Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Carolineee

Grudnióweczki 2014! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny, dawno mnie nie było i się nie odzywałam, ale mała zabiera mi bardzo dużo czasu, jeszcze święta itd. a w maju bierzemy ślub kościelny i zaczynamy przykładać się do organizacji... brakuje mi czasu na sen... :)

Mała ma już 1,5msc - to fakt najważniejszy, waży 4870g, ubranka 56 stają sie za małe juz prawie, wiec rośniemy :) nie mierzyłam jej, wiec nie wiem ile ma długości, ale widać, że sporo przybrała, bo w 56 w szpitalu się topiła :) kruszynka moja miała 52cm i 2840g przy narodzinach.

Mam nadzieję, że będę miała więcej czasu, aby się z wami kontaktować, jeśli nie to wybaczcie! Pozdrawiam was i wasze maluszki i przesyłam buziaki razem z Olcią :*:* :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej kobietki. Niestety popsuł mi się komputer:( próbowałam dodać zdjęcie ale nie wychodzi mi to zbytnio więc prosze o cierpliwość.
A u mnie było tak...
wspominałam,że w nocy z 29 na 30 byłam na IP w szpitalu ale odesłali mnie z 1 cm rozwarcia i brakiem skurczy widocznych na KTG....
A potem się zaczęło...w nocy z 30 na 31 grudnia postanowiłam spać ponieważ jak twierdził lekarz, mam jeszcze sporo czasu i do 1 stycznia napewno nic się nie wydarzy...jednak dla świętego spokoju wzięłam sobie nospę...po 20 minutach moje skurcze były jeszcze mozniejsze niż przed zażyciem tabletki...pobrałam sobie aplikacje do mierzenia częstotliwości skurczy(cotraction calculator czy jakoś tak polecam w każdym razie) i zaczęłam liczyć...ból w skali do 10 jakieś 6...skurcze do minuty z przerwami po3minuty (jak było 4 albo 5 minut to już skakałam ze szczęścia) koło 4 zbudziłam swoją teściową,że już nie mogę ale spróbuję jeszcze metody prysznica ale siedziałam tam chyba z godzinę i nadal nic...koło 7 byłyśmy znowu na IP a tam doktor mówi: rozwarcie 5 cm szyjka skrócona, Pani się przebiera i biegiem na porodówkę! Ten sam doktor noc wcześniej twierdził,że nic sie nie wydarzy hehe
no to poszliśmy z moim Szymonem który docelowo miał nie asystować przy porodzie...
skurcze przepowiadające trwały 10h , samej akcji porodowej czyli na fotelu z rodziawionymi nogami 40 minut a lekarze których prosiłam o znieczulenie ( tak tak obyło się BEZ ZNIECZULENIA) rzekli, że idę jak burza i mam już 7cm więc nie ma sensu znieczulać w zamian za to dostałam oksytocynę:/ no i się zaczęło...
ból niesamowity! w skali jakieś 9...narazie...
oksytocyna nie zdążyła spłynąc a ja już miałam 8cm a po następnym skurczu 9 więc parłam...(gdzieś w międzyczasie przebili pęcherz z wodami) parłam ale do siebie zamiast od siebie taka byłam spięta,że musieli mi trzymać nogi bo chciałam urodzić ze złączonymi kolanami hehe w pewnym momencie zamiast trzymać się Szymona trzymałam rękę położnej która grzecznie poprosiła o uwolnienie :D ciężko było niesamowicie i ból już dobił do 10...oj co ja bym zrobił gdyby nie Szymon...pomógł niesamowicie i był cudowny i teraz kocham go jeszcze mocniej...po urodzeniu małej okazało sie, że moje łożsko chyba nie jest całe więc musieli mnie znieczulić ogólnie i oczyścić więc i szycie załatwili na znieczuleniu:)
Jednak muszę powiedzieć, że moja zgaga w ciąży się "opłacała" bo położne śmiały się, że mogą za włosy małą wyciągnąć taki mały kudłacz z niej:D jest przecudowna choć przyznam, że na początku kiedy położyli ją na brzuchu jakoś nie odczułam tylu emocji o których pisałyście....miłość przyszła chwilkę później a teraz jestem po prostu zakochana bez pamięci i wszyscy wokół też:)))) każdemu kto ją zobaczy kradnie serduszko <3 <br /> minus całej akcji (bo nie mam zarzutu do niczego i nikogo mimo, że byłam obcą pacjentką w obcym mieście wszystko odbyło się tak sprawnie,że śmiało mogę polecić dziewczynom ze śląska i okolic szpital Bonifratrów w Katowicach jako miejsce porodu) a ten minus....ehhhh hemoroidy:( bolały bardziej niż szycie...ale ogólnie jest ok..teraz już jest ok
a co do Małej...ehhh istny anioł...je, śpi i robi super kupy:) karmię piersią mimo, że na początku była dokamiana butlą udało się utrzymać laktację:) tylko te czkawki....tak mi jej szkoda...

jednak udało się ze zdjęciami:)

monthly_2015_01/grudnioweczki-2014_23293.jpg

monthly_2015_01/grudnioweczki-2014_23294.jpg


]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agnesmagnes dodajesz mi wiary w szybką akcję porodową :) a twoja kruszynka cudna... zgaga mówisz? ja też mam niesamowitą więc za włosiska jak będzie miała wyciągnę ją stamtąd uparciucha mojego :)
no więc zostałam Ja, Madziara i Fasolka... no nieźle..... trzy niedobitki... chociaż coś mi się wydaje, że lada chwila dziewczyny już przytulą swoje Skarby :)
ja dziś 7 dni przeterminowana... czekamy dalej... jutro kolejne ktg....pipi kłuje niesmaowicie....
moja cierpliwość jest wystawiona na mega próbę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fasolka przykro mi z powodu twojego cierpienia,moze jutro juz sie ruszy!

zaklopotana ja mam ta 2 wanienke z termometrem i korkiem i jest super.wözek osobiscie mi sie niepodoba ale to inwidualna sprawa.

Vanesa obie jestescie bobowe!

AgaPo to dziwne ze cie tak mleko brzydzi ja lubie karmic piersia a butelka nie bo maly szybko pije i sie krztusi i nie ma tej bliskosci z malenstwem.

Agnesmagnes szliczna perelka!

Carolineee ,Magnoliam fajnie ze sie odezwalyscie Martuska (jak to wszystkie Marty) superancka i te piekne duze oczy! he..he...

Marysia super ze juz u was prawie koniec i juz niedlugo sie wprowadzacie,wkoncu bedziecie na swoim i bedziesz Pania domu!
U nas konca nie widac ale juz blizej niz dalej,mysle ze w lutym sie wprowadzimy,gdybym ja ci napisala ile mysmy wydali tylko na wykonczeniöwke (dom byl skonczony w stanie surowym) to bys sie zalamala! No ale efekty sa i bardzo sie ciesze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wychodze codziennie od tygodnia tylko jak tem nie spada poniżej -5 mała jutro konczy miesiac.
Dziewczyny nierozpakowane ruszac sie koniec tego dobrego hi hi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc:)
Agnesmagnes
Gratulacje:) i dzielna bylas :)teraz mozesz cieszyc sie malenstwem:)
Marysia
Dziekuje za wsparcie walczy caly czas z psychika i moim cialem ale wiem ze to dla malej wiec poki bedzie mleko bede odciagala i dbala zeby bylo:)
Marta A
To nie jest tak ze mnie brzydzi ja bym bardzo chciala karmic piersia ale nie jest mi dane od porodu walczylam 2 tyg zeby karmic z pomoca poloznych i pan od karmienia ale moje sutki niestety plaskie i mala miala duzy problem z chwytaniem a w nakladkach dawalo rade chwile i nie zawszwe chciala i pozniej sie nie do konca najadala bo w nakladkach dzidzia nie pobudza dokladnie piersi do produkcji i mimo przeszkod chcialam dawac jej moje mleko wiec zostalo odciaganie i butla.Wciaz mam co jakis czas dola ze nie dalam rady piersia ale staram sie zeby mala czula moje cieplo i ja jej wiec czesto przytulamy sie skora do skory:) Nie wiem czemu tak mam ze jak zaczyna dzialac laktator to mnir mdli i czasem mam tak ze mnie mdli a za chwile czuje jak mleko naplywa do piersi wiec to dzila niezaleznie ode mnie jakos moje cialo tak reaguje. Wiem ze sa dziewczyny ktore tez mdli podczas odciagania a byl czas ze sie obwinialam ze ze mna cos nie tak. Mimo tych mdlosci kilka razy dzinnie walcze i odciagam bo wiem ze to dla niej dobre:)
Carolinee
Rosnie twoja Ola i to bardzo ladnie :) na fb czytalam ze jest bardzo kochana i daje ci duzo czasu i pozwala spac:) moja Hania je co 2 lub 3 h a w nocy najdluzej zdarzylo sie ze 4h spala ale tez nie moge narzekac :)
Kari,Fasolka,Madziara jak tam u was mam nadzieje ze wasza cierpliwosc zostanie juz wynagrodzona:)trzymam kciuki:)


http://s3.suwaczek.com/201411304565.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AgaPo nie obwiniaj sie kochana bo na to nic nie poradzisz to nie twoja wina poprostu jak sie nie da to sie nie da wazne ze mala zadowolona i najedzona.Jedna moze karmic piersia druga nie,zalezy od wielu rzeczy.Mi ostatnio czesto kreci sie w glowie po karmieniu nie wiem czemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Mamusie!!

Nie wiem czy wszystkie czytacie fb ale wcześniej nie miałam jak napisa tutaj.
Otóż 02.01.2015r. o 20.30 urodziła się nasza Karolinka :)
całe 53 cm i 3680g 10 punkcików:)

Tak jak pisałam 2 styczniazgłosiłam się do szpitala jako przeterminowana. Lekarz zbadał szyjke, wszystko pozamykane na 4 spusty, skurczy na ktg kompletnie brak słowa lekarza "no to klapa". Na usg wszystko ok było waga niby 3457g.
No i kazali mi podjąć decyzję czy chcę kroplówkę czy kłade sie na obserwacje na ginekologie. Zgodziłam się na kroplówkę, chociaż wkurzyli mnie ze nic nie powiedzieli zadnych rad co lepiej itp. Mniej więcej o 11 podłączyli mi ją. jUŻ po kilkunastu minutach zaczęłam odczuwać ból brzucha ale znośny i nieregularny. Na ktg skurcze zaczeły sie pojawiac takie do 50. Około 15 kolejne ktg, leże i czuję ze coś jakby mi pękło w środku po chwili czuję mokro pod pupą. Odchodzą wody. Skurcze przeniosły się na krzyż, o 17 badanie i rozwarcie na 2 cm. O 18 kolejne badanie rowarcie na 3 cm a mnie juz rozrywa w plecach, chodzić się nie da a każą w dodatku ciage wody ciekną. O 19 inna zmiana położna bada rozwarcie dalej na 3 cm ;/ a ja już umieram z bólu plecy rozsadza łącznie z tyłkiem. O 19.30 ktg mówie położnej jak cierpie a ta mnie rąbie ze z 3 cm rozwarciem kobiety w domu leżą i nie marudzą, po 25 minutch ktg mówie do niej że czuje parcie na siku i kupke bada mnie a tu pełne rowarcie!! Odrazu narobiła ambarasu i na sale porodową. Sam poród trwał 25 minut i nie byłtaki straszny jak te wczesniejsze skurcze. Nie zdążyli mnie naciąc więc mnie porozrywalo jak papier łącznie z wargą ;/ szyli mnie dłużej niż rodziłam ;/ Malutka też ucierpiała pękł jej obojczyk i troszke nosek się zgniótł :( musimy teraz bardzo uwazac na ten obojczyk. To moja przyygoda... jeszcze nie cała ale juz musze konczyc pozdrawiam was!!!


https://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3kvn0b7gni.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agapo grtuluje corci :)

mimi88 współczuje ci koncowki porodu ale miejmy nadzieje ze wszystko ładnie szybko sie zagoi !
ja tez pekłam w srodku ale na 4 szewki i zdazyła mnie naciac bo widziała co sie dzieje moja znowu wychodziła z raczka przy głowce dlatego pekłam ;/ zdrowka dla malutkiej oby szybko obojczyk sie zagoił :)


http://www.suwaczki.com/tickers/hchys65gl0qjl4xr.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc dziewczynki dopiero dzis znalazlam chwile zeby wlaczyc komputer tyle pracy jest przy malutkiej. Tak wiec moze w skrocie opisze swoj porod. Tak Wiec 1 stycznia o godz 4 obudzilam sie,a raczej obudzil mnie silny bol plecow ktory promieniowal na boki,tak wiec wstalam pomyslalam zeby wziac ciepla kapiel moze przejdzie...nie przeszlo nawet gdy bylam w wodzie. Zaczelam mierzyc ich czestotliwosc na poczatku byly co 7-10-4min roznie,ale maksymalnie co 10min. Wiedzialam ze sie zaczyna ale stwierdzilam ze na szpital jeszcze za wczesnie. Wiec zjadlam sniadanie zaczelam bujac sie na pilce itd. 0 13 skurcze tak sie nasilily ze postanowilismy jechac do szpitala. Na IP zbadali mnie, zrobili ktg rozwarcie na pol palca ale porod juz sie zaczal i zostalam przyjeta na porodowke. Na porodowce bole dalej straszne zaproponowali mi prysznic pilke i co chwile badania mimo dlugich i bolesnych skurczy akcja bardzo wolno postepowala. Ok 21 rozwarcie mialam na 3cm wiec wtedy dostalam znieczulenie ktore uratowalo mi zycie po calym dniu naprawde juz nie mialam sily. ok 24 znieczulenie przestawalo dzialac wiec anestezjilog przyszedl aby dolozyc dawke,powiedzial ze za chwile powinno dzialac ale minelo 15,20min a nie czulam ulgi. Wiec zaczelam mowic zre chyba za mala dawke dostalam:) na co polozna zaczela mnie badac i mowi mamy 9cm zaraz rodzimy...nie minela chwila a ja juz mialam bole parte wszystko dzialo sie tak szybko a 0 2,40 mialam juz w ramionach swoja corunie:) zostalam nacieta,bole krzyzowe ale nagroda jes slodka:)

tak wlasnie bylo u mnie. Postaram sie was nadrobic bo przyznam sie ze od porodu nie zagladalam na forum.

Pozdrawiam wszystkie mamusie i przedstawiam moja Jagodzianke:)

monthly_2015_01/grudnioweczki-2014_23310.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/5b098ribpvkjd9gk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Fasolkaaaaa

RODZĘ!!! Mam 2,5 cm rozwarcia i sączą mi się wody. Czop odszedł w kilku kawałkach po 19. Cieszę się jak cholera! Obeszło się póki co bez kroplowki i cewnika...
Za gidzone mam ktg zobaczymy czy coś sie w skurczach zmieniło.

Kari, Madziara- Jak u Was? :-*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimi, pateczka gratulacje :-)
Mimi końcówka porodu nieciekawa ale masz już swój skarb przy sobie
My dzisiaj byliśmy na wizycie u neurologa, wszystko dobrze z małą :-)
Wczoraj bylismy na pierwszym spacerze i podobało się jej.
Vanessa ładne zaproszenia, tez chcialam takie zamówić ale ze chrzciny robimy za 2 tyg to by nie doszły.
madziara Fasolka, Kari co u was?


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxs65gujkf8gl1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młoda Fasolka, 3mam kciuki by szybko poszlo ! :))

Marta89 super,ze u neuro wszystko ok. Ja już sie nie mogę doczekac pierwszego spacerku, ale chyba bedziemy musieli sie jutro zapakowac w auto wszyscy i pojechac do mnie do pracy. Musze zglosic synka do ubezpieczenia i zlozyc wniosek o macierzynski.

AgaPo, ja karmie piersia i tez mi towarzyszy to uczucie ;/ na sama mysl, ze zaraz bede karmic robi mi sie niedobrze. Wydaje mi sie, ze to wina nadwrazliwych brodawek, bo w ciazy jak tylko ich dodtykalam to tez mnie mdlilo od razu ;//

mimi88, mam nadzieje,ze wszystko tam sie pieknie zagoi i z Mała tez bedzie ok ! :)
Jeszcze raz gratulacje !

Vanesa35, super zaproszenia !

Pateczka, gratuluje córeczki :)

My dziś spedzamy pierwsza noc sami z synkiem, bo tata na nocce w pracy. Jaska chyba brzuszek bolal, wiec mialam 2 godziny na sygnale, ale na szczescie zasnal. Ja chyba tez sie juz poloze, bo do 6 trzeba wstawac samemu :( :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fasolka wkoncu!Dawaj ,przyj,trzymam kciuki!

Mimi szkoda mi was a najwiecej malutkiej,miejmy nadzieje ze szybko wyzdrowieje a ty dojdziesz do siebie,zycze zdröwka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 4leks4ndr44

Fasolka no w końcu! Powodzenia kobieto!! :-) :-)

Marta a
No wlasnie nie mieliśmy typowych objawów.. Jedyne co to był niespokojny.. I ja tak podejrzewałam że może to uszka ale lekarz wtedy że niby ok. Ale zbadał go drugi lekarz-i jednak... Ale gdyby nie ta buzia jego to drugi raz byśmy nie wyladowali u lekarza i kto wie kiedy i w jakim stadium byśmy w końcu odkryli to zapalenie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Megi1992

Fasolka

Powodzenia ale chyba ju jestes po albo :)

Marysia
Ta masc nazywa sie advantan milch firma jenapharm . Nie mam pojecia czy w polsce jest . Ale dziala :) 2 dni smaruje i jest mega poprawa buzka jes gladka :)

Mimi gratulacje ;)
Pateczka gratulacje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...