Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Ja z motoryzacji to tylko hulajnoga :D mam problemy z równowagą, więc nawet rower nie jest moim przyjacielem. Uczyłam się kiedyś jeździć na motorze, to było coś! Zamiast jechać prosto co chwila jechałam na jednym kole, aż w końcu śmignęłam przez rów i wpadłam w pole kukurydzy... więcej nie próbowałam :P

Jeśli chodzi o transport, w moim mieście są śmiesznie niskie ceny za taxi, więc aż tak bardzo się nie martwię ;)
A jak wam mija wieczór? :)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3csqv4xghmbg2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie mija powoli...Niestety znowu w samotności...No w sumie od 10 tyg już nie spędzam wieczorów sama, bo fasolek jest ze mną, ale nie ma mojego chłopaka przy mnie :( Czasem już łapie takiego doła na wieczór, że zaczęłam oglądać m jak miłość i inne straszne seriale.. :D Całe szczęście tak będzie tylko do końca czerwca i mój misiek już codziennie będzie z nami :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karolka7

Witam wszystkie mamy, jestem tu nowa i szczerze to moje pierwsze forum na jakim kiedykolwiek sie wypowiadam, wiele prob konczylo sie niepowodzeniem ze wzgledu na brak "odwagi" .Generalnie sledze wasze posty od 60 ktorejs strony :). Wyslalam wiadomosc z prosba o przyjecie mnie na fb ale musialam pierw sie tutaj zarejestrowac aby moc podac w wiadomosci swoj nick. J3(esli chodzi o ciaze bo o tym mowa na tym forum tak wiec to jest moja 2 ciaza, mam 4 letniego synka.Termin mam na 3 listopada lamane na 6 ze wzgledu ze jeden termin jest z usg a drugi z dnia miesiaczki ( nie pamietalam dokladnej jej daty heh) . Mdlosci ustapily mi w 8 tyg ciazy ale byly tragiczne, podobnie jak w pierwszej mdli mnie na zapach miesa, masakra.Dzis mialam pobierana cytologie a w czwartek dokladne badanie usg.Pozdrawiam wszystkie mamy i zycze wytrwalosci w dalszych miesiacach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śledzie tylko poczuje i kabelek jest mój ;) a jeśli chodzi o prawko to jeżdżę juz 8 lat i nie wyobrażam sobie życia bez auta :) dziewczyny róbcie prawko będziecie niezależne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje zachcianki w ogóle są chyba inne niż wszystkie...W sumie to praktycznie ich nie mam...Mdłości mam ewentualnie wieczorem, a największą ochotę mam ciągle na swieże pieczywo z żółtym serem! :D


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie nowe dziewczyny na forum.
Ja mam prawko.Jeździłam w Polsce kilka lat moim małym super autkiem.Od półtorej roku jestem w UK i boję się spróbować jeździć po lewej ( jak dla mnie niewłaściwej stronie) :( Ale popieram, prawko bardzo wygodna sprawa.Mój luby ciągle namawia abym spróbowała po lewej ale coś mam opory.Silne przyzwyczajenia do jazdy po prawej.Dla facetów to bez różnicy.Oni urodzeni kierowcy.
Ja po wszystki mam mdłości to po śledziach też pewnie bym dostała a nie mam ochoty ich próbować.To chyba taki mit ciązowy, że każda ma ochotę na śledzia i ogórki kiszone. :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tyle lat czekam na dziecko (plus poronienie), że mi naprawdę wszystko jedno jaka płeć byle by zdrowe było.Wszystko zależy od doświadczeń każdej z nas oraz od tego czy mamy już dzieci.
Jak byłam młodsza to marzyłam o dziewczynce.Zawsze podobały mi się bardziej ubranka dla dziewczynek.Taki głupiutki powód.
Wieczór mija spokojnie ale za to dzień był mega aktywny,ciekawy,w babskim gronie i przy 20 stopniach na słoneczku. :) Opalenizna coraz ładniejsza.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda_89 to widzę, że nie jestem osamotniona w "dolegliwościach" ciążowych. W ogóle ich nie mam :) raz dopadły tylko mdłości taki prawdziwe, że cały dzień nie wstawałam z łóżka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak! Ja kilka miesięcy wstecz rzuciłam białe pieczywo, a teraz aż się trzęsę jak pomyślę o świeżo upieczonej bułeczce z żółtym serkiem i podkradam bułki mojemu chłopakowi :D
co do śledzia - sama nie wiem, chyba bym zjadła, ale boję się reakcji żołądka. Zresztą mój ojciec był ostatnio na kilka dni i stwierdził, że powinnam do miski dorobić pasek i nosić jak torbę, skoro i tak na krok się z nią nie rozstaję :P
widziałam, że pisałyście o kawie. Ja ze względu na słaby żołądek nie mogę pić sypanej, a że kilka razy próbowałam i dostałam nauczkę, to sam zapach mnie cofa. Za to uwielbiam wszelkiego typu latte, milky coffee itd. Kupiłam rozpuszczalną bezkofeinową, ale nawet jej nie otworzyłam... Odkąd jestem w ciąży wypiłam może dwie takie mocno mleczne słabiutkie kawy, teraz mnie odrzuca nawet od takich. Ostatnio na pytanie czy chcę kawy zareagowałam natychmiastowymi wymiotami :/
Jak ja zazdroszczę tym z was, które mają energię i siłę na jakąkolwiek aktywność! ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3csqv4xghmbg2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomiało mi się, jest jeden produkt po którym nie mam mdłości - chleb razowy. :)
Zazwyczaj dzień zaczynam od kromki razowego chleba.
Ktoś wcześniej pytał o zaparcia a mi się teraz przypomniało też, że rok temu pomogło mi siemie lniane.Dwie czubate łyżki na dwa kubki wody.Wlać do garnka.Gotować na małym ogniu 20-30 min.Zrobia sie takie gęste gluty.Niezbyt smaczne ale można się przyzwyczaić.Mi nawet posmakowały.Pić trzeb przez kilka dni.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w sumie kawę odstawiłam zupełnie...Czasem w pracy rano wypiję inke, ale to tylko dla smaczku i towarzystwa jak wszystkie dziewczyny piją normalnie jak zwykle ;) Ostatnio spotkałam się z kumpelą, a wiadomo jakieś zakupy ploty przy kawie i wzięłam bezkofeinową, a potem z ciekawości poczytałam w domu i ponoć taka kawa i tak zawiera kofeinę, bo te procesy chemiczne, które są przeprowadzane nie są w stanie oczyścić jej w zupełności...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj miałam dość aktywny dzień bo byłam na warsztatach mamo to ja i dopiero o 22 z nich wróciłam. Więc byłam padnięta i jedynie co byłam w stanie zrobić to wskoczyć do łóżka.

A co do płci to mam nadzieję że będzie chłopiec, bo to pierwsze dziecko i sama mając straszą siostrę zawsze marzyłam o starszym bracie;) Choć mam przeczucie, że będzie dziewczyna ale może się mylę. W każdym razie co by nie było i tak będziemy skakać ze szczęścia jeśli tylko będzie zdrowe:)


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karolka7

Poruszajac watek aktywnosci to jezdze duzo na rowerze po 3 km dwa razy w tyg.to tak rekreacyjnie w pracy.Tak sami jezdzilam w pierwszej ciazy a potem moj syn majac 2 i pol roku od razu rozpoczal jazde ns dwoch kolkach przeskakujac z rowerku biegowego.swoja droga polecam.Syn ani razu nie sprobowal jezdzic z wspomaganymi kolkami.Zaparcia rowniez mecza ale wkrotce bd lepiej.W internecie to poczytuje sobie kazdy tydzien ciazy.Lubie byc na bierzaco jakie zmiany u mojej dzidzi.Ja przeczowam ze bd miec drugiego syna.Byle bylo zdrowe to najwazniejsze.aJak pomysle o skurczach przy porodzie to az mnie ciarki przechodza.wrrr.Kobieta to naprawde jest silniejsza i wytrwaszla od facetow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też uważam, że mężczyźni są mniej odporni, na pewno na ból fizyczny.Prędzej by poumierali niż urodzili dziecko. ;)
Jak oni mdleją na porodówkach,hehe dodatkowo stresując rodzące kobiety. A właśnie - chcecie żeby wasz ukochany był przy porodzie na sali?


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa84

Hej dziewczynki, jest któraś z Krskowa? Szukam jakichś zajęć sportowych, pilates, joga, inaczej zamienię sie w kluchę!!!:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowa84 ja jestem z Krakowa (teraz już pod Krk mieszkam i blisko mi do Wieliczki) tez zastanawiałam się nad jakimiś zajęciami. Podobno aquaaerobic jest świetny w ciąży, tylko w przyszłym tyg idę do gin to dokladnie się dopytam, bo trochę przeraziło mnie jak łatwo o infekcje na basenie....

Faceci są o wiele słabsi niż kobiety! Dla nich katar to już choroba a gorączka to wręcz stan agonalny a gdzie temu do porodu? ;)))
Bardzo bym chciała, żeby mój M był ze mną przy porodzie, ale niestety on nie chce... :( Najprawdopodobniej wezmę ze sobą mamę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karolka7

Ja chcialabym aby moj facet byl obecny ale tylko przez ten czas kiedy bd miec skurcze.Bede mogla mu powykrecac rece i posciskac hehr niech ma nauczke przez co dzieki rowniezi niemu przechodze hehe.Przy samej akcji porodowej moze wyjsc, to raz dwa przejdzie a on jeszcze mi bd panikowal niepotrzebnie:). Calkiem niedawno czytalam u was post jednej z pan dotyczacy kalendarza chinskiego plci dziecka i powiem wam ze tez w niego nie wierzylam ale po tym jak sprawdzilismy z kolezanka calkiem spora grupe znajomych lacznie z sama soba to doszlysmy do wniosku ze na przykladach tej grupy znajomych lacznie z nami samymi sprawdzil sie w ok 97 procentach.Nie do konca w 5o wierze do dzis ale cos w tym jest hehe .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do porodu to ja zostawię to w woli męża. On wie, że chciałabym by był na sali ale jeśli miałby panikować to już lepiej niech czeka na korytarzu:P Więc pewnie będzie tak, że na pierwszy okres porodu będzie ze mną a co z partymi to zobaczymy. Jak da radę to zostanie, jak stwierdzi że nie to wyjdzie. Choć jak jego znam to tak długo będzie się zastanawiał wyjść czy nie wyjść, że prędzej poród się skończy niż on podejmie decyzję;)


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda_89 też kiedyś już robiłam prawko i zrezygnowałam, nawet do egzaminu nie podeszłam, bo wiedziałam, że się nie nadaję - ale teraz pomyślałam, że może się przydać... Mój instruktor mówi, żebym poczekała na brzuch ze zdawaniem, to może się nade mną zlitują haha.

Ja raczej bym nie chciała, żeby mój partner był ze mną na sali... pewnie będzie to dość nieprzyjemnie wyglądać, a do tego On na widok krwi słabnie ;] Dzisiaj rano mieliśmy taką rozmowę, że ja niby śpię po lepszej stronie łóżka - to powiedziałam, że ja jestem w ciąży więc mogę tam spać cały czas i że jak chce, to się z nim wymienię i niech to On będzie w ciąży - przystał na to ochoczo. Taaa ciekawa jestem jak by wytrzymał kilka m-cy z mdłościami i weekendami bez piwka ;) Nie wspominając już o finiszu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe mój chłopak, też powiedział mi żebym poczekała, aż brzuch zacznie być widać to będę miała fory na egzaminie może :D Z czasem żałuję, że nie skończyłam wtedy tego kursu...Pieniądze wyrzucone w błoto, a mogłam się zmusić i już jakoś by poszło...Ale byłam wtedy młodsza, nie myślałam aż tak przyszłościowo jak teraz...No i mam nauczkę...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kmsk

witam, przewidywany termin 15 listopada :) pierwsza ciąża, wiec mały stresik :) dołączam do mam listopadowych ;) o ciazy dowiedziałam sie 15 marca, w dniu matki, mieszkam w Anglii :) było zaskoczenie, ale z niecierpliwoscią czekamy na nasze maleństwo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziubi

Hej;) Mam termin na 1 listopada. Chyba bede pierwsza ;) jestem w 12 tyg i 3 dniu. Wczoraj byłam u dobrego specjalisty na Usg prenatalnym i wszystko jest ok. Dowiedziałam sie juz, ze na 80% bedzie chłopiec. Marzyłam o dziewczynce , ale cóż musze przestawić sie na samochody i koparki :) Dzidziuś ma juz 6cm i jest cudowny. Na filmie mam nagrane jak tańczy raczkami ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...