Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość AggA

Drop bardzo mi przykro 😞 mocno ściskam

 

cześć Issnes - clo bierze się  na wzrost pęcherzyków 🙂 ofc tylko lekarz o tym decyduje 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena

Drop...przykro to czytać 😪 przytulam mocno. 

Ja dziś temperatura 37.8 bóle podbrzusza i opuchnięte cycki. 

6 dni i testujemy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa0
28 minut temu, Gość Magdalena napisał:

Drop...przykro to czytać 😪 przytulam mocno. 

Ja dziś temperatura 37.8 bóle podbrzusza i opuchnięte cycki. 

6 dni i testujemy 

Trzymam kciuki! Mi zaatakowało zatoki...i czuje się coraz gorzej 😞 W pierwszej ciąży pierwszym objawem właśnie było zapalenie zatok. A potem co dwa miesiące cała ciążę chorowałam 🤦

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aplaneta18

Helios wczoraj strasznie bolała mnie głowa jakoś 3 h po wzięciu wieczornej CLO mdlilo mnie i duszno mi było (nie wiem czy to po CLO). Dzisiaj co jakoś czas czuje jak jajniki pobolewają, a to dopiero 6dc... I czuje taki jakiś ucisk w okolicach klatki piersiowej i ogólny niepokój. Co prawda mam w życiu teraz trochę stresu , ale mam wrażenie, że CLO w takiej dawce daje się we znaki 🤷‍♀️

Cykl wcześniej miałam normalnie po 1 tabletce , ale nic nie urosło. Mimo to uważam, że lekarz za szybko postanowił zwiększyć dawke. Może jajniki potrzebują powolnego czasu na pobudke , a moze wlansie taka taktyka u niego jest skuteczna . Nie mam zielonego pojęcia. Mam nadzieję, że jutro uda mi się do niego dodzwonić żeby ustalić wizytę i monitoring... Jak już pisałam kiedyś - nic by mnie nie martwiło gdyby ten lekarz postępował tak jak robił to poprzedni z pozytywnym efektem i to dwa razy. A tutaj wszystko inaczej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helios

Aplaneta18

Bądź dobrej myśli, gin pewnie chce pobudzić jajniki stąd podwójna dawka. Mnie najbardziej bolały jajniki po zażyciu pełnej dawki, jak jajniki urosły i pęcherzyk pękł, brzuch miałam wzdęty, że masakra! Byłam pewna, że nam przestymulowane jajniki, ale gin po badaniu stwierdził, że wszystko wręcz książkowo, a jakiś czas po owulce  minęło uczucie wzdęcia i ból brzucha. U mnie niestety nie zaowocowało fasolkowo, ale czekam na małpę i nowy cykl- nowa szansa 😘

Tak więc aplaneta18 głowa do góry, będzie dobrze, grunt, żeby zafasolkowało😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka

Hej dziewczyny też tu kiedyś pisałam na tej grupie też miała te same problemy co Wy... Ale w końcu się udało po 5 latach starania i dwóch stratach... Za 4 tygodnie mam termin. Najważniejsze to jest żeby się nie poddawać chociaż wiem że to trudne..  Mi się udało w trzecim miesiącu stosowania Clo. Ale to też zależy od lekarza bo dopiero piąty lekarz do którego poszłam mi pomógł. Dodatkowo kupiłam sobie Mace w proszku i dodawałam codziennie do posiłku koleżanka mi to poleciła że poprawia płodność (mężowi też kazałam jeść) no i może też to w jakimś sensie pomoglo. Też robiłam testy od razu jak miała być @ i za kazdym razem była jedną kreska:( więc polecam wam nie skupiać się tak na tym że jutro okres więc muszę zrobić test tylko poczekać z dwa dni i się nie stresować bo to jest najgorsze. Pisze Wam o tym bo chciałabym jakoś pomóc bo wiem jak to jest się starać tak dlugo.

Życzę Wam wszystkim mniej stresu i wymarzonych dwóch kresek na teście :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aplaneta18

Helios dziękuję kochana ❤

Trzymam kciuki żeby Twój kolejny cykl był tym najbardziej wyczekiwanym 😘

Anka ❤❤❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalina94

Hej jestem nowa. Nie wiem czy mogę dołączyć ale potrzebuje pomocy. Czy któremuś  z waszych mężczyzn dano clo? Z powodu dluuugich starań przepisano go nam razem i myśle ciagle czy to ma sens. Czy komuś się tak udało? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuduarinka

Hej dziewczyny,

u mnie wczoraj na monitoringu endometrium 12 cm, pecherzyk 18 cm  i dzisiaj zrobiłam sobie zastrzyk. Boże tak bardzo bym chciała, żeby się udało! W sobotę jadę na kontrolę sprawdzić czy pęcherzyk pękł.

Kalina94, jeszcze nie słyszałam i nie czytałam o tym, żeby partner miał brać CLO. Mój bierze tylko kwas foliowy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aplaneta18
3 godziny temu, Gość Zuduarinka napisał:

Hej dziewczyny,

u mnie wczoraj na monitoringu endometrium 12 cm, pecherzyk 18 cm  i dzisiaj zrobiłam sobie zastrzyk. Boże tak bardzo bym chciała, żeby się udało! W sobotę jadę na kontrolę sprawdzić czy pęcherzyk pękł.

Kalina94, jeszcze nie słyszałam i nie czytałam o tym, żeby partner miał brać CLO. Mój bierze tylko kwas foliowy.

 

Jakie piękne endometrium!!! 😍 trzymam kciuki żeby pyknęło ❤

 

Wlansie rozmawialam z ginekologiem.

Umówiona jestem na pierwszy monitoring na środę czyli 13 dc. Stres mnie nie opuszcza. 

Kupiłam sobie dzisiaj Pregna start i czekam niecierpliwie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaa

Hej wam 🙂 

Drop, mi jak byłam w trakcie poronienia doktorka tez wysłała do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej, ale w szpitalu to wykluczyli także może i u ciebie okaże się ze nie jest tak zle... 

 

u mnie mimo 5 pęcherzyków czuje ze już jutro przyjdzie miesiączka cycki mi zaraz wybuchną tak bolą...  

 

chciałabym aby się okazało ze ta niedrożność jest powodem brakiem ciąży i po drożności odrazu zajdę ! 
 

Powodzenia i spokoju kobietki 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuduarinka

Dzisiaj podałam zastrzyk i ułamała mi się ósemka. Wiecie może jak to wygląda ze znieczuleniem? Czy mogę normalnie u dentysty dostać? Eh co za pech. Najlepsze, że dzwoniłam do dentysty a terminu w tym roku prywatnie! już nie mają. Szok...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa0

A ja czekam na wynik bhcg... W 25dc chyba powinien być już wiarygodny? Zapalenie zatok coraz bardziej mnie męczy i gdybym nie była w ciąży to mogłabym wziasc leki... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuduarinka
1 minutę temu, Gość Ewa0 napisał:

A ja czekam na wynik bhcg... W 25dc chyba powinien być już wiarygodny? Zapalenie zatok coraz bardziej mnie męczy i gdybym nie była w ciąży to mogłabym wziasc leki... 

Ewa a kiedy wynik? Trzymam kciuki, żeby beta była wyyyyysoka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa0
33 minuty temu, Gość Zuduarinka napisał:

Ewa a kiedy wynik? Trzymam kciuki, żeby beta była wyyyyysoka:)

Dzisiaj o 17stej .... 🤞🤞🤞🤞🤞😬 Dziękuję ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

A ja znowu ze smutnym postem, tzn. smutnym bardzo dla mnie... w pracy się aż popłakałam, dobrze że akurat tylko na jedną koleżankę trafiłam, która przyszła do mnie do biura i ona co nieco wie o moich problemach. Łzy mi się lały same, nie mogłam ich powstrzymać, pewnie kojarzycie taki stan?

Dłuuugo oczekiwałam nowego cyklu po bardzo złym poprzednim (23 dni temu - podczas usg - dowiedziałam się że nici ze starań bo brak pęcherzyków) i czekałam i czekałam, dzisiaj po 35-dniowym cyklu w końcu przyszła @ ale taka marniutka że nawet nie jestem jej pewna, może się jeszcze rozkręci... napisałam do mojej gin, czy wypisze mi receptę na podwójną dawkę Gonalu tak jak się umawiałyśmy. Pełna euforii już myślałam, że od soboty wezmę zastrzyki i koło 8dc pójdę na wstępny monitoring, już planowałam co i jak w pracy urlop... ale lekarka odpisała mi, że ma kwarantannę i w tym cyklu usg niemożliwe. Może to nic, ale jakoś tak mi się mój malutki świat na chwilę zawalił, rozmawiałam z nią i rzeczywiście jest chora, ale nie była to zbyt miła rozmowa Jestem już chyba zbyt zmęczona w ogóle brakiem tych owulacji i niepowodzeń przez te 1,5 roku, i tym nieszczęsnym covidem... próbowałam dodzwonić się do kliniki w której ona też pracuje ale nie ma terminów u innych lekarzy... Podjęłam decyzję, że w sobotę robię sobie pakiecik badań z krwi i umawiam się do nowego lekarza już nieważne na który dzień cyklu, może być nawet w II połowie tym lepiej bo zobaczy najwyżej brak owulacji. Wybaczcie długi wpis, ale już nie wiem jak się uporać z moimi myślami :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik
1 godzinę temu, Gość Ewa0 napisał:

Dzisiaj o 17stej .... 🤞🤞🤞🤞🤞😬 Dziękuję ❤️

Ewa proszę przebij moje smęty i użalenia tam post wyżej... swoimi dobrymi wynikami !! 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik
35 minut temu, Gość Olgik napisał:

A ja znowu ze smutnym postem, tzn. smutnym bardzo dla mnie... w pracy się aż popłakałam, dobrze że akurat tylko na jedną koleżankę trafiłam, która przyszła do mnie do biura i ona co nieco wie o moich problemach. Łzy mi się lały same, nie mogłam ich powstrzymać, pewnie kojarzycie taki stan?

Dłuuugo oczekiwałam nowego cyklu po bardzo złym poprzednim (23 dni temu - podczas usg - dowiedziałam się że nici ze starań bo brak pęcherzyków) i czekałam i czekałam, dzisiaj po 35-dniowym cyklu w końcu przyszła @ ale taka marniutka że nawet nie jestem jej pewna, może się jeszcze rozkręci... napisałam do mojej gin, czy wypisze mi receptę na podwójną dawkę Gonalu tak jak się umawiałyśmy. Pełna euforii już myślałam, że od soboty wezmę zastrzyki i koło 8dc pójdę na wstępny monitoring, już planowałam co i jak w pracy urlop... ale lekarka odpisała mi, że ma kwarantannę i w tym cyklu usg niemożliwe. Może to nic, ale jakoś tak mi się mój malutki świat na chwilę zawalił, rozmawiałam z nią i rzeczywiście jest chora, ale nie była to zbyt miła rozmowa Jestem już chyba zbyt zmęczona w ogóle brakiem tych owulacji i niepowodzeń przez te 1,5 roku, i tym nieszczęsnym covidem... próbowałam dodzwonić się do kliniki w której ona też pracuje ale nie ma terminów u innych lekarzy... Podjęłam decyzję, że w sobotę robię sobie pakiecik badań z krwi i umawiam się do nowego lekarza już nieważne na który dzień cyklu, może być nawet w II połowie tym lepiej bo zobaczy najwyżej brak owulacji. Wybaczcie długi wpis, ale już nie wiem jak się uporać z moimi myślami 😞

Najważniejsze, to znaleźć dobrego lekarza. Ja bez lekarza mojego byłabym bez szans. Wszyscy tylko rozkładali ręce i nie mieli innych propozycji, a teraz mój mimo wielu przeciwności wita mnie słowami " Proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze" i działa jak jeszcze żaden inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuduarinka
5 minut temu, Gość Olgik napisał:

Najważniejsze, to znaleźć dobrego lekarza. Ja bez lekarza mojego byłabym bez szans. Wszyscy tylko rozkładali ręce i nie mieli innych propozycji, a teraz mój mimo wielu przeciwności wita mnie słowami " Proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze" i działa jak jeszcze żaden inny.

Olgik wybacz, ale nie wiem czemu Twoja nazwa mi wskoczyła jak to pisałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Olgik, przykro mi bardzo, ale myślę też że bardzo słusznie postąpiłas, żeby mimo to działać i umówić się do kogoś innego. Teraz dużo ludzi ma kwarantanne z dnia na dzień,  pacjentki też, więc możesz jeszxze dzwonić do tej Twojej kliniki nawet z dnia na dzień i a nuż się coś zwolni? Najważniejsze, że masz już @ i możesz znowu działać,  trzymam kciuki za Ciebie i głowa do góry!

Ewa0, nie trzymaj nas już dłużej w niepewności, daj znać co i jak!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga

Olgik przykro mi 😞 czasem takie wyrzucenie tego wszystkiego z siebie jest zbawienne. grunt że się nei poddajesz ! każda za każdą trzyma tu kciuki ! zawsze po burzy przychodzi słońce

ja jestem strasznie przytłoczona tą sytuacją w kraju 😞 i już mam dość ;/

straciłam wiarę w swoją intuicje, często miewam chwilę zwątpienia ale po chwili staram się odwrócić myśli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Olgik - każdy cykl to nowa szansa, takiej wersji trzeba się trzymać 😉

Ewa0 czekamy na dobre wieści 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...