Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Panie :)

Jestem po usg, maluch ma 2,78cm :-) serduszko puka.
Musze zrobic coombsa. Zalozono mi karte ciazy i tyle. :-) wyniki badan ok. Fosforany mi wyszly w moczu, ale pewnie przez to ze jem duzo owocow. Skontrolujemy to za jakis czas. No i toxo bede musiala powtorzyc, bo wyszlo ze przechodzilam wynik ponad 200.

Odnośnik do komentarza

Uśmiechnięta jestem z tobą. Też mam termin na koniec sierpnia i wizytę dopiero 24 stycznia. Więc teraz cieszę się dobrymi informacjami od dziewczyn nie mogąc doczekać się swojej kolejnej wizyty.

Co do smaków to może taki urok sierpniowych mamusiek bo ja też wcinam masę cytrusów i ser biały z zielonymi dudkami i rzodkiewka. A i jeszcze banany.

Powiedzcie mi dziewczyny czy wy też macie taki problem z piciem jak ja. Herbata - nie ma opcji żebym wypila chyba że białą herbatę z agrestu i marakui i to na zimno bo na ciepło nie wejdzie. Wodę pije na siłę żeby cokolwiek pić. Tylko wezmę jakiś Plymouth do ust zaraz podchodzi może do gardła. Jakaś masakra jak wypijam z litr plynow dziennie to jest max. Nie jestem w stanie więcej wypić.

Odnośnik do komentarza

Uśmiechnięta jestem z tobą. Też mam termin na koniec sierpnia i wizytę dopiero 24 stycznia. Więc teraz cieszę się dobrymi informacjami od dziewczyn nie mogąc doczekać się swojej kolejnej wizyty.

Co do smaków to może taki urok sierpniowych mamusiek bo ja też wcinam masę cytrusów i ser biały z zielonymi dudkami i rzodkiewka. A i jeszcze banany.

Powiedzcie mi dziewczyny czy wy też macie taki problem z piciem jak ja. Herbata - nie ma opcji żebym wypila chyba że białą herbatę z agrestu i marakui i to na zimno bo na ciepło nie wejdzie. Wodę pije na siłę żeby cokolwiek pić. Tylko wezmę jakiś Plymouth do ust zaraz podchodzi może do gardła. Jakaś masakra jak wypijam z litr plynow dziennie to jest max. Nie jestem w stanie więcej wypić.

Odnośnik do komentarza

Ja w myslach zjadlabym wszystko, ale jak patrze do lodowki to nie chce mi sie nic. :-/
Banan, jablko, kiwi, mandarynki to na kilogramy kupije :-)
Serek kanapkowy i kiszony ogorek badz pomidor do tego.
Wedlina tylko drobiowa i to naprawde musze zjesc wtedy gdy mam ochote bo inaczej nie rusze.
Mieso mogloby nie istniec..

Tak mi sie coli zachcialo, na szczecoe byla w domu, wypilam cala szklanke, corka to skomentowala "chyba bardzo Ci sie chcialo pic mamo" :-) nagazowalam sie, jak dzidzi mi sie odbilo i az lzej :-)
Co do picia, to raz lepiej raz gorzej.. staram sie pic wode, wode z cytryna. Ale sie nie chce pic jak sie malo robi, duzo lezy.
Natknelam sie na artykul z pania ginekolog, ktora pisala ze lezenie w ciazy wcale nie jest takie super ekstra, rozluzniaja sie miesnie, ktore maja pomoc w utrzymaniu ciazy i przy porodzie. I kogo tu sluchac. Ech.

Odnośnik do komentarza

Uśmiechnięta ja tez nie mam problemów z piciem czegoś innego, chyba zle sformułowalam post ;) miałam na myśli ze tej wody to nawet dwa dzbanki wypije :) bo mi smakuje, nie zmuszam sie do picia.
Kurczę najwiecej mi się pic wieczór chce :p a tu później ze 3 razy muszę wstać siku w nocy :/

Nieśpiące mamy :( ja już pisałam ze tez mam mega problem by spać.tylko w 5 i6 tygodniu spałam bite 9-10 godzin. Teraz Śpię bardzo krótko a później chodzę jak zombiak:/ mąż Niemiec zawsze mi mówi "wygladasz bardzo zepsuta" :D

Dobrze ze choć on się o mnie troszczy, przynosi jedzenie do łóżka :-)

Odnośnik do komentarza

A ja się zmuszam do picia. W pierwszej ciazy w 16 tyg. miałam taką kolke nerkową że nie byłam w stanie stanąć na nogi pogotowie musiało mnie zabrać do szpitala. Nigdy więcej takiego bólu nie chce przeżywać. Dlatego teraz muszę pić więcej nerki musza caly czas filtrowac ale narazie mi nie wchodzi nic za bardzo. Wlali we mnie w szpitalu w ciągu pierwszych godzin 8 kroplowek po 4 na każdą rękę a w sumie dostałam 16 kroplowek przez cały pobyt. Latalam sikać co 15 min ale mam nauczkę na przyszłość pić pić i jeszcze raz pić.

Dziś się wyspalam od 23 do 6 można uznać za sukces. I ugotowalam sobie kompot truskawkowy. Nawet udało mi się wypić jedna szklankę duszkiem. U mnie -18. Ja chcę już wiosnę.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny:?dziś w koncu mam wizyte u gin:)już nie moge sie doczekać:)dodatkowo córcia ma występ w przedszkolu-jasełka dla rodziców:)już od rana o niczym innym nie mówi:)też się już nie mogę doczekać by posłuchać wierszyku, który powie i jak będą występować:)znów bcały występ przepłacze, ze szczęścia oczywiście:)dobrze że mąż zawsze występy małej nagrywa to potem na spokojnie w domu obejrze, a nie zamazany obraz przez łzy:D Odkąd mała się urodziła zrobiłam się właśnie taka płaczliwa i wzruszają mnie nawet błahe rzeczy, a jak cos już córy dotyczy to zawsze płacze:p
Samopoczucie dziś dobre, humor dopisuje:)pewnie przez pozytywne nastawienie:)miłego dnia dziewczyny:)

Odnośnik do komentarza
Gość Sylwia Łomżynianka

Hej mamusie. A ja od dwóch dni mam mniejsze mdłości. I aż jakoś tragicznie się nie czuje. I wczesniej tak wkurzaly mnie te dolegliwości tak teraz martwi ich słabość bo martwie się czy z dzidzia wszystko ok. Marywie się bo 1 ciążę na takim etapie stracilam. I tysiąc myśli w głowie. Staram się odpedzac te myśli ale z tylu głowy gdzieś siedzą. Mam wizytę 17. Jutro idę badania zrobić. A powiedzcie czy prenatalne to każda pacjentka teraz ma? Bo ja z synem i córką nie miałam. I ciekawa jestem jak jest teraz?

Odnośnik do komentarza
Gość Sylwia Łomżynianka

A i terminu jeszcze nie znam. Teraz ma mi moja gin kartę zakładać i wszystko się wypytam. Ale albo polowa albo koniec sierpnia. Zobaczymy. :-)
A no i jestem też mamą z minusowa grupą krwi ABRh- a mąż ARh+. Także to tez siedzi mi w głowie bo im kolejna ciąża tym ryzyko większe, a że u mnie 4 ciąża to też myślę czy nie wytworza się te przeciwciała. Oby nie. Czyli póki co to tylko się martwie.

Odnośnik do komentarza
Gość Sylwia Łomżynianka

I mam pytanko jeszcze bo mam dziwny kaszel, odkąd zaczelam mieć mdłości to pojawił się dziwny kaszel. Taki jest suchy i to jest takie uczucie jak kaszle to jakbym miała zaraz zwymiotowac. Dziwne to. Pierwsze się spotkałam. Czy slyszslyscie o takiej dolegliwości?

Odnośnik do komentarza

Sylwia a moze ten kaszel to od wszechobecnego smogu, który teraz panuje? w Polsce mieszkasz?
też mam minusowa grupę krwi, ale mam nadzieję, ze będzi wszystko ok

kartę miałam zakładaną wczoraj, położnej wyszło w ogóle co innego niż mi z tygodniem i terminem, ale aż tak do tego wagi nie przywiązuję, 3-4 dni w tą czy w tą to żadna różnica, a wyjdzie i tak jak będzie chciał(a) ;)
więc od wczoraj oficjalny termin to 11 sierpnia.

jesli chodzi o te usg prenatalne to ja to miałam normalnie na wizycie robione, dlatego teraz było to dla mnie zaskoczenie jak dziewczyny pisały, że trzeba się umawiać na inne usg, do innego lekarza. jak widać moja ma ten certyfikat czy cos tam i sama wszystko sprawdza. teraz mam właśnie to usg 24.01 i to będą dla mnie długie dwa tygodnie. nie dość, że z tą nogą problem, to jeszcze grypa żołądkowa, która podobno jest niebezpieczna w pierwszym trymestrze. niby dzisiaj trochę lepiej ale dalej czuję jak jeździ mi po brzuchu i boję się, że znowu wieczorem będą rewolucje.
ojejku żeby do tych ruchów dziecka dotrwać, bo wtedy jak się rusza to znaczy, ze jest i prawdopodobnie ma się dobrze ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...