Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mama85

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Białystok

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @karinka85 mojego miejsca pracy nie zamkną i ja też się zastanawiam. U mnie teraz pierwsza @ po stracie. Niewiem czy dostanę się do jakiegoś lekarza, czy jakieś wyniki z krwi jeszcze zrobię, też się zastanawiam. Tak bardzo chce i tak bardzo się boję.
  2. Smutek86 trzymam kciuki żeby wszystko się unormowało i powiodlo
  3. @madziulaa to trzymam kciuki żeby w histo wyszło wszystko dobrze. Dziewczyny a czy wy się nie boicie teraz? Czy nadal się staracie? Wiem że szkoda czasu, ale ja mam mieszane uczucia.
  4. @Madziulaa ja też szukałam różnych info na ten temat. Też była to dla mnie nowa, okropna sytuacja, jakis koszmar. Wynik histo zbyt wiele Ci nie powie, nie jest to badanie które odpowie ci na pytanie dlaczego. Ja miałam zabieg w prywatnej klinice bo tam też prowadziłam, a raczej chciałam prowadzić ciążę, ale też nie o wszystko zapytałam, lekarze takie poronienia w 1 trymestrze i pierwsze u danej kobiety, traktują jako normalność, statystykę, bez konkretnych przyczyn. Ja na własną rękę zaczęłam robić badania, brać witaminy. Czekam na wizytę, bo mi o mc przełożyli przez to co się teraz dzieje. Widzę że gdy Ty zobaczyłaś swoje II kreski ja się właśnie dowiedziałam i czekałam aż się samo zacznie 😕 Bardzo Ci współczuje.
  5. Madziula miałam podobnie. Po zabiegu krwawienie trwało ok 7 dni i ustało, a potem pojawiło się ponownie na jakieś 2 - 3 dni. Okres pojawił się po 35 dniach od zabiegu.
  6. Nadzieja piekny brzusio.
  7. Teresa5522, Magda 36 przykro mi bardzo dziewczyny. Mi ta grupa bardzo pomogła. Miki 22 ja się w końcu doczekałam pierwszej @ po stracie. Też niewiem co robić. Narazie biorę witaminy, przygotowuje się, ale niewiem co dalej, boję się ryzykować a z drugiej strony tak bardzo bym chciała mieć drugie dzieciatko. Tak se myślę że po @ spróbuję umówić się do jakiegoś gina na wizytę, porozmawiam, może jakieś badania zrobię jeszcze. Ale ta sytuacja z tą pandemia mnie przeraża. Niestety pracę mamy taką że i ja i mąż jesteśmy narażeni, zdalnie nieda się jej wykonywać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...