Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Magda1997

Hejka dziewczyny 

Robiłam dzisiaj badania wszystkie ok tylko zastanawia mnie toksoplazma igg 10,30 a igm 0.10 co to może znaczyć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Hej odzywam się ponownie po I prenatalnych w 11t+6. Trochę odetchnęłam z ulgą że jest wszystko super i przeziernosc i przeplywy i seruszka itp bez zadnych nieprawidlowosci 🙂 pierwszy raz slyszeliśmu serduszka 😄 termin wstepny z miesiaczki byl na 6.07. ale moj lekarz ciaze mnogie wywoluje wczesniej chyba ze same sie rozwiaza ale tak na pierwsza polowe czerwca mamy sie nastawic. Dzieci maja juz 6 i 6,2 cm 😍 brykaja i się wyginają 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lisia

Hejka  Również przyjmuje ten lek. Od dwóch lat staramy się bezskutecznie.jedno poronienie w czerwcu i wybrałam już 10 tabletek po 5 na każdy miesiąc. Trochę jestem zrezygnowana.myslalam że będzie to łatwiejsze. Dodatkowo biorę duphaston. Wczoraj powinnam go zacząć ale źle wyliczyłam dni. Mam nadzieję że to nie będzie miało wpływu na pracę silnika🙂. TAK WAS SLUCHAM I CIESZE SIE WASZYM SZCZĘŚCIEM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Milen

Cześć dziewczyny ja czekam wszystko niby Oki owulacja  była pecherzyk pękł w święta mam zrobić  test może mikołajki się do mnie uśmiechnie. Jak nie to ten cykl bez  wspomagania i na luzie takie dostałam  zalecenie od lekarza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola z przedszkola

A ja byłam wcz u innej lekarki, ale nie jestem zadowolona z wizyty... Rzeźniczka, to raz, milcząca, nic się nie dowiedziałam, a na pytanie kiedy będzie owulacja powiedziała żeby nie liczyć tylko na spokojnie. Są dwa pęcherzyki 18 i 21. Duże więc spodziewam się ze kwestia dnia, dwóch. Mam nadzieję że trzech, bo mąż wraca w czwartek. Endometrium 5 mm. Ok? Kazala zrobić krzywą cukrową na insulinoopornosc, bo ona jest też endokrynologiem. I co najważniejsze - kazala zrobić badanie nasienia, na co mój mąż powiedział definitywne Nie! No k***, ale się wściekłam! A najgorsze jest to, że nie zamierzam się z nim kłócić skoro musimy współżyć te dni, zresztą święta... Ale jeśli się w tym miesiącu nie uda, to ja już więcej nie będę się stymulować. Bo to on chciał dziecko, a widzę że nie zamierza zrobić nic więcej poza wyjezcuem fajfusa z majtek! A wszystko na ojej głowie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola z przedszkola

Olgik, widać było płci? 🙂 Ale Ci zazdroszczę tych bliźniąt, moje marzenie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola0

Cześć dziewczyny.. Po 4 biochemach chyba nareszcie się udało. Jestem po drugim transferze od kliku dni sprawdzam przyrosty, są prawidłowe dzisiaj beta 563❤ nie gratulujcie, trzymajcie kciuki 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Ola0 trzymam kciuki;* 

Ola z przedszkola.. tym kilku osobom ktorzy wiedza o ciazy to mowilismy ze nie znamy plci 😉 lekarz wczoraj tak na 50-60% powiedział ale nie chcemy jeszcze brac tego za pewnik i bedzie co ma byc podobno moze sie pozmieniac z czasem 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola z przedszkola

Na 50% chłopczyk i 50% dziewczynka jednym słowem 🙃🙃🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Nie w tym sensie te 50-60% 😜 ogolnie chodzi o to ze to co powiedzial moze wyjsc zupelnie odwrotnie 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Ola0, trzymam bardzo mocno kciuki , teraz trzeba wierzyć, ze będzie dobrze.. idą święta, wiec taki ważny duchowo czas.. może trzeba to zawierzyć Bogu.. 

Olazprzedszkola.. doskonale Cię rozumiem, nie raz się kłócilam z mezem odnośnie badań, diety, suplementów.. niestety mało jest mężczyzn, którzy są w stanie się poświecić jak my kobiety.. osobiście kupowałam mężowi witaminy, których nie chciał brać, bo twierdził ze ma biegunki od nich, zapisywalam na badania, o diecie o zdrowym stylu życia mogłam zapomnieć z jego strony.. już nie mówiąc o rezygnacji z papierosow czy alkoholu.. były okresy, ze się na to godził.. ale dużo mnie to kosztowało.. tak sami było z in vitro.. mozna powiedziec, ze to była moja decyzja.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rybka

Oho a myślałam ze tylko u mnie spory o rozne rzeczy 😉 badania na szczescie robi bez marudzenia, chociaż widzę ze go to sporo kosztuje, ale niestety za kazdym razem sa gorsze... Nie wiadomo dlaczego. Mąż szczupły, wszystkie inne wyniki w normie. Staramy sie teraz wiecej ruszac i lepiej odżywiać ale z tym jest najtrudniej 😛

Ja podczas stymulacji fizycznie czułam sie niezle. Pobolewało podbrzusze natomiast zatrzymali ja troche wczesniej dla mojego bezpieczenstwa wiec pewnie lekka hiperstymulacja byla. Finalnie pobrali chyba 7 komorek ode mnie, udało sie zaplodnic 5 ale niestety w 3 dobie wszystkie zarodki przestały sie rozwijać wiec wyglada to na wine nasienia dlaczego teraz chcemy odczekać kilka miesiecy zeby bylo lepiej. 

 

Leczymy sie w Warszawie wiec klinik troche jest - nie wiem nawet czy da sie zmienic klinike bedac w programie dofinansowania. Poki co zostaniemy 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Edi

Cześć :), wracam z dobrymi informacjami na temat inseminacji. Moja bratowa zaszła w ciąże na 2 inseminacji. To już 4 miesiąc :).  Piszę bo jakiś czas temu była tutaj dyskusja na temat inseminacji i jej skuteczności. Dodam, że bratowa najmłodsza nie jest. Jesteśmy przeszczęśliwi.  
 

Ja narazie nie mogę się starać :(, czekam na zielone światło od lekarza. 
Ren, Magdalena co u was ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia-gosc

Cześć dziewczyny. Przeczytałam większość wątku i postanowiłam dołączyć jeśli można..:) 

Przede wszystkim chce powiedzieć Wam, że jesteście mega, mega dzielne i silne <3 Jak sie to wszystko czyta - aż ciepło na sercu ile w Was miłości i cierpliwości. Jesteście dla mnie i pewnie dla wielu czytelniczek mega otuchą. 

 

My z mężem mamy po 29 lat, pierwsze starania o maluszka. Choruje na Pcos. Kilka lat brałam estmar 

Obecnie dwa cykle nieudane. 

Jeden tylko na luteinie 

Drugi juz na clo 25 mg, ale brak pęcherzyka dominującego, jajniki obydwa pelne niedojrzałych jajeczek. Ogrom

Teraz zwiększenie dawki do 50 mg z lekka obawa lekarza jak zareaguje, ale zobaczymy za miesiąc. 

 

Pozdrawiam Was kochane fajterki i dużo siły! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MIŁA

Asia-gosc nie ma sie czego obawiac, ja mam pcos i w tym cyklu wystartowalam.z dawka 150mg clo (czyli 3x1) i narazie jest ok, nie nakrecaj się. Lekki pobolewanie podbrzusza pojawialo mk ske w ostatnich dwkch cyklach , zobaczymy jak bedzie teraz. Ogolnie to moj 5 cykl z clo bedzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola z przedszkola

U nas znowu nic w tym miesiącu. Zrezygnowanie osiągnęło apogeum. Mąż nie chce się badać, ja nie mam żadnych tabletek. Kolejny miesiąc bez niczego, a potem albo podejmiemy jakąs decyzję, albo zaczynam brać tabletki anty...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola0

Dziewczyny dziękuję za kciuki. Jest jeszcze bardzo wcześnie ale mogę się już pochwalić moim kropkiem z bijącym serduszkiem ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mija

Tabletki CLO pomogły mi zajść w 1 ciążę przy 2 ciąży również😀 

Powodzenia i głową do góry dziewczyny💪👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izyy
W dniu 22/12/2021 o 9:02 AM, Gość Ola z przedszkola napisał:

A ja byłam wcz u innej lekarki, ale nie jestem zadowolona z wizyty... Rzeźniczka, to raz, milcząca, nic się nie dowiedziałam, a na pytanie kiedy będzie owulacja powiedziała żeby nie liczyć tylko na spokojnie. Są dwa pęcherzyki 18 i 21. Duże więc spodziewam się ze kwestia dnia, dwóch. Mam nadzieję że trzech, bo mąż wraca w czwartek. Endometrium 5 mm. Ok? Kazala zrobić krzywą cukrową na insulinoopornosc, bo ona jest też endokrynologiem. I co najważniejsze - kazala zrobić badanie nasienia, na co mój mąż powiedział definitywne Nie! No k***, ale się wściekłam! A najgorsze jest to, że nie zamierzam się z nim kłócić skoro musimy współżyć te dni, zresztą święta... Ale jeśli się w tym miesiącu nie uda, to ja już więcej nie będę się stymulować. Bo to on chciał dziecko, a widzę że nie zamierza zrobić nic więcej poza wyjezcuem fajfusa z majtek! A wszystko na ojej głowie 

Bardzo współczuję. Moim zdaniem drożność i badanie nasienia to podstawa jeśli się nie udaje zajść w ciąże. Może taki argument przemówi? Naprawdę to jest przykre, że kobieta lata od lekarza do lekarza, usg (które przecież nie jest przyjemne), setki badań i wizyt, stymulacje itd... no i poród !! Mężczyźnie zazwyczaj wystarczy iść raz na badanie nasienia, zrobić co trzeba i wszystko jasne. Nawet jak te parametry są słabe to zostaje przyjmowanie suplementów /leków. no wielkie katorgi... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jadziaxxx

Hej wszystkim, dawno mnie tu nie było😅 mam dwa pytania, 27.01 idę na trzydniowe badania hormonalne na Polną, może mi ktoś powiedzieć jak to wygląda w praktyce, czy jeśli pójdę tego 27 w czwartek to wypuszczą mnie w sobotę?  Na oddział mam się zgłosić ok 15. 

I drugie pytanie, to ma znaczenie w którym dniu cyklu tam trafię? Nie dostałam okresu i pewnie już nie dostanę bo odstawiłam leki zgodnie z zaleceniami mojej nowej doktor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izyy
57 minut temu, Gość Jadziaxxx napisał:

Hej wszystkim, dawno mnie tu nie było😅 mam dwa pytania, 27.01 idę na trzydniowe badania hormonalne na Polną, może mi ktoś powiedzieć jak to wygląda w praktyce, czy jeśli pójdę tego 27 w czwartek to wypuszczą mnie w sobotę?  Na oddział mam się zgłosić ok 15. 

I drugie pytanie, to ma znaczenie w którym dniu cyklu tam trafię? Nie dostałam okresu i pewnie już nie dostanę bo odstawiłam leki zgodnie z zaleceniami mojej nowej doktor.

Ja byłam na I fazie badań hormonalnych (podejrzenie policystycznych jajników). Jak na 3 dni to w sobotę wychodzisz. Moja endokrynolog kazała zadzwonić jak dostanę @, zadzwoniłam i kolejnego dnia kazała mi się zgłosić z rana na oddział na 3 dniowy pobyt. Więc chyba to ma znaczenie. Może zależy to od tego jakie badania będziesz miała robione... najlepiej swojego lekarza dopytać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopeful
W dniu 8/1/2022 o 5:31 PM, Gość Ola0 napisał:

Dziewczyny dziękuję za kciuki. Jest jeszcze bardzo wcześnie ale mogę się już pochwalić moim kropkiem z bijącym serduszkiem ❤

Aaaa!!! Gratulacje! ❤️❤️❤️
 

Drop, juz niebawem poznasz Córeczkę ❤️ Na kiedy masz zaplanowaną cesarkę?

Kokardka, Olgik jak się czujecie?

Dawno mnie tutaj nie było ale Franuś miał małe zdrowotne zawirowania. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopeful
W dniu 12/1/2022 o 10:50 AM, Gość Jadziaxxx napisał:

Hej wszystkim, dawno mnie tu nie było😅 mam dwa pytania, 27.01 idę na trzydniowe badania hormonalne na Polną, może mi ktoś powiedzieć jak to wygląda w praktyce, czy jeśli pójdę tego 27 w czwartek to wypuszczą mnie w sobotę?  Na oddział mam się zgłosić ok 15. 

I drugie pytanie, to ma znaczenie w którym dniu cyklu tam trafię? Nie dostałam okresu i pewnie już nie dostanę bo odstawiłam leki zgodnie z zaleceniami mojej nowej doktor.

Z doświadczenia leżenia na Polnej (w zeszłym roku 3 razy, 2 lata temu chyba 2 razy) powiem Ci że od 3 do 5 dni, w zależności co będziesz miała robione. 3 dni to minimum - wtedy szpital dostaje za Ciebie dofinansowanie, ale za 5dni dostaje wyższe. Obawiam się też że skoro nie od rana tylko od 15:00 to te min. 3 dni to licząc od dnia następnego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik
W dniu 15/1/2022 o 9:31 PM, Gość Hopeful napisał:

Aaaa!!! Gratulacje! ❤️❤️❤️
 

Drop, juz niebawem poznasz Córeczkę ❤️ Na kiedy masz zaplanowaną cesarkę?

Kokardka, Olgik jak się czujecie?

Dawno mnie tutaj nie było ale Franuś miał małe zdrowotne zawirowania. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej.

Hopefull dużo zdrówka dla Frania ;*

U mnie ciężko... jakoś czuję się bardzo niespokojna, nie czuję się nic ciążowo i ten czas mi sie okropnie dłuży od prenatalnych 😞 jutro już mam 15t+6 i wyczekiwana wizyta i chcę tylko zobaczyć moje 2 zdrowe maluszki które powinny mieć już po ok 12 cm... apetyt mam ogromny więc przytyłam a z moją sporą nadwagą powinnam uważać. Dzisiaj biorę ostatni progesteron bo tak od 4tyg schodzilam z ilości. Rozglądam się za wyprawkowymi sprawami ale kupować będę pewnie za jakieś 2 miesiące najwcześniej, ale już musimy obliczać koszty i chciałabym mieć wyszukane mebelki i te większe wazniejsze akcesoria... siedzę na L4 wiec mogę odpoczywać bardzo dużo, ale przez to mam też za dużo czasu na myślenie 😜 pewnie szybko przeleci ale jakoś niecałe 5mies jeszcze do porodu oby bylo wszystko dobrze, czekam na jutro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Witajcie Kochane!

Hopefull, cieszę się, ze już u Franka lepiej, dużo zdrówka dla Was.. wszystko będzie dobrze .. a Ty jak się czujesz, jak Twoje samopoczucie? Już poukladalas sobie wszystko? 

Olgik, daj znać jak po wizycie, to normalne ze się stresujesz i czujesz  niepewnie.. „my” - kobiety po długiej drodze leczenia, już tak mamy ze nie wierzymy w nasze szczęście i non stop doszukujemy się, ze coś jest nie tak..  sama najchętniej co tydzień chodzilabym na wizytę, żeby usłyszeć serduszko i od lekarza, ze jest wszystko dobrze.. jak już zaczniesz czuć ruchy dzieciątek to będzie trochę lżej.. chociaż wiem z autopsji, ze ten stres zostaje do końca.. przynajmniej ja tak miałam.. i mam nadal.. 

Mam zaplanowane cc na następny tydzień.. o ile nic się nie wydarzy i malutka nie będzie chciała przyjsc na świat wcześniej.. dzisiaj zaczęłam 39tc.. bardzo się stresuje.. już słabo spie w nocy.. boje się, ze nie będę umiała poradzić sobie z maluszkiem, jak ubrać, jak przewinąć czy co zrobię jak będę miała problem z laktacja.. ale ja już taka jestem, ze boje się wszystkiego co nowe..

3majcie kciuki za poród, za zdrowie mojej dziewczynki.. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...