Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Madziulaa

Użytkownik
  • Zawartość

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

612 wyświetleń profilu
  1. @annly testy czasem uszukują 🙂 Może zobaczysz jeszcze swoje dwie kreseczki, ale za jakiś czas 😉 @karinka85 tak... Ja cały czas się obwiniam, że coś zrobiłam źle 😞 Wiem, że nie powinnam, ale nie potrafię odsunąć tych myśli. A ta niepewność i czekanie są najgorsze. W poniedziałek będę dzownila do szpitala i mam nadzieję że mi powiedzą że mogę przyjechać po wyniki.
  2. @karinka85 byłam na początku 8tc (przynajmniej według mnie), a na usg nie było widać ani zarodka ani nawet pęcherzyka. Było jedynie coś na kształt łożyska, które według lekarza było za duże. Dodatkowo na lewym jajniku były dwa pęcherzyki, co często się zdarza przy zaśniadzie. Nie był w stanie określić czasu trwania ciąży na podstawie badania usg i powiedział, że taki obraz może odpowiadać zwyrodnieniu zaśniadowemu. Dodatkowo beta była dość wysoka, a przy zaśniadzie też często rośnie, mimo, że ciąża może się nie rozwijać. Sama już nie wiem co o tym myśleć... Liczę na to, że nie ma tego zaśniadu, ale wtedy to by znaczyło, że lekarze się pomylili i być może dało się uratować tę ciążę 😞 Ale lekarz, który wtedy robił usg, powiedział mi, że nie widzi żądnych szans 😭
  3. @annly spokojnie, kilka dni spóźnienia to jeszcze nic takiego. Myślę że teraz nie pozostaje Ci nic innego, tylko czekać. Przez tego wirusa ciężko się dostać gdziekolwiek do lekarza, mój ginekolog też odwołał wizyty i przyjmują tylko ciężarne i kobiety na kontrolę po szpitalu. Każdej kobiecie czasem zdarza się jakiś dziwny cykl, nawet jak wcześniej miała miesiączki regularne co do dnia. Nie martw się, powtórz test za kilka dni jeśli nadal nie będzie miesiączki. Trzymam kciuki 🤞 😘
  4. @Mama85 tak, tak wiem. Ale u mnie było podejrzenie zaśniadu. I lekarze powiedzieli m, że jedynie badanie histopatologiczne może to potwierdzić, bo po samym usg nie można tylko się domyślać. A poza tym kazali mi czekać na wynik zanim udam się do lekarza, więc czekam... Ja dość szybko dowiedziałam o swoich kreseczkach, bo miałam dziwny cykl i strasznie bolały mnie piersi. Już na dwa dni przed spodziewana miesiączka zrobiłam test i wyszło. To było naprawdę cudowne uczucie ❤️ Szkoda ze trwało tak krótko... Tobie równie bardziej współczuję 😞 Mi w szpitalu powiedziano, że częste się zdarza, że pierwsza ciąża właśnie tak się kończy. To przykre 😞 @annly kurcze... Przykro mi. Jakby owulacja była o czasie to test na pewno, by już pokazał. Tutaj ewidentnie się przesuneła. Choć znam historie, że testy wychodziły negatywne i dziewczyna poszła do lekarza, żeby sprawdzić czemu nie ma miesiączki, a on jej mówi że jest w ciąży 🙈 Nic innego Ci nie pozostaje, tylko czekać... Może za 3-4 dni zrób kolejny test?
  5. @Mama85 dziękuję Ci, trochę mnie uspokoiłaś 😘 Bałam się, że dzieje się ze mną coś złego. Wiem, że to jeszcze za wcześnie na okres. Niestety lekarz który mnie wypisywał nie udzielił mi zbyt wielu informacji, był totalnym bucem. Współczuję jego pacjentkom, naprawdę... Wiesz, to dla mnie zupełnie nową sytuacja, nie wiem co jest normalne, a co już powinno mnie martwić. Mam nadzieję, że niedługo dostanę się do lekarza na kontrolę i dowiem się czy wszystko jest ok 🙂 Ciągle czekam na wyniki histo. Oby w poniedziałek już były.
  6. Kurcze dziewczyny, a czy myślicie, że to możliwe że dostałam już okres? 11 marca wzięłam tabletki, 12 miałam łyżeczkowanie. Plamiłam do 18 marca, ale to było naprawdę takie delikatne plamienie, jasna różowa krew ew. brązowe upływi. Potem cisza. We wtorek znów pojawiła się krew, tak że przesiąknęła przez majtki. Przebrałam się, założyłam wkładkę, ale potem nic już nie było nic. Poszłam spać z tą wkładka i wczoraj rano obudziłam się z brudna bielizna, czyli wkładka już nie wystarczyła. Na dzień założyłam podpaskę i myślałam, że to krwawienie ustanie, a ono jest cały czas tak samo silne. Wczoraj i dziś boli mnie brzuch właśnie jak przy miesiączce... I zastanawiam się czy to możliwe, że to już okres czy jeszcze mogę się oczyszczać? Któraś z Was tak miała? Dodam jeszcze, że wczoraj jak zobaczyłam to krwawienie, to zrobiłam test ciążowy żeby sprawdzić czy beta spadła. Test czułość 25 mlU/ml i była blada kreska, więc beta jeszcze całkiem nie spadła.
  7. Ja się z tym nie kryję. Najbliższa rodzina i przyjaciółki wiedzą, że od dłuższego czasu chcemy mieć dziecko. Jak ktoś z dalszych znajomych zapyta, to też szczerze odpowiadam, nie owijam w bawełnę. To przynajmniej powoduje, że ludzie nie zadają głupich pytań. Dla mnie to nie jest temat tabu i nie mam problemu, żeby o tym mówić. Raz spotkałam sąsiadkę z sklepie. Mieszka teraz zagranicą, a wtedy przyleciała na Boże Narodzenie. Nie widziałyśmy się kilka lat i pytała co u mnie i czy mamy dzieci. Powiedziałam jej, że nie możemy mieć dzieci... Pewnie jestem już na językach sąsiadów, ale ja się tym jakoś nie przejmuje 🤷🏼‍♀️ Co prawda nie chwale się tym na prawo i lewo, a jak ktoś pyta, to po prostu powiem. O poronieniu wie też najbliższą rodzina i przyjaciółki. Ale dalsza rodzina też się pewnie niedługo dowie, bo mama rozmawiała na ten temat z ciotką. Trudno, mi to nie przeszkadza, przynajmniej wiem że ludzie nie będą nas męczyć pytaniami "kiedy dziecko? ". Sama nie wiem czemu tak do tego podchodzę, ale dzięki temu czuje się lepiej 🙂
  8. @aniaaa_29też mam taką nadzieję 🙂 Oj wstrzymaj się z tą betą. Po co się nakręcać. Wiem jak jest, bo ja też na początku, w pierwszych cyklach starań robiłam testy na 3-4 dni przed miesiączką. I zawsze się tylk rozczarowałam i traciłam niepotrzebnie kasę na testy. 😞 Niby nie są drogie, bo kupowałam po 2 zł z groszami w internecie, ale sporo robiłam tych testów, więc ba pewno kilkadziesiąt złotych poszło. Potem postanowiłam sobie, że będę czekać do @ a jak nie przyjdzie to wtedy robię. I Tobie też tak radzę. Wiem że czasem ciężko wytrzymać, ale pomyśl sobie, że przecież kilka dni Cię nie zbawi 😉 Zrób w środę test albo może nawet i w czwartek. Będzie dobrze 😘 Ja dzisiaj w nocy miałam jakieś załamanie... Nie mogłam zasnąć, przepłakałam pół nocy 😞 Myślałam o mojej Kruszynce, której nie było mi dane poznać. Modliłam się. Chyba do wszystkich świętych... Myślałam że już sobie poradziłam z tą stratą, ale to się będzie za mną ciągnąć do końca życia, zawsze będę to pamiętać 😔 Nie potrafię zrozumieć tej niesprawiedliwości jaka jest na świecie... Trzymajcie się dziewczyny, dużo siły wam życzę 😘
  9. Monia niestety sporo z nas jest tutaj po poronieniach 😞 A dla dziecka jestem w stanie jeszcze wiele przejść... Choć mam nadzieję, że nie będę musiała i niedługo się uda. Czasem już brakuje mi sił, ale jak kiedyś zoabczymy uśmiech swojego maleństwa, to wtedy będę wiedziała że był warto 💪🏼 @annly jeśli dałaś radę się powstrzymać i nie zrobiłaś dziś testu to zrób jutro z samego rana 🙂 Najlepiej robić z porannego moczu 🙂 @aniaaa_29 hmmm... Dziwne w sumie możliwe, bo organizmie czasem płata nam różne figle. Ale spokojnie, plemniki żyją nawet do 5 dni, więc nawet jakby się przesuneła o kilka dni to mogło się udać 🙂 My się kochaliśmy 2 dni przed owu i zaskoczyło.
  10. Cześć Monia , oczywiście że możesz dołączyć 😉 U nas właśnie mija rok od kiedy odstawiliśmy antykoncepcję i podjęliśmy decyzję o dziecku. Mam PCOS, insulinoopornosc i niedoczynność tarczycy. Od początku starań udało mi się zrzucić 10 kg (zarówno gin jak i endo zalecili, bo przy PCOS zbędne kilogramy przeszkadzają). Od czerwca biorę leki z metforminą, od listopada jestem pod opieką endo i zmieniłam też wtedy ginekologa, a on mi polecił pić Inofem. W lutym zobaczyłam dwie kreski na teście. Niestety ciąża nie była prawidłowa i niecałe dwa tygodnie temu miałam łyżeczkowanie 😭 Co do odkładania starań, to ja bym nie chciała, aczkolwiek muszę czekać na wyniki histo, które będą najwcześniej w przyszłym tygodniu, no i zobaczę co wyjdzie i co powie ginekolog. Lekarze podejrzewali u mnie zaśniad, więc jeśli badania histopatologiczne to potwierdzą, to raczej będziemy musieli odłożyć starania na potem, bo czytałam, że po ciąży zaśniadowej nie można zachodzić w kolejna ciążę przez rok 😞 Więc modlę się oby nie było to to.
  11. Marzena a może to plamienie to była implantacja? Rzadko się to zdarza co prawda, ale jednak. W takim razie trzymam kciuki za czwartkowy test! 🤞 Zapomniałam wam napisać że przed południem dzwoniłam do szpitala. Pani poinformowała mnie, że przez tego wirusa wszystko się opóźnia i wyniki będą najwcześniej w przyszłym tygodniu 😠 No nic, spróbuję zadzwonić w poniedziałek. A już miałam nadzieję, że coś się dowiem i będę mogła umówić się do lekarza.
  12. Ja właściwie pije tylko inofem. To przez moje policystyczne jajniki. Kwasu foliowego już nie suplementuje, bo tam jest dobrze przyswajalny i w dużej dawce. Mężowi kupiłam Androvit Plus.
  13. Dziewczyny, ale tym wszystkim aplikacjom nie można ufać. One określają dni płodne czy owulację na zasadzie średniej z ostatnich cykli. To jest więc algorytm. A organizm kobiety nie jest komputerem i nie można go zaprogramwoć 😉 Owszem, aplikacje są przydatne, ja sama używam apki Mój Kalendarzyk, jednak używam jej głównie do notowanie PTC i innych objawów i już po zapisaniu tego wszystkiego sama określam kiedy mogła wystąpić owulacja i kiedy mogę spodziewać się miesiączki. U mnie to się sprawdza, już rok obserwuje tak swój organizm i od kilku cykli, co do dnia byłam w stanie określić kiedy przyjdzie miesiączka. Jakby nie takie obserwacje, to nie wiedziałabym, że w moim szczęśliwym cyklu miałam owu już 7 dnia i w życiu bym nie pomyślała że 19dc test wyjdzie mi pozytywny 😋 Także @annlyjeśli sugerujesz się tylko i wyłącznie aplikacją, to tak naprawdę nie wiesz na 100% kiedy mogła wystąpić owulacja. Trzymam kciuki, żeby @ nie było 🙂
  14. @annly może faktycznie coś Ci się przesunęło i owu była trochę później? Jeśli tak, to testy mogą nie wyjść jeszcze. Zrób kolejny test za 2 jak nadal nie będzie miesiączki 🙂 trzymam kciuki! Witaj 🙂 Nie wiem czy czytałaś, ale ja też jestem świeżo po stracie. Na razie nie wiem jeszcze co z moimi staraniami, bo czekam na wyniki histo i pozwolenie od ginekologa. Co do tego wirusa to też mnie to trochę przeraża... I tak się zastanawiam czy to nie był jakiś znak, że straciłam ciążę w czasie, kiedy to zaczęło się dziać w Polsce. Nie rozmawialiśmy jeszcze z mężem o kontynuacji starań. Muszę najpierw porozmawiać z ginekologiem i wtedy ustalimy czy będziemy nadal działać czy odpoczywamy przez jeden czy dwa cykle. Ja mimo wszystko bym chciała, bo boję się że i tak może się niestety nie udać od razu, skoro wcześniej potrzeba było 10 miesięcy. Co prawda jestem 10 lat od Ciebie młodsza, ale bardzo pragnę zostać już matką.
  15. @Maszkaron mam nadzieję że jednak tego zaśniadu nie było. Czytałam o tym, że ponoć jak to wykryją to przez rok nie można zajść w ciążę i trzeba to leczyć, więc wolałbym żeby jednak lekarze się pomylili i okazało się że było po prostu coś nie tak z zarodkiem, żeby mogła od razu wrócić do starań 🙂 Nie nakręcanie się jest trudne. Wiem to po sobie. Każda z nas na pewno w jakimś stopniu się nakręca. To niestety nie pomaga... Ale trzeba zająć głowę czymś inny po prostu. @Hildegarda no niestety my dalej walczymy 😞 Czytałam że plamienia na początku ciąży pojawiają się często i przeważnie są niegroźne. Mam nadzieję że serduszko niedługo się pojawi i jedziesz mogła je usłyszeć. Rośnijcie zdrowo 😘
×
×
  • Dodaj nową pozycję...