Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Fasolki sierpień 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Iwcia gratulacje!!! Zazdroszczę bardzo i coraz poważniej rozważam powiększenie rodziny... Mamuśka zapraszam do Buska słoneczny zdrój myślę że by Ci się spodobało. No i kawę byśmy wypiły ;)
OLGA tęskniłam:) udanego urlopu
U nas super ! Bartek gada i gada i nagadać się nie może. Mówi pięknie całymi zdaniami i nawet obce osoby nie mają problemu w komunikacji z nim. Całą parą mamy bunt dwulatka, nie ciem mamo, nie ciem , nie mogę, nie zrobię, nie jusiaj to moje, siam, siam, siam!!! Wszystko siam! Jest przekochany, najgorsze niestety że morwa koszmary i chociaż normalnie przesypia cale noce bez żadnej pobudki to jak mu się coś złego śniło to budzi się z płaczem i trudno mu potem dojść do siebie. Taki trochę nadwrażliwy po mamusi niestety... Ale pozatym naprawdę ok. Buziaki dla wszystkich


http://www.suwaczki.com/tickers/wff29vvjhoucq3sg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo!

Powraca marnotrawna haha

Jakiś czas temu próbowałam pisać i czytam, ale z tel i mnie wyrzucało

Gratulacje wszystkim podwójnym mamusiom- zazdraszczam bardzo pozytywnie

Interesów nowych i nowej wagi także gratuluje

U nas leci, w robocie przeje.... strasznie, nie sądziłam ze przyjdzie mi uczestniczyć w takiej grotesce, ale póki co trwam w zawieszeniu i nie wiem co dalej, dzieciaki Ok- córka zdanie własne na każdy temat: kąpieli, jedzenia, życia oraz koloru majtek, także tego haha
Junior się rozgadał i bardzo wydoroślał , wszystko chce wiedzieć i kochany jest, ale uparciuch charakterny, nocnik zupełnie nie, chociaż nam asystuje w wc jako komentator pt siku? Kupa? Oraz podający papier toaletowy


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IwciaIwcis wielkie gratulacje! A jaki szpital wybrałaś?

I U nas ostatnio nie było wesoło. Jasiu miał zapalenie krtani i nie mógł tak w pełni oddychać w nocy chociaz w ciagu dnia nie mial ani kataru ani kaszlu ani goraczki więc szybko szpital i musiałam z nim zostać bo mąż nie miał jak tzn o 2 nad przyjęli na oddział a o 6 byśmy się musieli zmienić więc nie miało to sensu noi i oczywiście izolatek nie było więc kezrlismy ż chłopcem z drgawkamo goraczkowymi z Korei który od kilku dni był w Polsce. Na drugi dzień wyprosilam żeby nas wypuścili bo i tak już nic więcej by nam nie robili a teraz przeszło w zapalenie oskrzeli i chodzimy się osluchieac czy na płuca Nie idzie Ale jest już lepiej. Mamy podejrzenie alergii i już jestem umówiona do poradni bo za często coś mam się te choroby zdarzają.

Ewelad współczuję. Pamiętam e szopki u mnie w pracy. Ale będzie dobrze! Cudownie że się odezwałaś! Twoja góra to już paninica a zresztą Jaś tez preferuję koszulki z io io czyli autem. Mój mało to zgadamy jest . Za Chiny nie chce powiedzieć tato. Mówi głównie kto To? Po co? Nie ma! I jego ulubione jak narozrabia i co Tera?

Ewelajna mój też uparciuch. Jak nie chce mi się iść to na ulicy udaje że się wywraca zakręcić tak pupa i wyciąga rączki. Ostatnio chciałam to uśpić w dzień i był dramat to Myślał am ze mleko pomoze Ale pił je na stojąco żeby mama nie myślała że się położy spać a jak się to wolą to ucieka szubciej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olga urlop 11 dni ah marzenie. Ale bardziej zazdroszczę chorób syna raz na kwartał. Mam nadzieje ze u nas też się końcu unormije ze to jednak nie alergia chociaż dużo rzeczy mi się na alergię składa w całość.

Mamusia spa. Moje spa to szpital Ale żeby trafić na porodwke to wiesz co robić; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hinka654

Dziewczyny stoję przed wyborem nowego fotelika powiedzcie mi proszę jakie macie modele i czy jesteście zadowolone?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mar86ta wspolczuje przeżyć, a Ty jeszcze w ciazy w tym szpitalu musialas sie narażać... Masakra! Na kiedy masz termin? Wypadlo mi z głowy...
Rodzilam na borowskiej i kolejny raz tez bym tam celowala :-) ale juz nie będzie nastepnego razu :-)

Mamuska weekand w spa to poki co pozostaje odleglym marzeniem. Chętnie bym sie wybrała gdzies na wakacje, ale w tym roku niestety wyjazd odpada buuuu :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowakraina

~hinka654
Dziewczyny stoję przed wyborem nowego fotelika powiedzcie mi proszę jakie macie modele i czy jesteście zadowolone?:)

nie pamiętam nazwy ale taki który rośnie razem z dzieckiem, był w pani gadżet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! MOGĘ SIĘ POCHWALIĆ że my już w domu we 4. Mój Antoś oczywiście nie doczekał do terminu otwarcia szpitala w którym miałam rofzic. Poród przez cc był dość skomplikowany Ale z nami wszystko dobrze. Jasiu bardzo chce dotykać brata i wchodzić mu do łóżeczka. Zobaczymy co będzie dalej.

Ale znowu cisza i u nas na forum. Dziewczyny co u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rewelacja a

Marta, gratuluję Ci z całego serca:)))
Trzymajcie się cieplutko;)

Odezwę się później, na dłużej, bo dziś u nas impreza urodzinowa dzieciaków.
Pewnie potrwa do jutra:)))

Do miłego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamuska0001

Martusia ogromne gratulacje! Mam nadzieję, ze szybko dojdziesz do siebie! Trzymajcie się zdrowo :* buziaki, dopiero teraz - przed snem - zajrzałam... Odezwę się niebawem, ale to "niebawem" nastąpi szybciej niż ówczesne "niebawem" naszej koleżanki na literę R. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta myślisz.... smutne to, choć forum chyba umiera śmiercią naturalną. :( z jednej strony też miewam takie myśli, a z drugiej - no, zżyłam się z Wami i cieszę się jak mogę - rzadko bo rzadko - ale czasem zobaczyć, że ktoś da jakiś znak :) ale mi samej głupio już pisać - "odezwijcie się..." no bo to jak rzucanie grochem o ścianę, tak jakby innym już nie zależało. hmmm.... choć znowu pojawia się myśl - ale mimo to fajnie byłoby doczekać się słówka od Justynki, Ani125, Mmadzi, Ewelajny, Rewolucji, Tosio - i całej reszty ferajny :) no bo jednak człowiek (tzn. ja) myśli, co u nich, czy wszystko w porządku... Chyba jestem zbyt emocjonalna, szkoda mi tych naszych wspólnych chwil - bo tak to chyba można określić :)
Jak się czujesz?? Maluszek przesypia dnie? czy dokazuje?? Kurczę, jesteś sama z chłopcami, czy masz pomoc? Jaśko chyba teraz jakoś miał urodzinki?? 100 lat :) My już po świętowaniu - było super!! sami najbliżsi, czyli nasze rodzeństwo i rodzice, ale jakoś tak fajnie się posiedziało, dzieciaki poszalały... :) Kazik dostał zbiorowy prezent - furę :) No i ja nadal czasem nie mogę uwierzyć, że mój synek ma już dwa latka..... to takie niesamowite mi się wydaje!! a co dopiero będzie jak (daj Boże) pojawi się kiedyś drugie dzieciątko? Matko, toż to już rodzinka pełną parą :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamuska niestety chyba powoli trzeba się pogodzić z tym ze nikt tu już prawie nie pisze a szkoda bardzo. Ja jeszcze będę zaglądać bo jednak chciałabym też wiedzieć co u Was.
Jasiu ma urodziny dopiero 12 a impreza będzie 16. Jaś ostatnio daje nam popalić. Wszystko jest na nie i jest dużo krzyku.
Ja przez 3 dni miałam pomoc mamy Ale wtedy z kolei mój mąż nadrabial swoja pracę. Teraz jestem już sama Ale mój chociaż zaczął wracać z pracy po 16 a Jasia dajemy od czasu do czasu do żłobka i wtedy ja się mogę wyspać.

Mamusia a kiedy w końcu to drugie dziecko. Ja kiedyś Myślał am o 3 ale po drugiej cesarce ma traumę i chyba
Nie będę już ryzykować. Zresztą z dwójką też będę miała wesoło. A Ty chyba masz zaraz jakieś wesele we Wro?

MamaEwy ja trzymam kciuki a Ty się nic nie odzywasz. Poikladalo się wszystko?

Rewolucja no pochwal się swoimi dzieciaczkami?

Kasia jak działalność?

Ania jak nowe mieszkanie?

KaroLu iwciai Justynks Tosio i jak tam u Was? Ż dwójką jest potem lżej czy ciężej?

I mogłabym tak wymieniać bez końca bo trochę nas tu było a teraz takacisza:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martuśka mi też szkoda i też mogłabym wymieniać, wymieniać.... no ale i ja będę zaglądać :)
Powiem Ci, że o tym drugim dzidziusiu myślę i myślę, ale kuźwa co myślę, to tyję (chyba na samą myśl o ciąży:) hihi No i jestem sama zła na siebie, bo wakacje - taki dobry czas na zrzucanie kg - przebimbałam :( no ale wiem, że taki problem, to nie problem :)) na poczatku października zaczynamy starania mimo wszystko!! postanowione!! nie ma co odkładać, prawda? :) co mam mieć lżej niż Ty hihi
Kojarzyłam, że Jaśko wrześniowy, ale myślałam o 4.09. szczerze mówiąc :) U nas bywało ciężko z Kaziem, ale winię za to ząbki (zauważyłam, że wychodzą mu 5tki!!). Jakoś mw. w połowie wakacji miał taki etap, że miałam go dosyć czasem :) u Was to może być też pojawienie się nowego członka rodzinki.... oby ten "bunt" (może to ten słynny dwulatka nastał) jak najszybciej minął! My mieliśmy jeszcze problem z biciem (najczęściej bił moją siostrzenicę 4l., ewentualnie mnie i moją mamę), ale wprowadziłam karę. Za każde bicie jest kara w postaci oddelegowania do drugiego pokoju :) i póki co - odpukać - pomaga!! mnie praktycznie nie bije, a inne dzieci - sporadycznie. A powiem Ci jeszcze, że ulubiony kolega mojego Kazika to Jasiu :))
Zazdroszczę powrotów męża po 16 - mojego całe dnie nie ma :( wraca po 19stej :(( a wyjeżdża po 5 rano, więc... hmmm - szkoda gadać :)
A coś więcej o drugim cc napiszesz, czy nie bardzo chcesz do tego wracać? Zrozumiem. Ja chciałabym mieć trójeczkę, ale póki co modlę się, by to moje "przesuwanie terminu starań" nie było zgubne i żebym w miarę szybko i szczęśliwie miała drugą fasolkę pod serduchem :) pewnie jak drugi będzie chłopczyk (a pewnie będzie :), to będzie mnie kusiła 3 ciąża - wiadomo, o ile zdrowie będzie pozwalało. Nie ma co planować :)
Ojjj tak - weekendzik spędzamy na zabawie :D Kazio zostaje u dziadków, a my hulaj dusza piekła nie ma :) coś katarek mu się przypałętał, ale mam nadzieję, że przejdzie spokojnie... i nie będziemy musieli wracać z weselicha, tylko zostaniemy spokojnie na drugi dzień :)

Powodzenia z Łobuziakami :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochane.

Oj długo mnie nie bylo ale czytam :)

Na początku gratulacje dla świeżych mamus. Naprawdę podziwiam jak dajecie radę przy dwulatku z maluszkiem :)

Moja Żaba nadal aktywna ponad miarę. Z resztą ze wzrostem i z wagą też :) latam za nią cały czas. Z nowości to nauczyła się sikać na nocnik. I szczerze to w szoku jestem jak i kiedy to się stało ;) Za to nie bardzo nam idzie mowa ale tłumacze sobie że coś za coś albo nocnik albo rozmowy. Mamy odczekać do grudnia i jak się nie ruszy z gadaniem to lecimy po specjalistach.

Chwilowo tyle bo rozbójnik się obudził. Postaram się pisać czesciej. Ściskam Was mocno. Buziaki :*


http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamuska00001

O witaj, Siostro Marnotrawna! :) gratulacje dla Agatki :* a słuchaj - Agatka rozumie wszystko, tak? Nic nie mówi? Żadnych sylab? Mój Kaź też ruchliwy jak nie wiem, takie "żywe srebro", ale nocnika nie tyka :D jak tam wakacje? Jak "bunt" starszej? No patrz, nie chcę Cię zamęczać.... Ale mogłabym tak z milion pytań zadać po takiej nieobecności!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamuska0001

Ale tu cichutko.... :( ja tam sobie zaglądam, no ale co mam sama ze sobą pisać.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mmmadzia

No faktycznie cisza taka...

Mamuśka żaba gada oczywiście ale po swojemu i jest to język jedynie dla mnie zrozumiały :D Nawet mi "zdanie" powie. Coś w stylu "baba mniam mniam ziii" co w wolnym tłumaczeniu oznacza że babcia zabrała kawałek torta i pojechała autem do domu :))) Widzę że z dnia na dzień się rozkręca ale z nowa polska to to ma mało wspólnego.

Wakacje super tylko szybko zleciały. Teraz mam grafik napięty i ciągle jakieś zajęcia dodatkowe i tylko kursuje jak taksówka :)

Starsza moja dalej nerwa często pokazuje. Ale szkoła się zaczęła i jest chyba jakiś progres bo chodzi wszędzie bez płaczu :) póki co... A jeszcze komunia nas czeka więc wesoło.

Teraz oczywiście katar malutka dopadł ale nic więcej. Trochę obrażona na jedzenie czasem jest i biegam za nią z talerzem. A ostatnio nauczyła sie i w kółko słyszę jajo że będzie jeść.

Buziaki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej kochane moje. :)
W końcu się pozbierałam, żeby coś tam skrobnąć co u nas.
Ale na początek pogratuluję wszystkim mapodwójnym mamusiom, jak tam dziewczyny wasze malutkie fasolki?
I od razu przeproszę was, bo pewnie do żadnych postów się nie odniosę, mimo, że czytałam dość regularnie, to oczywiście zapomniałam co której chcę napisać. W każdym razie gratuluję nowych umiejętności naszym cudownym dwulatkom.
A teraz co u nas: Zuzia coraz ładniej mówi, a już chciałam się martwić, że mówi za mało, ale już przestaję, bo z dnia na dzień coraz więcej słów powtarza. Ostatnio jest na etapie "to moje" i "ja" - to drugie oczywiście odnosi się do robienia wszystkiego samej. Całkiem dobrze zaprzyjaźniłyśmy się z nocnikiem, ale to w domu, do żłobka jeszcze chodzimy z pieluszką. Niestety mamy problem z koopą, bo o ile sikanie opanowałyśmy o tyle tego druiego nie. Zuźka nie potrafi zrobić koopy na nocnik, a jak już jej się to uda to jest przy tym okropny płacz. Martwić się jeszcze nie martwię, ale zastanawiam się jak ją zachęcić do robienia koopki na nocnik. Mam poczucie, że ona ma jakąś blokadę przed tym i nie wiem jak jej pomóc.
Co do mojej działalności, no cóż... Temat nie jest łatwy i o ile czerwiec i lipiec wyglądały całkiem ok i już mogłoby się wydawać, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy powinnam osiągnąć półap 0 to niestety sierpień okazał się klapą totalną, bo nawet na ZUS nie zarobiłam, a przecież jestem na małej składce. Było bardzo nerwowo i przyznam wam się, że zaczęłam popalać, ale już przestałam. :) Wrzesień natomiast był lepszy od sierpnia, ale jeszcze nie był tak dobry jak poprzednie 2 miesiące, niemniej tak sobie tłumaczę, że skoro tak nisko upadłam to mam się od czego odbić i jakoś lepiej mi się robi. :)
W międzyczasie dla naszego koszalińskiego portalu life stylowego udzieliłam małego wywadu, możecie go znaleźć na www.happykoszalin.pl
A we wrześniu wstawiałam się na targach rodzinnych. To oczywiście tak w dużym skrócie.
Mam nadzieję, że nasze forum nie umrze tak szybko.
Trzymajcie się kochane, buziaczki dla was. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamuska0001

Mmadzia, Kasia - super, ze się odezwalyscie!! Ja dzis myslalam, ze umrę - serio! Wracalam do domku autem z towarzyszem Ksawerym... Ech. Odezwę się w weekend, buziaki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mmmadzia

KASIA widzisz a u nas jest inny problem. Na nocnik sika super. Na drzemkę i na noc zakładam pampersa i zawsze jest suchy. Na spacer zakładam a i tak woła i sika na trawkę. A przeważnie co druga koopka jest w majtki... I nie wiem jaka przyczyna. Bo na nocnik też umie ale to też robi wtedy na kilka rat i czasem nie zdążę nocnika umyć nawet. A czasem luz fajnie zawoła i robi i nie ma problemu. Może tak się powoli uczą po prostu. A my za dużo wymagamy naraz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejo,
Mmadzia łeeee, to nie ma się czym martwić jeśli chodzi o mowę Żaby :))) Myślałam, że ona ani be, ani me, a Żabcia rozgadana - co Ty chcesz :) no i dawaj jej te jaja, a co! Jaja dobra rzecz :)
O! Komunia poważna sprawa, mam nadzieję, że lokal już zamówiony :)) chyba że kameralnie w domku...

Kasia no wreszcie!!! Przeczytałam wywiad.... wzruszyłam się :) powiedz mi, Kobieto, skąd Ty masz tyle siły, tyle pozytywnych myśli w sobie?!!!! Jesteś WIELKA!! a Zuzulek jakie ma śliczne włoski :)) co do gabinetu.... mam nadzieję, że pójdzie wszystko w dobrym kierunku!! mocno zaciskam kciuki!! Domyślam się, że może być przykro jak człowiek wkłada w coś całe swoje serducho, a przeżywa chwile zwątpienia - czy warto.... bo nadchodzi gorszy miesiąc :/ i póki co dlatego właśnie nie chciałabym ryzykować np. ze zmianą swojej pracy.... bo powiem Ci, że czasem są takie myśli, by coś zmienić, ale.... no boję się ryzykować - eh. Z drugiej strony, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana...

Dziewczyny - stanowczo za dużo wymagacie od swoich córeczek :) Kazik i nocnik nadal nie współpracują, więc ja póki co nie wymagam nic: ani siku, ani koooopki i dalej lejemy i kupciamy do pieluszek :)) i o!
A dodam od siebie, że dwójka starszaków od znajomych sikają do nocnika, a mają obecnie fazę, że jak kupa, to musi być pielucha - a dzieciaczki prawie rok starsze od Kazia, więc myślę, że takie etapy i wybrzydzania to normalne :))) i myślę - a raczej mam nadzieję, że i mój Kaź kiedyś mnie zaskoczy i zechce siadać na nocnik :))

Pisałam, że wracałam z Ksawerym... oj powiem Wam, że modliłam się w drodze - wiało strasznie, było strasznie, drzewa na drodze, droga zablokowana... a najgorsze to to, że obiecałam Kazikowi, że jak wrócę, to dam mu buziaka jak będzie spał i okropnie bałam się, że nie dotrzymam tej obietnicy, bo np. spadnie na mnie drzewo :/ na szczęście wróciłam bezpiecznie :)))

Mąż mnie wkurza ostatnio, że heja! pewnie to to nic nowego :D dobrze, że Kazikowski póki co - choć charakterny, to najukochańszy na świecie :)))

Dobrej nocki, Mamusie i Dzidziusie!!
Zaglądam i czekam na niektóre milczki............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rewelacja a

To ja :)))) wreszcie ja :)))
Moje dzieci oglądają dobranockę, a ja popijam sobie wino ( tylko proszę nie nadsyłać na mnie kuratorów ;)

Moje młodsze dziecię jest bardzo zdolnym człowiekiem, ponieważ nauczyło się gadać po chińsku.
Chyba muszę zapisać się na jakiś kurs, bo nic nie rozumiem.
Oczywiście po polsku też czasem gada i całkiem dobrze jej to wychodzi.
Trochę podobnie jak u Mmadzi, więc, Kochana, podrzuć myśli złe, bo Agatka radzi sobie z mówieniem bardzo dobrze.

Siusiu do nocnika, to u nas było już w sierpniu, na początku września i.... regres. Zrobiło się chłodno i moja córcia stwierdziła, że nie będzie sobie chłodzić dupki i siura tylko i wyłącznie do pieluchy.
Tak naprawdę, to wydaje mi się, że przestała zachwycać się nocnikiem, papierem toaletowym i tyle.
Czekam :)
Ogólnie, jest typowym dwulatkiem. Wszystko wymusza, na wszystkich rękę podnosi, no i jest przede wszystkim przekochana.

Mój pierworodny rozpoczął pierwszą klasę. Zadowolony bardzo. Chętnie wstaje do szkoły i generalnie na razie radzi sobie bardzo dobrze.
Nadal chodzi do muzycznej i nie chce mu się strasznie ćwiczyć.
Najbardziej lubi zajęcia z piłki nożnej :
Czyli... normalne, zdrowe dziecko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rewolucja a

Mamuska, Ty scalasz nas tu wszystkie.
Wielkie Ci Bóg Zapłać *)
Całe szczęście, że dojechaliście szczęśliwie i Kazikowski dostał na pewno nie jednego buziaka.

Kasia, wywiadu jeszcze dziś posłucham. Obiecuję.
Mam nadzieję, że ruszyło coś i w końcu osiągniesz to, o czym marzysz .

Ostatnio mialam bardzo zły sen.
Śniło mi się, że Hania nie była moim dzieckiem i że ją porwałam.
Potem się okazało, że muszę ją oddać i zaczęłam pisać listę co lubi, a czego nie; jak nazywa różne przedmioty itd...
W tym momencie się obudziłam i wielki kamień z serca, jak zorientowałam się, że ją urodziłam, że to moja córka.
Zaczęłam ja śpiącą całować i tulić....
Dziewczyny, przez cały dzień nie mogłam otrząsnąć się z tego snu. Mężowi opowiadałam - ryczałam, mamie opowiadałam - ryczałam.
Eh...gdzieś w podświadomości cały czas boję się, że stracę moje dzieci. Staram się nie myśleć o tym na co dzień, więc wychodzi w snach....

Tum optymistycznym akcentem kończę.
Paaaaaaaa

Jutmstynkaaaaaaaa!!!!!! Czekamy!!!!!!!
Agnes, jak Twój starszy syn? Wyszedł z tego paskudztwa?
Truskawka, a jak u Ciebie zdrówko?
Urodziłeś już?
Paaaaaaaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...