Skocz do zawartości
Forum

Czerwcóweczki 2017


Gość nanutka

Rekomendowane odpowiedzi

Nikiti Miki mial 2850g a przy wyjściu ze szpitala 2760
Siasua ja smaruje kremem ochronnym bambino, w takim różowym opakowaniu, nie jest to typowy krem UV ale chroni przed wiatrem, suchym powietrzem i promieniami słonecznymi. W sumie nie wystawiam Mikiego w pełne słońce więc u nas ten krem na razie się sprawdza

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

Zrobiłam porcje 120 z jednej piersi. Wojtek przy spokojnym dniu jedna pierś 30-40 minut. Przy marudzeniu i jak przysnie 4 godz to wtedy dwie ciągnie. Ja czuję że i tak mleko zostaje ale piersi nie bola i wszystko ok. zrobię mały zapas i zamroże w razie awarii z 3 porcje.
Siasia ja tylko rączki i twarz kremem z Nivea na każdą pogodę. Jak to mówi mój mąż ,,mniejszy,, zwykle śpi w gondoli w cieniu a na taras na rączkach lub na placu zabaw też mam cień. Jak będę go częściej wystawiać na słońce to zmienię na filtr 50 na wakacje obowiązkowo też z Nivea. Narazie nie widzę potrzeby.
A z tą ślina wyszlo że tak ma i porostu pilnować wysoko układać. Naszczescie już lepiej polyka ale czasem jeszcze się zaksztusi.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egpm03t6d.png

Odnośnik do komentarza

Ula ja pije codziennie inke ale przy takiej deszczowej pogodzie wspomagam się normalna kawą. Jeśli to tylko jedna dziennie to dziecku nic nie będzie
"Jeżeli kobieta karmi piersią niemowlę to może bezpiecznie w ciągu dnia:

wypić 2 filiżanki nie za mocnej kawy (1 filiżanka = 130 mg kofeiny)
zjeść trochę czekolady
wziąć APAP extra
wypić szklaneczkę coli
pić niezbyt mocną herbatę"
Polecam stronę www.hafija.pl
Tam jest masa cennych porad odnośnie kp

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

Też używam kremu bambino na twarz. Mały nie jest w słońcu, ale mam wrażenie, że na naszych wczasach u teściów jest opalony:)

Ja normalnie piję kawę, słabą i z mlekiem. Herbata tak samo.

Za nami ciężka noc. Mały budził się co chwile, chciał jeść, spał 15minut i powtórka. Mam nadzieję, że to przez pogodę, bo burza i wiatr były ogromne. Oby dziś było lepiej.

A powiedzcie jak wygląda Wasze położenie na noc do spania? Macie jakieś rytuały? Stałe godziny? Zbieram doświadczenia :D

https://www.suwaczki.com/tickers/l22np07w9wvpzqve.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/atdcp07ww3v22e12.png

Odnośnik do komentarza

U nas poprzednia noc też taka sobie, jadł co chwilę i wybudzał się po kilku minutach.
Theamy Miki usypia około 20. Najpierw kąpiel, tylko kąpie co drugi dzień więc w dzień bez kąpieli tylko przecieram bużkę, zmieniam pampka i przebieram. Zaraz po tym karmię,zazwyczaj po karmieniu usypia w ciągu 15 minut.
Niestety nadal budzi się co 2 h w nocy.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

U nas wygląda to tak Paweł wstaje rano 6 -7 wtedy je i jest aktywny do około 9 potem jest czas spania i jedzenia tak do 13-14 potem czas aktywności 16-19 krótkie drzemki i jedzenie. Kąpiel i marudzenie do 22. Jest to czas kolek. W nocy co 2 godz jeść i zwykle śpi. Ale są dni też dni marudzenia i noce tez. Oczywiście dwa wyjścia na spacer lub taras zależy czy pada wieje itd.
Ten rytm od około 3 tygodnia bo wcześniej wiadomo jeść i spać.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egpm03t6d.png

Odnośnik do komentarza

U mnie najciezej od 9-12, niby śpiący, ziewa i się złości, ale uspienie graniczy z cudem. Wieczorem toaleta ok.1930, ale i tak zasypia koło 2130. Przez 2h marudzenie i dwa karmienia. Chociaż dzisiaj w nocy spał od 2115 do 2! Aż się sama obudziłam o 1 i sprawdzałam czy ok :)

Dzięki,a teraz temat z innej beczki
Miałam już parę razy pisać, ale zapomniałam :p słyszeliście o chińskim kalendarzu płci? Ja się o tym dowiedziałam już w ciąży, ale robilysmy z przyjaciółką wyliczenia dla rodziny i znajomych i wszędzie się płeć zgodziła. Dajcie znać czy u Was też, bo jestem ciekawa :)

https://www.suwaczki.com/tickers/l22np07w9wvpzqve.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/atdcp07ww3v22e12.png

Odnośnik do komentarza

U nas spanie w ciągu dnia to masakra. Wstaje po 6 i do 11 nie śpi wcale. Później usypia na około 2 h i po południu na dwie drzemki po max godzinę.
Theamy u mnie się nie sprawdziło. W obu przypadkach wychodzi dziewczynka a mam dwóch synów. Sprawdziłam po rodzinie to na 5 dzieci tylko 1 się zgadzało. Także to takie wróżenie 50 % na 50%

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

To mało śpią Wasze Brzdące. Nasza najbardziej marudzi wieczorem. Jak już uśnie to zazwyczaj co 3 godzinki się budzi na jedzenie, naje się i śpi dalej. W dzień raczej śpi. Zauważyłam też, że woli nasze łóżko niż swoje.

theamy u mnie się sprawdził kalendarz chiński w obu przypadkach:)

Odnośnik do komentarza

Hejka dziewczynki!
Dawno mnie tu nie było, jakoś brak czasu, a jak chwile miałam, to jakoś nie mogłam patrzeć w komputer, bo od razu robiłam się zmęczona.

Siasia.89 GRATULACJE!!!!!!!

Jeśli chodzi o rytuały, to wieczorem ok.19.00-19.30 19 kąpiel i pielęgnacja, potem cyc i spanko (i z tym bywa różnie czasami zaśnie przy cycu czasami jeszcze się potuli. Jak nie chce zasnąć, to wtedy cyc na leżąco i zasypia. Potem kolejny cyc 23-24, 3 i 6 rano i od 6 jest aktywna do ok.9. Przez kilkanaście nocek spała z nami, ale staram się zmobilizować i ją odkładać. Zauważyłam, że jak nakarmię na siedząco, to wtedy zjada więcej. A jak na leżąco, to pociuma ja przysnę i ona też i wtedy bywają nocki, że prawie nie je. W dzień budzi się na cycya i śpi. W sumie większość dnia śpi.
Też ma kąpiel co 2 dzień, chyba że jest strasznie gorąco to wtedy kąpiemy. Jak nie jest kąpana to robimy tzw. kąpiel na sucho - w szpitalu tak pokazywali. Namoczoną pieluszką ja wycieram całą, potem reszta pielęgnacji, cyc i spanko.

Asiulex nasz synek też wolał nasze łóżko i to trwało długo.
Może jak nie chce spać, w łóżeczku, to jak masz jak to przestaw łóżko. My jak przestawiliśmy, to było trochę lepiej.

Theamy u nas dwa razy się sprawdził kalendarzyk chiński :-)

Dziewczynki jeśli szczepiłyście na gruźlice pomacajcie swoje dzieciaczki. Moja córeczka ma pod lewą paszką guzka malutkiego. Byliśmy z tym u lekarza. Zlecił wyniki - morfologia i crp. Biedna się wycierpiała, z 3 paluszków jej krew pobierali, bo nie chciała lecieć. Na szczęście wyszły dobre :-) To jest NOP. Mamy obserwować, może się trochę powiększyć. Póki co nie zauważyłam nic więcej niepokojącego. Mnie o tym uprzedziła koleżanka, której córka też to miała. A Anulka wazy już 4060, w 3 tyg przybrała 1 kg :-)

Odnośnik do komentarza

Wreszcie się coś tu się zaczęło dziać bo już cisza taka była:)

Krasnalek - jakbym o nas czytała, tak samo wieczór i noc mija.

siasia.89 - mi położna mówiła, że po piersi nie trzeba do odbijania brać. Jednak w dzień zazwyczaj biorę i odbija ładnie, ale w nocy jak uśnie przy cycu to daje jej spokój i ładnie śpi. Czasem mocno ulewa w dzień, ale nie ma reguły czy po odbiciu czy nie. Położna też powiedziała, że to normalne.
Smoczka używamy bo czasem Mała najedzona jest, ale marudzi i tylko smoczek ją uspokoi i uśpi. Może niepotrzebnie nauczyliśmy ją tak, no ale trudno:) Wolę dać smoka niż przyzwyczaić do noszenia, żeby się uspokoiła.

Odnośnik do komentarza

Siasia.89 my nie za każdym razem odbijamy. Ani nie zawsze chce się odbić. Ale często jest tak że jej się nie odbije. Po jakimś czasie nawet dłuższym marudzi i wtedy jej się odbija. Ostatnio częściej tez ulewa, ale takim strawionym pokarmem tzw. "serkiem" - nawet jak się jej odbije.
Jeśli chodzi o smoczki, to nie posiadamy. Nie chcemy. Syn też nie używał. Co prawda kupiłam, bo mi kazał mąż i mama, ale syn nie chciał załapać i w sumie dobrze, bo jedna rzecz do oduczenia mniej :-). Czasami mam myśl, że dałabym jej smoczka i może bym mogła skończyć coś co właśnie zaczęłam robić, a ona zaczyna marudzić. Nie nastawiam się, że nie kupię, bo jak mi da w kość, to pewnie wybiorę się po monia :-)

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny,
U nas dosyć intensywnie. Mały ma kolejny skok i od niedzieli niesamowicie marudzi i płacze. W ciągu dnia usypia tylko na rękach szybko się nudzi i wręcz wpada w spazmy płaczu. Mam nadzieję że to minie.

Smoczek mamy ale pomaga przy wyciszaniu. Jak się uspokoi to wypluwa. Z szumów pomaga miś szumis, pozostałe dźwięki z komórki nie bardzo.

Ja przez ten ciągły płacz mam jakiś spadek formy,a w dodatku Wojtek szaleje przy piersi. W dzień je z dwóch i mam wrażenie, że mu mało. W nocy wystarcza jedna i to o połowę krócej. Oby też minęło.

https://www.suwaczki.com/tickers/l22np07w9wvpzqve.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/atdcp07ww3v22e12.png

Odnośnik do komentarza

Krasnalek u nas tylko przy wyjściu ze szpitala dają karteczkę z informacją, że po 2-4 tygodniach w miejscu ukłucia może pojawić się ropny naciek, który po kilku dniach zejdzie. Ns szczęście u nas nic się nie dzieje.

Siasia ja kp i nie odbijam, Miki nie ulewa więc nie widzę potrzeby. Smoczek mam, używam po karmieniu gdy Młody już najedzony a dalej chce ssać.

U nas dzień za dniem ucieka, poprawiły się drzemki.
W niedzielę wybieramy się na kurs chustonoszenia bo trochę mam obawy czy dobrze motam Mika.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

U nas smoczek jest ale Paweł zaczął wypluwac.
Jeśli chodzi o odbijanie jak ci nie marudzi i nic sie nie dzieje to nie musisz. U nas niestety odbicie musi byc bo za chwilę marudzi tak go męczy.
Trochę brodawki u mnie sie poprawiły i próbuję bez nakładek ale maly jest oporny.
U nas tworzy sie juz bąbel na ramieniu. W przyszłym tygodniu szczepienia i bioderka.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egpm03t6d.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...