Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Lea79

A my dalej w dwupaku :( jak noc się nie ruszy to w czwartek stawiam się w szpitalu. Nie odzywam się bo Ola teraz ma tydzień wolnego w zlobku -ferie, wiec czas zajęty w ciągu dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skakanka
Peonia
Babcia chciała Ci syna zaglodzic? :) To takie "nie babciowe":)) Myslalam ze wszyskie babcie wciskają dzieciom jedzenie grubo ponad normę :)

no własnie, dlatego mi nie przyszło do głowy, że akurat na pomysł głodzenia wpadnie :))))

Lea
pewnie coraz bardziej Ci ciężko?
w złobku ferie? czy sami jej ferie zrobiliście? u nas ferii ani wakacji w złobku nie ma.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lea
Ależ termin na ferie sobie wybrali :) A z drugiej strony przynajmniej Ci Olcia nie przywlecze żadnej zarazy ze żłobka, na samą końcówkę.
Trzymam kciuki za rychłe i ekspresowe rozwiązanie :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lea
Oby się w nocy ruszyło.
Powodzenia

Skakanka
Robota dla chirurga. Spytaj pediatrę bo może unikniesz dermatologia.
Zazwyczaj dermatolog najpierw ocenia. A i tak to potem badają.

Julka przesłodka. Zawsze mnie zaskakują jej pomysły.

Peonia
Nakładka zwykła z rossmana. Miała szerokie boki więc wydaje się wygodna.
U nas pasuje na wszystkie sedesy bo bałam się, że będzie jeździć.
Teraz widziałam, że była w promocji za 15 zł (chyba).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lea79

Lekko nie jest :/
U nas w żłobku jest tak że powinni zamknąć żłobek przez miesiąc w wakacje ( podobno tak jest w przepisach) ale oni to rozkładają na cały rok i dwa tygodnie jest zamknięty w wakacje, tydzień na ferie zimowe a reszta rozkłada się w ciągu roku jak są jakieś święta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Dziękujemy :) No jest słodziaczek, to fakt, ale tak chyba każda matka myśli o swoim dziecku :)) Wczoraj śpiewałam jej piosenke z domowego przedszkola " gdzie jest słonko kiedy śpi ", a Julka pokazała na siebie i do mnie z tekstem " tu jestem mamusiu, i wcale nie spie" :))

Peonia
Chyba mam słabą wyobraźnię, ale nie bardzo mam pomysł jak wykorzystać nakładkę w podróży. No bo nocnik postawisz na tylnym siedzeniu, i po sprawie :) Bo do nakładki to chyba trzeba cywilizowanego kabelka szukać? :) chyba że masz jakiś patent, to podziel się proszę :)) Chociaż nam pewnie nie szybko się przyda :))
Wczoraj rossmanie widziałam tez jednorazowe składane nocniki.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skakanka
Żoo
Dziękujemy :) No jest słodziaczek, to fakt, ale tak chyba każda matka myśli o swoim dziecku :)) Wczoraj śpiewałam jej piosenke z domowego przedszkola " gdzie jest słonko kiedy śpi ", a Julka pokazała na siebie i do mnie z tekstem " tu jestem mamusiu, i wcale nie spie" :))

Peonia
Chyba mam słabą wyobraźnię, ale nie bardzo mam pomysł jak wykorzystać nakładkę w podróży. No bo nocnik postawisz na tylnym siedzeniu, i po sprawie :) Bo do nakładki to chyba trzeba cywilizowanego kabelka szukać? :) chyba że masz jakiś patent, to podziel się proszę :)) Chociaż nam pewnie nie szybko się przyda :))
Wczoraj rossmanie widziałam tez jednorazowe składane nocniki.

ależ super Julcia gada:))

no w podróży mam na mysli nie samą drogę, a już na miejscu... żeby nocnika nie targać :))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Ja kupiłam nakładkę w rossmanie, ale młody nie chciał na nią usiąść, tylko na nocnik, a kiedy w końcu się przemógł to była w użyciu pół dnia, po czym zaczął siadać na wc bez nakładki i teraz się kurzy tylko. Także nie polecam. W okresie tylkonocnikowym tachaliśmy go wszędzie ze sobą, nawet na plażę czy na parkingach po drodze itp. Teraz umie robić też na stojąco siku więc na zakupach można pod sklepem wystawić ptaszka i leje na "trawkę".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry :)

Julia przespała dziś cała noc :))) ale, ale- żeby nie było tak kolorowo od g.5. czytałyśmy nowe książeczki.

Oto typy Julki :)

http://www.empik.com/piktogramy-bajki-obrazkowe-kozlowska-urszula,p1136479199,ksiazka-p#!#reviewsTab
Tradycyjne bajki, w których niektóre słowa, są zastąpione piktogramami, tak więc, dziecko sobie trochę samo "czyta"

i jeszcze
http://www.empik.com/z-mucha-na-luzie-cwiczymy-buzie-czyli-zabawy-logopedyczne-dla-dzieci-galewska-kustra-marta,p1109771684,ksiazka-p
Mamy już jedną książkę o Fefe, ale ta jest zdecydowanie odpowiedniejsza dla 2 latków, i kraszona ćwiczeniami logopedycznymi.

http://www.empik.com/nacisnij-mnie-tullet-herve,p1045573728,ksiazka-p
A ta bardziej podoba się bardziej mnie niż Julce :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
Ale Julka fajnie gada!! Ja też już chcę żeby Jaś tak sam z siebie mówił!!!
My też lubimy "Naciśnij mnie". Oryginalny pomysł.

Janek ewidentnie nie chce siadać na nocnik. Jak już zaczyna robić kupę i go sadzam, to wstrzymuje i robi dopiero po czasie i to w ukryciu żebym go nie zdążyła posadzić. Chyba spróbuję z nakładką. Bo we wszystkim próbuje naśladować tatę, to może z tym też tak będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, może Wy doradzicie co to może być.
Mąż jak tylko robi się chłodno ma suchą skórę w miejscu gdzie kończą się skarpetki. Wygonić go do dermatologa to jest wyższa szkoła jazdy. Tylko jesienią i zimą coś takiego się pojawia. Niestety widzę, że u Jaśka zaczyna się robić coś podobnego. Spotkałyście się z czymś takim? Umowiłam Janka do lekarza ale dopiero za tydzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Może to reakcja na suche powietrze.
Mój mąż na sezon zimowy przeprasza się z balsamem do ciała bo go swędzi skóra.

Syn koleżanki jak chce kupę to prosi aby mu założyć pieluchę :) za nic nie chce inaczej.

Skakanka
Nie kuś, bo u nas nowy stosik czeka na powolne wydawanie z szafy ;)
Fajny pomysł na te bajki obrazkowe. Tyle że moje dziecko uczy się wierszyków na pamięć i jak robię pauzę to dopowiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Synek koleżaki miał podobnie z kupą, rodzice go konsekwentnie sadzali w trakcie,a potem miał taki uraz, że wogole nie potrafił dokonczyc. Blokował się i koniec, czasem kilka dni się nie zalatwial. No ale to skrajny przypadek i rodzice mega nerwowi, wiec tez pewnie mogli niefajnie reagować.
Julka gada non stop, jak nie gada to śpiewa. No dziubek się jej nie zamyka. Ostatnio na topie jest piosenka " zima, zima, zima", i nawet wers " jaka pyszna sanna, parskął raźno koń" wychodzi jej calkiem nieźle :)) Jaś tez pewnie niedługo będzie gadał jak najęty :))

Żoo
U mnie też miało być powolne wydawanie z szafy, ale mój arcysprytny mąż, jak repecił w szafce, zostawił ja otwartą, a Julka wygrzebała wszystko. Malowanki i naklejanki udało się schować ponownie, ale wszyskie bajaki zabrała na swoją półeczkę, także pewnie niebawem umieszczę tu kolejne propozycje, które przypadły jej do gustu; )


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mm3
Z Julką tak miałam, że jak zaczynała kupę i chciałam przenieść ją na nocnik to koniec kupy więc jak jeszcze nosiła pieluchę to odpuściłam, ale jak zaczęłam ją odpieluchowywać to ani razu nie zrobiła kupy w majty :-)))) Milenie nie przeszkadzało, że jej przerywam i jak zauważyłam, że robi kupę to siup na nocnik i był ciąg dalszy - teraz woła na kupę, a siku robi do pieluchy :-)))


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale cisza....

Peonia
A gdzie Ty się podziewasz? Nie ma Cię nigdzie ;)

Mi dziś chłopaki dali popalić. Do tego mąż na imprezie.
Maluch waży ok 7, 5 kg. Zgłupiał z wagą. A dziś cały dzień na rączkach....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh... przyjazd babci okazał się dla niej pechowy. Wczoraj poślizgnęła się na balkonie i jak się okazało ma pękniętą jakąś kość w nadgarstku. Także jedna ręka unieruchomiona, boli, a wnuk to by się chciał tylko bawić z babcią...

Rysiek jest też chory. Chociaż dzisiaj już widziałam poprawę, bo wczoraj to była masakra pod tym względem.

Ja nie wiem o co chodzi z tymi pampersami. Jestem w stanie Ryśkowi przetłumaczyć wiele rzeczy, ale to, że można siku i kupę na nocnik to już nie :(. Próbowaliśmy też siku na stojąco do toalety, to już myślałam, że się przekona, a tu przyszedł poród, na parę dni sprawa odpuszczona i teraz jak się pytam, to słyszę tylko 'nie chcę'. Eh...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
zasób sił wystarczył tylko na czytanie :((
no to na jakiej wadze Twój młodzian zamierza wylądować??? no kręgosłup pewnie siada, no spory chłopak.

jestem wykończona. w pracy orka i nieogarnięty mąż.

wyobraźcie sobie, ze wczoraj był zmuszony sam zabrać chłopaków na kontrolę do lekarza i wlepiłam mu córkę, bo teraz ona zachorowała. wizyta odbywała się przy obecnosci tatusia i mamie na głośnomówiącym.... bo nie ogarnął.... potem w domu nie potrafił zrobić zawiesiny antybiotyku, wk...am sie i poszukałam ulotki w necie i musiałam mu powiedzieć ile wody dolać...
podobno w ulotce przy lekarstwie nie było.
a jakże... po powrocie pokazałam gdzie było... eeee....

dzis ciut się zrehabilitował, wysłałam go po wypis najstarszego z ostatniego pobytu w szpitalu, przykazaniem, że ma lekarkę prowadząca przydusić co dalej.
no znalazł wypis i lekarkę o dziwo też, no i nawet sie dowiedział, ze do 26 lutego ona przygotuje wniosek, żeby leczenie wdrożyć.

jednak i tak mam wrażenie, że większość domowych spraw wisi na mnie, a ten jeszcze wciąz mi wciska, ze niby tak dla siebie mam chodzić na jakiś fitness czy cós... NIE MAM SIŁY!!!!

zakropkowana, a co babcia szukała na balkonie w te pogodę? kurcze, przykra sprawa :(

niektóre dzieci nie uznają nocnika, inne gadać nie chcę, jak moje. ma możliwości, skoro mówi np. "kółko" i "serca" ale gadać nie chce i juz :)))
za to woła "pupa" jak chce kupę i sadzany natychmiast robi, zresztą z nocnikiem u nas zazwyczaj skuteczność była ok.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia - poszła po garnek z zupą, bo w lodówce nam się nie zmieścił :(. Najgorsze, że na SORze pół nocy spędziła i wróciła padnięta :(

Ja na razie nie czuję tych 4,5 kg Leona, bo Rysiek matce wyrobił bicepsy ;)

Żoo- a chustujecie się? Jak jestem sama, to chusta to jedyna opcja, by zrobić coś. Teraz to babcia odpoczywa i buja w bujaczku Leona, a ja ogarniam resztę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh, i mnie coś trafiło. Od nocy boli mnie jedna pierś. Jest miękka, a przy delikatnym muśnięciu boli jak diabli. ściąganie i okłady z kapusty nie pomagają, temperatury też brak :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny lubię was czasem poczytać bo mam syna z grudnia ale 2014
I tu was zaskoczę jest bez pieluchowym dzieckiem pięknie chodzi sam na nocnik i wola ale ! Kupa ! Od razu jak mu się zachce biegnie do sypialni szuka pampersa po torebkach muszę mu założyć i biegnie do swojego pokoju i się zamyka . Nie ma cholera szansy żeby zrobił na nocnik ! Drze się wyrywa ucieka płacze on chce do pampersa i koniec
. Nie mamy już pomysłów .


http://fajnamama.pl/suwaczki/yuv2v0z.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/zhsqqws.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry :)

Peonia
Tym razem córa na antybiotyku? Czy chłopakom przedluzyla się kuracja?
No to się małżonek popisał z tym antybiotykiem, nie ma co.
A fitness to chyba każda mama dwulatka ma w domu :)) Chociaż u nas to raczej bieg przez płotki (znaczy zabawki, i kupki ubrań do prania ).

Zakropkowana
Ależ pech z mamą :(
Z piersią nie mam pomysłu, ja przy zapaleniu miałam twarde. Może coś przeciwzapalne wyłknij na wszelki wypadek? Sama nie wiem.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka
tak, tym razem córka :(( po kolei...
teraz i mnie coś bierze, mam nadzieję, że jakos sie ograne przed wyjazdem na urlop.

no mąż sie popisał na maksa...

zakropkowana, miałam raz tak samo, pierś bolesna bardzo, mimo, że miękką, jeden z kanalików gdzieś we wnętrzu sie zatkał. duże dawki ibuprofenu plus mały ssak do tej jednej głównie przystawiamy i problem sie rozmył.

mamaColin
moja siostra tak robiła, chowała sie za zasłony....ale to było w wyniku problemów z wypróżnianiem po chorobie, zaczęła się bac bólu. trwało kilka miesięcy, jak przez tłumaczenia wreszcie sie to zmieniło. może odpuśc mu na jakis czas, jak stres kupowy minie, to zacznij na nowo próby, może jakaś książeczka o odpieluchowywaniu pomoże?
a robienie na dorosły sedes może go zainteresuje? w sensie, że jest duzy i robi jak mam czy tata?


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
zapomniała Co odpisać, pytałaś kiedys o krzew biało zielony, najlepiej trzmielinę.
jest taka, to odmiana trzmieliny oskrzydlonej - "silver cloud", ale ona nie jest zimozielona.
zimozielona jest trzmielina fortunea silver queen, wolno rosnie, ale mozna z niej cos wyższego uhodowac :))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

U nas babcia przyjechala I przywiozla zarazki... Jechala zdrowa I chyba w drodze cos zlapala, nawet najmlodszy ma katar(. Jutro juz jedzie spowrotem. Zal, bo mialam nie tyle pomocy ze z kims podadac.

Starszy wciaz nie spi w nocy. Nie mamy sil na niego. Psycholog, neurolog, pediatra, swieta woda, nawilzac, wietrzenie, wieczerni spacer, lawenda, dha, melisa, nurofen , leki na pasorzyty- nic mu nie pomaga.
Nie mam pomyslu o co, kur...a mu chodzi.

Dzis byla jedna z typowych zabojczych nocek. Plakal, piszczal, a jak zasnal w koncu, to mu skarpetka spadla I znowu godzina ryku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...