Skocz do zawartości
Forum

Kwietniowe maluszki 2017


Rekomendowane odpowiedzi

Asia1608 Chyba rozumiem co przeżywasz z mężem. Mój też wychowany zupełnie inaczej niż ja. I jeszcze jedynak (przez 21 lat) jego zdanie zawsze jest ostateczne i jedyne słuszne. Teraz widzę jak teściowie wychowują młodszego, to wiele rzeczy wyjaśnia, ale szkoda gadać.
Mój chodzi ze mną do lekarza ale raczej po to żeby mieć kontrolę nad wszystkim.
Moniek Tak dla kontrastu to mój obraził się wczoraj na mnie, że niczego nie zrobiłam na kolację. Po pracy gotowałam obiad, potem ta szafa i padłam na ryj, a on jeszcze z kolacją. Już nie wiem jak mam do niego mówić, ręce opadają.
Przepraszam że tak spamuje moim mężem - ale mi ulżyło!

https://www.suwaczki.com/tickers/ckai9jcgi48kbqja.png

Odnośnik do komentarza

Miink A spamuj! Przeciez my wszystkie tu troche spamujemy :) Ale powiem calkiem szczerze. Moj chlop po takim tekscie jeszcze dlugo nie dostalby niczego do jedzenia ode mnie.. To nie jest ok. Lodowka stoi, talerze w szafce, jak jest glodny to niech je.. Taka sytuacja nie zmieni sie z dnia na dzien, ale mozna nad tym pracowac. nie dajcie sie tak, dziewczyny...

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny dzięki za słowa otuchy, rano oddałam krew do badania i czekam na wyniki. Dziś ogólnie słabo się czuję, więc zgodnie z zaleceniami lekarza odpoczywam. Jeśli chodzi o męża to mój od początku bardzo przeżywa ciążę chodzi pyta jak się czuję i pomaga mi w domu, o dźwigania nie wspomnę ;) a najsłodsze jest to, że czyta w necie o poszczególnych tygodniach ciąży, przychodzi i mówi np. nasz synek ma teraz 15cm, albo w nocy wraca z pracy podnosi kołdrę jak ja już śpię i mówi "cześć synku tatuś wrócił z pracy" :)

25 cs
"Nie rezygrnuj z marzeń, to że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

2d2ee61de68e37c42a59c7f1ad2fdef6.png

Odnośnik do komentarza

Witam Wszystkich :-), jak czytam o Waszych mezach to mi ręce opadają, a co to same w ciążę zaszlysmy? do tego tego trzeba dwojga więc niech wykażą się jakimś zaangażowaniem,choćby przy pomocy prac domowych, dobrze któraś z Was napisała że powinni wylądować na porodówce albo powinni mieć taki test podłączeni do aparatu który wywołuje bóle porodowe zobaczyli by co to za ból :-). Ja na mojego męża nie mogę narzekać pomaga mi we wszystkim nie pozwala dźwigać, śniadanko mi zrobi i kolacje też. Zęby mnie bolą

Odnośnik do komentarza

Asia zdaję sobie sprawę, że praca nad facetem jest żmudna i często syzyfowa, w końcu z jednym z nim dzielę swoje troski i radości. I mój mąż nie jest ideałem bo takowi nie istnieją.
Po prostu oby dwoje wyznaczylismy sobie pewne zasady już na początku i się tego trzymamy, a jeśli musisz się w tych czasach borykać z takim podejściem jak opisalaś to nie zazdroszczę i współczuję.
Halszka zgadzam się z Tobą do faceta trzeba z dyplomacją, tylko nie zawsze ma się na nią siłę.
Miink narzekaj ile wlezie w końcu po to mamy to forum, żeby sobie ulżyć i wspierać żeby się nie dać dziwnym zachowaniom mężczyzn:-)

http://www.suwaczki.com/tickers/h4zpskjov3lyxljn.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, mój ma też w 1 ciazy uważał ze się obijam aż w 5 miesiacu trafiłam do szpitala z przedwczesnymi skorczami spowodowanym nadmiernym wysiłkiem ( latanie po mieście o załatwianie różnych spraw) albo infekcja bakteriologiczna po ściąganiu kamienia nazębnego u dentysty - nie wiadomo do końca jaka była przyczyna. Wtedy jak było zagrożenie utraty wymarzonego dziecka to zmienił podejście i we wszystkim mi pomaga. Sam zadko sprząta ale chcę zatrudnić pomoc żebym ja się nie męczyła. Myślę że facetom czasem potrzeba aż tak silnych bodźców żeby przejrzeli na oczy inaczej nie idzie wytłumaczyć.
A jeśli chodzi o zwolnienia to moja gin tez nie chciała mi wystawic bo ono sie boją kontroli i jeśli nic się nie dzieje to nie powinni wystawiać zwolnień a jeśli coś się dzieje to powinni wystawiać skierowanie do szpitala. Ale moja gin powiedziała mi jak iść na zwolnienie -trzeba się udać do ortopedy -i poopowiafac jak to nas boli kręgosłup ze w pracy ani siedzieć ani stać 8 godzin nue dajemy rady. W ciazy rendgenu robić nie wolno wiec nikt tego nie sprawdzi a kręgosłup ma prawo boleć na maxa w ciazy I to jest normalne. Ortopeda może wystawić skierowanie na masaże, gimnastyke rehabilitacyjna i kinesiotyping (naklejania takich plastrów ba plecy) i ja tym sposobem juz druga ciaze na zwolnieniu siedzę a zabiegi od ortopedy bardzo przyjemne ;). W pierwszej poszłam po 5 miesiacu a teraz po 3. A czas spędzałam na fitnesie dla ciężarnych i nadrabiałam zaległości książkowe i filmowe. Teraz zajmuje się też pierworodnym, który ma już 14 miesięcy wiec czas inaczej leci.
P.s. T.U.S.K.A -czy Ty nie byłaś na fasolkach na sierpien 2015 -tez?

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyev4vhztvl.png

Odnośnik do komentarza

Oj dziewczyny powiem Wam ze moj maz byl ze mna na porodowce. Byl blady jak ściana ale szybko mu to wspolczucie minelo. Teraz i tak jest lepiej bo juz nie pracuje codziennie do 20 tylko do 17.
Dzisiaj byl jednak slodki. Nie zawsze jest zle. Zalalam sobie nasz nowy piekarnik zupa pieczarkowa, ktora mi wykipiala. Zupa wlala sie miedzy szybe a wyswietlacz sensoryczny. Wpadlam w taki szal i rozpacz ze trudno to opisac, a jak mi maz powiedzial ze tego sie nie da rozkrecic i ze bedzie musial zostac taki brudny od srodka (zupa byla zabielana) to 15 min. Ryczalam w poduszke (cala jest mokra). Przyszedl Jaś i mnie przytulil i przykryl kocykiem (tata powiedzial mu ze mamie sie piekarnik zepsul), a po chwili maz zawolal mnie do kuchni. Panel byl rozlozony na czynniki pierwsze. Wymylam, maz skrecil, dziala :D
Chyba jestem niezrownowazona psychicznie.
Jestem tym wszystkim naprawde zmeczona. Sorki za smety.

http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Odnośnik do komentarza

Ja na mojego męża też nie mogę narzekać. Co prawda nie domyśli się zbyt często żeby mnie w czymś wyręczyć ale jak mu powiem że ma zrobić to czy tamto to nie ma problemu. Choć nie ukrywam,że w pierwszej ciąży jakoś bardziej się wszystkim przejmował, ale to tak jak ja bo pierwsza ciąża to był cud bo miałam stwierdzone niedrożne jajowody a po 3 miesiącach okazało się że jestem w ciąży więc dmuchalismy i chuchalismy na brzucholek :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/w57vw1d3h9u1mjp2.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relganligxpeb9nx.png

Odnośnik do komentarza

U nas jedna i druga ciaza byly z kopa ze tak sie wyrażę. Moze dlatego moj maz nie potrafi traktowac mojego stanu jako wyjatkowy. Poza tym ja jestem z tych silnych, samodzielnych i wyksztalconych kobiet, malzonek nie jest przyzwyczajony do tego ze moge potrzebowac pomocy :-/
Ale powiem Wam dziewczyny ze pomimo mnostwa przeciwnosci losow w dniu dzisiejszym malzensko jest calkiem sympatycznie, moze szykuje sie jakis wiekszy przelom.
Brzuch zaczyna nabierac ksztaltow piłki :)) ladnej bardzo :)

http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry!
Asia1608 ten piłkowy brzuszek jest superowy. U mnie już zaokrąglony, dość widoczny, choć to moja pierwsza ciąża. Waga mi skoczyła w ciągu ostatnich 3 tygodni (nie ważę się częściej) baaardzo +3 kg. Od początku mam +4. Jeszcze nigdy tyle nie ważyłam, a zaczynałam z "zapasem". Najlepsze jest to, że podobam się sobie, i wszyscy mówią, że wyglądam kwitnąco (nawet ci, którzy o ciąży nie wiedzą).
Kupiłam sobie wczoraj stanik! Jest idealny! Mam trudności z doborem staników bo było 60 G, teraz mam dobrany 70G ale jest boski - cena niestety 170, ale było warto!

https://www.suwaczki.com/tickers/ckai9jcgi48kbqja.png

Odnośnik do komentarza

Miink pilnuj się kobietko. 1kg/tydzień to sporo. Najwięcej przybierzesz w ostatnich 2 m-cach.
Ja tak miałam w pierwszej ciąży, mdłości na początku więc waga stała, a jak potem ruszyła to skończyłam z wagą słonia.

Kiedy robicie krzywą cukrzycową?

Rano mieliśmy wypadek - Jaś spadł z 7 schodów. Poszedł jak przeciąg, twarzą w dół. Myślałam że dostanę zawału.
Na szczęście był grubo ubrany. Na głowie miał czapkę i futro, miał też rękawiczki i grubą kurtkę,to go trochę ochroniło. Uff...
A odwróciłam głowę tylko na chwilę. Stałam przy nim.

http://www.suwaczek.pl/cache/673b0f16bd.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9ee138bc50.png

Odnośnik do komentarza

Asia, współczuję sytuacji z Jasiem. Mam nadzieję, że nic mu się nie stało.
Halszka, ja mieszkam od 7 lat w Danii. Ze służbą zdrowia jest różnie. W poprzedniej ciąży mimo uciążliwych bólów pleców chodziłam do pracy do 36 tyg. Mam ciarki na samą myśl.
Miink, nie przejmuj się. Tycie w ciąży to sprawa bardzo indywidualna. Ja mam już na plusie +5 kg. Przypuszczam, że to z powodu tego ciągłego spania w pierwszym trymestrze. Postawiłam sobie górną granicę +12 kilo i mam nadzieję tego nie przekroczyć. W poprzedniej ciąży przytyłam 25 kilo. Koszmar, ale niecały rok po porodzie ważyłam już tyle samo co przed ciążą.

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ugzu3z9ol9e0b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj44jk2vhn4bn.png

Odnośnik do komentarza

Też zaczęłam martwić się wagą. Apetyt bardzo mi dopisuje, generalnie na wszystko mam smaka :-) będę się ważyć w weekend przed wizytą, tyle że widzę po sobie, że nie z samą wagą będzie problem, ale z rozmiarami. Jakoś zaczynam się poszerzać wszędzie.
Ze stanikami mam również ogromny problem. Przed ciąża 75E/F, a teraz 80 F/G :-/ i faktycznie jak oglądam staniki, to jest duży problem z tymi do karmienia w tej rozmiarowce. Wkurza mnie to, że wszystko na jedno kopyto robią i myślą tylko o mało biuściastych.
Asia współczuję sytuacji z synkiem, oby nic się nie stało. Schody faktycznie potrafią być niebezpieczne. Też będziemy musieli pomyśleć później o odpowiednich zabezpieczeniach na schody w domu.
Halszka daj znać po wizycie.
Ja dziś z rana byłam na badaniach przed wizytą. Morfologia, mocz, tsh i toksoplazmoza. Dzis wieczorem wyniki bede miała. Podejrzewam, ze w poniedziałek na wizycie dostanę skierowanie na krzywą:-)

http://www.suwaczki.com/tickers/h4zpskjov3lyxljn.png

Odnośnik do komentarza

Juz po wizycie :) Bedzie chlopak! Badanie bylo tak jednoznaczne, ze lekarka stwierdzila tylko "sami widzicie" ;) Dumny ojciec byl dzisiaj chyba jeszcze bardziej dumny :) Poza tym wszystko ok. Szyjka macicy, lozysko tez super. Oby tak dalej :)
Ja do tej pory przytylam prawie 2 kg, ale ostatnio mam WIELKI apetyt... Ale nie folguje. Jem regularnie, kupuje duzo warzyw i ostro je przyprawiam (zeby oszukac ochote na majonez :/ - ktotego nigdy nie lubilam...)
Krzywa cukrzycowa bede miec robiona dopiero w okolicach swiat.
Asia dobrze ze Jasiek caly... Moja Mama opowiada, ze ja tez bylam takim dzieckiem. Znikalam gdzies w sekundzie i przy okazji robilam sobie krzywde.. Mam nadzieje, ze nasz chlopak bedzie mial wiecej z ojca ;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...