Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Olusia

Marcóweczki 2016

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć
Jestem jestem
Renia odpoczywasz na tym urlopie :D
Mój małżonek 3 dni w tygodniu po 11h w pracy, to postanowiłam, że dam mu odpocząć i drzewo przynosiłam czy wodę ze studni, tak bo ze studni jak używamy to wtedy za tą normalną płace mniej ;)
Dużo łatwiej było mi teraz gdy Adaś miał ferie, podczas ferii w biedronce kupiliśmy 2 gry gdzie jedna gra była gratis o wartości 50zł :) takie promocje lubię, kupiliśmy "5 sekund " i "Układ słoneczny " to teraz akurat do szkoły o układzie się przydaje ;)
Planety mam zawieszone w połowie pokoju, one są pokryte farbą fluorescencyjną i jak się naświetlą za dnia to w nocy świecą, maluchy zadowolone :)
No tata to dał popis chore dziecko dawać do żłobka, ale może je sam wychowuje i chce dobrze , ale naprawdę nie potrafi? Samotny rodzic naprawdę potrafi być zakręcony
W zeszłym tygodniu koleżanka miała cc bo dziecko duże i by nie dała rady naturalnie, dziewczynka prawie 4,5kg i 61cm trochę odczekam , coś kupimy i pójdziemy odwiedzić, musze się tylko całkiem wyzbyć u Nikoli kataru, skubana znalazła sposób na wysmarkanie się, robi to tak skutecznie, że muszę w locie łapać chusteczkę bo inaczej mniam (sory, za szczerość ) ;)
2 razy w tym tygodniu musze w pokoju palić przez te mrozy, dobrze że wypłata była solidna to węgiel się dokupiło
Renia tak jak ta znajoma wymagała od 2-latka to ja kiedyś robiłam podobnie niestety......i myślałam, że robię wtedy dobrze, niestety nie, a teraz odkąd poznałam marcóweczki nauczyłam się z dzieckiem rozmawiać, choć jest cholernie trudno, bo nie potrafi się skupić ani skoncentrować, co zauważyła ostatnio pani logopeda w poradni, a pani pedagog sugeruje się opinią wydana we wrześniu, którą mi dali w listopadzie.....no co będę się kłócić? Nic pedagog nie zrobi dopóki neurolog opinii nie wyda *wizyta w październiku *,będę chyba musiała się domagać eeg by neurony pobadać....no nie wiem, ale jakieś badanie będzie potrzebne bo sama rozmowa z neurolog to bez sensu dla mnie :) ogólnie to chłopak bardzo mądry i problemów w nauce nie ma żadnych z czego jestem dumna, wie że musi pilnować się by nie "wydawać dźwięków " na lekcji i się skupić by wiedzieć o czym pani uczy, rozmawiam i szczerze mu zawsze tłumacze ;) w zeszłym tygodniu zrobił 2razy placek jabłecznik, w tym jeden cały kakaowy, a nas przeczyścił :D w sobotę ugotował jajka, pokroił, ogórki z sałatki szwedzkiej i ziemniaki i zrobił sałatkę, sam ją tylko pilnowałam by się nie oparzył ani krzywdy sobie nie zrobił :)
Naprawdę mądry chłopak;) nie mogę go tylko przekonać do ćwiczeń w domu z logopedii bo jest zdania, że w poradni wystarczy, a mówi szybko i niewyraźnie, myślę, że z czasem opanujemy jakiś patent ;)
Madika takie pomazane i okurzone szafki to miałam pierwsze 1,5 roku zanim do perfekcji doszłam mając dwójkę dzieci :) wszystko jest możliwe jeśli się samemu wszystko robi i nie ma się pomocy przy dzieciach, no taka to fleja była ze mnie i nie byłam z siebie dumna, teraz i posprzątane, ugotowane, wyprane i najważniejsze.....wyprasowane :D

Misia pamiętasz jak ci pisałam o mrozach syberyjskich? Mówiłaś niemożliwe, ja już w sumie też zwątpiłam :D a jednak przyszły ;)


http://s6.suwaczek.com/201011135561.png
http://s6.suwaczek.com/201603311580.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ha, ha, może to jest metoda na sezon przeziębień. Chore dzieci do żłobka, w końcu są w przewadze a zdrowe do domu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Alesandraa

Dzięki dziewczyny, Michaś już lepiej. Całe szczęście, że osłuchowo czysto. Bardzo się zdziwiłam, bo po raz pierwszy lekarz nie zalecił podawania innych leków niż te, które sama dawałam. Zawsze wizyta u lekarza kończyła się w aptece z całą listą zakupów. Niestety nadal jest strasznym marudą. Dziś w nocy płakał kilka godzin, więc ledwo siedzę w pracy, tak jestem zmęczona i serce mi wali, że chyba zaraz wyskoczy.

Kasia, ale masz pracowitego syna:) Fajnie, że starasz się z nim też spędzać czas. To bardzo ważne. Ja jak wracam do domu, to też muszę dzielić czas pomiędzy starszego a młodego, bo ze względu na dużą różnicę wieku razem za wiele nie możemy zrobić. Ze starszym często gram w planszówki, a z młodym budujemy z klocków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

żoo
Ha, ha, może to jest metoda na sezon przeziębień. Chore dzieci do żłobka, w końcu są w przewadze a zdrowe do domu ;)

Dobry pomysł dla rodziców umęczonych swymi chorymi maluchami. Niech sobie odpoczną... A rodzice zdrowych niech swoje zabiorą do pracy :-))

A na poważnie to u nas więcej zdrowych, dziś już chore żadne nie przyszły i pozostaje mieć nadzieję, ze zdrowe infekcji nie podłapały i wreszcie będzie spokój.

Misia
Ja tam rozumiem, że jak z maluchem naprawdę nie masz co zrobić to z katarem czy kaszlem posyla sie do żłobka, ale jak już gorączka i widać że dziecko chore to jednak już nie. Ta dziewuszka wyglądała naprawdę słabo, miałam ochotę tatusiowi palnąć żeby sam w takim stanie do roboty sobie poszedł... No ale się w język ugryzłam....

Alesandra
A to dobry znak, że pediatra jakiś nie zapisuje od razu sterydów:-))

Kasia
Twój Adaś to sporo potrafi :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kasia
Wymagać od dziecka chyba trzeba, natomiast bić paskiem dwulatka już niekoniecznie. Moim zdaniem klaps ręką w tyłek w "krytycznych" momentach jest potrzebny, choć znajdzie się mnóstwo przeciwników takiego rozwiązania.
Naprawdę twój Adaś sporo potrafi :)
Może powiedz tej pani logopedce żeby sama kazała Adasiowi ćwiczyć w domu, to może pomóc.
Odpoczywam w domu, tylko dobija mnie to że jest takie zimnisko i nie można wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Alesandra
Dobrze że mały "czysty", ja ze starszakami zawsze brałam do lekarza listę leków jakie miałam w domu żeby coś z tego wykorzystać. Dałaś radę jakoś w pracy wytrzymać ? Może chociaż dziś uda ci się pospać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Michaś powoli łapie nowe słówka. Dziś mówi do mnie "dyn dyn" i mnie ciągnie za rękę. Nie mogłam załapać o co mu biega, a chodziło o dzwonki. Potem mówił "sio" że mam coś od niego zabrać, nie wiem skąd to wytrzasnął, a potem zobaczył w reklamie jak dziewczynka bawi się w akuku i powtarzał to zakrywając i odkrywając rękoma twarz .

Mój małżonek od czwartku przechodzi na dwie zmiany przeciwne do moich. Oznacza to że nie będziemy musieli się zamieniać i kombinować żeby być z małym, babcia będzie tylko pół godz dziennie potrzebna, natomiast my będziemy się widywać tylko w weekendy, niestety, coś za coś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Peonia
No masakra z takimi rodzicami, co innego z katarem czy pokasływaniem dziecko puszczać, a co innego z gorączką biedaka na siłę do żłobka cisnąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Misiakowata

Zwlaszcza,ze taki chory dzieć chce się tylko tulic do mamy czy taty..ech szkoda dziewczynki.

Hehe dobre to z tym ze chore do zlobka a zdrowe do pracy..
Jeju Mati by sie nabiegal w mojej za wszystkie czasy hehehe

Kasia niech pani powie Adaskowi zeby cwiczyl w domu.czuje ze to zadziala :)
Fajnie ze taki Master Chef Ci rosnie :)
Noo mrozy sa..u nas wlasnie -9.

P byl na kontroli z Matim.w oskrzelku jakies resztki to bez antybiotyku.
Mamy dalej robic dwie inhalacje z Nebudu,3 z Boduralem i dosatkowo jedna z Mucosolvanem..
No ja nie wiem czy to dobre jest jeszcze teen Mucosolvan.
Matiemu kaszel mokry zamienil sie w suchy i go meczy..psika tez czesto i dalej ten katar.
P mowil o tym suchym kaszlu.
Nie wiem.Kazal dalej robic i w piatek na kontrol.
Oczywiscie baba w rejestracji miala to gdzies i zapisala dopiero na wtorek.
Mam piatek wolny..pojde n akrzywika z Matim.
Nie wyobrazam sobie czekac kolejne 4 dni i nie daj boze pogorszyc tymi inhalacjami czy cos.
A tak lubilam ta przychodnie..ale po ostatnim wydarciu sie zolzy za biurka i zapisaniem z Łachą na dzien kontroli i slowem"nie nie powinna zapisywac"to mnie krew zalala.
Zaczelo sie cholera..
A co ciekawe jak ostatnio bylam to niby tyle pacjentow itp a poczekalania pusta i mikogo po nas nie bylo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Misia
U nas na Grudniówkach właśnie o sterydach była dyskusja. Ja mam mieszane uczucia, przyznam że nie zawsze słucham zaleceń i rezygnuję z nebbudu. Fakt, działa p-zapalnie, ale sterydy są teraz tak nadużywane jak kiedyś antybiotyki. A obojętne dla zdrowia nie są. Nie jestem lekarzem, nie będę się tu próbowała wymądrzać. Jednak dla mnie ten mucosolvan brzmi lepiej, bo ułatwi oczyszczenie oskrzeli, niż te sterydy. Jakoś tak to czuję.

A co do chorych dzieci to racja. Mój też wtedy wtulony. A tamta dziewczynka pewnie wcale nie musiała chodzić do żłobka, jej mama jest wysoko w ciąży i pewnie w domu siedzi. No chyba że coś się przydarzyło takiego że nie może mała zająć...a tatuś dramatycznie nieogarnięty...

Renia
Widzisz, martwiłaś się a Michaś gadać sobie zaczyna :-)) u nas też coraz lepiej, dziś było ciągle"mama patrz" bo popisywał się skokami na kanapie.... O dziwo bardzo wyraźnie to wymawiał.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Misia
My teraz po szpitalu. Tam leczyli dzieci głównie Beroduralem. Steryd dawali tylko jak była duszność.
U nas to było 7 dni. Teraz mamy berodural i fenistil.

Więc ten mucosolvan jest jak najbardziej na muejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I rozkładali tak inhalacje aby było 6 dziennie. Albo rozkładali leki osobno steryd i osobno berodual. A jak ktoś miał mniej leków to miał inhalacje z soli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny przepraszam ze sie jic nie odzywam.... Ale ostatnio nie mam na nic sily...:(
Hanula spi ok 1h w dzien wiec zanim ogarne cos i usiade to ona w zasadzie zaraz sie budzi.
Na budowie finiszujemy i ciagle tam latam... Jeszcze tak zimno teraz i zanim nas ubiore i wsadze do auta to juz jestem ziapana jak psiak po km biegu :D

W sobote jeszcze tata mial operacje na kolano i siedzi ze mna w domu wiec obiadek picie itp musze mu organizowac...
Wkoncu to mezczyzna (jak to Peonia napisala) wiec jest ciezko chory :D

Mam nadzieje ze Wy juz wszyscy zdrowi jestescie! I ze dzieciaczki tez sie dobrze czuja:D Ja jak zwykle zmagam sie z zatokami:D Taka moja uroda :D heheh

Wczoraj byl u nas pan dr na bilansie 2 latka :D I powiedzial ze jest wszystko w najlepszym porzadku :D I tak na jego oko to bedziemy sie widzisc w marcu 2019 r na bilansie 3 latka :D heheh Wiec mu powiedzialam ze nie bo od sierpnia bedziemy widywac sie czesciej bo nowy podopieczny mu rosnie :D Sie ucieszyl ale odrazu powiedzial ze nie dlatego ze bedzie do nas przyjezdzal tylko dla tego ze rodzina nam sie powiekszy :D

Wogole jak przyszedl to mowi do Hani :" Kto tu jest taki piekny?" A Hani popatrzyla na niego i odpowiedziala :"JA!!" :D Myslalam ze padne takie mam skromne dziecko :D hehehe

Co do rowerka to Reniu jeszcze Hania go nie dostala bo w niedziele dopiero ma urodziny :D Juz przyszedl mi Psi patrol na oplatku na tort :D Tylko bede musiala troche go do dekorowac :D

Nie wiem co jeszcze mialam napisac:D Lece Was poczytac troche bo Hanula jeszcze spi :D


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

~Misiakowata
Wystarczajaco Mati daje nam w kosc,zeby jeszcze ladowac sie w drugie he he
A pozatym kwestia finansowa..wole miec jedno..niz potem juz calkiem zyc jak pustelnik..i tak teraz juz jest ciezko..okropnie
Podchodze realistycznie troche.
Juz sie martwilam o pieniadze z rocznym Matim hehe..przez ciagle choroby Matiego jest jak jest..zlobek mial byc pomoca a tylko nas dobija..wiecie o co chodzi..
Ech mam ciagle dola cos ostafnio..przytlacza mnie wszystko.
Mam nadzieje ze jak juz sie tam wprowadzimy i przede wszystkim Mati w koncu bedzie zdrow,to mi sie polepszy..poki co nie poznaje siebie.

Milego dnia kochane :*
Ja do roboty zaraz sie szykuje..ech

Misia kochanie zaraz odetchniecie jak sie tylko wprowadzicie do nowego M :D Zawsze Wam odejdzie wynajem :D I popatrz ile bedzie wiecej kasy odrazu :D A Mati teraz sie wychoruje i bedzie potem mniej chorowal bo sie juz uodporni:D

Tule Cie mocno!!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

~Lili jka
Żyję, mam się dobrze, Ania również. Choć może się to jutro zmienić. Ma szczepienie p/ospie i pewnie będzie niezadowolona, że mama pozwoliła na "pik".
Próbuję się odnaleźć w Krakowie :)

Noooo Lilijka jak dobrze ze napisalas!!!:D Bardzo sie ciesze bo juz sie martwilam :(

Jak Ci tam w Krakowie? Tylko mow prawde:D Mam nadzieje ze jakos gladko poszlo... Jak Ania zareagowala na taka zmiane?


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

KasiaMamusia
Cześć
Jestem jestem
Renia odpoczywasz na tym urlopie :D
Mój małżonek 3 dni w tygodniu po 11h w pracy, to postanowiłam, że dam mu odpocząć i drzewo przynosiłam czy wodę ze studni, tak bo ze studni jak używamy to wtedy za tą normalną płace mniej ;)
Dużo łatwiej było mi teraz gdy Adaś miał ferie, podczas ferii w biedronce kupiliśmy 2 gry gdzie jedna gra była gratis o wartości 50zł :) takie promocje lubię, kupiliśmy "5 sekund " i "Układ słoneczny " to teraz akurat do szkoły o układzie się przydaje ;)
Planety mam zawieszone w połowie pokoju, one są pokryte farbą fluorescencyjną i jak się naświetlą za dnia to w nocy świecą, maluchy zadowolone :)
No tata to dał popis chore dziecko dawać do żłobka, ale może je sam wychowuje i chce dobrze , ale naprawdę nie potrafi? Samotny rodzic naprawdę potrafi być zakręcony
W zeszłym tygodniu koleżanka miała cc bo dziecko duże i by nie dała rady naturalnie, dziewczynka prawie 4,5kg i 61cm trochę odczekam , coś kupimy i pójdziemy odwiedzić, musze się tylko całkiem wyzbyć u Nikoli kataru, skubana znalazła sposób na wysmarkanie się, robi to tak skutecznie, że muszę w locie łapać chusteczkę bo inaczej mniam (sory, za szczerość ) ;)
2 razy w tym tygodniu musze w pokoju palić przez te mrozy, dobrze że wypłata była solidna to węgiel się dokupiło
Renia tak jak ta znajoma wymagała od 2-latka to ja kiedyś robiłam podobnie niestety......i myślałam, że robię wtedy dobrze, niestety nie, a teraz odkąd poznałam marcóweczki nauczyłam się z dzieckiem rozmawiać, choć jest cholernie trudno, bo nie potrafi się skupić ani skoncentrować, co zauważyła ostatnio pani logopeda w poradni, a pani pedagog sugeruje się opinią wydana we wrześniu, którą mi dali w listopadzie.....no co będę się kłócić? Nic pedagog nie zrobi dopóki neurolog opinii nie wyda *wizyta w październiku *,będę chyba musiała się domagać eeg by neurony pobadać....no nie wiem, ale jakieś badanie będzie potrzebne bo sama rozmowa z neurolog to bez sensu dla mnie :) ogólnie to chłopak bardzo mądry i problemów w nauce nie ma żadnych z czego jestem dumna, wie że musi pilnować się by nie "wydawać dźwięków " na lekcji i się skupić by wiedzieć o czym pani uczy, rozmawiam i szczerze mu zawsze tłumacze ;) w zeszłym tygodniu zrobił 2razy placek jabłecznik, w tym jeden cały kakaowy, a nas przeczyścił :D w sobotę ugotował jajka, pokroił, ogórki z sałatki szwedzkiej i ziemniaki i zrobił sałatkę, sam ją tylko pilnowałam by się nie oparzył ani krzywdy sobie nie zrobił :)
Naprawdę mądry chłopak;) nie mogę go tylko przekonać do ćwiczeń w domu z logopedii bo jest zdania, że w poradni wystarczy, a mówi szybko i niewyraźnie, myślę, że z czasem opanujemy jakiś patent ;)
Madika takie pomazane i okurzone szafki to miałam pierwsze 1,5 roku zanim do perfekcji doszłam mając dwójkę dzieci :) wszystko jest możliwe jeśli się samemu wszystko robi i nie ma się pomocy przy dzieciach, no taka to fleja była ze mnie i nie byłam z siebie dumna, teraz i posprzątane, ugotowane, wyprane i najważniejsze.....wyprasowane :D

Misia pamiętasz jak ci pisałam o mrozach syberyjskich? Mówiłaś niemożliwe, ja już w sumie też zwątpiłam :D a jednak przyszły ;)

Heheh :D Kasia NAJWAZNIEJSZE ze wyprasowane :D heheheh

Widomo ze z 2 maluchow jest ciezko... i ja zdaje sobie sprawe ze nie bede mila latwo :D No ale pozniej bedzie latwiej jak podrosna :D

Nooo a z Adasia to prawdziwy kucharz rosnie :D Jeszcze troche a moze w Masterchef Junior wystapi :D Zawsze mnie urzekaja takie maluchy ktore potrafia czarowac cuda w kuchni :D


http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Peonia
No tak, wskakują mu coraz to nowe słowa, ale wiesz, ja to z tych niecierpliwych jestem, chciałabym żeby już normalnie gadał :)))
Madika
Ja wiem że Hania ma urodziny w niedzielę, jest dzień młodsza od Micha. Pytałam chyba o ten rowerek co pisałaś że dostała na roczek, czy jeździ na nim.
Ja zamierzałam kupić ten opłatek na tort ze strażakiem Samem, bo to jego ulubiona bajka, ale będę pracowała jeszcze w sobotę i stwierdziłam że kupię gotowy tort i ciasta, tzn T wyskoczy rano i kupi. Imprezę robimy wspólnie z siostrą, bo jej syn ma urodziny tego samego dnia a ona jest chrzestną Micha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Anikodd

Kasia, pewnie że mądry chłopak :-) super, że tyle potrafi? A co jest w tej opinii z ppp napisane, że co im się nie podoba? To opinie są, bardzo różnie pisane, poza tym samo badanie to jest jedna wizyta, a wiadomo jak dzieci niektóre zachowują się przy obcych.
No chore dzieci w żłobkach/przedszkolach to niestety plaga chyba. Rozumiem, że rodzice niektórzy mają ciężko, ale kurcze, to biedne dzieci... poza tym z głupiego przeziębienia może coś gorszego się zrobić. Ale dziwne, że nie wymagają jakiegoś doświadczenia. U nas dyrektorka mówiła, że musi mieć zaświadczenie, że dziecko po chorobie już zdrowe, bo to wymóg odgórny (chyba sanepid).
My też mamy imprezę w sobotę (urodziny w niedzielę), chrzestni i dziadki, ale obiad będę robić, ciasto upiekę, tort zamówiłam (jakąś mega tanią i podobno smaczną cukiernię odkryłam-tort 30zł!!:). Nie mam tylko pomysłu na jakąś surówkę/sałatkę do obiadu. Macie jakieś sprawdzone pomysły :-)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Anikod
Tort za 30 zł ??? To naprawdę tanio. Ja pewnie z 50 wydam. Ja bez obiadu bo sami swoi. Ale upiekę może udka w piekarniku i zrobię jakąś sałatkę. Tylko nie wiem jeszcze jaką. Pewnie wymyślę na ostatnią chwilę. Ostatnio robiłam taką ; kapusta pekinka, wędzone udka, kukurydza z puszki, knorek koperkowo-ziołowy i majonez. Miała tam być jeszcze papryka surowa ale mi jakoś nie pasowała i nie dałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny
Puszcza któraś malucha do przedszkola od września ?
Ja się nie zdecydowałam, bo był problem z wożeniem, ale teraz jak T ma pracować na dwie zmiany to byłaby taka możliwość. Tylko nie wiem czy są jeszcze miejsca i czy go przyjmą w tym roku. Niby 2,5 latków przyjmują. U nas za wyżywienie 7.50 dziennie. I piszą że pobyt w godz 5.30-13.00 jest za darmo ??? Dziwne. Można też zapisać na popołudniowe godz i wtedy od 13.30-(nie pamiętam) jest za darmo. Muszę zadzwonić i zapytać gdzie jest haczyk bo to jest za piękne żeby było prawdziwe :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość misiakowata

żoo
I rozkładali tak inhalacje aby było 6 dziennie. Albo rozkładali leki osobno steryd i osobno berodual. A jak ktoś miał mniej leków to miał inhalacje z soli.

nie no super,tylko wg mnie to za duzo..szpital to szpital,a tu jednak nie ma mocnego zapalenia.
Dziś Mucosolvan dziecko rano mialo..zrezygnowalam z jednego Berodualu.Jeste od razu lepiej.
Jednak jutro zrezygnuje juz z tych sterydów i Berodualu.
Matiego chyba ten drugi uczula..Mimo przemywania buzi po kazdej inhalacji ma cale czerwone i suchy poliki plus doszły suche placki na raczce i nozkach.
alergiczne.
odtsawiam,bo osluchawszy sama nie slyszalam juz swistow i kaszel nie jest taki jak przy zapaleniu.
bedzie Mucosolvan rano i zwykle inhalacje potem.Może Hederasal dam ok 12 jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość misiakowata

Madika
~Misiakowata
Wystarczajaco Mati daje nam w kosc,zeby jeszcze ladowac sie w drugie he he
A pozatym kwestia finansowa..wole miec jedno..niz potem juz calkiem zyc jak pustelnik..i tak teraz juz jest ciezko..okropnie
Podchodze realistycznie troche.
Juz sie martwilam o pieniadze z rocznym Matim hehe..przez ciagle choroby Matiego jest jak jest..zlobek mial byc pomoca a tylko nas dobija..wiecie o co chodzi..
Ech mam ciagle dola cos ostafnio..przytlacza mnie wszystko.
Mam nadzieje ze jak juz sie tam wprowadzimy i przede wszystkim Mati w koncu bedzie zdrow,to mi sie polepszy..poki co nie poznaje siebie.

Milego dnia kochane :*
Ja do roboty zaraz sie szykuje..ech

Misia kochanie zaraz odetchniecie jak sie tylko wprowadzicie do nowego M :D Zawsze Wam odejdzie wynajem :D I popatrz ile bedzie wiecej kasy odrazu :D A Mati teraz sie wychoruje i bedzie potem mniej chorowal bo sie juz uodporni:D

Tule Cie mocno!!!!

dziekuje Skarbie ,mój ty postrachu łódzkiego :D
Hanula bedzie pewna siebie i zaradna babką,wiec wie co mówi hehe
zdrowka dla taty i Ciebie :**
wspolczuje tych zatok :*

Z góry Cie przepraszam jak kartka dla Hanulki nie przyjdzie na czas :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość misiakowata

Anikod tort za 30 zł?super :D
Ja zamowie torta,ciasta innego juz nie..nie robie jakiejs tam imprezki..moja matka chce przyjechac kiedy indziej,tesciowa sie wykreca powoli...chrzesni beda,drudzy maja noworodka na stanie..zobaczymy..
tort kawka i juz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość misiakowata

Paoniu też tez steryd mi nie pasowal,ale ufam pediatrze...tylko mysle ze za duzo tego wszystkiego juz.Steryd zeby uniknac antybiotyku

to ta matka w ciazy i chore kazala dawac..no ja pierd..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Renia74
Dziewczyny
Puszcza któraś malucha do przedszkola od września ?
Ja się nie zdecydowałam, bo był problem z wożeniem, ale teraz jak T ma pracować na dwie zmiany to byłaby taka możliwość. Tylko nie wiem czy są jeszcze miejsca i czy go przyjmą w tym roku. Niby 2,5 latków przyjmują. U nas za wyżywienie 7.50 dziennie. I piszą że pobyt w godz 5.30-13.00 jest za darmo ??? Dziwne. Można też zapisać na popołudniowe godz i wtedy od 13.30-(nie pamiętam) jest za darmo. Muszę zadzwonić i zapytać gdzie jest haczyk bo to jest za piękne żeby było prawdziwe :)))

No lepiej się zorientuj, bo to dość egzotycznie brzmi. Pamiętam, że za przedszkolnych czasow starszaków bezpłatnie było między 8 a 13 dla dzieci w grupie zerówkowej, bo to podlegało pod obowiązek szkolny. I to bez wyżywienia. No ale może coś się zmieniło.
Ja mam styczniowe dziecko i raczej do przedszkola przejdzie dopiero w 2019 roku.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...