Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zandra88

Listopadówki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

My dziś do domu
Nie wiem o co ch9dzi Ale kilka postów już pisałam A ich nie ma.ech dwupaczki wiem zestresowana
Ale w końcu te dzieci urodzić się muszą. Weszły to wyjdą.
Ja tym razem uniknelam pytań kiedy itd.
Bo Jak wysłałam zdjęcia małej to dostawał pytanie-kogo to;()
A moja babcia najlepsza.
W 1 ciąży non stop pytała kiedy I kiedy
O której ciąży się dowiedziała 9 października termin miała podany na koniec listopada .
Teoretycznie pytania by się zaczęły pewnie od dziś.
A tu 9 listopada poinformowali ja że już jest ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqkrntvnpgs866.png
https://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1u7cfavpn.png
https://www.suwaczki.com/tickers/wn68badvwoxrnigx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I jak tam dziewczyny? U mnie dzisiaj cisza nawet brzuch się dzisiaj wcale nie napina wręcz jakoś lekko się czuje aż za lekko o dziwo, mała aby kopniaki sprzedaje. Już się nastawiam na ten szpital w piątek id rana i w sobotę indukcja ale czuję się zawiedziona tak bardzo chciałam by się samo zaczęło ehh a Najbardziej łapie doła jak pomyślę że synka nie będę widzieć przez te kilka dni co będę w szpitalu :-(


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eirx1juuk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Czarne oczka87

U mnie bez zmian - czekamy. Dzis bylam u swojej lekarki, Maluszek jest wysoko i na moment badania nie wybierał sie na swiat. Jutro jade do szpitala na ktg. Czy Wam robili jakieś dodatkowe badanka np usg ? Sniezynka na jakiej podstawie juz na piatek kieruja Cie na indukcje ? Jak to Maluszka nie zobaczysz kilka dni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Czarne oczka87

Agatka, a jakie u Ciebie rokowania? Co mowia lekarze? Ja najbardziej chcialabym wiedzieć czy warto czekać na samoistny start czy np Maluszek nie jest za duzy i dam rade urodzić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czarne oczka indukcja bo już po terminie będzie tydzień prawie w sobotę i tak mój lekarz zadecydował. A synka nie będę widzieć bo mąż jak będzie przyjeżdżał do mnie do szpitala i córeczki to synka nie będzie brać ze sobą bo mały będzie płakać przy każdym wyjściu ze ja z dzidzia zostaje a on musi jechać nie chcemy go na to narażać bo ja nawet jak wychodzę do sklepu to on się lepi że mam nie iść ehh boję się jak on to przetrwa


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eirx1juuk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Śnieżynka nie martw się o "starszaka". Mój jest prawie w tym samym wieku, a moja nieobecność zniósł naprawdę dobrze, miał dużo atrakcji, opiekunów, nie nudził się. Aczkolwiek lekka obraza była jak wróciłam. No i teraz nie mogę go nosić, nie można po mnie skakać, jestem zajęta mała, wiec jesteśmy na lekki dystans. Podejrzewam jednak ze i to minie szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Też mi się wydaje że Antoś jakoś to zniesie tym bardziej że z tatusiem nigdy się nie nudzi. Ale zdecydowaliśmy że może lepiej jak w odwiedziny będzie przyjeżdżał mąż bez niego bo boję się właśnie płaczu na wyjście o de mnie. A jak już będziemy z malutka w domu to zdecydowaliśmy że mąż zajmie się mała między karmieniami a ja ten pierwszy dzień poświęce synkowi by nie czuł się odsunięty czasem no i będę starała się go angażować w pomóc przy siostrzyczce by czuł się potrzebny by podawał pieluszke, smoczka czy nawet podtrzymał jej buteleczke że mną z mlekiem. Ale mi bez niego będzie też tam ciężko. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu jak to się mówi.


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eirx1juuk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hej, wszystkim Mamom i tym, które jeszcze czekają jak ja :) u mnie też się nic nie dzieje, termin na 21.11, brzuch wysoko, malutka nadal nie wpycha główki w kanał rodny. Podobno przy pierwszym dziecku już to powinno nastąpić jakiś czas temu. Co to oznacza? Cesarka... ginekolog powiedziała, że w dniu terminu mam się zgłosić do szpitala na ktg i jak się malutka obniżać nie będzie to cięcie. A nie tak miało być, podlamalam się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moja starsza była 1 raz w szpitalu-po mnie i po siostrę.
Póki co jest nią zachwycona Ale myślę że to kwestia czasu.
Często się przytula i mowi że nas kocha .
I ucieka się bawić .
Mamy awarię w przedszkolu i w tym tyg będzie w domu.
Tatus też jest to mam fajnie .
Moje karmienie chyba poszło w dal .
Mała wcale nie chce cycka
O ile pokarm był to już co nie ma siedzę właśnie z laktatorem po10 minutach 3 krople


https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqkrntvnpgs866.png
https://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1u7cfavpn.png
https://www.suwaczki.com/tickers/wn68badvwoxrnigx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Czarne oczka87

U mnie wlasnie tez Malutka jest wysoko i martwie sie tym. Na 8 jedziemy z Mezem na ktg do szpitala, jest 40tc+5, ostatnio w dniu terminy lekarz nie chcial wykonać dodatkowych badan np usg. Myslicie, ze dzis zrobi? Wasi lekarze sprawdzali kolor wod? Jesli Maluszek jest wysoko to nie beda chcieli indukowac oksytocyna czy balonikiem? Moze pytania blahe ale martwie sie i wole dopytac jesli wiecie.
Mocni trzymam kciuki za wszystkie oczekujace mamusie!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aniołkowa laktatorom nie należy ufać. Moje piersi są na przykład laktatorodporne. Karmiłam młodego 15 miesiecy i przerwałam tylko ze względu na ciąże, dziecko na mleku od dnia narodzin przybierało tak, że lekarze byli w szoku, a z laktatorem nie udawało mi się odciągnąć więcej niż kilkanascie ml na raz, i to po pół godzinie odsysania. Rodziło to problemy natury technicznej z jakimkolwiek wyjściem bez małego, ale widocznie taka moja uroda. Położne mówią, że karmienie jest przede wszystkim w głowie. Wiadomo, ze jest pare procent kobiet rzeczywiście z zaburzona laktacja, ale nie przetrwalibyśmy jako gatunek, gdyby problemy z karmieniem były tak powszechne jak to się widzi. Może jakaś dobra poradnia laktacyjna by się przydała. Wiadomo, że karmienie mm to nie tragedia, dzieciaczki rosną zdrowo i ładnie zarówno na kp jak i mm, ale mnie osobiście nie chciałoby się wstawać w nocy i bawić w to wyparzanie, przygotowywanie mieszanek itd. Poza tym z tego co słyszałam impreza dosyć drogo wychodzi i czasami trudno utrafić w rodzaj mleka który dziecko akceptuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wczoraj dowiadywałam się, co mnie czeka po jutrzejszym przyjęciu. Jeśli jest chociaż malutkie rozwarcie, to kroplówka z oksytocyną i na porodówkę, jeśli nic się nie dzieje, to czekają do następnego dnia. Sama jestem ciekawa, jak moje dzieciątko jest ułożone? Brzuch mam bardzo nisko, ale z kształtu nie mogę rozpoznań gdzie głowa, a gdzie tułów?
Paradoks jest taki, że mam za sobą trzy porody, a boję się, bo żadnego dziecka nie przenosiłam tak długo i porody zaczynały się same.
Prawda jest taka, że poruszam się jak czołg ;) jest mi ciężko i nic poza tym się nie dzieje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dlatego zależy mi na kp tyle że ona przy piersi tylko płacze nie chce wcale złapać.
Ogólnie mój problem to to że nie umiem jej przestawić żeby jej I mii było wygodnie .
Mój duży brzuch nie pomaga
I piersi duże A sutki nie uchwytne.
Mąż pojechał do apteki poprosiłam żeby kupił coś na laktacje.
Jutro u mnie będzie położna.
Ona też pomaga zostawiać do piersi liczę na nią.
Ps dziś odciagalam już 60ml .
I mała jadła moje mleko Z butli


https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqkrntvnpgs866.png
https://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1u7cfavpn.png
https://www.suwaczki.com/tickers/wn68badvwoxrnigx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zainwestuj sobie w butelke medali, ona ma taki specjalny smoczek, że dziecko musi się wysilic i ciągnąć, nie leci mu jak w przypadku tych innych butelek. Nie rozleniwia dziecka, a przecież ciągniecie z cycka to ciężka praca dla takiego malucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aniołkowa, położne w szpitalu poradziły mi kapturki na sutki, miałam babyone czy coś takiego,tylko wielkosc trzeba dobrać.a pozycja?niezawodna u mnie to leżenie na boku i "brzuch do brzucha", bok ten która pierś karmi. Niestety jak sutek twardy pełny mleka trzeba najpierw spuścić laktatorem aż otoczka zmięknie, u mnie jak tego nie zrobię Ewelinkę zalewa mleko od czoła do brody z prysznica

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Agatka mnie czeka przyjęcie na oddziale wpiątek bo raczej nic sie nie ruszy samo do tego czasu totalna cisza nawet nie ma napinania się brzuszka więc ja zaraz po Tobie i w sobote oksy i porodówka.

Widzę kochane że piszecie o kp i mm :-) ja przy pierwszym dziecku przy antku strasznie walczyłam o kp pierwsza doba jakoś poszła w szpitalu wtedy pamiętam przynajmniej tak mi się wydawało tym bardziej ze pokarm ze mnie przed porodem i w trakcie porodu sikał dosłownie jak głupi, w drugiej dobie Antek zaczął tak panicznie w nocy płakać że nie mogłam sobie znim poradzić zawołałam połozną ta mi dusi po cycky przecież Pani nic tutaj nie ma to jak to dziecko ma nie płakać (jakbym to ja zawiniła albo zrobiło to celowo), przyniosła butle z mm i mały się najdał i tak potem w miedzy czasie walczyłam o kp dwa tygodnie nawet z laktatorem i dupa nic w końcu zostaliśmy na mm ale bebiko bo najlepiej mu słuzylo, a teraz przy córeczce już chce tylko mm dla mnie wygodniejsze boje się znowu płaczu i ze nie bedzie sie najadac bo w tej chwili nie mam wogóle laktacji ni ze mnie nie leci chyba ze sie rozkręci to może spróbuję ale na spokojnie po powrocie do domu z małą położna mi pomoże.

Właśnie robie ostatnia liste co jeszcze musze dopakowac do torby. A dziś jade jeszcze o 18.00 na ktg


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eirx1juuk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Śnieżynka1991 chyba we dwie zostałyśmy na "placu boju". Trzymam za ciebie kciuki :)
Co do karmienia, zawsze karmiłam piersią, do roku. Ale zważywszy na całkowitą inność tej ciąży, to mam nadzieję, że nic w tym temacie się nie zmieni, bo kp jest bardzo wygodne.
Prawda jest też taka, że na siłę nie ma co się zadręczać, jeśli nie można karmić piersią, to po to mm, żeby wszystkim pomóc i basta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Odnośnie torby to ja dostałam opiernicz za to ze miałam ze sobą torbę ;)
Żeby było ciekawiej w torbie był ręcznik ,bielizna ,koszula nocna .
10 pampersow dla małej ,
portfel ,klapki .
I termos z herbaty .
Przyszła po mnie babeczka ze już idę na przygotowanie do cc.
No to ja łap za torbę A ta się mnie pyta czy ja nie mam rodziny aby mi to dostarczyli jak będę już na swojej sali .
Koncowo szlam z tą torba za babeczka przez oddział .


https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqkrntvnpgs866.png
https://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1u7cfavpn.png
https://www.suwaczki.com/tickers/wn68badvwoxrnigx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Czarne oczka87

Witajcie znowu. Ja juz jestem w szpitalu przyjęli mnie rano z uwagi na wysokie cisnienie. Okazalo sie ze rozwarcie na 1.5cm ale dostalam skierowanie na patologie ciąży i balonik także i tak od 12 +/- mam mniej czy bardziej regularne skurcze. Trzymajcie kciuki juz mnie boli oby oby udalo sie jak najlepiej i najszybciej
Dla Was takze powodzenia!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...