Skocz do zawartości
Forum

Fasolki sierpień 2015


kalafiorki

Rekomendowane odpowiedzi

Metafora wiedzialam! ;) i podejrzewam ze mozesz znac tez dziecisawazne.pl :)

Wiedzialam, ze moja teoria co do objawow i plci zaraz upadnie ;) ale nie trace nadziei, ze tak inne objawy u mnie oznaczaja dziewczynke ;)

U mnie mala zmiana smakow... wkroczylo mieso, ale koniecznie wolowina. Sama nie wierze w to ci pisze ;) ale owoce dalej sa numerem jeden...
Slabosc po tym burgerze z wolowina mi przeszla, wiec podejrzewam, ze mialam niski poziom zelaza i zamierzam sie tym zajac w miare mozliwosci...
Wzdec nie mam, zgagi tez nie. Za to brzucha nie wciagne, wiec obcisle bluzki poszly w kat, zeby nikt nie zauwazyl. Mi zapewne brzuch sie pozno pokaze jak w pierwszej ciazy... wtedy tez do konca nosilam swoje ubrania... mialam ciazowe, ale nigdy do nich nie doroslam. Oby teraz tez tak bylo...

anetka nie odbierz tego zle co napisze, ale ta historia ktora opisalas to kwintesencja Lodzi... zastanawialam sie kiedys, czy nie rodzic w Matce Polce, bo wujek meza tam pracuje, ale doszlan do wniosku, ze wole moja mala Zielona Gore i porod byl super przezyciem. W ogole caly pobyt bardzo dibrze wspominam, lacznie z jedzeniem szpitalnym ;)

Olka jesli sie martwisz to jedz, ale nie wiem czy na pogotowie czy na Izbe... mi z plamieniami kazali na Izbe jechac nie na pogotowie.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

cześć dziewczyny ja w tym tygodniu już testuję ubrania ciążowe :) brzuch mam wypchniety na tyle że już spodni nie zapewnia żeby w nich potem siedzieć. Nawet zwykłe rajstopy mnie cisną w brzuch. pewnie bede jak moja przyjaciolka wielki brzuch juz w połowie ciąży, a potem się zatrzyma.
dlatego dzisiaj mam pierwszy raz ciążowe dżinsy i są po prostu super wygodne! Kupiłam tez rajstopy dla ciężarnych i tez bardzo polecam.
Co do objawów to znajoma ma dwóch synów i z każdym z nich czuła się inaczej zupełnie więc chyba ciężko o regułę...

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09kiovyujc1.png

Odnośnik do komentarza

Także samopoczucia nie można wiązać z płcią dziecka, moja sis urodziła dwie dziewczynki i w każdej wymiotowała strasznie cały I trymestr ;/ ja czuje się dobrze, dzisiaj nie mogłam spać - tzn. o 5 rano byłam już wyspana, wstałam zjadłam kanapkę i leżakowałam do 6.30 :p wczoraj miałam wyjątkowo dużo energii, posprzątałam dom, miałam nawet więcej czasu dla moich psów. Idę dzisiaj do lekarza rodzinnego po skierowanie na badania ogólne. Dobrze, że już weekend :D
Olka może ten ból jest spowodowany rozciąganiem się macicy? Chyba, że jest tak silny to lepiej idź do lekarza.
A dziewczyny miewacie też zmianę temperatury, raz gorąco że najlepiej było by po domu w samej bieliźnie chodzić, a innym razem w owinięta w koc? :)

Odnośnik do komentarza

Anetka to dobrze... lubie Lodz za wiele rzeczy i mam swoje ulubione mjejsca, ktore uwazam za niepowtarzalne, ale nasluchalam sie takich historii od meza i jego rodziny, ze mi sie wierzyc czasem nie chce... choc przypuszczam ze to cecha duzego miasta po prostu, a ja z malego pochodze i w malym mieszkam.

Ewulka rzeczywiscue teraz doswiadczam zmian temperatur, a w pierwszej ciazy bylo mi caly cxas goraco. Mi - znarzlakowi ;)

Ktos pytal o polecenie ksiazek. Ja mam bestseller w tej kategorii od siostry: "W oczekiwaniu na dziecko" i kolejne czesci. Polecam tez bardzo juz tu polecona "Jezyk niemowlat" i "Jezyk dwulatka".
Ale najbardziej polecam Wam na rozluznienie w obecnej i przyszlej sytuacji "W Paryzu dzieci nie grymasza". Niby nie poradnik, ale taki troche... i zmienia sposob patrzenia. Do tego ubaw po pachy! Brytyjka wyszla za Amerykanina i mieszka, jest w ciazy, a potem wychowuje dzieci w Paryzu :)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Niestety nie zabieram :-( mieszkam w wawie i stamtąd mam lekarza a mąż w trójmieście. Ale niedługo to nadrobimy bo przeprowadzam się do Niego i wtedy będziemy mogli razem chodzić :-) a propo zmiany lekarza może któraś z Was jest z 3miasta i mogłaby kogoś polecić? Chciałabym kogoś z powołania kto doradzi,wysłucha, odp na pytania. I zajmuje się nie najłatwiejszymi przypadkami. Bo to moja 2ciąża ( 1straciłam w 8tyg). Mój obecny lekarz jest taki-dodatkowo pracuje w szpitalu ale ze względu na przeprowadzkę to muszę poszukać innego. Możecie kogoś polecić?

Odnośnik do komentarza

Kiwulek ja jestem z 3miasta w sumie to odpadam z forum ale na odchodne mogę polecić prywatnie Agnieszka Kowalewska-Włas bierze przeciętnie ma super sprzęt i jest też endokrynologiem i to z ręką na sercu polecam.
Musisz trochę poczytać moich ostatnich postów tam się wypowiadam o Luxmed którego nie polecam.
Invicta opcja na nfz do dr głodka na początek marca prywatnie w invicta czas max 4 dni
Ponadto dwie panie dr Papinska-Stachowiak Dorota oraz dr Damdinsuren Altankhorol :) obie przyjmują w LM ale terminy na maj za to mają prywatne gabinety, ceny normalne i obie pracują na klinicznej w Szpitalu co np dla mnie jest plusem bo przy kolejnej ciąży będę rodzić właśnie tam gdzie pierwszy raz rodziłam

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywvcqgq27w642b.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/7u22krntvok7it5k.png

Odnośnik do komentarza

Skoro mogę tu zagościć to opowiem wam trochę moją historię. Om 28.10. Termin z miesiączki na 5.05,a z usg na 23lipca. Moja druga ciąża jak już wiecie i z atrakcjami. 2dni po tym jak pojawiła się bladoróżowa kreska dostałam plamienia. Myślę znów powtórka z historii :-( tel do lekarza, wizyta,usg na którym nic nie widać oprócz dużej torbieli( m-ąc wcześniej byłam i jej brak). Garść leków na podtrzymanie i modlitwa by ciąża okazała się silniejsza. Tydź później widoczny pęcherzyk ciążowy, coraz gorsze wyniki krwi ,tsh, podejrzenie ospy. Ale plamienia ustały,a torbiel nie urosła. 2tyg później kolejna wizyta, usg i pod koniec 6tc bicie serducha:-D aż się popłakałam ze szczęścia. Biło jak dzwon! 3tyg później widać już rączki,nóżki i główkę i jak pływa ;-) jestem teraz pod koniec 12tc. Wczoraj trafiłam do szpitala z silnymi bólami podbrzusza. Dostałam zastrzyk dodatkowo i do domu. A maluch ma się świetnie :-) gorzej ze mną bo brzuch dalej boli mimo leków.

Odnośnik do komentarza

Co do objawów to na wczesnym etapie senność ogromna. Od 7tc rano mdłości że nic przez gardło nie przejdzie a wieczorem wymioty. Nawet po zachciankach. Wymęczyło mnie to ogromnie, męża też bo herbatki parzył :-) teraz jest lepiej i apetyt mam większy. Teraz to zapachy mi przeszkadzają i powodują wymioty. Ale sporadycznie już :-) i powoli spodnie się nie zapinają :-) już nie mogę się doczekać aż Nasza Brzoskwinka urośnie :-)

Odnośnik do komentarza

Mamo amelii dziękuję za te nazwiska. Trafiłam tu 2dni temu więc jeszcze nie zdążyłam przeczytać dokładnie wszystkich wpisów, ale systematycznie nadrobię to:)
Kochane sierpnióweczki pomimo moich przejść od początku ciąży wierzę że urodzę zdrowego Malucha. Wy również : ) a w sierpniu wymienimy się info na temat naszych Kruszynek :-)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...