Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tilana

Kwietnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Magdalena31 od razu jak będziecie jeszcze w szpitalu przekaż jakąś rzecz, którą nosiła dzidzia dla wszystkich zwierzaków - niech się przyzwyczajają do nowego zapachu bobasa. Dalej jak się sytuacja potoczy może spróbuję jakoś doradzic w razie wu.
Ja kocham zwierzęta, im więcej futra tym lepiej :) mam 2 szynszyle, 7miesiecznego kota synusia i jeszcze 2 psy. Kocham je wszystkie :) choć każdy zwierz na swój sposób to diabeł :)

Joilko07 bądź dobrej myśli i nie czytaj ;) i oczywiście informuj nas
Jutro popatrzę jakie są fora, na parentingu to ja pierwszy raz więc nie wiem co i jak, takie inne fora to mi się wydają latwe w obsłudze.
Ja to na razie mogę sobie wyobrażać czy to ręką czy noga ;)

Natt to długo nie pijesz wow :) szacuneczek
Ja to myślę, że przychodzi taki moment z tym instynktem. Każda ma inaczej, ale myślę że każda choc troszkę może miec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Luka93

Wg miesiączki termin 10.04, wg USG 06.04. tydzień temu miałam połówkowe w 20 tygodniu. W końcu poznaliśmy płeć - syn - Wojtuś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laski jeśli chodzi o forum - jak zrobicie to idę za Wami :) Dajcie znać. Z jednej strony faktycznie, fotami się podzielić, poznać się lepiej, każda odważniejsza się zrobi to na plus.
Ja też alkoholu nie piję, powód taki, że nie lubię. Zdarza mi się wypić pół piwa lub lampkę wina, więcej i mocniejsze nie. Więc nie tęsknię, a wino lubię wlać do gotowania i pieczenia.
Za to chce mi się strasznie sera halloumi, od lata za mną chodzi taki z patelni grillowej. Raz czytam, że można, raz, że nie...ale zdaje się te w Pl. są z mleka pasteryzowanego, więc czy faktycznie coś ryzykuję?
~MadziaB86 - u mnie też klinika i też walka z myślami czy cc czy naturalny. Czekam szczerze na to, aż temat sam się tu ożywi i licze na Wasze doświadczenia, opinie, wypowiedzi. Tych doświadczonych i tych nowicjuszek jak ja :) Jeśli o mnie chodzi myślę o naturalnym porodzie, boję się operacji, krojenia mięśni, potem gojenia...Z drugiej strony przy naturalnym ew. nacięcie krocza to też krojenie, gojenie i nieprzyjemności.


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vhqvkcfq62vkb.png

nasza forumowa tabelka :) - https://tinyurl.com/ybt75p59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile kojarzę, to w PL w ogóle nie można sprzedawać w sklepach produktów z mleka niepasteryzowanego. Na pewno wszystkie pleśniowe są nieprawilne, bo z pasteryzowanego, więc można spokojnie w ciąży jeść. Inna sprawa, że mi w ciąży przeszła na nie ochota, a zawsze lubiłam, im bardziej śmierdzący, tym lepiej.


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3pc0zyicicwkh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iulja - otóż to, dowiedziałam się o tym jak się zapomniałam i rzuciłam się na camemberta z biedry. A jednak mi poprzednia ginekolog na dzień dobry podała listę produktów zakazanych z przeróżnymi serami na przedzie. Mięso surowe - rozumiem. Alkohol ok. Ale sery kupione w Polsce...? Nie jem na wszelki wypadek tych "zakazanych", ale kusi.


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vhqvkcfq62vkb.png

nasza forumowa tabelka :) - https://tinyurl.com/ybt75p59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natt

martamarta1989

~MadziaB86 - u mnie też klinika i też walka z myślami czy cc czy naturalny. Czekam szczerze na to, aż temat sam się tu ożywi i licze na Wasze doświadczenia, opinie, wypowiedzi. Tych doświadczonych i tych nowicjuszek jak ja :) Jeśli o mnie chodzi myślę o naturalnym porodzie, boję się operacji, krojenia mięśni, potem gojenia...Z drugiej strony przy naturalnym ew. nacięcie krocza to też krojenie, gojenie i nieprzyjemności.

Ja i MiliG jakiś czas temu opisywałyśmy nasze CC.
Nie pamiętam już, czy któraś z dziewczyn jeszcze opisywała swój poród.
Ja chciałam poród naturalny a widzisz "natura" już nie i trzeba było zrobić CC.
Każda z matek inaczej przeżywa czy to poród naturalny czy CC. W obu przypadkach są matki, które miały tak przykre i bolesne przeżycia i odczucia, że nie chcą mieć więcej dzieci (sama znam takie mamy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natt

martamarta1989 spr w tabelce, że termin masz na 21.04 a więc duża część z nas będzie już po porodzie więc poznasz jeszcze kilka świeżych opinii. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam termin na 26. 04 i też będzie to mój pierwszy poród.
Samego porodu szczerze się nie boję, na razie o nim nie myślę, nie chcę się na nic nastawić- po prostu przygotuję się jak mogę. Bardziej stresujące będzie dla mnie cały ten pobyt w szpitalu i jak to wszystko będzie wyglądało, bo nigdy w nim nie leżałam.
No i chyba najbardziej czas połogu, boję się że nie będę miała siły na opiekowanie się dzidziusiem. Ale ratuje się faktem że to jest silniejsze od nas i pomimo bólu dajemy radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam na 16.04 i też to będzie mój pierwszy poród; myślę pozytywnie o tym wszystkim bo wiem że będę mieć wsparcie w moim partnerze i rodzinie.
Jak jest u Was dziewczyny ze cerą? Bo u mnie pogorszyła się w znacznym stopniu; tak jak zadko mialam wypryski na twarzy to teraz to się zmienilo na niekorzyść; śmieje się że córcia odbiera mi urodĘ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie rozmawiałam z koleżanką że przy naturalnych czas porodu jest na prawde rózny i to kompletnie nie zależy od genetyki. Doszłyśmy do wniosku że to kwestia raczej kondycji organizmu danego dnia- kondycji fizycznej, psychicznej, hormonalnej i ogólnie całokształt.
Ja się nie nastawiam... na nic. Wiem ze i tak urodzić muszę. Najbardziej chciałabym żeby poród zaczął się w domu normalnie i żebym spokojnie pojechała do szpitala i tyle a nie że będę po terminie, będę jechać do szpitala już i dostane jeszcze oksytocyne czy cos na wywołanie... chciałabym jedynie żeby organizm sam zdecydował.
Ja jestem jedną z pierwszych heh ;) no więc pewnie przed swoim porodem waszych historii nie zdąże przeczytać. Ale jak wrócę do siebie to napiszę jak mi poszło ;p


https://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3kz7wbkj3s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam termin na 21.04 jak mi lekarz na prenatalnych wpisał termin z om, z usg taki sam. W karcie ciąży mam wpisane22. 04 z om, w aplikacji też mam 22.04
Generalnie na poród się nie nastawiam, bo nie wiem z czym to się wiąże. Nastawiona jestem, że święta spędzę w szpitalu, niestety.
Sam pobyt w szpitalu nie licząc czasu z dzidziem i gośćmi to myślę że wieeelka nuda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luciemasz termin porodu ,ma dzień moich urodzin:)

Ja patrząc przez pryzmat porodu obawy miałam nie o siebie a o Dziecko-by było wszystko dobrze z nim .
Fizycznie swojego bólu się nie bałam i tego czy będę mieć siły zająć się Synkiem-a wiedziałam,że po pierwszej nocy od CC zostaje się sama z Dzieckiem i dzień i noc.i dałam radę.
Każda z nas da radę - bo to się samo dzieje,to właśnie bycie Mamą.
Sam pobyt w szpitalu jest ok.Karmienie, leżenie z Dzieckiem skóra do skóry,wpatrywanie się .Nie ma nudy :)no i poznaje się Dziewczyny /Mamy ,więc jest z kim zamienić kilka zdań .monotematycznie ofc:)waga dzieci,płeć,poród -na tapecie tematyka.

EwelinaEwelina cera u mnie początkowo trochę gorsza ,ale teraz ok.
A będę mieć Córeczke.
Nie ma chyba reguły z tym.to tak jak z rozstępami .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlenk4 ten sam termin, piona :)
Cieszę się, że zdążę przeczytać relację którejś z Was, jak dojdziecie do siebie i znajdziecie czas, żeby napisać. Ja jestem z natury panikarz, a wierzę, że z Waszych doświadczeń wyciagne cos podnoszącego na duchu.
O porodzie nie myślę też obsesyjnie jakoś, ale te myśli pojawiają się coraz częściej.
EwelinaEwelina mam to samo. Nie miałam problemów z cerą do tej pory nigdy, od ciąży wypryski ;) nie wierzę, że od płci to zależy, ale tez żartuję, że córka odbiera urodę :) A niech bierze.


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vhqvkcfq62vkb.png

nasza forumowa tabelka :) - https://tinyurl.com/ybt75p59

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MiliG jak widać nie mam pojęcia o przebywaniu w szpitalu po porodzie :) ale jakby tak siedzieć przed porodem to już można się ze mną zgodzić że nuda? :)

Martamarta1989 piona :)

Ja mam coś sucha skórę ostatnio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlenk4ojj tak przed porodem ,to oby nieee było trzeba.Byla ze mną Dziewczyna ,ktora 6tyg spędziła i już wręcz błagała lekarzy o cesarkę.nuda i każdy dzień taki sam.oczekiwanie.Urodzila w końcu dzień po mnie szczęśliwie:)
Na suchą skórę polecam sprawdzony w ciąży ,gdzie skóre miałam obłędnie sucha Biodermy atoderm creme lub intensive creme.
Nie ma nic lepiej nawilżającego.

Nakarmilam Tygrysa i próbuje spac dalej:)dobrej nocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia1986
m.onika jak większość będzie za to oczywiście możemy się przenieśc na prywatne, tylko wszystkie osoby z tym tymczasowym nickiem musialyby się zarejestrować ( jeśli forum miało by zostać na parentingu ) .
Ja mam na dziś rosołek od teścia a jutro zjemy znowu na miescie we włoskiej restauracji, bo idziemy do kina na na Creeda 2 ( mąż największy fan Rocky'ego a to tak jakby kolejna część ) :)
asieklack hejka :) to też masz zbliżony termin do nas :)
iulja ja też koło 17 tyg miałam pierwsze ruchy tzn tak mi się wydaje że to było już to :)
Daffii tak się zastanawiam jakie są różnice między 3d a 4d. Ja w sumie nie wiem jaki sprzęt będzie u pani dr w gabinecie, ale na pewno coś poza zwykłym USG, bo by robiła w standardowym miejscu, a mam gdzie indziej wizytę...

3D masz obraz w trójwymiarze na ktorym mozesz zrobić zdjęcia i wszelkie pomiary a 4D to tylko podgląd w ruchu maluszka i tu można sobie nagrac filmik na pamiątkę.
Jako ze z corka nigdy jakos sie nie zlozylo tak teraz marzymy o tym by zobaczyc nasze maleństwo w 3D i 4D. To raczej moja ostatnia ciąża i wykorzystuje ją na maxa :)


https://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dqwbd9fnt.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/anwtp66.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iulja
A tak z innego tematu. Na SOR w usg wyszło mi, że dziecko leży już główkowo, 18 tydzień. To się jeszcze zmieni, czy to już docelowa pozycja? Jakoś intuicyjnie wydaje mi się, że może się jeszcze kilkukrotnie obrócić jak jej się spodoba i to jeszcze za wcześnie, żeby ją chwalić za ładne ułożenie.

SOR to nie są warunki do takich pytań, a do planowej wizyty mam jeszcze 3 tygodnie, nie mam więc jak spytać lekarza :)


To sie jeszcze zmieni wiele razy :) dzieci nawet na krotko przed porodem potrafia zrobic psikusa i zmienic polozenie niemozliwe do porodu SN.


https://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dqwbd9fnt.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/anwtp66.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak zrobicie te prywatne to i ja się chętnie przeniosę ;)

powoli już drepcze nóżkami, bo w piątek mam usg połówkowe i nie mogę się doczekać ;) choć w sumie wizytę miałam tydzień temu to wiem że wszystko jest ok :) akurat u mnie moja Pani doktor zajmuje sie również usg także nie muszę do innych lekarzy chodzić.

a mówiłyście o porodach- ja miałam pierwszy wowoływany, najpierw oksytocyna, nic, dzień przerwy, na drugi dzień balonik- 24 h no 2 cm, potem znów oxy, także zeszło się 4 dni na wywoływaniu. drugą córkę urodziłam już bez wywoływania, po prostu pojechaliśmy ze skurczami. i o ile nie czułam różnicy w bólu, różnicy w szybkości porodu też nie było, ale psychicznie było mi dużo gorzej przy pierwszym wywoływanym. wszyscy pytali czy już, a mnie cholera brała, bo nic się nie działo. wyłam w tym szpitalu, z perspektywy czasu nie do końca wiem czemu, ale to stres hormony i fakt że nic się nie działo swoje robiły. także wg mnie lepiej naturalnie, jechać po prostu na porodówkę ;) o ile się da oczywiście. w kwestii poroduy generalnie nie ma co panikować- fakt, boli ale idzie wytrzymać :)


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kgkj1wi5y.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tym razem nie zgodze sie na oksytocyne zeby tylko przyspieszyc prace lekarzom. Chce naturalnego porodu chyba ze nie bedzie wyjscia i bedzie konieczne ale nie pozwole sobie zeby przyspieszali mnie bo im na tym zalezy. I tak samo praktykuja u nas naciecie profilaktyczne. Na to rowniez sie nie zgodzę chyba ze zajdzie w ostateczności taka konieczność. Im blizej końca tym bardziej bede znala wage malucha jak sie bedzie zapowiadalo dziecko powyzej 4kg jak corka to rozwaze naciecie ale jesli bedzie malenstwo to nie ma opcji. Jednak te 10 kat roznicy w porodach pozwala mi patrzec na to inaczej. Wiem czego chce i czego moge żądać.. A wtedy? 22 lata taka zagubiona lekarze mieli mnie za smarkule i zgadzalam sie na wszystko bo myslalam ze tak trzeba.


https://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dqwbd9fnt.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/anwtp66.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffi ja też podchodzę inaczej do tego porodu, 13 lat różnicy. Wiem czego wymagać i jestem na tyle wyszczekana, że nie dam sobie w kaszę dmuchać.
Co do urody, pierwszy raz nic się nie dzieje. W poprzednich ciążach miałam tzw. uczulenie na ciążę. Moje nogi były w bolących kostkach, masakra. Do dzisiaj mam kilka blizn. Taki urok , jak to powiedział lekarz.
Za Chiny nie dam sobie podać oxytocyny, potęguje ból i naszą męczarnie. W pierwszym porodzie mi podali , koszmar. A później i tak CC. Z córkami już tego nie miałam i było do zniesienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffii
I tak samo praktykuja u nas naciecie profilaktyczne. Na to rowniez sie nie zgodzę chyba ze zajdzie w ostateczności taka konieczność. Im blizej końca tym bardziej bede znala wage malucha jak sie bedzie zapowiadalo dziecko powyzej 4kg jak corka to rozwaze naciecie ale jesli bedzie malenstwo to nie ma opcji. Jednak te 10 kat roznicy w porodach pozwala mi patrzec na to inaczej. Wiem czego chce i czego moge żądać.. A wtedy? 22 lata taka zagubiona lekarze mieli mnie za smarkule i zgadzalam sie na wszystko bo myslalam ze tak trzeba.

u nas generalnie też nacinają, ale co do tego to akurat nie miałam problemu. generalnie wolałam tak niż miałoby popękać samo. Niestety wtedy goi się dłużej, szwy nie są równe. przy pierwszym miałam dość duże nacięcie, ale zszył kiepsko, przy drugim nieduże, a akurat trafiłam na dyżur swojej lekarki więc zszyła idealnie. ale fakt- moje dzieci były duże pierwsza 4120 i 60 cm druga 3950 i 56cm. choć u nas nacinały położne już w ostatniej fazie, nie było to uciążliwe w żaden sposób.


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kgkj1wi5y.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamuśka94

Cześć dziewczyny :)
Ja też mam termin na 22.04 wg OM, wg USG nic mi nie mówili. Liczę jednak że choć parę dni przed terminem się uda urodzić, może nawet i w terminie ale aby nie później. Obaw mam wiele, chyba jak każda kobieta rodząca po raz pierwszy. Zaczynając od stresu dotyczącego szczęśliwego donoszenia, poród, aż po opiekę po. Najśmieszniejsze jest to, że na samym początku chciałam mieć cc. Czytałam o tym co musi się dziać żeby mieć. Teraz kiedy na tą chwilę nie ma szans na poród sn ze wzgledu na to łozysko, to bardzo ubolewam. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Moja babcia zawsze potwarza że "jak weszło to i wyjść musi " :D
Ostatecznie dochodzę do wniosku że znam się dobrze i zawsze panikuje a na końcu nie jest tak źle. Miałam prostowanie przegrody nosowej, wycinane migdały. W zeszlym roku przed i po poronieniu spędziłam łącznie 5 tyg w szpitalu. Wydawało by się że to straszne ale wierzcie, jak człowiek się znajduje w takiej sytuacji to nie jest wcale źle. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucie, to idziemy równo łeb w łeb, nie tylko połówkowe mamy w ten sam dzień, ale i termin taki sam :)

Nie rodziłam, ale miałam kiedyś operację na jajnikach. Nigdy więcej tego bólu nie chcę, na cc muszą mnie zawieźć nieprzytomną.


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3pc0zyicicwkh.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...