Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Test pasty Nenedent baby

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani,

wczoraj zrobiliśmy wysyłkę past do testowania wszystkim, którzy przysłali dotychczas swoje adresy w odpowiedzi na naszego maila.

Niestety jeszcze kilka osób nie odpisało, więc jeszcze czekamy na kolejne adresy.

Z kolei każdy, kto otrzyma już pastę, może rozpocząć wraz ze swoim maluszkiem testowanie i pisanie opinii :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie też dotarła przesyłka i czekamy na wieczór. zaraz po kolacji zaczynamy testowanie.
Już mogę napisać, że podoba mi się skład pasty, a mianowicie, że jest bez fluoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasz test już się zaczął i pierwsze mycie ząbków Nenedent baby mamy za sobą.
Niby proste, a jednak zaczęłam od przeczytania informacji na opakowaniu, bo nurtowało mnie czy córcia powinna wypluć pastę, czy też ewentualne jej połknięcie jej nie zaszkodzi. Na szczęście jest to pasta dla dzieci, które jeszcze nie opanowały prawidłowego wypluwania. Poprzednią pastę musiałam wyrzucić, bo pomimo, że była dla dzieci od 1 roku życia, to zawierała fluor i wskazane było jej wypluwanie po myciu, do czego nie mogłam córci przekonać.
Nasze dzisiejsze mycie zębów zaczęłam od umycia silikonowej szczoteczki i nałożenia jej na palec i tu zaczął się mały dramat, bo córcia zaczęła płakać na sam jej widok i głośnym "nie, nie, nie" odmawiała współpracy. Nałożyłam na szczoteczkę trochę pasty i namówiłam ją, żeby zgarnęła trochę na paluszek i sama spróbowała. Smak jej się spodobał na tyle, że zgodziła się na to, żebym umyła jej ząbki.
Przyznaję, że szczoteczka silikonowa nakładana na palec jest dla mnie dużo wygodniejsza, niż mała szczoteczka dla dzieci, której do tej pory używałyśmy. Odnoszę wrażenie, że dziś umyłam ząbki córci dokładniej, niż kiedykolwiek, bo pod palcem czułam do których ząbków docieram

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My również wczoraj wieczorem umyłyśmy ząbki pastą Nenedent baby. Mycie silikonową szczoteczką mamy już opanowane, bo masowałam córci dziąsełka właśnie taką jeszcze przed pojawieniem się zębów, więc teraz nie była zdziwiona, że wkładam Jej palucha do buzi:-) Teraz ma 9 m-cy i 7 zębów, więc mamy już co myć. Pasta ma przyjemny zapach, trochę jakby poziomkowy, a konsystencja jest podobna do innych past, nawet tych dla dorosłych. Oczywiście nie mogłam się opanować i przed myciem dziecku, sama umyłam zęby tą pastą, żeby spróbować jaki ma smak. Tak też robiłam z poprzednią pastą i muszę stwierdzić, że Nenedent baby jest delikatniejsza, chociaż zauważyłam że Małej to nie zrobiło różnicy. Podczas mycia chętnie otwierała buzię i jak wyjmowałam palec ze szczoteczką to łapała mnie za rękę i pchała znowu do budzi, więc chyba odpowiada Jej ta pasta:-) Będziemy ją nadal stosować i za kilka dni zdam relację, czy coś się zmieniło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WITAM!
Pasta do zębów Nenedent Baby dotarła i do nas. Jak zawsze kiedy mam do czynienia z nowym produktem dla dziecka czytam uważnie ulotkę. Kilka słów zew strony producenta:
"Pasta ta została opracowana specjalnie z myślą o pierwszych ząbkach uwzględniając to, że niemowlęta nie potrafią jeszcze prawidłowo wypluwać pasty."
Szczególnie cieszą mnie informacje dotyczące składu produktu:
- zawiera szczególnie łagodnie czyszczący żel krzemowy,
- zawiera ksylitol (13%) zapobiegający próchnicy,
- nie zawiera fluoru,
- nie zawiera substancji barwiących i konserwujących,
- nie zawiera mentolu i sacharyny,
- o neutralnym pH,
- o przyjemnym, specjalnie dobranym dla niemowląt aromacie.

A teraz... pozostało rozpocząć testowanie. Ciekawa jestem reakcji córeczki na zmianę pasty. Mam nadzieję, ze przypadnie jej do gustu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś rano, po śniadaniu znowu przystąpiłyśmy z Alą do testów i po wczorajszych doświadczeniach córcia jest już pozytywnie nastawiona do szczoteczki silikonowej. Bez protestów otworzyła buzię i pozwoliła mi umyć ząbki :)
Pozwoliłam sobie spróbować Nenedent i muszę przyznać, ze smak ma ciekawy, bo na tyle słodki, żeby dziecko go zaakceptowało, ale jednocześnie zbliżony smakowo do "dorosłej" pasty. to dobrze, bo nie wiem jak przekonać dziecko do wyplucia pasty o smaku np. truskawkowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze mycie ząbków już za nami. O dziwo, córeczka bez problemu zaakceptowała nową pastę. Wcześniej (z innymi pastami) były nieraz problemy: plucie, grymasy związane ze zmianą smaku. Nenedent jej pasuje i obydwie uniknęłyśmy mnóstwa stresu. Pasta delikatnie się pieni. Pierwsze koty za płoty! Testujemy dalej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do nas również dotarła przesyłka z pastą.Pierwsze testowanie za nami, wynik mega pozytywny.Szczerze miałam obiekcje co do reakcji dziecka na sylikonową szczoteczkę.Widać niepotrzebnie.Wkrótce napiszemy więcej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za próbkę pasty Nenedent. Od dwóch dni nasz maluszek myje nią ząbki i nie ma żadnych zastrzeżeń:). Szczoteczka, już nie dla malucha, który ma 1,5roku ale podarowana została koleżance w ciąży. Smak pasty został zaakceptowany przez moje wymagające dziecko. Dlatego uważam, że jest to pełny sukces. Maluszek myje swoje pierwsze ząbki bez marudzenia. Bardzo mnie cieszy brak fluoru w paście, którą jeszcze połyka. Myślę, że dla takich maluszków to idealne rozwiązanie. Myślę, że spróbujemy kolejnych past Nenedent z fluorem jak Borysek będzie starszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od prawie trzech dni mamy z córeczką przyjemność myć ząbki pastą Nenedent baby i muszę przyznać, iż jesteśmy z niej obydwie bardzo zadowolone. Pasta znajduje się w fajnym pudełeczku ze zdjęciem dzidziusia, którym szybciutko zainteresowało się moje maleństwo, natomiast starsza córeczka od razu dobrała się do super wydanej ulotki, gdy tylko zobaczyła, że na jednej ze stron jest kolorowanka. Po odkręceniu nakrętki z pasty okazało się, iż jest ona bardzo dobrze zabezpieczona, co zdecydowanie jest na plus, a dołączona silikonowa szczoteczka jest strzałem w dziesiątkę, ponieważ można nią bardzo dokładnie umyć pierwsze ząbki i wymasować dziąsełka dzieciątka. Pasta ma bardzo ciekawy smak i zapach, który od pierwszego mycia przypadł do gustu mojej córci, a także fajną konsystencję. Ładnie się pieni przy myciu ząbków, a jej wielkim plusem jest zdecydowanie brak fluoru, gdyż moje dziecko jak na razie całą pastę połyka, ponieważ nie umie jeszcze jej wypluć. Zdecydowanie polecę ją swoim koleżanką, które również mają dzieci w podobnym wieku co moja córeczka, ponieważ jest świetna. Zbliża się wieczór, więc niedługo kolejne mycie ząbków przed nami :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie.
Mamy już za sobą z córcią 6 spotkań z pastą Nenedent baby więc możemy już jej wystawić ocenę. Zwłaszcza, ze jesteśmy obie zadowolone.
Nasze pierwsze mycie ząbków nową pastą przy użyciu silikonowej nakładki na palec nie obyło się bez kłopotów, bo córcia zaprotestowała i odmówiła współpracy. Szybko okazało się, że zwyczajnie potrzebuje odrobiny czasu i swobody, by samej zmierzyć się z nową sytuacją. Gdy samodzielnie zdjęła paluszkiem odrobinę pasty z nakładki i spróbowała kupiła ten smak. Następnego dnia rano i przy każdej kolejnej próbie mycia ząbków sama podchodziła na sam widok mojego palca przybranego w silikonową nakładkę. Jeżeli chodzi o smak pasty, dla mnie entuzjazm córci, to najlepsza rekomendacja. Sama też spróbowałam i muszę przyznać, że mi też ten smak odpowiada. Jest słodki, ale nie za słodki, o odrobinę ziołowym zapachu i smaku. Bardzo przyjemny i moim zdaniem dobrze, że nie owocowy, bo stanowi dobry „smakowy pomost” do „dorosłej” pasty.
Silikonowa nakładka sprawdza się w stu procentach. Dla mnie to spora wygoda, a dla córci przyjemny masaż dla dziąsełek. Do szczoteczki nie mogła się wcześniej przyzwyczaić więc w kwestii mycia ząbków nastąpił u nas obecnie prawdziwy przełom. Z uwagi na fakt, że córcia nie potrafi jeszcze wypluć pasty podoba mi się, że pasta nie pieni się nadmiernie.
Również kolejna, w mojej ocenie, zaleta Nenedent baby wiąże się z brakiem umiejętności wypluwania pasty przez moją córcię, a zaletą tą jest skład pasty, bo jest bez fluoru. Bardzo mnie to cieszy, bo nie jestem zwolenniczką fluoryzacji. O ksylitolu tez słyszałam bardzo dużo dobrego w kontekście jego działania przeciwpróchnicowego więc jako składnik pasty dla dzieci sprawdza się idealnie.
Na koniec napiszę, że rewelacyjnym pomysłem jest dołączenie do pasty silikonowej nakładki. Sama będąc w aptece nie raz o taką pytałam, ale wracałam zawsze ze szczoteczką więc zestaw pasta + nakładka jest dużym ułatwieniem dla rodziców.
Czy poleciłabym? Z czystym sumieniem polecę znajomym, którzy mają małe dzieci Nenedent baby, bo sama zamierzam przez kilka najbliższych miesięcy przy niej pozostać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie mogę już stwierdzić, iż odkąd córeczka myje ząbki pastą Nenedent baby robi to o wiele bardziej chętnie, niż działo się to do tej pory, gdy myłyśmy ząbki inną pastą. Teraz bardzo ładnie otwiera buzię i daje sobie dokładnie wymyć wszystkie ząbki, co jest i dla mnie wielkim zaskoczeniem, że wystarczyło tylko zmienić pastę na inną i od razu taki efekt. :) Na pewno pasta ta zostanie z nami przez kolejne miesiące, ponieważ obie z córeczką jesteśmy z niej bardzo zadowolone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pastę nenedent-baby testowałyśmy z małą kilka dni, aby móc rzetelnie o niej się wypowiedzieć. Ale od początku zapakowana jest w tekturowe pudełeczko, w którym oprócz pasty znajdziemy również szczoteczkę do zębów z silikonu,( my już wcześniej używałyśmy tej szczoteczki kiedy małej wyrzynały się ząbki do masowania dziąseł -idealna). Pasta nenedent-baby dla małych dzieci jest znakomita, bo nie zawiera fluoru i jest bardzo łagodna. Mojej małej bardzo spodobał się smak pasty, wręcz chciała ją zjadać, ja bym powiedziała, że przypomina mi smak dzieciństwa gumy balonowej Donald, jest taki delikatny ledwo wyczuwalny, świetny. Dla małej mycie ząbków pastą nenedent-baby to znakomita zabawa, wyciskam jej odrobinę pasty, a ona od razu silikonowy paluszek do swoich 8 ząbków dokłada, kiedy ja jej myję ząbki, to ma przy tym taki ubaw, wydaje odgłosy szu - szu, na sam widok pasty i szczoteczki. Dla mnie ta pasta jest o niebo lepsza od innych na rynku ponieważ nie zawiera fluoru, żadnych substancji konserwujących i barwiących, tylko naturalny czyszczący żel krzemowy. Polecam wszystkim rodzicom, którzy tak jak ja bardzo dbają o prawidłową higienę jamy ustnej swoich pociech i stosują tylko naturalne kosmetyki, to ta pasta jest stworzona dla nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze nie mogę wgrać zdjęć , a szkoda bo zabawa przy testowaniu pasty nenedent-baby była przednia, no nic sama wcześniejsza opinia musi wystarczyć. Miłego testowania maluchy :)
Ps. Uwielbiam dzieci i ich uśmiechnięte buźki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kilku dniach testowania nadal jesteśmy zadowolone, no i będziemy kontynuować mycie ząbków pastą Nenedent baby:-) Za każdym razem jak tylko nakładam pastę na silikonową szczoteczkę to córcia ciągnie mnie za palec i pcha do buzi pewnie nie z chęci mycia tylko zmakowania:-) No, ale najważniejsze, że ciągle jest chętna. Kupiłam już dla Niej szczoteczkę z włosiem, specjalną dla niemowlaków, bo jak pisałam wcześniej ma już kilka ząbków i za kilka dni ją wypróbujemy.
Podsumowując jednak testowanie:
1) Pasta jak najbardziej odpowiada mojej córci.
2) Zapach lekko słodkawy, a konsystencja podobna jak innych past.
3) Silikonową nakładkę już znamy od kilku miesięcy, ciągle używamy i lubimy, bo nie dość że myje to masuje dziąsełka, które często bolą.
4) Mam porównanie tylko do jednej pasty dla niemowlaków, ale zarówno mi jak i Małej, pasta Nenedent baby bardziej odpowiada. 5) Pasta jest delikatna w smaku, lekko się pieni, no i przede wszystkim nie szkodzi córci, bo niestety nie umie jeszcze wypluwać i chcąc nie chcąc zjada ją podczas mycia:-)
6) Pastę Nenedent baby już poleciłam swojej sąsiadce, która ma 1,5 rocznego synka i też od wczoraj szorują nią ząbki:-)

Zuzia i Eryk może masz za duży format zdjęcia i dlatego nie chcą się wgrać? Powodzenia:-)

monthly_2015_07/test-pasty-nenedent-baby_32124.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

w związku z opóźnieniami w przysyłaniu nam adresów do wysyłki pasty Nenedent baby do testowania, 14 osobom z listy rezerwowej wysłaliśmy maila z gratulacjami i prośbą o udział w teście :-) Sprawdźcie swoje maile i przyślijcie nam swoje dane!

Pozdrawiamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni testujemy pastę Nenedent baby. Bardzo ucieszyła mnie silikonowa szczoteczka nakładana na palec, którą znalazłam w pudełeczku wraz pastą, ponieważ dzięki niej mogę w końcu dokładnie umyć pierwsze ząbki i dodatkowo wymasować dziąsełka mojemu dziecku, co jest rewelacyjnym rozwiązaniem dla nas, zwłaszcza teraz, w trakcie ząbkowania. Pasta Nenedent baby ma przyjemny delikatny zapach oraz ciekawy smak, który zdecydowanie przypadł mojemu dziecku do gustu. Wystarczy nałożyć jej odrobinę na szczoteczkę, by ta dobrze się zapieniła i umyła wszystkie ząbki. Konsystencja też jest moim zdaniem odpowiednia. Jestem pewna, że pasta Nenedent baby będzie nam towarzyszyła przez kolejne miesiące, gdyż ma świetny skład oraz nie zawiera fluoru, co jest bardzo dla mnie istotne, ponieważ mój maluszek zjada całą pastę, dlatego poprzednią pastę, którą mieliśmy oddałam koleżance, która ma starsze dziecko. Na pewno pastę Nenedent baby będę polecać innym mamom, ponieważ u nas jak na razie sprawdza się ona znakomicie. Bardzo się cieszę, że mieliśmy okazję ją poznać i wypróbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...