Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Ja już dawno zrezygnowałam z obrączki aby uniknąć takich niespodzianek :) może Bergamotka trochę Ci zejdzie opuchlizna i jakiś ja ściągniesz. Mi ostatnio palce w dłoniach tak puchną i bolą, szczególnie w nocy ze nic nie umiem schwycić ani podeprzeć się aby wstać. I w kostce z jednej strony też mi spuchło i boli, a nigdzie się nie uderzyłam ani nie nadwyrężyłam. I spać dziś nie mogłam, bo brzuch mi się wbijał w żebra i nie umiałam pozycji znaleźć.
Moja szwagierka ma termin na tą niedzielę i dalej nic. Choć ona z mężem to straszni panikarze i z każdym skurczem i bólem brzucha jadą do szpitala. Ja to bym musiała codziennie tam jechać :) może razem wylądujemy na porodówce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaRadzia
Zakochana To też nie jest reguła, bo u mnie zaczęło się właśnie od odejścia wód bez skurczy, ale dali oksytocynę i się szybko rozkręciło i urodziłam w 3h, co jak na pierwsze dziecko jest niezłym czasem.

Potwierdzam - mnie odeszły wody o 7 rano, o 14 pojechałam do szpitala bo dopiero wtedy skurcze zaczęły mi się regularne robić (przy pierwszym dziecku i tak trzymają na IP nawet do 6h jak nie ma skurczy po odejściu wód) a urodziłam sn bez oksytocyny ok 19. Więc naprawdę nie ma reguły, że koniecznie cesarka.

Bergamotka na spokojnie zdejmiesz - dasz dłoni odpocząć, spróbujesz znowu później i zejdzie (takie tipy znalazłam w necie). Najgorzej to spanikować.

Bożka powodzenia na wizycie i koniecznie daj znać jak poszło i gdzie Cię skieruje lekarz.

Patrycjaaa Ty też daj znać po i dużo odpoczywaj. Mam nadzieję, że dadzą Ci już to zwolnienie bo to jest przegięcie żeby się tak męczyć :/

Katia nie denerwuj się chociaż te babki w przychodni mogłyby być nieco milsze w końcu chyba nie siedzą tam za karę...

Ale się zaczyna dziać u nas! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koza ja też z reguły jestem straszna panikara i do tego płaczliwa , mam nadzieję ,że nie będę wariować jak nadejdzie ten moment :D

Dziewczyny a jak u was z apetytem ? Coś się zmieniło? Mi kompletnie nic nie smakuje , ledwo co jem i najchętniej bym jadła tylko kanapki i jogurt , na mięso to wogole już patrzeć nie mogę , nic mi nie smakuje :(
Dużo pijecie w nocy ? Ja dzisiaj wypiłam 2 litry wody ! Normalnie to litr wypijam , ale to już od dłuższego czasu tak mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie apetyt ostatnio wzrósł. Boję się, że dużo kg dowale na samą końcówkę.
Obrączki właściwie już nie noszę, bo właśnie ciasno już było. Zakładam tylko na wyjazdy.
A co do porodów to naprawdę wszystko jest możliwe i nie ma co planować. Dobrze właśnie nastawić się na bardzo długo i bardzo bolesny poród. Wtedy można się mile zaskoczyć, jeśli pójdzie gładko i szybko ;)
Ja te porody miałam już tak różne, że spodziewam się wszystkiego. ☺️


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MaZos, serdecznie Ci dziękuję! Próbowałam kolejnych sposobów i tym się udało:
Owiń palec taśmą klejącą aż do pierścionka. Odczekaj 30 minut. Następnie ochłodź rękę w lodzie przez 15 minut (głównie palec, na którym utknął pierścionek). Zdejmij taśmę klejącą i popsikaj palec płynem do mycia okien. Obracając pierścionek wokół palca, spróbuj go zdjąć. Powinno się udać.
Co za ulga!!!
Dziewczyny, jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście, bardzo Wam polecam zdjąć obrączki, bo w razie czego to ogromny stres...


https://www.suwaczki.com/tickers/17u9anlindfj1v50.png

https://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5etbqc9gcx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smerfetka gratulacje! Bergamotka super że się udało My czekamy na łóżko piętrowe dla chłopców. Właśnie przyszły prześcieradła na nowe materace. Ciekawe czy dadzą radę spać razem. Bo Tomcio taki we mnie w nocy wtulony... Najwyżej będę spała z malym i Tomkiem Jutro mam wizytę równo 35tc i pewnie mi powie że to już ostatnia... Tak było w poprzedniej ciąży:( Miłego dnia ja się w ogóle nie czuję ciążowo czasem tylko skurcze czuję... Nie ma cxasu myśleć przy moich urwisach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam z KTG i tętno dzidziusia jest za wysokie :( jak się ruszał to miał nawet 190 a jak był spokojny to 160 czyli na górnej granicy. Mój lekarz jest na urlopie i będę jechać do szpitala aby sprawdzić czy to jednorazowy incydent czy coś się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koza daj znać co i jak

Ja po wizycie zwolnienia żadnego nie ma ,.mogę po prostu zacząć już macierzyński

Miałam ogólna rozmowę o porodzie,o znieczuleniach , kiedy jechac do szpitala .pytałam o nacinanie krocza to wykonują tylko jak coś niepokojącego z dzieckiem się dzieje ,.a tak to wszystko naturalnie ma być.Polecała pozycję pionową do porodu .ogólnie dużo informacji dla mnie .
Posłuchała serduszka ,zmierzyła ciśnienie , brzuch , sprawdziła mocz i wszystko ok . Mały dalej główka w dół i powinien tak zostać :) Kolejna wizyta za 2 tygodnie . Później jeśli nie urodzę to w 40 tygodniu i jeśli się zgodzę to zrobi masaż szyjki . Jeśli dalej nie urodzę to w 41 tc i 5 dniu wywołują poród w szpitalu , ale chyba nie tak jak w Polsce tylko mowila ,że wprowadzają jakiś żel i po tym powinny pojawić się skurcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycja strasznie macie z tymi zwolnieniami. A powiedz mi ona nie bada jak tam szyjka,rozwarcie czy przepływy na usg,czy ktg...To też jest takie dziwne bo tak naprawdę nic nie wiesz.Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

doti gratulacje dla siostry ❤️ faktycznie szybko poszło. Poród marzenie.

koza oby to był jednorazowy incydent. Daj znać od razu jak się czego dowiesz. Trzymamy kciuki, żeby wszytko było ok.


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :)

Rany dziewczyny to aż szok, że jesteśmy już na końcówce. Ja tak samo boję się długiego porodu zakończonego i tak cc. Powiem Wam że jestem na grupie na fb z Warszawy i okolic i normalnie wysyp codziennie nowourodzone dzidzie :) jedne po cc ale dwie dziewczyny urodziły sn i to w niecałe 4h także nastrajają pozytywnie :)

Smerfetka gratulacje :)
Katia zdrówka mnie też coś rozbiera ale na razie tylko katar, zobaczymy. Jak mnie boli głowa to biorę apap i piję bardzo dużo herbaty.
Bergamotka Twoja historia daje do myślenia, rany aż się sama zestresowałam na dniach też zdejmę.
Koza daj znać


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Panda082019

Koza, Bożka pomyślnych wizyt dajcie potem znać!!

Patrycja to naprawdę Ci współczuję bo ciężko tyle pracować i jeszcze te ich badania dziwne i długo czekają z porodem.

Doti siostra faktycznie szybki poród miała oby i u nas takie były ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katia88

Wróciłam od rodzinnej noi siatka lekow..na sam koniec ciazy :-( przepisala jakies leki do ssania,psikania, plukania...mam przyjsc jak sie pogorszy po antybiotyk.. mam nadzieje ze dojde do siebie do srody.. co za pech..ale ta pogoda jest straszna..lipiec zeby bylo tak zimno u mnie dzisiaj 16 stopni i non stoo deszcz od kilku dni. Jeszcze moja mala cos sie slabo rusza dzisiaj, tylko czkawke caly czas ma- moze przez to moje samopoczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bergamotka cieszę się, że Ci się udało! :)

doti gratulacje dla mamy i cioci! :D

Patrycjaaa ale lipa u Was :/ Jakoś tak mają w nosie ciężarne - niefajne to :( Obyś dała radę wytrwać do porodu i życzę Ci żeby dzidziuś przed terminem mamę zechciał zobaczyć :)

Koza oby to był tylko jednorazowy przypadek. Trzymam kciuki za Was!

monthly_2019_07/sierpnioweczki-2019_76639.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koza Koniecznie napisz co Ci powiedzieli, bo ja podobne wyniki KTG uznałam za mieszczące się w normie, a może też powinnam była to skonsultować. Pocieszę Cię, że w poprzedniej ciąży Radek miał tętno spoczynkowe ok. 180 i skoki do 220 i po urodzenia poza arytmią, którą udało się wyleczyć wszystko było OK. Powodzenia


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bożka nikt nigdy mi nic nie mówił o szyjce ani o żadnych przepływach , rozwarcia też nie sprawdzali , nawet jak byłam te 2 razy w szpitalu ... Ja jak was czytam to aż się czasami stresuje ,że ja właściwie nic nie wiem .serca słuchają takim urządzeniem z głośnika ale to nie trwa nawet minuty . Ktg miałam tylko w szpitalu te 2 razy , ale jakbym nie pojechała to dopiero przy porodzie bym miała .
A i jeszcze położna mówiła ,że jak pojadę już ze skurczami i dopiero będą w krótkich odstępach czasu to wtedy sprawdzają rozwarcie i później co 4 godziny !? . Jak to będzie wyglądać w praktyce to nie wiem .. mówiła też ,że te twardnienia brzucha nie powinny trwać aż tyle czasu tylko chwile i puszczać , a ja mam często ,że ten brzuch mam jak skała przez pół godziny , no ale mam dzwonić do szpitala jak tak dalej będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

koza1 dawaj znać co z tym ktg, ja mam pierwsze w piątek, nie myślałam żeby sie stresować, Ale widzę, że różnie może być, nawet jak na usg wszystko ok.

Patrycjaaa nie wyobrażam sobie pracować do tak późnego tygodnia, siedzę w domu, mało robię, a i tak narzekam. Jesteś mega dzielna kobietą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bożka trzymajcie się najważniejsze ,że z wami wszystko ok. Ty też już blizej zobaczenia maluszka :) Trzymam kciuki

No nie jest mi jakoś strasznie łatwo , ale też jakoś daje radę,chociaż jest coraz ciężej i nie sądzę ,żebym dała radę pracować jeszcze 2 tygodnie . jutro znowu idę do pracy , ale już czuję pobolewanie podbrzusza , więc jak dalej będzie boleć i w nocy to na pewno nie pójdę .Mimio ,że dziś tylko byłam u położnej i posprzatalam mieszkanie , padłam , dopiero co wstalam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...