Skocz do zawartości
Forum

Październiczki 2009


żabol22

Rekomendowane odpowiedzi

aaa... Małgosiu daj znac jak na USG?
Nadal chodzisz do dr. Dawickiego? Mnie ponownie prowadzi Elghaba.

Qrcze tak sobie mysle ze ja bede zmuszona kupic wózek, ale nie chcialabym juz z tymi zwężanymi kolami no chyba ze Quatro zastanawiam sie nad mikrus alu sprint

14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC
http://s9.suwaczek.com/201203145365.png
28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19:
http://s3.suwaczek.com/200910284662.png

http://img687.imageshack.us/img687/7/img5500ip.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do komentarza

Żabolku cały czas do dr Dawickiego. Nie bada bez potrzeby, dogaduję się z nim bez problemu no i jest często w szpitalu. A u Twojej nadal długie czekanie? Mogłaby coś z tym zrobić, nie?
Co do wózka - nie pomogę. Ja mam mój podwójny (na szczęście go nie sprzedałam, choć miałam okazję) także wyeksploatuję go do granic możliwości :36_1_11:
Kasiula trzymaj się cieplutko. Kurka, nawet nie wiesz jak ja się cieszę tym Twoim podwójnym szczęściem :36_7_8: Normalnie ciągle mnie trzyma :lup: Eh te hormony :D
A gdzie reszta Październiczek?
Lecę przygotować się do wizyty. Pa.

http://www.suwaczek.pl/cache/2de41e1aa4.png

http://cap34.caption.it/12043/captionit2114839467D32.jpg

Odnośnik do komentarza

To trzymam kciuki za wizytke Gosiu
Powiem Ci ze ostatnio byłam to sie polepszyło bo w poniedziałki rejestruje na godzine na dany tydzień ale tylko przez godzine przyjmuje umówionych. Chyba dam rade z tym wyczekiwaniem do niej :36_1_1: wiesz ja tak bardzo nie chce rodzić SN ze wzgledu na pierwszy poród, jestem przestraszona tych naszych położnych bo nie wiem na kogo trafie. Wtedy tak naprawde to mnie i dziecko uratowała p. Ela ze szkoły rodzenia bo tylko ona widziała coś niepokojacego a reszt twierdziła ze rodzic mi sie nie chce i to nie sa te bóle ( a miałam polozne z 2 zmian)

no ale mam nadzieje ze teraz bedzie wszystko OK

14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC
http://s9.suwaczek.com/201203145365.png
28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19:
http://s3.suwaczek.com/200910284662.png

http://img687.imageshack.us/img687/7/img5500ip.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do komentarza

Hejka :)

Jestem już po wizycie i szczerzę się po niej jak głupia. Niesamowite, jak jedno, krótkie usg może poprawić ludziowi humor :36_3_3:
ale do rzeczy - widziałam tego mojego Okruszka - rozrabiakę: kręciło się i wierciło niemiłosiernie. Widziałam wszystko: rączki, nóżki, główkę kręgosłup, żeberka - tylko wstydzioszek - płci ujawnić nie chciało. Ale doktorek obiecał mi, że na następnym usg będziemy szukać do skutku :hahaha: Ciąża idealnie 13 tygodni, maleństwo ma 6,3 cm, z przeziernością wszystko w porządku. Idę szczerzyć się dalej. Oby mi tak do następnego usg zostało :D
Buziaki Kochane :36_3_15:

http://www.suwaczek.pl/cache/2de41e1aa4.png

http://cap34.caption.it/12043/captionit2114839467D32.jpg

Odnośnik do komentarza

Ja już po wizycie.

Nie jest najlepiej... Prolaktyna jak już pisałam spadła, no ale bromergon mam jeszcze brać. Lekarza martwia moje plamienia i ból kontaktowy przy stosunkach. Pobrał więc wycinki, bo nadżerki już nie mam - powiedział, że się ładnie zagoiła... więc teraz będę miałą 2 tyg stresu. Boję się strasznie. Tym bardziej, że przed porodem byłam nastraszona rakiem szyjki macicy. Ale przecież zrobiłam potem prywatnie kolposkopię u dwóch lekarzy cytologię zawsze gr 1. Więc nie rozumiem, czemu podejrzenie raka;/

Żabolku ja Kacpra karmiłam 4 miesiące, więc półtora roku temu odstawiłam go od cycka.

Małgosiu super, że wszystko z fasolką ok.

Jutro do pracy... Boli mnie teraz wszystko w środku, i miałam niewielkie plamienie. ja to z tym zdrowiem mam .....

http://suwaczki.maluchy.pl/li-43793.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie cioteczki!:iloveyou:

Małagosiu, no to fantastycznie, szczerzę się razem z Toba!!! super, ze z malenstwem wszystko ok, oby dobry humorek nie opuszczal Cie ani na chwile! no szkoda ze plci nie udalo sie podejrzec, ja i tak Ci mowie, ze to facet:36_1_1: No i zazdroszcze tej energii, ja dzis jestem nie do zycia, zasnelabym nawet na stojaco

Milka, ojej to nie za dobrze, najgorsza jest swiadomosc ze lekarze szukaja i nie sa w stanie postawic konretnej diagnozy. a powiedz, czy Ty jestes w grupie zwiekszonego ryzyka jesli chodzi o raka szyjki? w sumie skoro robilas juz badania w tym kierunku i cytologia wyszla dobrze wiec to pewnie cos innego. mam nadzieje, ze sytuacja szybko sie wyjasni. postaraj sie nie denerwowac i badz dobrej mysli. buziaki dla Ciebie!

Zabol, Elghaba powiadasz? to on czy ona? mialam kiedys wykladowce o tym nazwisku ale to raczej inna osoba. co do wozka rowniez nie pomoge- Tomka pierwszy wozek to mega porazka- ciezki, niezwrotny i niezgrabny, za to dopiero ze spacerowki jestem mega zadowolona

na reszte odpisze pozniej, teraz musze zmykac kapac Tomka bo juz marudny sie robi. mam nadzieje, ze szybko sie uwine. do pozniej:bye:

podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Odnośnik do komentarza

Kasiula, dwie fasolki, gratulacje w takim razie tez podwójne, daj znać jak potwierdzisz ciążę bliźniaczą :Całus:

Małgosiu i Żabolku, jak to miło że mieszkacie niedaleko siebie i możecie podzielić się między soba wrażeniami o lekarzach... z moich stron chyba nikogo tu nie ma :/
Wczoraj nie pisałam bo po południu teściowa przyjechała z siostra męża i od rana ogarniała chałupke i obiad musiałam jakiś ukręcić więc latałam po domu jak kot z pęcherzem z ważąchą w jednym reku i mopem w drugim... ale dobra wizyta odwalona i na jakis czas mam z bani :Padnięty:
Staś wyjątkowo już spi więc mam chwilke żeby przy kompie posiedzieć

Odnośnik do komentarza

Witam się i ja.

Kasiula gratki to by pierwsze blizniaki na watku były!:) - dużo zdrówka dla was.
Milka trzymam kciuki aby wszystko sie wyjasniło najwazniejsze teraz nie martwic sie na zapas, bo lekarze zawsze robia wszystko aby wykluczyc dane schorzenie a jesli masz 1 gr cytologiczna to mozna wykluczyc Twoje lęki i to co najgorsze jest. Wiem ze ciezko bo to ciagle myslenie co bedzie...ale musisz trzymac sie dla malego bo on wyczuwa Twoje zdenerwowanie.
Zabol a mnie sie wydaje ze to chyba jednak bedzie dziewczynka bo takie humory masz:) :D mysle ze Marys nie miala nic zlego na mysli a jedynie zazartowała sobie, ale nabralas to nas wszystkie chyba które widziały to zdjecie trudno było sie nie nabrac widzac cos takiego. W sumie to troche nie za dobry zart szczerze mowiac bo to jednak powazna kwestia jesli chodzi o ciaze... no ale jak juz jest dzidzius i faktycznie sobie go wykrakałas trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie i zeby bylo tak jak sobie zapragniesz odnosnie porodu i zeby byl szybki i w najmniejmniejszym bolu .
Małgosia Ty odpoczywaj oszczedzaj sie poki czas bo pozniej znowy nie przespane noce teraz jedyna okazja skorzystac zeby moc dluze poleniuchowac:)
sciskam mocno!

Odnośnik do komentarza

MAŁGOSIU CIESZE SIE ZE WSZYSTKO OK NO I HUMOREK CI DOPISUJE, MNIE CZEKA ZA DOBRE 3 TYGODNIU USG :15_5_16:

MILKACNO FAKTYCZNIE NIE CIEKAWIE Z TOBĄ - ZYCZE ZDRÓWKA

NENA TO JEST KOBIETA, JEDNAK ONA MA MEZA BYC MOZE TO BYŁ ON . NIE BARDZO ORIENTUJE SIE KIM JEST JEJ MĄZ. A ODNOSNIE WOZKA TO TEZ MIAŁAM PORAZKI, DLATEGO TERAZ SAMA NIE WIEM CO KUPIC. ZRESZTA MAM JESZCZE SPORO CZASU

DEJANIRA NO TO MIAŁAS FAKTYCZNIE URWANIE GŁOWY. DO MNIE TESCIOWA JEZDZIC NIE MUSI, MAM JA NA CODZIEN. :lizak:

ZMYKAM WZIAC KAPIEL, ZARAZ MAZ WRACA Z PRACY
SZYMEK ZASNAŁ 15 MINUT TEMU DOPIERO

14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC
http://s9.suwaczek.com/201203145365.png
28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19:
http://s3.suwaczek.com/200910284662.png

http://img687.imageshack.us/img687/7/img5500ip.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do komentarza

No to jestem, Tomek wykąpany, nakarmiony, śpi, uff...

Babe2k u nas na wątku jest już jedna podwójna mamuśka- Justysiak się zwie o ile się nie mylę, jednak dawno się nie pokazywała. ale drugie miejsce dla Kasiuli jest równie zaszczytne:)
a co tam u Ciebie Żanetko, kiedy wyjeżdżacie na wakacje? mocno trzymam kciuki by się wam poszczęściło!!!

Kasiula no to ja chyba już na końcu gratuluję podwójnego szczęścia. z nieciepliwością będę wyczekiwać wieści z kolejnej wizyty. oby wszystko było oki!

Paulii cieszę się, że zabieg się udał. oczka szybko się zagoją i znów będziesz śmigać autkiem. a powiedz, zabieg na tyle skorygował Twoją wadę, że nie już używasz szkieł/ okularów? ja również mam dość sporą wadę (krótkowzroczność), okulary zostały moim wrogiem z dzieciństwa, od 16 lat noszę soczewki i bardzo sobie to cenię. jednak co jakiś czas powraca myśl o operacji laserowej jednak gdy pomyślę o finansowej kwestii to ta myśl odpływa w dal. ciągle są ważniejsze wydatki. no nic, mam nadzieję, że kiedyś uzbieram na moje oczka
a co do spraw osobistych to pisz jeśli czujesz taką potrzebę. my poczytamy, wesprzemy, doradzimy najlepiej jak umiemy.

a moje urodzinki przeszły bez wielkiej pompy. poza licznymi życzeniami nic specjalnego się nie działo, dzień jak co dzień. zresztą aktualnie gościmy siostrzenicę mojego męża więc bez szaleństw się obyło- odstąpiliśmy jej naszą sypialnię a sami spaliśmy na mniejszej rozkładanej kanapie. całą noc się kręciłam bo nie mogłam sobie miejsca znaleźć a rano wstałam cała obolała, na dodatek śniło mi się, że ktoś porwał moją siostrę:/
no ale wracając do siostrzenicy to złote dziecko- jest bardzo pomocna, towarzyszy nam na rehabilitacji, zajmie się Tomkiem że ja mogę spokojnie obiad zrobić czy z psem wyjść a w dodatku uwielbia Tomka ( z wzajemnością oczywiście) aż miło na nich razem popatrzeć. no to tyle, idę szykować niewygodne wyro i lulu
dobranoc cioteczki:36_21_5:

podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Odnośnik do komentarza

ZABOL Nie obraz się na to co napisze. Ok?
Sorry myślałam że na forum piszemy o swoich odczuciach, myślach które od razu wpadną do głowy - a nie o zmyslonych sprawach i historiach wyssanych z palca.
Oburzył Cię fakt bo napisałam o 1 kwietniu? Czy wogóle się odezwałam w tej sprawie? Bo jeśli tak to przepraszam to był mój natłok myśli w trakcie pisania tamtych postow. Niestety. Jeszcze jedno używam Mikrusa alu sprint i jako 3 właściciel oraz to że wózek wozi 4 już dziecko jestem z Niego bardzo zadowolona od 2 lat:)
oczywiście bliźniaka muszę sprzedać:( bo Róża się zbuntowala. A mikrus zostaje dla Sylwka:)

a i dobranoc.

Odnośnik do komentarza

Paulii, dobrze że juz jestes po zabiegu i że sie udał, kuruj sie szybko :Całus:

Staś obudził się dziś z kilkoma krostkami na buzi i szyi, i nie jestem pewna czy to go cos tak w nocy pokąsało czy jakaś wysypka, ale obserwuje czy krostek nie przybywa w ciągu dnia i zobaczymy.

Napisze Wam bo już wytrzymać nie mogę... między 10 a 15 sierpnia powinnam dostac okres, piszę "między" bo od narodzin Stasia miałam regularne jak w zegarku co 27 dni i wegług tego powinno być 10 ale ostatni cykł miał aż 30 dni i według ostatniego przypada na 15 więc czekam. Jak do wtorku nie będzie to w środę robie test, ale nie chce się na zapas napalac ale po cichutku trzymajcie kciuki :Nieśmiały:

Odnośnik do komentarza

Witajcie

U mnie samopoczucie nadal kiepskie - te cholerne nudności mnie nie opuszczają no i zawroty glowy. Apetyt nadal nie dopisuje -jem na siłe jak mnie żolądek boli.
Byłam odebrac wyniki - sa dobre.
W sklepie malo dzis nie zemdlalam - czulam jak ze mna jeździ i od razu wyszlam.
To sie chyba nie skończy.

dejaniro w takim razie trzymam kciuki za owocne staranka :36_3_1:

pbmarys wkurzyło mnie to w jaki sposob to napisałaś - wyczulam jakiś nie takt, przez co poczułam sie urazona. Mialam wrazenie jakbys sie ze mnie nasmiewała No ale OK.

A co u reszty dziewczyn??? Wiem ze weekend sie zbliza i tu pustki zawitają...

14.03.12 Maja Katarzyna ( 3650g i 55 cm) 12:25 CC
http://s9.suwaczek.com/201203145365.png
28.10.2009 Szymon Piotr ( 3700g i 56cm) 21:05 CC :36_3_19:
http://s3.suwaczek.com/200910284662.png

http://img687.imageshack.us/img687/7/img5500ip.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Odnośnik do komentarza

Ale tu sobotnie pustki. Róża ogląda u dziadka w pokoju pszczółke Maje na dvd jakis rytuał od tygodnia ma że rano musi być mamja :) i czasem to jest też o 6 rano ;) na dywanie ma swój kocyk , poduszkę i Baba (pluszak bernardyn i jak na każdego psa wg Róży trzeba dać imię Baba co oznacza Saba.:) ) także na godzinę mam spokój:)
Sylwusia budze zaraz na jedzenie bo jadł po 3:) i wogóle niespokojnie mi śpi więc lepiej by coś zjadł:)

teraz mogę kupować 1 paczkę pampersów w rozmiarze 4 z Dady i mam dla 2 dzieci:) bo Sylwus teraz testuje firmy pampers ale one nie dla Nas ze wgl na cenę a dostałam paczkę w prezencie:) nareszcie jak braknie pampkow dla obojga to mogę kupić 1 paczkę a nie dwie różne jak do tej pory było:(

nic mi się nie chce:( lenistwo idzie góra :(

Mam pytanie czy któraś z Was zna się na prawie ? Chodzi mi o radcę prawnego, adwokat?:) pilne.. Ewentualnie potrzebuje dobrego, nie zadrogiego ze śląska!
Oczywiście Adwokata:) bo radcy są czasem bezpłatni względem porad:)

Odnośnik do komentarza

dzięki Kochane,

Mnie to dziwi. W październiku miałam cytologię gr I, trzy miesiace temu USG dopochwowe i wszystko ok. Usunęłam nadżerkę i też już jej nie ma. Więc czemu miałabym mieć teraz raka? Chyba lekarz by zobaczył na USG ? Strasznie się tym stresuję. W nocy spać nie mogę:(

Dzisiaj to wesele. Wcale mi się na nie nie chce iść, no ale muszę.

Pbmarys no to niezle Sylwus nosi rozmiar jak Roża? A my nadal Kacperka puszczamy w majteczkach bez pieluchy, chyab ze gdzies jedziemy i na noc. NIeraz woła siku jak już sika na podłogę. Jest zabawa z przebieraniem i praniem, ale myślę , że warto.

Żabolku dobrze , że wyniki są ok. To z tego guzka z piersi tak ? Przepraszam jeśli czegoś nie doczytałam...

Pozdrawiam wszystkie ciotki milego weekendu.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-43793.png

Odnośnik do komentarza

Pauli Napisze na pw :) tylko jak znajdę chwilę czasu :) narazie muszę ugotowac obiad i posprzątać pokój :)

MILKA Bardzo Cię proszę nie dopuszczaj do siebie myśli że masz raka. Może możesz udać się do innego specjalisty? Żeby rozwiać lekarzy i swe wątpliwości.. Nie sądzisz że to by było lepsze od mówienia sobie "a może ktoś ma rację że mam np raka.. I takie tam inne choroby"
Baw się dobrze na weselu!
Róża waży swoje 12,5 kg także nosi 4 lub 5 dady. Zależy:) poza tym mała ściąga suchego pampersa wsadza go do wózka od Sylwusia mówi mu ba ba ba że niby kupka tam jest lub siku. Wiecie Sylwus myśli "o siostra w końcu mi zabawkę przyniosła :) " ja mówię do Małej nie ba tylko siusiu i ona powtarza siusiu siusiu leci po nocnik siada gada siusiu wstaje a tam nic nie ma! A potem znajduje mokre plamy na dywanie:( ech . Dziś razem poszłysmy z psem no i Saba pod krzakiem siku robi a Róża do Niej wola " Baba ty ty ty SIUSIU ne ne ne" Ech :)
Sylwus w tym czasie został z dziadkiem swoim imiennikiem jak wróciłam to mały spał a ja mu mleko zrobiłam:( ech
idę robić te porządki :) bo Mały diabełek śpi a bałagan potrafi zrobić:( ech..

Odnośnik do komentarza

pauli ty znasz sie na prawie rodzinnym...
mam tez ostatnio przygody i szkamy dobrego adwokata z rodzicami moimi bo jej włąsny brat po 53 latach mieszkania w domu wielorodzinnym chce ich wyrzucic na bruk....

Milka nie martw sie!
napewno bedzie dobrze!
jak juz moze jakas narosl albo torbiel ale nie rak kobieto!!!!!!!!!!!!!:36_2_12:

Odnośnik do komentarza

Milka glowa do gory bedzie dobrze nie ma innej opcji!!
moje drogie chcialam wam powiedziec ,ze jestem na etapie rozwodu. moj maz zostawil mnie po raz 4 i ostatni ... poszedl sobie do mamusi bez ktorej nie potrafi zyc.... niestety ja juz mam dosc sinusoidy i wystapilam na droge sadowa... we wtorek skladam dokumenty o alimenty... pod koniec wrzesnia sprawe rozwodowa... boje sie tego wszystkiego ale ja chce miec szczesliwy normalny dom ,a nie tesciowa przy boku . mam nadzieje ,ze bede miec na wszystko sily . tesciowa chora psychicznie na depresje ,a moj byly to samo znalazlam pare dni temu leki psychotropowe na uspokojenie ... brak slow i opad szczek....

http://www.suwaczek.pl/cache/def6c05698.png
http://tickers.babygaga.com/p/dev124pr___.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kln87ripp.png

Odnośnik do komentarza

Pauli dziekuje za podpowiedz!
umowilam sie z mecenasem adwokatem ktory jest takze sedzia i pomoge rodzicom.
jesli bedzie jakies dobre wyjscie to sprawe zalozymy.
niech spokoj wreszcie maja na starosc.

Pauli wspolczuje...
wiem ze kiedys tez mieliscie problemy ale kto ich nie ma..
jesli juz jestes pewna to zycze ci jaknajlepiej!
mam nadzieje ze znajdziesz kogos odpowiedniego dla sibie i Alexa:)
to byly leczy sie tez?
wiedzialas o tymczy...?
w glowie sie nie miesci...

Odnośnik do komentarza

Spróbuję jakoś nie myśleć o najgorszym. Dziękuję Wam wszystkim. Na prawdę pisanie z Wami bardzo pomaga przejść przez nie jedno.

Na weselu było ok. Na początku bolał mnie brzuch, później już było ok i nawet troszkę tańczyłam. Kacperek strasznie był nieznośny. Biedaczek nie wyspał się w dzień za bardzo no i ze złości nawet położył się na parkiecie... normalnie wstyd mi było, że mam takie rozpieszczone dziecko. Prawda jest taka, że to mój tatuś na wszystko mu pozwala i choćbyśmy z mężem nie wiem co robili i prosili to jak nas nie ma mój tato mu wszystko daje.

Pauli bardzo mi przykro z powodu rozwodu. Myślałam, że już wszystko dobrze między Wami. My też się kłócimy i czasami mam wszystkiego dość, ale tak już bywa. Może było by inaczej gdybyście mieszkali daleko od teściowej.Czasami odległość dla takich mamisynków jest najlepsza. Przy zatajeniu chorób psychicznych można chyba ubiegać się o rozwód Papieski o ile dobrze kojarzę. Życzę dużo sił i wytrwałości. Jesteś bardzo odważna, więc na pewno dasz radę przez to wszystko przejść.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-43793.png

Odnośnik do komentarza

witajcie kochane,

Melduje sie po wakacjach malo udanych pogodowo.

Na szybko nadrobilam zaległosci forumowe.

Milka duzo zdrówka i nie zamartwiaj sie na zapas niepotrzebnie. Mam nadzieje ze znajdziesz dobrego lekarza ktory rozwikla Twoje problemy zdrowotne.
Fajnie ze pobawilas sie na weselu a zachowaniem malego sie nie przejmuj. Wierze ze Ci glupio bylo ale najlepiej to nie zwracac uwagi. Jesli chodzi o dziadkow to u nas odwrotnie. Mama moja to rygor wiecej wprowadza az mysle ze bardzo przesadza.

Nena spoznione zyczenia urodzinowe. Wszystkiego co najlepsze duzo zdrowka, szczescia, spelnienia marzen oraz pociechy z malego i duzego mezczyzny.
Mala pomocnica jeszcze u Was na wakacjach. Fajnie ze potrafi zajac sie Tomciem.

Zabol jak twoje samopoczucie?

Paulii wspolczuje calej tej sytuacji.. Kurcze jestescie raptem rok po slubie koscielnym.
Wiadomo roznie uklada sie w malzenstwie ale skoro podjelas tak radykalne kroki to musi byc zle.
Chyba tak jest jak pisala Milka. Jesli Twoj maz zatail przed Toba chorobe psychiczna mozesz starac sie o rozwod tzw koscielny. Ponoc takie sprawy dlugo sie ciagna ale mysle ze warto to zalatwic.

Aldonka mam nadzieje ze sprawy rodzinne pozytywnie sie poukladaja. Jak to sie mowi z rodzina najlepiej na zdjeciu. Ech zycie.

Malgosiu milo slyszec ze z malenstwem wszystko w porzadku, szkoda ze nie pokzalo co ma miedzy nozkami.

kasiula super faktycznie jak sie okaze ze beda blizniaki. Fajnie ze dobrze znosisz ciaze oz tak dalej.

Dejanira czyzbys byla nastepna? Daj koniecznie znac jak zrobisz test.

Jesli kogos pominelam to przepraszam ale trudno tak nadrobic zaleglosci.

Wrocilismy w sobote. Sterta prania po wakacjach. Dobrze ze w koncu cieplo sie zrobilo to szybko wszystko poschlo. Pogode mielismy paskudna. Raptem 2 dni pogody. Lalo strasznie do tego bylo przez 2 dni strasznie zimno. Wilgoc niesamowita, musialam odkrecac gaz aby troche ogrzac domek.
Pomimo kiepskiej pogody duzo spacerowalismy. Nawet jak byl sztorm aby mala nawdychala sie jodu.
Niestety kaszel jej nie minal a do tego ma znowu katar. Maskara.
Jutro znowu wiyzta u pediatry i prawdopodobnie musimy kupic inhalator dla malej.
Czy ktoras z Was moze jakis polecic?

http://s7.suwaczek.com/20090221610114.png

http://www.suwaczek.pl/cache/b464303bf5.png

http://s2.pierwszezabki.pl/029/029050980.png?8182

Odnośnik do komentarza

Aldonka, powodzenia z wujaszkiem, mam nadzieję że sprawę wygracie i że rodzice nie będa musieli martwić się że stracą mieszkanie, trzymam kciuki. Daj znac jak przebiegnie rozmowa z adwokatem.

Pauli, przykro mi z powodu waszego rozstania ale z tego co piszesz tak będzie chyba lepiej dla Ciebie i dla Alexa. Jestem z Tobą i wspieram Cię w każdej twojej decyzji.

Milka, musisz byc teraz dobrej myśli, wiem żr to trudne i łatwo mi tak mówić ale nie myśl prosze o najgorszym, jak jeden lekarz nie jest pewien albo mu nie ufasz to poradź sie innych.

A u mnie dwie wiadomości.
1. W niedziele nad ranem dostałam @ więc na razie z fasolki nici, ale starania o dzidzie uważam oficjalnie za rozpoczęte i miejmy nadzieję że następnego okresu nie będzie

2. W niedziele wieczorem miałam bardzo nie miłą przygode w łazience, jak brałam prysznic spadły szklane drzwi od kabiny i roztrzaskały mi sie na plecach i nogach. Zdążyłam zamknąć kabinę i odwróciłam się żeby puścic wodę z prysznica a tu łup!!! i cały brodzik szkła. Krzyknęłam i P przybiegł i był przrażony i kazał mi się nie ruszać. Szkło rozbryzgło się ma milion kawałków na całą łazienke ale najwięcej wylądowało na moich nogach. P najpierw zamiótł podłogę i połozył ręcznik tuż obok brodzika i mogłam delikatnie podnieść jedną nogę i dokładnie oczyćił i ją ze szkła a potem druga noga. Potem pod światło zdejmował ze mnie drobinki szkła które miałam na całych plecach pupie i nogach. Spadające szkło skaleczyło i lewą rękę, tył łydek i stopy, bo przez chwilkę stałam niemal po kostki z szkle, ale na szczęście rany nie sa głębokie, mam na łydkach i stopach mnóstwo pionowych draśnięć jak by mnie jakiś oszalały kot podrapał ale krew się lała porządnie. Jak już wyszłam i P mnie jakoś ogarnął i to zaczęłam się trząść i buchnełam płaczem i dopiero wtedy zaczeły mnie rany boleć. dzis już jest w miarę OK, aż strach pomyśleć co by sie stało jak bym stała przodem do tych dzwi i spadłyby mi na twarz.
Buziole do jutra.

Odnośnik do komentarza

Witajcie:)

DEJANIRA Ale miałaś przygodę, z kabina. Dobrze że nic się nie stało i że P Cię usłyszał! Zdrówka życzę:)

Agaska Szkoda że wakacje z pogoda nie wyszły- ale w niepogode ważne że byliście razem, dla małej zdrówka życzę:* no i w wybieraniu inhalatora niestety nie pomogę:(

MILKA Nie przejmowałabym się tak sytuacja z małym która Ci się przytrafiła:) też tak czasem mamy ale cóż po to są dzieci:* Kochana trzymaj się dzielnie:*

PAULIDziewczyny mają rację jeśli Twój ukrył coś przed Tobą przed ślubem np chorobę to staraj się o rozwód kościelny. Szkoda że bardziej ważna mama jest:( ciekawe co by było gdyby jej nie było? Też dziennie jego by nie było? Ech ach ta pepowinka:(
trzymaj się dzielnie kochana:* i 3mam kciuki by było dobrze:)

ja mam już dość jestem zmęczona i zasypiam na siedząca:( powinnam iść z psem ale przez ta ulewe i burzę za oknem poprostu brak mi sił:( idę spac powoli bo jutro dentysta mnie czeka

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...