Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Test pasty Nenedent baby

Rekomendowane odpowiedzi

Pasta Nenedent baby ma bardzo przyjemny, lekko słodki smak. Idealnie dopasowany dla małych dzieci. Pasta nie szczypie w język i nie ma intensywnego zapachu, który zniechęcałby dziecko do czyszczenia ząbków. Nie pieni się zbyt intensywnie, co też moim zdaniem wpływa pozytywnie na reakcję maluszka. Opakowanie pasty - metalowa tubka jest bardzo wygodna w użyciu. Pozwala dokładnie odmierzyć odpowiednią ilość pasty potrzebną do wyczyszczenia ząbków. Dołączona do zestawu silikonowa szczoteczka jest bardzo delikatna i miękka, dzięki temu nie podrażnia dziąsełek małego dziecka. Ponadto jest dobrze dopasowana do palca dorosłej osoby , nie ześlizguje się, pozwala dokładnie i bezpiecznie wyczyścić ząbki dziecka. Nakładanie pasty na szczoteczkę nie sprawia problemu. Konsystencja pasty jest odpowiednia, nie spływa ze szczoteczki. Ponadto pasta jest bardzo wydajna, wystarczy jej odrobina, aby wyczyścić ząbki maluszka.
Pastę Nenedent baby mój synek zaakceptował już od pierwszego użycia, chętnie myje nią ząbki. Bardzo odpowiada jemu smak tej pasty. Podczas szczotkowania synek nie krzywi się i nie grymasi. Szczoteczka silikonowa jest o wiele wygodniejsza od gazika, który do tej pory używaliśmy. Nakładka oprócz czyszczenia ząbków świetnie masuje również dziąsełka, co mój synek uwielbia. Można nią również wygodnie zebrać pozostałości pasty z buzi dziecka. W ten sposób płuczemy ząbki po szczotkowaniu. Pastę Nenedent baby polecam, jest to świetna pasta do czyszczenia pierwszych ząbków. Dzięki niej w przyjazny sposób przygotowujemy maluszka do codziennej higieny jamy ustnej.

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32151.jpg

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32152.jpg

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32153.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Córeczka zdążyła już poznać i przywyknąć do testowanej pasty. I chociaż nie jest już niemowlakiem i świetnie radzi sobie ze szczoteczką tradycyjną to teraz korzystamy również z silikonowej szczotki na palec, która była dołączona do opakowania. Jest z tym mnóstwo zabawy, śmiechu, a więc same pozytywne doznania, które łączą się z Nanedent baby.
Dziś z ciekawości sama umyłam nią zęby i stwierdzam, że jest to całkiem przystępny produkt. Pasta jest lekko słodka, delikatnie pieniąca się i pozostawiająca po sobie nieźle "wypolerowaną" płytkę nazębną. Nie, nie zamierzam się na nią przestawić :) W końcu jest to pasta do konkretnego odbiorcy i to co dobre dla dziecięcych zębów mlecznych, nie jest odpowiednie dla dorosłej osoby. Ale gdybym kiedyś np. w czasie wakacyjnego wyjazdu zapomniała o swojej paście, to już nie ma tragedii - córeczka mi pożyczy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pastą Nenedent baby mycie ząbków mojego synka stało się świetną zabawą. Rewelacyjnie sprawdziła się silikonowa szczoteczka, która nie dość, ze czyście ząbki to dodatkowo masuje dziąsła. Jest miękka, delikatna i co najważniejsze nie podrażnia delikatnej skóry mojego dziecka. Synek zachwycił się również smakiem pasty - lekko słodka, o przyjemnym zapachu i fantastycznie się pieni. Zauważyłam, ze konsystencja pasty jest optymalna - tzn. dobrze trzyma się szczoteczki i nie "ześlizguje" się z niej, a to ważne. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych past dla dzieci zarówno konsystencją, jak i efektem który gwarantuje. Dzięki paście Nenedent moje dziecko rozpoczęło samodzielną naukę mycia ząbków - szczoteczka silikonowa tylko w tym pomogła, gdyż jest bardzo łatwa i wygodna w użyciu. Zdecydowanie zagości w naszej łazience na stałe. Swoimi spostrzeżeniami podzieliłam się innym mamusiom z placu zabaw - kilka z nich skusiło się na zakup i są zadowolone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również i my jesteśmy po pierwszych testach pasty Nenedent-baby oraz dołączonej do niej szczoteczki silikonowej.
Oto nasza (moja i synka opinia:)):
"Pierwsze koty za płoty" - czyli nasze pierwsze próby z pastą do zębów w roli głównej (gdyż wcześniej ząbki myłam synkowi bez użycia pasty) przeszliśmy pomyślnie. Synek zaakceptował pastę od samego początku, tak więc mogę powiedzieć śmiało, że pasta ta jak najbardziej odpowiada mojemu synkowi. Konsystencja pasty jest ok - pastę wyciska się w takiej ilości jaką chce się uzyskać, zapach - bardzo delikatny, niedrażniący i przyjemny.
Co do samej silikonowej nakładki - mieliśmy już wcześniej styczność z taką nakładką i uważam, że taka nakładka w formie pierwszej szczoteczki dla dziecka jest naprawdę świetnym pomysłem. Mój synek nie miał problemu z akceptacją takiej szczoteczki (szczoteczka jest również niezwykle pomocna przy ząbkowaniu). Dołączenie nakładki do pasty jest bardzo dobrym pomysłem. Nakładka spełnia w 100% swoją funkcję pierwszej szczoteczki - bardzo delikatnie myje ząbki maluszka, jest miękka i nie podrażnia dziąsełek - a to bardzo ważne, aby maluszek nie zraził się do szczoteczki.
Pastą Nenedent-baby jestem naprawdę mile zaskoczona. Wcześniej nie miałam styczności z tą pastą. Mile zaskoczył mnie skład pasty - żel krzemowy i ksylitol zamiast fluoru, dla dzieci które nie potrafią jeszcze wypluwać pasy do zębów jest naprawdę bardzo dobrą alternatywą w pielęgnacji ząbków i profilaktyce przeciw próchnicy.
Nasze odczucia co do tej pasty są na plus. Myślę, że jest to jak najbardziej odpowiednia pasta do mycia pierwszych ząbków maluszka. Mój synek ją zaakceptował i polubił:) Na pewno poleciłabym ją innym rodzicom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś jest czwarty dzień jak Maksio testuje pastę Nenedent-baby;)i muszę przyznać że jestem mile zaskoczona bo sam biegnie do łazienki po szczoteczkę i woła żeby nałożyć mu pastę która bardzo mu smakuje;)Mógł by ja zjeść całą i było by mało;)szczoteczka silikonowa to naprawdę rewelacyjne rozwiązanie.
1.Pasta Nenedent bardzo odpowiada mojemu dziecku
2.Konsystencja jest idealna dla maluchów,a zapach bardzo przyjemny
3.Szczoteczka na pewno spełnia swoją funkcję,jest bardzo wygodna w użyciu i dziecko samo może jej używać nakładając na palec,bardzo fajna sprawa;)
4.Moim zdaniem pasta Nenedent to pierwsza pasta jaka podpasowała mojemu dziecku-bardzo pozytywnie nastawiony do pasty
5.Ogólne odczucia to zadowolenie moje i mojego dziecka,świadomość że pasta jest odpowiednia,na pweno nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie pomoże pierwszym zębom malucha
6.Śmiało mogę polecić pastę Nenedent-baby każdej mamie bo rewelacyjna pasta,smakuje dzieciakom i zawiera same nie szkodliwe składniki,jak dla Nas naprawdę nic dodać nic ująć pasta świetna i na pewno zostanie z nami na dłużej;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy za możliwość przetestowania Nenedent Baby. Moje dziecko miało już styczność ze szczoteczką i pastą do zębów, więc nie jest to dla niego nowość. Nowością natomiast jest smak tej pasty, gdyż większość innych dostępnych na rynku past jest bardzo słodka, zazwyczaj o owocowym smaku. Osobiście smak i zapach Nenedent Baby określiłabym jako specyficzny, a nawet troszkę mdły. Synek nie zaakceptował go na początku, przyzwyczajony do past raczej o żelowej konsystencji. Nasze pierwsze doświadczenia nie były tak kolorowe, jak innych mam. Moje dziecko musiało raczej spróbować się przekonać do nowego smaku. Nenedent jest zupełnie inna niż inne pasty, delikatnie chropowata, troszkę ziołowa. Mnie, jako mamę przede wszystkim przekonuje jej inny podstawowy walor, a mianowicie skład (nie ma fluoru, więc nie ma problemów z koniecznością płukania jamy ustnej). Jest to rewelacyjna pasta dla maluszków, które jeszcze nie potrafią poradzić sobie z nadmiarem pasty. Zdecydowanie polecam jako pierwszą pastę dla mlecznych ząbków. Opakowanie jest proste, klasyczne, bez nadmiaru kolorów i innych udziwnień. A szczoteczka silikonowa zdecydowanie ułatwia czyszczenie ząbków u dziecka i jest dużo bezpieczniejsza niż zwykła szczoteczka. U nas pełniła jeszcze jedną funkcję: masaż nią przynosił ulgę nabrzmiałym dziąsłom podczas ząbkowania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My testujemy z synkiem pastę od tygodnia.
"My", bo najpierw ja :) Po zapoznaniu się z opisem na opakowaniu przyszedł czas na ocenę organoleptyczną, w tym na "degustację". Pasta nenedent-baby jest biała i na pierwszy rzut oka ma konsystencję podobną do innych past. Po roztarciu niewielkiej ilości na dłoni, widać, że jest ona jednak bardziej kremowa i nie pozostawia śladów, jak inne pasty - tak jakby lepiej się rozpuszczała. Doskonale widać to po umyciu ząbków dziecka - na buzi nie pozostają ślady pasty. Ma delikatny, słodkawy, przyjemny smak, ani ziołowy, ani miętowy - w sam raz dla malucha. Pierwsze wrażenie w kontakcie z językiem to mączysta konsystencja, która jednak szybko zmienia się gładką i śliską - przyjemną. Pasta pieni się średnio, ani za bardzo, ani za mało - w sam raz dla maluszka, bo nie wycieka z buzi.
Załączona szczoteczka do zębów z silikonu jest świetnym rozwiązaniem z co najmniej trzech powodów: świetna do masowania obolałych dziąsełek, nie trzeba zastanawiać się jaką szczoteczkę wybrać dla malca i kiedy ją wymienić na nową.
Synek (50 tygodni) ma już 7 ząbków na wierzchu i 1 biedaczek wychodzący i niemogący się wydostać, gryzie więc wszystko co tylko jest w zasięgu jego rączek. Masowanie dziąsełek nakładką silikonową nie jest dla niego nowością. Odkąd pojawił się pierwszy ząbek (właściwie to dwa naraz), stosujemy ją regularnie. Pojawienie się na szczoteczce pasty było za to czymś nowym. Skupił się zatem na smaku, robiąc "mnim, mnim", co oznacza, że mu baaardzo smakowało :) Pierwsze mycie było więc próbą (udaną zresztą) zjedzenia pasty, jak każdego innego podawanego mu pożywienia (smakołyku). Dopiero, kiedy pasta się rozpuściła możliwy był normalny masaż. Z każdym następnym podejściem jest już coraz lepiej. Powoli wyrabiamy nawyk mycia ząbków rano i wieczorem, a synek otwiera ładnie buzię i już nie konsumuje od razu pasty, tylko pozwala na rozprowadzanie jej na ząbkach. W końcowym efekcie, jako, że nie opanował jeszcze zdolności wypluwania pasty, ląduje ona i tak w przewodzie pokarmowym, ale jestem spokojna, bo pasta nie zawiera szkodliwego fluoru. Hasło "teraz myjemy ząbki" wywołuje u mojego synka uśmiech i brawa :), z czego wnioskuję, że pasta i cały zabieg mycia ząbków przypadł mu do gustu.

Podsumowując, nenedent-baby do pierwszych ząbków, w odróżnieniu od innych past, otrzymuje ode mnie plusy za:
- możliwość stosowania już od pierwszego ząbka
- brak fluoru, pozwalający na bezpieczne połykanie pasty przez malucha
- ksylitol i żel krzemowy zapobiegające próchnicy,
- łagodny smak
- brak efektu białych śladów po myciu
- załączoną szczoteczkę do zębów z silikonu, która świetnie sprawdza się w masowaniu bolących dziąsełek.
Malutkie minusiki daję za:
- brak informacji o postępowaniu ze szczoteczką przed pierwszym użyciem (wygotować, wyparzyć?), bo o tym co należy zrobić po użyciu jest napisane
- brak informacji o zalecanej ilości pasty, którą należy użyć do mycia ząbków (ja stosuję wielkość ziarenka grochu dla mojego księcia :) )
Ogólnie, polecam szczerze pastę nenedent-baby do pierwszych ząbków wszystkim rodzicom i ich maluchom, którym zależy na naturalnym i zdrowym uśmiechu.
Więcej informacji o naszych testach nenedent-baby polecam na moim blogu http://abc-testuje.blogspot.com/p/blog-page_26.html

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32199.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Test pasty. Zaczęłam od pokazania synowi tubki i powąchania. Sama zrobiłam "mm, ale ładnie pachnie" i syn również po mamie zrobił "mmm"
Zaczęłam od przeczytania instrukcji, dla mnie jako matki jest to bardzo ważne. Na opakowaniu zauważyłam napis już mi znany "Dentinox". Pasta dostępna jest tylko w aptekach, choć w mojej Pani o niej jeszcze nie słyszała. Dba o pierwsze zęby dzieci, które jak wiadomo powinny być jak najdłużej. Jest bardzo łagodna i nie posiada fluoru, chroni przed próchnica. Zawsze czytam dokładnie przepis wiec wyczytałam również takie ciekawostki:
- zawiera szczególnie łagodnie czyszczący żel krzemowy
- zawiera ksylitol, (13%) zapobiegający próchnicy
- nie zawiera fluoru, o którym wspominałam już wyżej
- nie zawiera substancji barwiących i konserwujących, a to jest bardzo ważne!
- nie zawiera mentolu
- nie zawiera sacharyny
- nie zawiera laurylosiarczanu sodu
- neutralne pH
- nie zakłóca terapii lekami homeopatycznymi.

Pastę testuje z dwoma synami. Starszy syn ma 22 miesiące i umie sam już myć zęby. Siadam przy nim i pokazuje co ma robić, a na samym końcu wypluć zawartość z buzi. Nie miałam problemu z nauczeniem go mycia zębów. Nie zauważyłam, żeby smak mu przeszkadzał czy zapach, wręcz przeciwnie myje ząbki od początku testowania i zawsze rano i wieczorem upomina się o pastę. Ma czyste ząbki, pasta myje bardzo ładnie i dokładnie. Jest delikatniejsza niż inne pasty i nie podrażnia dziąseł dziecka.
Gdy już starszy syn umył zęby, nałożyłam na palce silikonowa szczoteczkę, (najpierw jednak ja wyparzyłam). Bardzo mi się spodobała i mojemu 8 miesięcznemu synowi, umyłam od niego dwa zęby. Jego mina była zszokowana bo to nie mala szczoteczka od niego, tylko mama ma coś na palcu. Plusem dla mnie jest to, ze pozostałości pasty dziecko nie musi wypluwać i mogę nią myć zęby młodszemu synowi. Jako, ze młodszemu synowi dopiera zaczynają wychodzić zęby, to nakładka na palec nie tyko myje, ale i masuje dziąsła, które mogą być spuchnięte.
Ogólnie skład pasty jest idealnie dopasowany do potrzeb takich małych dzieci, firma zadbała o wszystko.
Stosując szczoteczkę sylikonowa na palcu zauważyłam, ze delikatniej myje zęby dziecku, nie jest twarda, nie czuć zapachu sylikonu, jest ciekawostka podczas mycia zębów u dziecka.
Pasta dla dzieci od 6 miesiąca do 24 miesiąca.

A teraz coś co zauważyłam ja jako mama
- pasta ma delikatny smak i piękny zapach
- kolor biały, lekko gęsta
- przy myciu zębów robi się lekka piana.
- po pozostawieniu na szczoteczce szybko zasycha.
- pasta jest wydajna, nie ma potrzeby nakładania zbyt dużej ilości na szczoteczkę
- dzięki takiej malej tubce, można ją zabrać w podroż
Czy polecę pastę Nenedent baby? Już o niej wspominam mamom :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczynamy już drugi tydzień z pastą Nenedent. Córeczka chętnie chwyta za szczoteczkę i lubi ten „zębowy” rytuał. Kiedy idziemy myć zęby zawsze śpiewamy: „Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda…” i myjemy wspólnie. W końcu przykład idzie z góry, więc ona szoruje swoje małe ząbki, a tata lub mama swoje. Dzięki temu myje dłużej, bo chce być taka dzielna jak dorośli. Zdrowe nawyki to połowa sukcesu – druga połowa to regularna higiena dobrymi środkami. Trudno ocenić jak pasta Nenedent chroni jej zęby. Tu musiałby się wypowiedzieć stomatolog i to po kilkumiesięcznym używaniu.
Na moje „matczyne” oko nie jest źle. Pasta mocno się nie pieni, wiec nie ma problemu z połykaniem jej nadmiaru. Oddech po umyciu jest świeży i miły, więc jak najbardziej możemy polecić pastę Nenedent!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy za możliwość przetestowania pasty Nenedent baby. Nasz bilans - 10 miesięcy za pasem i tylko (a może aż?) 4 ząbki:) Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia i uwagi to doczepić mogę się tylko do nakrętki (zakrętki). Moim zdaniem wygodniejsze byłoby zamknięcie na "klapkę"- jeden klik i gotowe. Co do właściwości ochronnych pasty nie będę się wypowiadać bo nie mogę tego ocenić. Tu potrzeba czasu i fachowego oka. Ale jeśli chodzi o zapach (prawie niewyczuwalny) , smak (łagodny taki słodkawy) , konsystencję (odpowiednio gęsta - pasta nie zsuwa się z silikonowej szczoteczki) i pienienie (bardzo delikatnie się pieni) to jestem bardzo zadowolona. Mój mały tester też:) Ochoczo otwiera buźkę na widok silikonowej szczoteczki założonej na mój palec. Smak mu odpowiada - w dosłownym tego słowa znaczeniu bo ssie szczoteczkę jeszcze zanim zacznę pocierać nią jego małe ząbki. Dlatego muszę zawsze się spieszyć aby pasta nie została zjedzona zanim dotknie powierzchni ząbków. Mając dopiero 10 miesięcy jeszcze nie rozumie dlaczego musi dbać o ząbki i po co to całe zamieszanie z pastą i szczoteczką ale wierzę iż podziękuje mi za to w przyszłości. Jako mama chce najlepiej dla swojej pociechy i dbam o to by kształcić u niego nawyk codziennej higieny jamy ustnej od pierwszych ząbków. Drodzy Rodzice pamiętajcie o tym także:)
A pastę Nenedent baby polecam w imieniu swoim i małego testera:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas na podsumowanie testu pasty Nenadent baby którą produkuje znana mi firma Dentinox.

1.Moje dziecko jest zachwycone pastą oraz dołączoną do niej szczoteczką na palec.
2. Zapach pasty oraz smak jest dla nas bardzo przyjemny taki słodkawy, konsystencja podobna do innych past.Jednak łatwo się rozpuszcza i delikatnie pieni.
3.Sylikonowa nakładka której się obawiałam stała się hitem.Synek ją uwielbia, chętnie daje sobie masować swędzące dziąsła.Świetnie spełnia ona swoją rolę czyszcząc małe ząbki.Jest przy tym miękka i delikatna.
4.Według mnie pasta jest lepsza ponieważ jej producent uwzględnił to że maluszki nie potrafią jeszcze prawidłowo wypluwać.Synek przy myciu ząbków troszkę jej połkną a ja nie musiałam obawiać się konsekwencji.Nie zawiera fluoru ani substancji barwiących i konserwujących co też jest dużym plusem.
5.Odczucia po zastosowaniu pasty Nenadent baby są w pełni zadowalające.Łączymy przyjemne z pożytecznym.Masujemy swędzące dziąsełka, dbamy o higienę jamy ustnej i wyrabiamy prawidłowe nawyki.
6. Z czystym sumieniem poleciłabym tą pastę rodzinie i znajomym.
Pasta wraz z dołączoną szczoteczką spełnia swoje funkcje i sprawdza się w 100%. Dla mojego dziecka mycie ząbków jest przyjemnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pasta jest rewelacyjna! Producent dołącza do niej silikownową nakładkę na palec, która idealnie sprawdza się dla małych dzieci. Przyjemny smak, który mój synek uwielbia. Mycie ząbków to sama przyjemność. Dodatkow warto wspomnieć, że pasta jest w tubce z której z łatwością wyciska się pastę. POLECAM!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testujemy z synkiem pastę dopiero 10 dni, niby nie długo, ale dziecko od razu daje znać, czy coś mu odpowiada czy nie. Dla nas REWELKA!!! Do tej pory używałam innej pasty dla niemowląt i małych dzieci, dlatego teraz mam porównanie. Nenedent Baby jest o niebo lepsza od poprzedniej pasty, smak prawie neutralny, chociaż lekko słodkawy zachęca dziecko.Zapach ładny. Super jest to, że pasta jest bardzo wydajna, wystarczy odrobinka i już! Nenedent nie pieni się za mocno(poprzednia tak "pianowała", że nie szło jej opanować) , dodatkowo jest bezpieczna dla zdrowia dzieci- takiemu maluszkowi nie można wytłumaczyć, że nie połykamy pasty i nie trzeba ( bo w jaki sposób ? ) przepłukiwać usteczek po myciu ząbków, więc w razie "zjedzenia" pasty nie musimy się o nic martwić. Silikonowa nakładka na palec jest super.Mojemu synkowi bardzo się podoba, myjemy ząbki i jednocześnie masujemy swędzące dziąsła!ekstra! Nenedent godny polecenia, my zużyjemy do ostatniej kropelki, a potem do apteki po nowa tubkę, bo na prawdę warto (cena również przystępna). Zdecydowanie polecę Nenedent Baby znajomym i rodzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo nam miło testować pastę Nenedent baby. Nie zaobserwowałam u córci żadnych reakcji niepożądanych.
Wiktorii podoba się nowość jaką jest mycie ząbków.
Sylikonowa szczoteczka dołączona do opakowania nie tylko jest świetna do mycia ząbków ale i do masażu dziąseł tam gdzie jeszcze ich nie ma, dzięki czemu ząbkowanie nie będzie tak bolesne.
Podoba mi się konsystencja i zapach pasty. Duży plus za opakowanie.
Pasta Nenedent jest lepsza od innych, nie pieni się i małemu dziecku łatwo wypłukać buzię.
Posiada bezpieczny skład co mogę potwierdzić jako lekarz.
Jesteśmy bardzo zadowoleni.
Pasta Nenedent zagości na naszej półce w łazience już na długo.
Polecam wszystkim pastę Nenedent jako mama i jako lekarz gdyż jest produktem po który będę sięgała z świadomym wyborem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I kolejne dni z pastą Nenedent za nami. Jak widać Patrysia świetnie sobie radzi z myciem ząbków. Z tego co czytam jest nieco starsza od większości uroczych testerów. Moja córka już sama potrafi powiedzieć, gdy coś jej nie odpowiada.
Nenedent baby zaakceptowała w 100%. Chętnie chwyta za szczoteczkę, nie protestuje, gdy staram się przedłużyć maksymalnie proces mycia ząbków. Ostatnio nawet sama próbuje wycisnąć pastę z tubki. Miękka tubka poddaje się jej dłoniom. Taka prosta czynność, a pozwala jej poczuć się „dorosłą” i odpowiedzialną za higienę jamy ustnej. Mamy mnóstwo frajdy, kiedy zabawnie wymawia „nenede” i biegnie do łazienki. Wkrótce podsumowanie naszych testów :)

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32679.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Synek od małego jest gadżeciarzem, przy wszystkich czynnościach codziennych musi mieć dodatkowe zainteresowanie jakimś przedmiotem. Jak tylko zawitał do nas listonosz uśmiechnęłam się pod nosem, nakładka dołączona do pasty była z pewnością czymś co mu się spodoba. Pierwsze mycie ząbków odbyło się podczas wieczornej kąpieli. Piotruś był uśmiechnięty i nie grymasił, z pewnością smak pasty mu się spodobał, sam korzystał z nakładki i sprawiało mu to wiele radości i zabawy. Pasta Nenedent mogłaby jak dla mnie mieć smak bardziej owocowy, stwierdzam to po posmakowaniu pasty jako drugi główny tester :)Konsystencja jest odpowiednia, nie spływa. Nakładka jest wygodna w użyciu zarówno dla rodzica jak i małego użytkownika, jej kształt zachęca do samodzielnej higieny jamy ustnej. Pozwala dotrzeć do wcześniej nie zdobytych zakamarków małej buźki smyka. Z nakładki korzytsaliśmy po raz pierwszy, więc nie mam porównania, ale pasta w porównaniu z innymi różni się smakiem. Jesteśmy bardzo zadowoleni z możliwości testowania Pasty Nenedent Baby, poznaliśmy ciekawy sposób na mycie ząbków, czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym. Już zdążyłam polecić pastę z nakładką innym mamom i będę to czynić przy każdej sprzyjającej okazji.

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32692.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość helenabobek

bardzo nam przyjemnie móc wyrazić swoją opinię na temat testowanej pasty Nenedent baby. Produkt testowany został przez dziecko 18 miesieczne. Sama pasta ma bardzo delikatna konsystencje,dobrze sie naklada na szczotke a tym samym dobrze jej sie trzyma, jest zwarta i elastyczna. Smak bardzo łagodny dla dziecka , zero podraznien, zero kaszlu itp Zapach przyjemny , delikatny i miły. Plusem z pewnoscia bedzie brak pienienia się a w przypadku tak malych dzieci jest to spore udogodnienie. Pasta nam odpowiada, jestesmy z niej zadowoleni. Silikonowa nakladka do czyszczenia zabkow okazala sie przydatna choc szczotkujemy juz normalna szczoteczka, to ów prezent potraktowalismy jako niespodzianke dla zabkow przednich .mysle ze nakladka idelanie sprawdzi sie w przypadku mlodszych dzieci i bedzie bardzo przydatna rzecza. Produkt czysci zabki dobrze, nie zauwazylam pogorszenia sie stanu zabkow po zmianie pasty na Nenedent baby. Myje zabki dokladnie. Wystawiamy pozytywna note i mozemy polecic innym Maluszkom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PASTA NENEDENT BABY – PODSUMOWANIE
Przez ostatnie dwa tygodnie pasta Nenedent towarzyszyła nam podczas każdorazowego mycia zębów. Mała testerka bardzo ją polubiła. Zachęca ją zapach, akceptuje jej smak. Ja ze swej strony cieszę się, ze składu pasty – wiem, że zawiera wszystko, co niezbędne do pielęgnacji mlecznych ząbków. Nie pieni się intensywnie, ale to akurat wielka zaleta. Czasem zdarza się, że dzieci połykają nadmiar pasty, więc zagrożenie jest mniejsze.
Pokusiłam się o zestawienie wszystkich plusów i minusów testowanej pasty. I tak:
ZALETY:
- skład pasty pozbawiony fluoru, barwników i konserwantów,
- delikatny, łagodny smak i zapach,
- dobra konsystencja,
- miękka tubka, z której łatwo wycisnąć pastę,
- załączona miękka szczoteczka na palec, która świetnie czyści ząbki i dodatkowo masuje dziąsła,
- kolorowe i wesołe opakowanie, po które dziecko chętnie sięga.
WADY:
- chociaż jest wydajna, to już nam przykro, że kiedyś się skończy :)
Dziękujemy za możliwość poznania Pasty Nenedent baby. To miłe kreować wizerunek produktu. Testy były dla nas ciekawą przygodą i miłym doświadczeniem, dlatego będziemy ją polecać wszystkim znajomym!

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32856.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy razem z moimi córeczkami za możliwość przetestowania pasty Nenedent baby :). Po otrzymaniu paczuszki moje dzieci od razu chciały wypróbować nową pastę.Starsza córka ma już swoją pastę dla starszych dzieci, ale bardzo jej się spodobał pomysł z wypróbowaniem nowej pasty dla dzidziusiów- mamo ja też muszę spróbować tej pasty, żeby Paulinka widziała, jak trzeba myć ząbki :) Po pierwszym wypróbowaniu starsza córka była zadowolona,że pasta jest delikatna w smaku, młodsza również bardzo chętnie myła ząbki. Tym bardziej, że użyłam silikonowej nakładki- córka chętnie otwierała buzię i z zaciekawieniem stała i czekała aż jej umyję wszystkie ząbki. bardzo wygodna i praktyczna pierwsza szczoteczka do mycia pierwszych ząbków i oswajania dziecka z myciem i szczoteczką jak również z pastą. Zapach pasty jest bardzo przyjemny i delikatny. Konsystencja jest idealna według mnie- nic nie spływa ze szczoteczki, pasta ma lekką konsystencję.Po myciu ząbków dzieci były bardzo zadowolone i starsza pytała kiedy znowu będzie mogła umyć zęby nową pastą. Ja również jestem bardzo zadowolona z pasty- sprawdza się do oswajania dzieci z pasta i myciem zębów. Nakładka się super sprawdziła- jest bezpieczna do maleńkiej buzi. Pasta jest godna polecenia i na pewno ja będę polecała koleżankom, które mają dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka W.

Na wstępie serdecznie dziękujemy za prezent w postaci zestawu Nenedent baby do pielęgnacji ząbków dla mojej Córeczki Juleczki :-)
Gdy otworzyłyśmy paczkę z prezentem, Julka skakała i klaskała z radości i zachwytu, że mama wygrała dla niej pastę. Oczywiście od razu trzeba było pastę wypróbować, tym bardziej, że Julcia uwielbia myć ząbki i codziennie o tym przypomina, tym bardziej nową pastą.
Jako mama muszę stwierdzić, że pasta spełnia najśmielsze oczekiwania, zarówno moje jak i Córeczki. Ma dobrą konsystencję i piękny zapach, który skusi każdego do mycia zębów. Z nakładką silikonową miałyśmy już styczność wcześniej, gdyż Julcia od dłuższego czasu myje zęby szczoteczką, ale nakładka dobrze spełniała swoją funkcję.
Uważam, że pasta Nenedent baby swoją jakością przewyższa inne pasty, ma bardzo dobrze dobrany skład, który w pełni pozytywnie wpływa na zęby maluszków, chroni i wzmacnia płytkę nazębną i wreszcie całą jamę ustną, hamując rozwój bakterii powodujących próchnicę. Bardzo ważne jest, że nie zawiera substancji barwiących i konserwujących.
Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy bardzo zadowoleni z pasty Nenedent baby i teraz będziemy używać jej nieprzerwanie.
Z czystym sercem polecam wszystkim Mamom, aby wypróbowały pastę Nenedent Baby dla swoich dzieci odpowiednią dla danego wieku, a jestem przekonana, że się nie zawiodą, tak jak stało się to w naszym przypadku, za co dziękujemy! :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie serdecznie dziękujemy za prezent w postaci zestawu Nenedent baby do pielęgnacji ząbków dla mojej Córeczki Juleczki :-)
Gdy otworzyłyśmy paczkę z prezentem, Julka skakała i klaskała z radości i zachwytu, że mama wygrała dla niej pastę. Oczywiście od razu trzeba było pastę wypróbować, tym bardziej, że Julcia uwielbia myć ząbki i codziennie o tym przypomina, tym bardziej nową pastą.
Jako mama muszę stwierdzić, że pasta spełnia najśmielsze oczekiwania, zarówno moje jak i Córeczki. Ma dobrą konsystencję i piękny zapach, który skusi każdego do mycia zębów. Z nakładką silikonową miałyśmy już styczność wcześniej, gdyż Julcia od dłuższego czasu myje zęby szczoteczką, ale nakładka dobrze spełniała swoją funkcję.
Uważam, że pasta Nenedent baby swoją jakością przewyższa inne pasty, ma bardzo dobrze dobrany skład, który w pełni pozytywnie wpływa na zęby maluszków, chroni i wzmacnia płytkę nazębną i wreszcie całą jamę ustną, hamując rozwój bakterii powodujących próchnicę. Bardzo ważne jest, że nie zawiera substancji barwiących i konserwujących.
Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy bardzo zadowoleni z pasty Nenedent baby i teraz będziemy używać jej nieprzerwanie.
Z czystym sercem polecam wszystkim Mamom, aby wypróbowały pastę Nenedent Baby dla swoich dzieci odpowiednią dla danego wieku, a jestem przekonana, że się nie zawiodą, tak jak stało się to w naszym przypadku, za co dziękujemy! :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pastę Nenedent testuję od jakiś 2 tgodni. Bardzo pasuje ona mojej małej córeczce. Zapach i konsystencja są odpowiednie. Silikonowa nakładka bardzo dobrze czyści zęby i masuje dziąsła;-) Pasta ta jest bardzo dobra. Malutka pokochała mycie zębów. Zdecydowanie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

jeszcze do 29 lipca do północy czekamy na Wasze opinie o paście Nenedent baby. W ciągu kolejnych 7 dni roboczych wybierzemy najciekawsze opinie i nagrodzimy je :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas w domu pastę Nenedent przywitały 2 testerki - starszak z pełnym uzębieniem i maluszek z jedną kreseczką na dole. :) O ile w przypadku starszego dziecka nie mieliśmy problemów z pielęgnacją ząbków, córka zawsze chętnie otwierała buzię i z błogością oddawała się zabiegom czyszczenia ząbków, o tyle z młodszą nie jest tak łatwo. Moja starsza córka ma 3,5 roku i jest świadoma, że zęby myjemy 2 razy dziennie. Pastę zaakceptowała, jedynie była zawiedziona, że jest biała a nie kolorowa. :) Nie narzekała na smak, była zadowolona, że się pieni i rzeczywiście chętnie szczotkowała zęby. Młodsza córka ma 8 m-cy i nie lubi zabiegów okołoząbkowych. Niechętnie otwiera usta, wręcz je zaciska. Jednak gdy poczuła, że na szczoteczce coś jest przestała odpychać szczoteczkę. Nie trwało to długo bo szybko zorientowała się, że to wciąż ta sama szczoteczka, jednakże pastę zaakceptowała. Nie pluła, nie wykrzywiała się. Myślę, że każde dziecko jest inne a etapów szczotkowania będzie jeszcze wiele, najważniejsza jest nasza rodzicielska konsekwencja. Z mojej strony jako rodzica ogromny plus dla pasty za jej skład - ksylitol jest moim faworytem od pewnego czasu, wiem, że wzmacnia odporność, ząbki, kości, ogólnie jego właściwości są ogromne jednakże jest wciąż niedoceniany. Na podkreślenie zasługuje również brak fluoru, konserwantów i barwników. Wiadomo, że trzylatek pianę wypluje, jednak 8 miesięczne dziecko na pewno ją połknie. Jesteśmy bardzo zadowolenie z pasty, jest wydajna, dobrze się nią aplikuje i jest w zgrabnych tubkach a w sezonie wakacyjnym to ogromny plus. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...