Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mama_Jowitki28

Powikłania po szczepieniu, pomocy!

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Justi 8

Wiele chorób, niepełnosprawnością ma swoj poczatek w okresie niemowlęco- przedszkolnym. Tak sie składa, ze to rowniez czas intensywnych szczepień. Zastanawiam sie, czy wiele waszych przykładów to nie koicydencja. Po prostu splot wydarzeń, ktore w prostej linii mozna szczepieniem wytłumaczyć, a jednak wedlug mnie jest to nadużycie. I podawanie tu przykładu mojej 3 dzieci szczepionej na wszystko wg standardowej rozpiski, moze nie przekonywać, owszem. A jednak zdrowe dziecko, bez obciążeń porodowych, płodowych i jakis wczesnodziecych zwyczajnie ze szczepień wyjdzie bez szwanku. Moim zdaniem nie sama idea szczepień jest błędna, a brak wnikliwej sytuacji dziecka kwalifikowanego, to ze lekarz nie docieka czy chociazby rodzeństwo dziecka nie jest zainfekowane, co juz potencjalnie osłabia, etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bluebeti

Posluchajcie na yt min p.zieby.p.jaskowskiego.p.majewskiej.i wieluuuu innych nt szczepien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli myslisz, że szczepionki to samo dobro to się mylisz. Są plusy i minusy. To tak samo jakbyś dała dziecku truskawki które jest na nie uczulone i albo dziecko wyląduje w szpitalu i będzie z nim bardzo źle, albo uczulenie przejdzie łagodnie. Nie bez powodu rodzice nie szczepią swoich dzieci. Każdy ma prawo mieć wątpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mikilui

mój synek szczepiony poszedł do przedszkola i tam wiekszosc dzieci z autyzmem nie była nigdy szczepiona, jest to normalne przedszkole ale integracyjne na grupe przypada dwojka takich , sa dzieci szczepione i te nie, jedno nawet wogole sparaliżowane, i dziwnym trafem na lacznie 10 dzieci z autyzmem 9 z nich nie było wogole szczepione , zdrowe dzieci tak pol na pol można by powiedzieć, syn ma w grupie 7 dzieci nie szczepionych w tym 2 z autyzmem, i te dzieci nie szczepione w dodatku non stop chodza zasmarkane i zarazaja jakimiś wirusami, nie twierdze ze szczepienia sa super, ale nie maja związku z autyzmem, z autyzmem dziecko się rodzi, pierwsze objawy widać miedzy 1 a 2 rokiem zycia już i może diagnoza autyzmu to zbieg okoliczności, fizjoterapeuci twierdza ze autyzm nie ma związku z szczepieniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka2017

Nie wierzę w te bzdury wypisywane wyżej, tak oczywiście te nieszczepione dziecko w kółko chore :/. A szczepione tylko zdrowe. No ludzie. Ja znam fizjoterapeutów którzy potwierdzają, że po szczepieniach dzieci dostają asymetrii, mają wzmożone/obniżone napięcie mięśni. Wszystko ma swoje zalety i wady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka2017

Lekarze niestety nie doszli do tego skąd bierze się autyzm. Nawet definicja tego słowa nie jest ściśle określona, o dziwo część dzieci wychodzi z autyzmu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, część dzieci wychodzi z autyzmu, ale to bardzo malutka część.

A swoją drogą, ciekawe czy kiedyś oficjalnie i dokładnie dowiemy się dlaczego w ostatnich 20 latach tak drastycznie wrosła ilość dzieci chorych na autyzm...


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lucyna 111

Jak najszybciej reaguj! To jest odczyn poszczepienny. Ci co tutaj piszą, że to normalny objaw są niespełna rozumu. Szybko udaj się do dobrego neurologa dziecięcego by wyjść z tego problemu!
Chcesz się obudzić szybciej by dziecko ratować? Obejrzyj wypowiedz prof. Maria Dorota Majewska neurobiolog.
Odwlekaj wszystkie szczepienia!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Deamoni

Mój synek po szczepieniu oprócz braku apetytu,senności i apatii miał również bezdechy i bradykardie.Szczęście w nieszczęściu,że leżał akurat w szpitalu na badaniach kontrolnych i zostało to zauważone.Lekarz powiedział mi wprost,że to skutki uboczne szczepienia i że właśnie bezdech poszczepienny jest jedną z przyczyn śmierci łóżeczkowej.Zamierzam opóźnic kolejne szczepienia ile się da,nie zamierzam ryzykować życia własnego dziecka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale pojechałaś

Dzieci nieszczepione z autyzmem. To żeś wymyśliła. Haha. Dla jakiego koncernu pracujesz? Dużo Ci płacą za te bzdury?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Do mikilui

Ale pojechałaś. Dzieci nieszczepione z autyzmem??To żeś wymyśliła. Haha. Dla jakiego koncernu pracujesz? Dużo Ci płacą za te bzdury?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinakxxx

Dużo dzieci nie szczepionych ma autyzm, autyzm jest powodem odroczenia tego szczepienia, pierwsze objawy autyzmu występują wtedy kiedy w Polsce jest szczepienie na MMR. W innych krajach szczepi się na to dużo później, w 18mies a nawet i 2lata. U mnie w kraju tak jest i rzadkie są przypadki gdzie autyzm wychodzi po szczepieniu, zazwyczaj jeszcze przed szczepieniem już są jego pierwsze oznaki więc w ogóle się go nie łączy ze szczepieniem ale te objawy autyzmu są wskazaniem do odroczenia szczepienia ponieważ szczepienie może pogorszyć stan dziecka które ma autyzm. Ale w żadnym wypadku nie uważa się że to szczepienie samo w sobie go powoduje. Myślę że taki system był by też dobry w Polsce. Bo przez to że szczepienie jest w tym samym okresie co pierwsze objawy autyzmu rodzice myślą że to ono go spowodowało a tak nie jest. Nasiliło ale nie spowodowało. Z autyzmem dziecko się już rodzi, są obecnie prowadzone badania nad tym by wykrywać go już po urodzeniu, gdyż u dzieci z autyzmem jest większa przestrzeń w mózgu. Jakoś to się fachowo nazywa ale jest inny. I badanie tomografi głowy to pokazuje. Często też mamy do czynienia z innymi tzw. odczynami poszczepiennymi, autyzm do nich nie należy. Najczęściej są one spowodowane chorobami o których nie wiemy, a nie wykrywa ich rutynowe badanie a są one bezwzględnym przeciwskazaniem do szczepienia np. wrodzone upośledzenie odporności, albo zaburzenia neurologiczne inne choroby np. wątroby
zakażenie wirusami itd. itd. można wymieniać w nieskończoność
które mogą spowodować w połączeniu z szczepieniem poważny odczyn poszczepienny a nawet śmierć
u dzieci całkowicie zdrowych najczęstszym odczynem jest temp która jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu, zadziej występuje odra poszczepienna która u zdrowego dziecka grozna nie jest.
u dziecka chorego może skończyć się nawet śmiercią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karolinakxxx

Więc śmiało mogę powiedzieć że u mnie w kraju jest więcej dzieci nieszczepionych z autyzmem niż dzieci szczepionych, ponieważ dzieci są dokładnie badane pod kontem autyzmu, i jeśli występują jego objawy to zwyczajnie dziecku odracza się szczepienie do czasu diagnozy. Nie raz dzieci zwyczajnie później robią postępy np. zaczynają chodzić czy mówić. I nie ma to związku z autyzmem a nie raz jest tak że dziecko jednak nie rozwija się prawidłowo. Poznałam kiedyś kobietę w piaskownicy której syn zaczął chodzić mając 18mies czyli w ostatniej chwili, też podejrzewali autyzm ale go nie miał, został zaszczepiony dopiero na 2 lata, bo też mało mówił i czekali aż zacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MiNNka

Matko jakie dyrdymały. Każda zamiana zachowania czy pogorszenie zdrowia do 4 tygodni po podaniu szczepionki jest NOPEM!!!!!!! Jest to napisane w ulotce które tak to wielce czytacie tylko jak widać macie problem z rozumieniem tekstu. Czytacie w ogóle skład szczepionek? Co wy tam czytacie na tych ulotkach jedna z drugą, a może wcale nie czytacie tylko ślepo słuchacie lekarza, takie są własnie te matki teraz, bez lekarza ani rusz, pisanie że dzwoni się do lekarza z każdą pierdołą dla pewności pokazuje tylko jakimi kalekami życiowymi jesteście, może najwyższa pora wziąć odpowiedzialność za siebie i swoje dzieci a nie zganiać wszystko na lekarzy. Ludzie! z takim myśleniem a raczej z brakiem myślenia wielcy tego świata mogą zrobić z wami co im się tylko zamarzy. Żal waszych dzieci, bo rodzić ma bronić własnych dzieci, ma sam decydować co jest najlepsze dla dziecka ale Wy wolicie żeby za was ktoś podjął niewygodne decyzje. Mam jedno dziecko szczepione, byłam młoda, głupia, internetu nie było, w telewizji o szkodliwości szczepień nie mówili a były już wtedy doniesienia, jest to moja życiowa porażka, mam żal do siebie, teraz jestem mamą po raz drugi, mój 3 latek nie szczepiony ma się bardzo dobrze, nie choruje, chyba że na katar. Mam dużo znajomych z dziećmi , szczepionymi niestety i naprawdę umówienie się z nimi na głupią kawę i ustalenie terminu graniczy z cudem ze względy na chore dzieci, ich dzieci :( Kto umie ten wnioski wyciągnie odpowiednie, ale trzeba włączyć myślenie, samodzielne oczywiście. Nie mówiąc już o tym że po przeczytaniu składu szczepionek tylko głupi zaszczepi. Amen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kris88

Dokładnie wszczepiaja w dzieci chemie jakies trucizny i dziwia sie ze organizm siada. Po co te szczepionki ??? Czy ktorys z rodzicow czytal sklad szczepionek czy bezmyslnie naraza dziecko na bycie chorym całe zycie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzynkal

Ja czytałam skład szczepionki każdej jeden którą moje dziecko otrzymało , są w nich wirusy ale tak właśnie działa szczepienie, że podaje się mała dawkę by wytworzyć przeciwciała i nabyć odporności w przypadku gdyby miało się kontakt z wirusem w szerszej skali. Każde szczepienie w ten sposób działa. Inne środki pomocnicze są mniejszą chemią niż obecnie mamy w żywności czy w środkach czystości lub lekach i antybiotykach. Więc nie wiem o co szum??? Każda zmiana zachowania jest nopem nie sądzę. Moje zmienia swoje zachowanie 5 razy dziennie. Wczoraj obudził się o 1 w nocy i śmiał się i robił akuku i klaskał. Akurat 3 tyg po szczepieniu a przecież na co dzień tak nie robi tylko sobie śpi spokojnie. Każda PODEJŻANA zmiana tak jest nopem typu osowiałość, brak apetytu, wysypka, gorączka, obrzęk itp. Ale też nie zawsze bo może nic wspólnego ze szczepieniem nie mieć bo mogą to być np. zęby. Dawniej ludzie nie byli szczepieni ale dawniej ludzie umierali na te choroby. A co ciekawe dawniej też były przypadki np. autyzmu tylko dawniej autyzm nazywano debilizmem, lenistwem i innymi określeniami które nie były przyjemne. Tak samo dawniej gdy ktoś miał ADHD to mówiono że jest niegrzeczny i takie dziecko dostawało lanie. Albo że ktoś ma zielone papiery itp. itd. Te choroby nie są nowe i nie wzięły się od szczepień istnieją od zawsze tylko inaczej je postrzegano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gulekaa

Hej.niestety szczepienia są bardzo niebezpieczne.Moje dziecko w 2 miesiącu życia po szczepieniu dtpw i euwax b miało drgawki,biegunkę i wymioty z żelem koloru zielonego,regres rozwoju na 4 miesiące,zezowanie oczu i wysypke na całym ciele.Już nie szczepie.möj dziecka,bo się boje kolejnego NOP-u

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alcia1960

Szczepienia są BARDZO BARDZO szkodliwe i dziwię się tym wszystkim rodzicom którzy bezwolnie a wręcz dobrowolnie i ochoczo wyrządzają ogromną krzywdę własnym dzieciom. Tu nie chodzi tylko o odczyny poszczepienne ale wpływ szczepionek na ogólny stan odporności, rozwoju intelektualnego i całego funkcjonowania organizmu. Wcześniej czy później szczepione dzieci będą miały kłopoty ze zdrowiem. Zanim zaszczepisz swoje dziecko poczytaj, posłuchaj mądrych uczonych a przede wszystkim postaraj się dotrzeć do prawdy. W dzisiejszym zakłamanym świecie trudno ją znaleźć ale nie jest to niemożliwe. Jest wiele naukowych dowodów na szkodliwość szczepionek. I przede wszystkim nie wierzyć co w telewizji mówią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamulabsv

Powiedzmy czysto hipotetycznie, że nie chce szczepić dziecka, z jakimi konsekwencjami mam się liczyc skoro szczepienia są obowiązkowe. Czy któras z mam zaniechała szczepienia i było jej to wytykane przez ośrodek zdrowia np.? Czy jednak tego nie egzekwują?? B. proszę o jakąś odpowiedź w tym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie konsekwencji to przychodzi mi do głowy np. takie coś. Dziecko zadrapie się w nóżkę podczas zabawy na placu albo postanowi najeść sie piasku i dostanie tężca. Myślę, że do tego mogą się doczepić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sawanna1

po za ewentualna śmiercią dziecka z powodu np Odry nie widzę większych konsekwencji nie szczepienia.
Z tego co wiem to rodzice sprytnie się odwołują przed szczepieniami ochronnymi i prawo nic im nie robi, nakładają czasem jakieś kary grzywny ale do więzienia chyba nikt nie poszedł, może jedynie jak dziecko umrze na coś np tego tężca to by mogli iść siedzieć za nie umyślne spowodowanie śmierci. Czytałam że rodzice jakiegoś dziecka co zachorowalo na Odrę bo nie było szczepione mają dostać wyrok. Mają kilka zarzutów z tym związanych, zaniechanie obowiązków rodzicielskich, przyczynianie się do powstania epidemii, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka,
zlekcewazenie zaleceń itd itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cecylia

W sprawie szczepien nalezy zachowac zdrowy rozsadek i nie popadac z jednej skrajnosci w druga. To ze szczepionki moga zaszkodzic nie ulega watpliwosci ale nalezy sie zastanowic czy niezaszczepienie moze niesc za soba utrate zdrowia badz smierc w razie zapadniecia na ktoras z tych z chorob, Jesli tak mogloby sie zdazyc to nalezaloby wybrac tzw mniejsze zlo i sie zaszczepic. Z drugiej strony jesli np dana choroba nie skutkuje trwala utrata zdrowia i nie zagraza zyciu to po co sie szczepic i niepotrzebnie obciazac system odpornosciowy. Jest chyba wiadome ze odchorowanie choroby wirusowej naturalnie zabezpiecza organizm przed tym samym szczepem wirusa bez narazania na skutki uboczne, ktore moga byc oplakane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Minnka

Odra śmiertelna, tężec od zadrapania, matko boska... Ręce opadają jakie głupie społeczeństwo mamy. Nic więc w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...