Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość adra39

Czy Wasze dzieci jedzą słodycze?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość adra39

czy jedza...czy tez maja zakaz?a moze wcinaja je tylko w sobote?...
i jezeli dzieciak jest szczuply,nie ma problemu z waga...zjada owoce,warzywa...to Waszym zdaniem moze jesc slodycze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość linetta

Moje jedzą słodycze. Mam do tej podejście bardzo liberalne. Nie zabraniam ich im całkowicie ale również nie daję im ich w dużych ilościach.Dzieciństwo rządzi się swoimi prawami i dziecko moze raz na jakiś czas zjeść lizaka czy watę cukrową na festynie. Poza tym jak są grzeczne to nagradzam je kosteczką czy dwiema czekolady.
Ulubioną czekoladą mojej córki jest nadziewana truskawkami. Zrobi dla niej wszystko ( wysprząta pokój czy będzie grzeczna u gości).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn je, ale wiadomo wszystko w granicach rozsądku. Pozwalam mu na dwie-trzy kostki czekolady lub jednego batonika. Nie zdarza się, aby zjadł całą tabliczkę czekolady na raz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Betty81

Moje jadły tylko te "zdrowsze" słodycze - gorzką czekoladę, sezamki, chałwę, zbożowe batoniki bez cukru. Jedno z tego na dwa dni. Czasem domowe ciasto, najczęściej marchewkowe. Teraz jedzą jeszcze mniej. Batoniki takie dla niemowląt, albo daktylowe. U nas desery to owoce, musy owocowe, kasza manna z owocami, budyń, kisiel, galaretka (domowe), suszone owoce, orzechy, "budyń" z kaszy jaglanej, mus czekoladowy z awokado (awokado, miód, kakao - zmiksować). Niektórzy uważają mnie za nienormalną, ale każdy wychowuje po swojemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dea

Tak, ale w granicach rozsądku. Kiedyś gdy syn był młodszy była zasada jedzenia w weekendy tylko, ale moje dzieciaki słodyczy dużo nie jedzą. Jemy zdrowe desery- owoce, sałatki owocowe, zurawine, rodzynki, orzechy, zdrowe muffinki. Syn kocha naleśniki- robimy z mąki orkiszowej z dżemem z dyni robionym własnoręcznie.
Bywa ze czekoladę zjedzą naraz ale mieszkam na wsi, nie mam sklepu za rogiem, zakupy często robię sama jadąc z pracy więc słodycze tak naprawdę pojawiaja się rzadko, najczesciej kiedy ktoś przyjedzie w gości. Bywa ze dwa razy w miesiącu. Nie wyobrazam sobie codziennie słodyczy. Ja jak mam to zjem, jak nie mam to nie zjem. To bardzo prosta zasada. Jeśli pod reka będę mieć owoc to zjem owoc a nie cukierka czy batonika. Zresztą po batonika musiałabym wsiąść w samochód ;) Ulubiona przekaska mojego syna to marchewka pokrojona w krążki, bo gotowanej nie znosi. Ma 11 lat. Je bardzo dużo warzyw, z owocow lubi 4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość baretka

Moje dzieciaki lubią słodycze, chyba jak każde. Wiadomo jakieś ograniczenia mają wprowadzone, inaczej jedli bez opamiętania. Zawsze jakiś batonik, czekolada, a ostatnio posmakowały im bakalie. Rodzynki, migdały, figi suszone. Raz spróbowały gdy piekłam ciasto i teraz się dopytują, czy jeszcze mam więc kupuję. Ostatnio podsunęłam coś z suszonych owoców [reklama usunięta] i też pałaszowały aż im się uszy trzęsły. Sama się skusiłam. Takie nie zbyt słodkie, dorodne i czuje się, że są bez konserwantów, a to przecież nie jest bez znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem! Jeśli dziecko zamiast śniadania je czekoladę, to źle, ale jeśli w ramach podwieczorku zje coś słodkiego, to nic złego się nie dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marilka

U nas również wszystko jest z umiarem. Nie zabraniam tak bardzo dzieciom słodyczy bo wiem,że dzieciństwo to dzieciństwo i dziecko powinno wiedzieć jak smakuje czekolada czy wata cukrowa na jakimś jarmarku :)
Wybieram jednak na co dzień podobnie jak Wy zdrowe słodycze. Nie kupuję dzieciom zelek , bo wiem,ze jest to sam cukier ( zresztą moje dzieciaki nawet za nimi za bardzo nie przepadają) . Ale kupuję im tradycyjną gorzka albo mleczną czekoladę ( chociaż przyznam,ze wolą jednak mleczną).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja staram się sama piec ciasta na weekend bez cukru, a nie podawać dzieciom słodyczy. Tylko ważne jest żeby z nimi nie chodzić do sklepu bo wtedy ich kusi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak radzicie sobie ze sklepikami w szkołach, obok szkoły? Zawsze s a tam jakieś słodycze, wiem, że dzieci w szkołach zawsze jedzą coś słodkiego albo jakieś niezdrowe chipsy i nie chcę, żeby moje dziecko było jedynym, które nigdy na nic nie może sobie pozwolić, ale nie chcę też, żeby biegało tam co godzinę i pochłaniało cukier.. Jak wy do tego podchodzicie? W domu to w domu, ale poza jest już trudniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość delinka

Jedzą słodycze, aczkolwiek rzadko.Nie były nauczone do tego w dzieciństwie tak wiec aż tak bardzo je do słodyczy nie ciągnie.

Staram się piec domowe ciasta. Wolę dać moim maluchom kawałek takiego ciasta niż żelki czy batona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Takara

Moje jedzą sporo i praktycznie codziennie. Nie mają problemów z nadwagą jabym powiedziała ze suchelce z nich. Ale warzywa i owoce tez zjadają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIE, bo jeszcze za małe;)
ale tak serio, to bardzo nie chcę, by jadły.. tyle chemii i potem problemy z zębami, z normalnym jedzeniem, z wagą nawet.. kondycją..nastrojami.. po co..

raz po raz czemu nie, ale po co codziennie drożdżówka, mars, inny batonik.. słodki jogurt, pepsi.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość omariannoo

A jakie macie zdrowe alternatywy dla slodyczy? Może jakieś musy owocowe, bakalie czy coś w tym stylu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość umitka

jeśli chodzi o zdrowe przekąski to ja np kupuję synkowi musy owocowe, przekonałam się do nich bo mają w składzie marchewkę, więc to jest zdrowa przekąska dla dziecka, zaspokaja głód no i nie zepsują się tak jak owoce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że nie ma nic złego w tym, że dzieci zjedzą słodycze raz na jakiś czas. Jeśli dziecko ma takie, a nie inne smaki i po prostu lubi słodkie, to warto mu tych smaków dostarczyć, ale w zdrowej formie. Ja zaczęłam robić dzieciom batoniki z orzechów, daktyli, żurawiny i gorzkiej czekolady. Dzięki daktylom batonik jest słodki, nie trzeba słodzić niczym innym. Teraz jest dużo przepisów, z których warto korzystać. Oczywiście owoce też są wskazane, ale w umiarkowanej ilości moim zdaniem, bo jednak są słodkie. O ile dzieci mają wagę w normie, to wszystko jest w porządku. Gorzej, jeżeli to się wymknie spod kontroli, a dziecko zacznie tyć. Teraz niestety mamy takie czasy, że młodzież woli siedzieć przed komputerem, z nosem w telefonie, zamiast uprawiać jakiś sport. To sprzyja otyłości, która jest teraz dość dużym problemem. Mówi o tym akcja społeczna, którą można zobaczyć tu http://odwazsienazmiany.pl/ Ważne jest, aby odpowiednio reagować na nadprogramowe kilogramy u dzieci. Dietetycy oferują pomoc, darmowe konsultacje. Warto z tego skorzystać. To istotne, aby mieć świadomość problemu. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje nie jedzą zbyt często. Nie ma też zasady, że np tylko w soboty, bo moim zdaniem wtedy im jedzenie słodyczy kojarzy się z jakaś długo wyczekiwaną nagrodą. Jedzą naleśniki, domowe ciasta, dżemy a i czasem u babci skubną czekoladę. Pewnie, że im smakuje, bo kazdy to lubi :) Ale w domu słodyczy nie ma, ja też nie jem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje jedzą. Staram się im niczego nie ograniczać, ale wiadomo dbam także, aby nie przesadzały z ilością tych słodyczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas do 2giego roku życia słodycze były tylko domowe, w postaci: słodkich owoców, bakalii, suszonych owoców (suszone naturalnie, bez dwutlenku siarki), domowych wypieków bez cukru (z zamiennikami typu: dojrzałe banany, syrop/mus daktylowy, syrop klonowy, melasa z karobu). Gdy dziecię miało tak z 2,5 roku to trochę zaczęliśmy odpuszczać. Ale staramy się nie kupować słodyczy z dziwnym składem. Jak już czekoladę czy ciastka to skoro nie jemy tego dużo, wolimy zapłacić więcej i nie kupować np. z olejem palmowym. Teraz dziecina ma 3 lata no i co tu dużo mówić, lubi słodycze. Ale staramy się nie przesadzać, raz na jakiś czas można sobie pozwolić, ale na pewno nie codziennie. Przez pewien czas dziecko jadło słodycze często, przez co straciło apetyt na "normalne" jedzenie i już zaczynało powoli być tak, że zje obiad tylko po to żeby dostać ciastko... Na szczęście po ograniczeniu sklepowych słodkości wszystko wróciło do normy. Teraz zachęcamy dziecko, żeby samo robiło swoje słodycze (nawet proste ciastka typu: 1 rozgnieciony banan + pół szklanki sezamu = domowe sezamki). I ze zjedzenia takiej słodkości jest podwójna radość ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to mówią "dawka czyni truciznę". Od małego mówimy dziecku dając obiad "popatrz Twoje ulubione brokuly" itp i działa :) słodycze je okazjonalnie, ale też nie szaleje na ich punkcie. Warzywa też je - bo lubi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sadowniczka

Moje dzieci jedzą, nie dużo i nie często ale jak mają czasami ochotę to nie odmawiam :) Często też podsuwam im musy owocowe [reklama usunięta], tez fajna, słodka i zdrowa przekąska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...