Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Fasolki sierpień 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Mamuśka! Rewolucja! Jestem moje kochane! Jestem! A raczej jesteśmy! To niw tak ze nie piszę bo "cos" tylko pisze ale jakieś chochliki nie dają mi spokoju i posty zjadają. Moze ktoś mnie zgłosił za cos..?:) W każdym razie czasami to juz naprawdę miałam sie poddać i przestać próbować ale zal sercu takich znajomosci:)

Gratuluje Iwcia:) Wiem co czujesz:) Choc u mnie na odwrot bo ja sie z ptaszka na usg cieszyłam. A maz to nawet nie wspomnę:) Szaleje z radości:)

Choc szczerze to trochę zal mi tych wszystkich pięknych sukienek Tosiowych.. Wiele zostało ale jak widac nie przydadzą sie:) Chyba ze przyjaciółce bo tez jest w ciąży tylko troszkę wczesniej niż ja i jeszcze nie wie co będzie:)

Mamuśka planuj planuj i dawaj znać:) Ja tylko czekam na wiadomość:) I z całego serca zycze panny rodzynki:):*

Kowalska mega współczucia tych bakterii. A juz miało być tak pięknie.

Co do wiosny to ja jeszcze w życiu tak bardzo na nia nie czekałam! Jak tylko będzie cieplej wchodzą nam dom wykańczać wiec oby jak najszybciej!

Poza tym u nas wszystko w porządku. Siedzimy z Antosią w domu bo na zewnątrz smog a w sklepach zarazki, grypy wiec cóż sie narażać...?
Mieliśmy z młodym wczoraj połówkowe badanie i wszystko w porządku. Duży, ruchliwy i ciagle chwalił sie tym co pomiędzy nogami - lekarz sie śmiał ze gdzie nie spojrzy tam "on" :D eh...faceci:)
Poza tym mam brzuch ogromny i przytyłam juz z 6 kg. Na szczescie idzie na razie tylko w brzuch bo nawet w jeansy jeszcze wchodzę:) Synek ruchliwy ale i potrafi juz niezle kopnąć..:)
A propos..
Kończę i ide sie "wyspać":) Liczne wycieczki do wc oraz kopniaki z wewnątrz i zewnątrz ( Antosi ) przede mną:D Jak dobrze licze to moze za 4-5 lat sie porządnie wyspie:) Taki pozytywny akcent na koniec haha:)

Buziaki i spokojnej nocy:)


http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvjlced7c2d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfarxzdvzp7wry0j.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Justynka, super wieści :) cieszę się, że tak dobrze się macie ;)
Cieszę się też na Twój domek. Tosia będzie miała swój pokoik już i Ty trochę odetchniesz od teściowej :)

My również nie wychodzimy z domu, bo smog. Teraz niby trochę przewiało i lepiej jest, no ale z katarem ropnym wolę nie ryzykować. Za to zabieram Jasia na łyżwy :) on zdecydowanie w łyżwach urodzony. Żeby go dogonić, muszę na wpół taflę przejechać :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy,mamy psa,ale odrobaczany co trochę. Ogólnie wychodzę z założenia,że jakby faktycznie to pies miałaby wcześniej,bo długo raczkowala, teraz mrozy,więc tego dziadostwa mniej na dworze,tak mi się wydaje. Ogólnie u nas podłoga non stop myta,a cała dwa razy dziennie. A po szpitalu zaczęło wychodzić. Tam były wszystkie przypadki,Natalia raczkowała,mnie pielęgniarki ostrzegały,no ale przecież do kaloryfera nie mogłam jej przywiązywać. Ogólnie to co ma teraz jest związane ze spadkiem odporności i tej wersji się trzymam,bo mojego psa kocham nad życie i nie wyobrażam sobie,żebym musiała się jej pozbyć,ona już tyle w schronisku przeszła.
Ogólnie Natalka jest przekochana i może gdyby nie te ciągłe przeboje pomyślałabym o drugim.
Jakby która z Was miała ochotę to zapraszam
https://www.facebook.com/groups/1847163548897458/

Myślę nad dotacją z urzędu na biznes,ale M średnio nastawiony do pomysłu. Pozowliloby mi to siedzieć w domu z Małą a i jakiś może przypływ by był.


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewulka8

Mamuśki, czy któraś z was zna przypadek toxo w ciąży? Moja sis jest zarażona, dziecko rozwja się prawidłowo już miała trochę dodatkowych badań robionych, a pani prof z Łodzi chce jeszcze zrobić aminopunkcje koszt 1800zł czy coś wiecie na ten temat? Czy to coś może więcej powiedzieć... Jej lekarz prowadzący wprowadził antybiotyk i nie każe się stresować bo w roku ma takich kilkanaście przypadków i zawsze wszystko jest dobrze.. a wiadomo człowiek się stresuje ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny, czytam regularnie w miarę ale jakoś tak napisać nie na kiedy, no ale jak mnie wywołujecie to już muszę coś napisać ;)
U mnie zaczyna się 30 tydzień, 11 kg na plusie, wszystko idzie w brzuch i juz mi jest ciężko buty wiązać, wózek wkładać i wyjmować z samochodu i 12 kilogramowego Patrysia nosić. I jeszcze te kurtki, czapy i szaliki i juz się też nie mogę tej wiosny doczekać. Poza tym przez ten smog też staramy się mniej spacerować a więcej chodzić na zajęcia zabawowe, do sali zabaw czy do koleżanek z dziećmi, ale to jak pisałam ciężko już z tym brzuchem ubierać małego, szarpać się z wózkiem itp.
Jak wiecie teraz czekamy na drugiego chłopca ale też jeszcze dziewczynka chodzi mi po głowie i pewnie ze względu na mój wiek będziemy się starać o nią niecały rok po braciszku Patrysia (Borysku).
Z drugiej strony jak patrze, że mnie tyle w pracy nie ma i nie bedzie jeszcze trochę a niektóre moje koleżanki już na dyrektorów awansowały to mi trochę przykro ale w sumie jeszcze ponad 20 lat pracy przede mną wiec może się na tego dyrektora jeszcze doczłapie.
Mój M teraz tez będzie prace zmieniał i nerwowy chodzi cały czas, ja zmęczona juz ta zimą i ciążą i jutro sobie zafundowałam masaż dla ciężarnych a w niedziele moja siostra zostanie z małym a my do kina i do knajpy żeby się trochę odstresowac.
Powiem Wam też, że zauważyłam że jak Patrys ogląda w dzień bajki czy piosenki na telefonie czy w tv to robi się strasznie marudny, nie chce się niczym bawić i ciągle coś wymusza a bez bajek to zupełnie inne, grzeczne dziecko. On jest bardzo energiczny i ciągle mnie zachęca do zabawy ale nie wrzeszczy i nie wymusza. Zaczął tez w końcu przesypiać całe noce, na razie 2 prześpi a 2 nie ale już coraz więcej tych przespanych.
Kowalska współczuję Ci tych przejść z kierowniczką. Ja zauważyłam że odkąd daje Patrykowi witaminę C i dicoflor to jest bardziej odporny mimo tego, że dużo się widuje z innymi dziećmi i tez wszystko do buzi pcha. Chociaż w przypadku szpitala i pasożytów to chyba też by nic nie zdziałało.
Mamuśka tu nie ma co planować i czekać tylko trzeba robić ;) a tak przy okazji czy starając się o dziecko robiłyście cos, żeby była konkretna płeć? A jesli tak to co - testy owulacyjne i stosunek w konkretny dzień? Czy może dieta jakaś albo chiński kalendarz płci?
Iwcia - gratuluję ;)
Justynka - a jak Ty się czujesz? Bo Ty już chyba w 2 trymestrze czyli tym najlepszym. Czujesz się dobrze czy może też Ci sie nic nie chce? Bo ja się zastanawiam czy to ta ciąża czy pogoda tak na mnie wpływa..
Rewolucja - zazdroszcze Ci tych łyzew; ja juz się nie mogę doczekać kiedy pójdę z chłopcami na łyżwy ale to jeszcze parę lat..
Tosio daj znać jak Tosia reaguje na siostrzyczke bo mnie to zastanawia mocno i jak Ty sobie radzisz z dwoma maluchami? Czy masz może podwójny wozek? Bo ja taki chce kupić..
Truskawka a co tam u Ciebie? Odezwij się bo mi po głowie chodzisz..
No juz kończę bo i tak przy długo ten post..
Dobranoc dziewczęta i maluszki ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyev4vhztvl.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczęta.

Ewulka, moja siostra też przechodziła tokso w ciąży, a synka urodziła zdrowego, choć na USG było widać jakieś tam zwapnienia w mózgu. Mały rozwija się prawidłowo, więc podejrzewam, że nie było to nic strasznego. Ja jako dziecko byłam na to leczona i Zuzanna jest zdrowa, więc wszystko u twojej siostry będze ok, nie ma co martwić się na zapas.
A no i jeszcze pozostaje pytanie kiedy się zaraziła? Choć myślę, że wszystko i tak będzie ok.
Ja długo żyłam w przekonaniu, że skoro miałam tokso, a właściwie skoro mam sobie mojego przyjaciela pierwotniaka gdzieś tam ukrytego to nie powinnam zachodzić w ciążę, ale okazało się, że to mit, bo mój pierwotniak jest otorbiony, a w organizmie wytworzyły się przeciwciała, które będą chroniły maluszka.
No trochę haotycznie to opisałam, ale mam nadzieję, że zrozumiesz o co mi chodzi.
Kowalska, ależ wy to się macie z tymi bakcylami. Zastanawia mnie tylko jedno, czy przy takiej ilości bakterii wolno szczepić? No ale skoro lekarz wyraził zgodę to chyba można... Nie mam zamiaru wprowadzać ci mętliku do głowy, ale teraz tyle mówi się o tych szczepieniach, że tak mnie to zastanowiło. W każdym razie zdrówka i cierpliwości życzę.
Mamuśka, działaj działaj, się nie ociągaj. :)
Karolu, ale ten czas szybko leci, a jeszcze nie tak dawno pisałaś nam, że jesteś w ciąży.
A u nas do przodu, piszę biznes plan, szukam lokalu i tak jakoś się kręci. Zuzia całkiem dobrze się sprawuje, choć próbuje wymuszać płaczem. Zdobywa kolejne poziomy i wspina się tam gdzie jest to możliwe. Ostatnio też nauczyła się wypluwać wodę przy płukaniu ząbków.
A ja po raz kolejny podjęłam próbę zgubienia kilku nadprogramowych kilogramów i od tygodnia stosuję przemianę według Moniki Honory.
Co z tego wyniknie to się okaże, bo po tygodniu to ciężko jeszcze coś powiedzieć, w każdym razie gdybyście były zainteresowane to informacje możecie uzyskać na stronie Moniki oraz na grupie na facebooku zupomania.
Generalnie przemiana czy też dieta polega na jedzeniu samych zup mówiąc w skrócie, ale jeśli chcecie czegoś więcej się dowiedzieć to tak jak już pisałam, strona Moniki i face, ja nie czuję się na tyle kompetentna, żeby coś tam więcej napisać.

To na tyle kochane. :)
Dobranoc mamusie i fasolki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie wynik był dopiero po szczepieniu. Póki co siedzimy w domu i czekamy na cieplejsze dni,żeby zahartowac się. Za miesiąc mamy kontrole na nefrologii zobaczymy co powiedzą.


http://www.suwaczki.com/tickers/3i49roeq5e26op88.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Cioteczki!
Rozumiem, że wszystkie świętują zawzięcie Dzień Zakochanych - przed i po 14 lutym ;) skoro tak cichuteńko... U nas po świętowanku, była kolacja, wspólne zakupy (romantico, wiem hihi), a i małego opierdzielku nie zabrakło - dzień jak co dzień :D no, prawie :)
JustynKa oj, zapewniam Cię, że ja mam większy brzuchol niż Ty!! 6kg.... co to jest! ja jestem mistrzynią w tyciu - od października mam + 8kg!!! Jejjj, juz połówkowe.... nieźle!! Cieszę się ogromnie, że mały chwalipięta rośnie zdrowo :* Hmm... ja tracę nadzieję na całonocne przesypianie Kazika... i podobnie jak Ty (zważywszy na nasze plany powiększenia rodzinki) wyśpię się może za kilka lat :D
Rewolucja ja też zazdroszczę tych łyżew :))) Ja byłam raz w życiu na lodowisku, no i jakoś nie bardzo mam się czym pochwalić - ta poręcz (?) dookoła lodowiska jakoś dziwnie mnie przyciągała :D
Ewulka8 ojej :( Mam nadzieję, że u siostry wszystko będzie w porządku !!!
Karolu łooo, 30 tc???!!!! No to już brzmi poważnie :) Odpoczywaj jak tylko możesz!! Ja przeczytałam ostatnio mądry artykuł o planowaniu płci (polecam!! mamaginekolog.pl) iiii.... no mamy szansę 50/50 :D Będziemy się starać bez ograniczeń dnia, itp. :D
Kasia powodzenia w gubieniu kilogramów :)) Ja sięgnęłam po zakurzoną nieco pozycję z mojej biblioteczki, którą kiedyś już czytałam - "Dlaczego chcesz być gruba?" - znowu podczytuję troszkę, będę chciała każdego wieczora i może zakoduję sobie pewne sprawy...

Praca, praca, dom, mało snu - ot, co u mnie :)
Pozdrowionka :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczynki! Ja walentynki świętowała z synem u rodziców bo juz ostatnio nie dawałam rady a mąż późno wraca wiec powiedziałam żeby mnie zawiózł. Ale w środę bliscy w kinie na Sztuce kochania I bardzo polecam.

MAMUŚKA tez ostatnio czytałam ten wpis mamy ginekolog. Odkryłam ja ostatnio na fb i śledzę i żałuję że dopiero teraz. Chyba rzeczywiście nie ma co sobie utrudniać tylko brać co los przyniesie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta jesteś kolejną osobą, która poleca ten film :) Ciekawe, czy w okolicy Dnia Kobiet będzie jeszcze w kinach... O, widzisz!! ja też całkiem niedawno, jakieś 2-3 tygodnie temu, polubiłam mamę ginekolog :) świetna kobietka i przydatna wiedza!! Kiedy masz 12tc.? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewczyny :-)
My nie planowaliśmy płci. Za pierwszym razem chciałam tylko zajść w ciążę, a teraz to była niespodzianka, ale... jak w każdym przypadku sprawdził się horoskop chiński płci, więc może warto spróbować :-)

Kowalska to jakaś katastrofa! Skąd to dziadostwo się wzięło? Gronkowiec? Dziadowskie szpitale, strach tam w ogóle się znaleźć :-( a gronkowca da się w ogóle wyleczyć? Strasznie mi przykro i trzymsm kciuki, żeby to się w końcu od Was odczepilo.

Mam pytanko, jak liczy się podstawę wymiaru zasiłku chorobowego/macierzyńskiego po 5 miesiącach pracy po powrocie z urlopu macierzyńskiego? Wiem że C1 zasiłek to była średnia z ostatnich 12 miesiecy, ale skoro tylko przez 5 miesięcy teraz miałam 100% dochodu, a wcześniej pobierałam 80% zasiłek, to czy te 80% będzie wliczone do kolejnej podstawy czy tylko te ostatnie 5 m-cy? Idę niedługo na zwolnienie, nie mam wyjścia :-) ale zastanawiam się ile będę teraz dostawać, 80% z 80% to trochę niefajnie :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo

U nas armagedon , junior po 4 dniach żłobka załapał jakiegoś tajemniczego wirusa : jelitówka plus wysypka na całym ciele, znika i znów się pojawia, w sumie byliśmy u 3 lekarzy i nie wiadomo, córka podłapała , ale na szczęście tylko jednodniowa niedyspozycja , ja także ale bez dramatu, w robocie sajgon, mąż walczy z chorym okiem , także sam lukier pluszowy, ale cóż - pozostaje ciągnąć ten wózek ostatkiem sił , za to dzisiaj z tej niemocy upiekłam pierwszy raz drożdżowe bułeczki i wyszły wspaniałe , także jest sukces w tej otchłani shitu haha

Iwcia tez się nad tym wymiarem zasiłku zastanawiałam , trzeba poczytać


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HEJ napisałam w pt druga część postu juz dłuższą po skoro pierwsza się dodała tu lipa sue wkurzył am ale może teraz się uda. Bede pisać w mniejszych kawałkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My teraz jesteśmy u teściów wiadomo wolałabym w domu no ale tragedii nie ma a jutro wracamy . Jasiu juz ładnie chodzi. Kupiliśmy mu buty profilaktyczbe bo tak zalecił ortopeda i lepiej się mu chodzi. U fryzjera był bardzo grzeczny i po ścięciu włosów od razu wydoroslal a oprócz niego było w tym samym czasie dwóch płaczących przedszkolaków. Martwi nie jeszcze trochę ze Jasiek mówi tylko w swoim języku a już czas na chociaż mama tata baba itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KAROLU WOW juz myślisicie o trzecim. Ja się na razie boję trochę jak dwójkę ogarnę. Nas wózkiem rok po roku też myślę bo inaczej to wyjdziemy tylko na podwórko przed blok ale nie znalazłam jeszcze idealnego dla mnie. Chce na pompowanych 4 kołach z amortyzacja i żeby gondola była na górze i byla taka normalna a nie kokon. Najbardziej mi chyba pasuje tfk joggster i dokupienia sobie Buddy seat ale to trójkołowiec i niezbyt ładny jak dla mnie.

Iwcia mi takie info spr koleżanka w swojej pracy i z tego co wiem to biorą Ci średnia z tych przepracowanych miesięcy a jeżeli pracowała krócej niż trzy pelne miesiące kalendarzowe ( np. Bylas na chorobowym po 2 mcach) to wtedy masz taki wymiar jak przy po przednim macierzyńskim. Jakby brali pod uwagę macierzyńskie to moim zdaniem by było nie fair
Bo ha przez pierwsze pół roku brałam 100% a potem 60% to bym dostała straszne grosze. Mam nadzieję że księgowe u koleżanki w pracy mają rację!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rewolucja ja lubię te nasze stare imiona. U nas pierwszym typem na dziewczynkę była Zosia ale siostra mi ukradła.

Ewelad coś się ostatnio te chorobsko uwziely na Was. Jasiek tez ostatnio ma strasznie sucha skórę i na brzuszku wysypka i tak się zastanawiam może któraś z Was wie kiedy jakieś testy alergiczne można robić. Jest jeszcze za mały?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamuska 01 właśnie skończyłam 12 tc i we wtorek idę do lek i się boję tego usg bo badanie przeziernosc karkowa itd. W ogóle jakoś ciągle się martwię i ta ciążę. W otoczeniu ostatnio znajomi dużo problemów mieli u ciągle gdzieś jakieś poronienia i się boję ze az za dobrze się wszystko układa. MAM nadzieję że wt usg mnie uspokoi trochę.

Kasia super ze idziesz z firmą do przodu. Formalności jest pewnie co niemiara ale jak toz wszystko załatwisz to będzie z górki. Szkoda ze to tak daleko bo masaż rozluzniajacy by mi się przydał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KOWALSKA żeby durny pobyt w szpitalu się tak za dzieckiem ciągnął. Rzeczywiście trzeba pobyt tam traktować jako ostateczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta testy alergiczne robi się od 2rż, ja starszej robiłam testy skórne , ale u niej były alergie wziewne, nie wiem jak jest przy pokarmowych, teraz alergia właściwie się wycofała , co pokazały testy skórne właśnie , a dla potwierdzenia robiliśmy z krwi, bo one podobno są mniej miarodajne , a kosztowne , za jeden alergen 5o zl


http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5esvprfs90.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq8u696a8ri931.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Dziewczynki!!
Iwcia z chińskiego wynika, że powinnam zajść w ciążę w kwietniu/maju, aby była dziewczynka :) no ale zobaczymy, póki co starań nie będzie, bo znowu złapałam półpaśca (po raz kolejny!!) i muszę zrobić kurację przeciwwirusową, tym razem podwójną dawkę. Nie mam pojęcia jak to jest z płacami w takim przypadku :/
Ewelad łooo!! dużo tego :/ podziwiam jednak za te bułeczki!!! :)) Mi w niemocy to nawet herbaty nie chce się zrobić... Byle do przodu, byle do wiosny!!
Marta no, widzisz - Jasiek chodzi, to ani się nie obejrzysz, a mowa ruszy :) ale nie martw się, bo w tej kwestii czasem trzeba wykazać się większą cierpliwością!! Byliśmy w grudniu u rodzinki - brzdąc dwuletni - mówił mniej niż Kazik, w zasadzie w ogóle, po swojemu też, a miesiąc później fajnie ruszyło!! Mówi coraz więcej i całkiem ładnie!! A znam przypadek, kiedy dziecko długo nie mówiło, a jak zaczęło, to szybko przeszło do całych zdań!!
U nas były ostatnio problemy ze skórą, na brzuszku jakieś plamki, na policzku :/ ale odstawiliśmy pomidory (teraz i tak są kiepskie), zmieniliśmy płyn do kąpieli, wróciliśmy do smarowania po kąpieli (bo już dawno tego nie robiliśmy) i widzę, że jest lepiej.
No właśnie myślałam o tym badaniu w 12tc., kiedy to... We wtorek będę trzymać kciuki!!!!! i czekać na wieści :)) Strach jest normalny, u nas też dookoła różne problemy, niepewności, więc ja - mimo, że w ciąży nie jestem - już się boję o moją ciążę, czy w ogóle zajdę (bo z tym u znajomych też ciężko i to u kilku par!!), czy będzie wszystko ok.... Czasem mam głupie myśli :/ (choroba, itp.), ale odganiam je od siebie, żeby nie przyciągać złego!!

Dziś mamy niedzielę wolną.... tzn. zaraz koniec laby ;) ale do tej pory bez bąbla. Kazik u babci, bo balowaliśmy karnawałowo :)) Mam nadzieję, że nie odbije się to na moim zdrowiu (miałam się nie spocić z uwagi na półpaśca, ale jak tu się nie spocić na balu karnawałowym:).

Miłej niedzielki!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mar86ta testy alergiczne mozna w każdym wieku, tak mi powiedziała pediatra-alergolog. Z tymże jeśli wyjdzie wynik pozytywny to znaczy że dziecko jest uczulone, ale wynik negatywny nie oznacza że nie jest uczulone, bo może być tak że nie miało do czynienia jeszcze z danym alergenem. Dziękuję za odpowiedź odnosnie zasiłku. Teraz żałuję że nie bylam ani razu na L4 :-/:-)
Co do USG to głowa do góry, na pewno wszystko będzie dobrze. Pozytywne myślenie przede wszystkim! Daj znać jak poszło!!! :-)

Mamuska01 współczuję z polpascem, trzymaj się dzielnie i kuruj. Co do horoskopu chińskiego to czytałam, żeby najlepiej celować tak że kolejne 2 miesiące po zaplodnieniu dają ten sam wynik. Bo może być tak że owulacja wypada na koniec miesiąca i zapłodnienie przypadnie już na kolejny miesiąc... Coś pamiętam że z długością miesięcy było coś inaczej jak tworzyli kalendarz, dlatego te dwa kolejne miesiące mają dać nam zabezpieczenie wyniku bez względu na różnice w kalendarzach i czas zapłodnienia :-)

Czy zakładacie maluchom kapcie w domu? Mój biega w skarpetkach, a teraz jak chłodniej do w paputkach, a opinie są podzielone co do tego czy kapcie zakładać czy lepiej boso jak najdłużej. Bartkowi stopy idą do środka i zamówiłam przez Internet kapcie profilaktyczne slippersy, ale jak tylko przyszły to odesłałam, bo takie twarde, mały nie chciał w nich kroku zrobić. Tragedia! Czy w takich ma chodzić na co dzień? Co lekarz to opinia, jakie jest Wasze zdanie?

Miłego wieczorku :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IWCIA mam na dzieje ze nic nie namieszalam z tym l4.Ja to sprawdzałam bo właśnie mi zależało na stereo podstawie wymiaru. Nic nie słyszałam żeby Brochow zamykali o wydaje mi się się niemożliwe to bo przecież i tak porodów ki są przepełnione we Wrocławiu. Ja tym razem chce rodzic ba Borowskiej bo jakoś Brochow mi już przypadł do gustu a poza tym na Borowska mam rzut beretem.

MAMUŚKA ze tez musiało Ci się coś przypaletac . Ale weekendu zazdroszczę chociaż ja teraz mało imprezowa jestem . Cos sil mi brak w tej ciazy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...