jeszcze przez to, co się dzieje teraz w Polsce, boję się, że nie wiem kiedy uda mi się dostać do lekarza na kontrolę. Miałam mieć w przyszłym tygodniu wizytę, ale ona najprawdopodobniej się nie odbędzie... Także łatwo nie jest 😞

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
W dniu 12/3/2020 o 2:31 PM, KaterinaBł napisał:

Trzymamy kciuk żeby małpa nie przylazła i! Ja czekam do 21 marca. Staram się nie wariować, ale już piersi mnie pobolewają jak na okres więc się bardzo nie nastawiam...chociaż może to niekoniecznie objaw jak na okres...? miałyście taki przypadek?

Ja tak mialam w pierwszej ciazy, bolące piersi i brzuch jak na okres jakis tydzień przed spodziewana @ wiec jest nadzieja 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Gość KasiaF napisał:

Ja tak mialam w pierwszej ciazy, bolące piersi i brzuch jak na okres jakis tydzień przed spodziewana @ wiec jest nadzieja 

Trzymam się tej nadziei że będę przy nadziei 😁 Jeszcze tydzień i się okaże. Pracuję zdalnie od poniedziałku więc bankowo będę wariować i czekać z niecierpliwością. Inaczej jest jak wychodzę do ludzi, ale przyjmę  na klatę wszystko co będzie 💪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
28 minut temu, KaterinaBł napisał:

Trzymam się tej nadziei że będę przy nadziei 😁 Jeszcze tydzień i się okaże. Pracuję zdalnie od poniedziałku więc bankowo będę wariować i czekać z niecierpliwością. Inaczej jest jak wychodzę do ludzi, ale przyjmę  na klatę wszystko co będzie 💪

Trzymam kciuki 🙂 ja jestem w trakcie owulacji wiec odliczam 2 tygodnie od jutra na spodziewana @

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mi to się chyba popierdzieliło coś. Do okresu mam jeszcze 7 dni a już dzisiaj brzuch boli jak na okres, piersi jak bomby i bolą. Jajnik lewy co jakiś czas kłuje..Nie wiem o co chodzi. Tak nie miałam nigdy wcześniej 🤔

7 godzin temu, Gość KasiaF napisał:

Ja tak mialam w pierwszej ciazy, bolące piersi i brzuch jak na okres jakis tydzień przed spodziewana @ wiec jest nadzieja 

Trzymam się tej nadziei że będę przy nadziei 😁 Jeszcze tydzień i się okaże. Pracuję zdalnie od poniedziałku więc bankowo będę wariować i czekać z niecierpliwością. Inaczej jest jak wychodzę do ludzi, ale przyjmę  na klatę wszystko co będzie 💪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaterinaBł nie chce Ci robić zbędnych nadziei, ale ja też myślałam, że mi się coś popierdzieliło, a ja po prostu byłam w ciąży 😁


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Madziulaa napisał:

@KaterinaBł nie chce Ci robić zbędnych nadziei, ale ja też myślałam, że mi się coś popierdzieliło, a ja po prostu byłam w ciąży 😁

🤩 To takie popierdzielenie to ja lubię 😎

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziulaa wiem, że żadne słowa nie ukoją tego bólu i smutku, które teraz czujesz, ale wiedz że bardzo mi przykro 😞 Bardzo dużo dziewczyn zachodziło w ciążę po poronieniu, więc głęboko wierzę, że i Tobie się szybko uda 😘 Nie poddawaj się, bo jesteś silną babką 🙂

Ja cały czas się martwię tym co się dzieje w kraju. Boje się zarażenia. Na szczęście pracuje od jutra w domu. Nikomu jeszcze nie mówiłam o ciąży. Czekam na potwierdzenie, ale nie wiem czy mnie przyjmą 😱 Może tak być, że dopiero jak wszystko wróci do normy. Dzisiaj 5tyg i 2dni ❤️


http://s3.suwaczek.com/201808204965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hildegarda dziękuję za miłe słowa. Powoli wracam do siebie. Jest mi strasznie ciężko, ale staram się wierzyć, że po prostu nic nie mogłam zrobić i tak miało być. Staram się myśleć pozytywnie, że wszystko będzie w porzqdku i szybko zajdę w kolejna ciążę, która skończy się dobrze. Ja niby nie mówiłam wielu osobom o tej ciąży. Oprócz męża wiedziała najbliższą rodzina tj. rodzice, siostra, bracia, wiedziały 4 moje przyjaciolki i szefowa (dowiedziała się przypadkiem, bo chciała ze mną dźwignąć taką jedną strasznie ciężka rzecz i powiedziałam jej, że nie mogę dźwigać, więc się domyśliła) no i teściowa oraz babcia męża. Tak naprawdę dopiero dziś miałam mieć usg potwierdzające ciążę... Ale podejrzewam że z uwagi na obecną sytuację, to pewnie i tak by się nie odbyło 🤷🏼‍♀️

Teraz pozostaje mi tylko żyć dalej i czekać na zielone światło od lekarza. Może akurat za te 2-3 miesiące przeminie ta pandemia w Polsce... 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanko do dziewczyn którym się udało,  jaki miałyście kolor śluzu przed zrobieniem testu? Czy bardzo się różnił od tego przed okresem? 

W dniu 14/3/2020 o 8:36 PM, Madziulaa napisał:

@KaterinaBł nie chce Ci robić zbędnych nadziei, ale ja też myślałam, że mi się coś popierdzieliło, a ja po prostu byłam w ciąży 😁

🤩 To takie popierdzielenie to ja lubię 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dareo
13 minut temu, KaterinaBł napisał:

Pytanko do dziewczyn którym się udało,  jaki miałyście kolor śluzu przed zrobieniem testu? Czy bardzo się różnił od tego przed okresem? 

🤩 To takie popierdzielenie to ja lubię 😎

Wiele osób mówi ze miało dużo jasnego, białego śluzu. Tez jestem ciekawa.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie zauważyłam różnicy... A być może po prostu nie zwróciłam na to uwagi  🤷🏼‍♀️ 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, jak myślicie, czy mogę już wrócić do aktywności fizycznej? Przed ciąża byłam dość aktywna, staram się zrzucić zbędę kilogramy, bo tak zalecali lekarze. Nawet dzień przed zrobieniem testu wykonałam chyba najintensywniejszy trening w życiu  😁 Lekarze nie powiedzieli jak długo konkretnie mam odpoczywać po zabiegu, mówili tylko, że przez kilka dni, żeby się oszczędzać. Zabieg miałam w czwartek, a więc 5 dni temu. Wczoraj wycierałam kurze, odkurzalam, myłam podłogi. Czuję się dobrze. Dziś póki co nie widziam już żadnego plamienia 🤷🏼‍♀️ 

Nie chce się zaniedbać podczas kwarantanny, wierzę, że zrzucenie dodatkowych kilogramów jeszcze ułatwi nam zajście w  kolejną ciążę 🙂


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pam

Cześć dziewczyny.

Z częścią z Was już się znam

Ale widzę że są tu też nowe dziewczyny. Witajcie.

Madziula bardzo mi przykro ze Cię to spotkało. Wszystkie tu bardzo pragniemy dzieciątka. To straszne. Wierze jednak ze wszystko Ci się ułoży

Trzymam za Ciebie kciuki.

Chciałam powiedzieć też trochę co u mnie. Trochę mnie tu nie było. Staram się jak najmniej myśleć O staraniach. Jestem po laparoskopi i histeroskopi. Mam nadzieję ze już będzie wszystko dobrze i się wreszcie uda.

Jest Tu ktoś kto też miał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17/3/2020 o 8:58 AM, Madziulaa napisał:

Dziewczyny, jak myślicie, czy mogę już wrócić do aktywności fizycznej? Przed ciąża byłam dość aktywna, staram się zrzucić zbędę kilogramy, bo tak zalecali lekarze. Nawet dzień przed zrobieniem testu wykonałam chyba najintensywniejszy trening w życiu  😁 Lekarze nie powiedzieli jak długo konkretnie mam odpoczywać po zabiegu, mówili tylko, że przez kilka dni, żeby się oszczędzać. Zabieg miałam w czwartek, a więc 5 dni temu. Wczoraj wycierałam kurze, odkurzalam, myłam podłogi. Czuję się dobrze. Dziś póki co nie widziam już żadnego plamienia 🤷🏼‍♀️ 

Nie chce się zaniedbać podczas kwarantanny, wierzę, że zrzucenie dodatkowych kilogramów jeszcze ułatwi nam zajście w  kolejną ciążę 🙂

Myślę, że możesz się poruszać ale bez przeginki. Nie dźwigaj za dużo, ćwicz ale się nie przemęczaj. Z jednej strony to nie była operacja ale warto dmuchać na zimno. Ja w sierpniu miałam usuniętą szyjkę macicy i lekarz długo kazał mi się oszczędzać no jak to powiedział "z dołem nie ma żartów" 😂 Też nie mogłam na dupie usiedzieć bo wcześniej trenowałam regularnie. starania o dzidziusia zaczęłam od października

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaterinaBł ok, dzięki za odpowiedź 🙂 jutro mija tydzień, to myślę że jutro zacznę jakieś spokojne ćwiczenia i stopniowo będę wracać do aktywności. Dziś akurat nic mi się nie chce 😂 Tylko bym siedziała przed tv, ale ciągle mówią o tym wirusie, więc nawet tego nie chce już słychać... A jak u Ciebie? Kiedy testujesz? Mam nadzieję że niedługo się pochwali aż dobrymi wieściami. 

Mi strasznie dłuży się czas... Chciałabym mieć już wynik tych badań histopatologicznych i wiedzieć na czym stoję ze staraniami  🙈

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Madziulaa napisał:

@KaterinaBł ok, dzięki za odpowiedź 🙂 jutro mija tydzień, to myślę że jutro zacznę jakieś spokojne ćwiczenia i stopniowo będę wracać do aktywności. Dziś akurat nic mi się nie chce 😂 Tylko bym siedziała przed tv, ale ciągle mówią o tym wirusie, więc nawet tego nie chce już słychać... A jak u Ciebie? Kiedy testujesz? Mam nadzieję że niedługo się pochwali aż dobrymi wieściami. 

Mi strasznie dłuży się czas... Chciałabym mieć już wynik tych badań histopatologicznych i wiedzieć na czym stoję ze staraniami  🙈

 

Jakoś ogarniam swoimi zmysłami ten czas do okresu, ale co jestem w łazience to zaglądam do wkładki szukając jakichś zmian albo wskazówek 😂 Nie no, muszę wyluzować. Koniecznie! Testować będę  w sobotę, daję sobie czas żeby się nie rozczarować. Brzuch dziś nie boli, piersi za to nadal, chociaż teraz bolą raczej sutki i piersi od dołu..

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaterinaBł wiem, że nie jest łatwo wyluzować, bo ja też nie mogłam i obawiam się, że znów będę przez to przechodzic jak dostanę od lekarza zielone światło 😉 Grunt to nie świrować i nie robić testów na tydzień przed okresem, bo to i tak nie ma sensu. Ja w pierwszych cyklach starań to robiłam na 3-4 dni przed i tylko się rozczarowywałam. Później już czekałam do miesiączki, szkoda kasy na testy. Także trzymam kciuki 🤞

 

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Madziulaa napisał:

@KaterinaBł wiem, że nie jest łatwo wyluzować, bo ja też nie mogłam i obawiam się, że znów będę przez to przechodzic jak dostanę od lekarza zielone światło 😉 Grunt to nie świrować i nie robić testów na tydzień przed okresem, bo to i tak nie ma sensu. Ja w pierwszych cyklach starań to robiłam na 3-4 dni przed i tylko się rozczarowywałam. Później już czekałam do miesiączki, szkoda kasy na testy. Także trzymam kciuki 🤞

 

 

Też tak myślę, zwłaszcza że już wcześniej traciłam niepotrzebnie czas i pieniądze na testy a wynik jak zwykle na nie. Trzymaj kciuki, odezwę się na 100%! Bez względu na wynik rzecz jasna 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Byłam na chwilę z Wami rok temu, wtedy odłożyliśmy starania, mam nadzieję że teraz będą owoce, chociaż już 3 cykle w pełni przez nas wykorzystane a efektów brak. Dziś 28dc. Jutro planuje zrobić test ale czuję się zupełnie normalnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...