Skocz do zawartości
Forum

Październikowe fasolki


Kinga1982

Rekomendowane odpowiedzi

Zgadzam sie z Esska ja o maly wlos nie urodzilabym w 26 tc a sluchajcie nie mialam nic przygotowane. Na szczęście mój Przyszly jeszcze Niemaz stana na wysokości zadania i skompletowal wszystko lozeczko komody wanienke a ja tylko robilam listę co by zdarzyć:( na szczęście mlody jeszcze poczekal ale ja przyjemnosci z kupowania ciuszków nie doswiadczylam.
Perlaaa ja czasem czuje od wewnątrz kopniaczki albo wlasnie takie burkanie smyranie pod skura;))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-69168.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-69169.png

Odnośnik do komentarza

No wlasnie co do kompletowania to to samo mi moja siostra sugerowala ze juz na 7miesiac warto miec rzeczy dla dziecka bo nigdy nie wiadomo czy bedzie to wczesniak czy nie. Nie ma sie co oszukiwać ale jestesmy coraz blizej...czas leci niesamowicie,lato tym bardziej szybko mija I sadze ze jak bysmy rodzily po zimie to by nam sie to wydawalo dluzej a ze ciaza to czas wiosny I lata to minie szybciutko,zrobi sie zimno na zewnatrz I zobaczymy nasze dzieci ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3elqekwr0.png

Odnośnik do komentarza

No ja też wcześniej pisałam że można i w 7 miesiącu urodzić. To w zasadzie został nam miesiąc do 7 miesiąca a to zleci fiiu i już.
Ja wczoraj z siostrą rozmawialam i powiedziałam jej że tą pakę na allegro kupiliśmy dla małego to się uśmiała i stwierdziła że to dużo za wcześnie. Ale z drugiej strony potem z większym brzuszkiem w takie upały to będzie nam ciężko.

http://www.suwaczki.com/tickers/74dii09kqtlwealj.png

Odnośnik do komentarza

Fajne jest to rozpychanie się malucha w brzuchu.
Kopniaki czuję również, ale są takie delikatniusie, jakby taka fala przechodziła w brzuchu:)

Dziewczyny, odwiedziłam wczoraj C&A w Bielski-Białej i obkupiłam się, 2 bluzki po 60 zł, 2 spódnice po 34 zł takie co to rosną razem ze mną, getry takie 3/4 po 12 zł, getry wzięłam rozmiar M i są fajne, bo mają szeroką miękką gumę w pasie, nie uciska na brzuch i nie uciskają na łydki.

Fajne sukienki z gumką pod piersiami też można dostać w TK Max, ceny różne wiadomo, ale one nadają się również na po ciąży, więc to zakup na dłużej.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u9g66oyk.png

Odnośnik do komentarza

Pysiak- mam laboratorium przy szpitalu na Skłodowskiej-Curie 10 całodobowe. Dam znać czy się potwierdziły wyniki.

Co do ruchów dziecka to czuję i widać już takie delikatne wypchnięcia- najbardziej po jedzeniu rano i wieczorem. Dziś był protest bo mama później zjadła śniadanie. Byłam już taka słaba , że po zasnęłam.

My wyprawkę już będziemy kupować teraz w czerwcu. Mam wypatrzone łóżeczko, fotelik, materac, kołderkę, wanienkę, komodę itd.Poza tym apteczkę dla malucha trzeba przygotować przed. Siostra ostatnio mi zwróciła uwagę- ma mi przesłać mniej więcej info co trzeba kupić i mieć w domku.a z ciuszkami to jak poznam płeć to już zacznę kupować bo tak jak piszecie nigdy nie wiadomo.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh3714i267vtp.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, witam nową mamusię:)
U nas niestety piknik się nie udał, bo rozszalała się burza i odwołali:( Ale dziś pięknie świeci słoneczko, więc na pewno spędzimy dzień na świeżym powietrzu.
My z mężem dziś w świetnych humorach, bo nasz ukochany Real Madryt zdobył puchar Ligi Mistrzów:) Hanka kibicowała razem z nami, starałam się nie denerwować i oglądać spokojnie, ale nie do końca się udało i córcia chyba to czuła, bo cały mecz i dogrywkę do mnie pukała:) Chyba będzie z niej mała Madritistka:p

http://www.suwaczki.com/tickers/atdczbmhj00d5ze7.png

http://www.suwaczek.pl/cache/1a7d4356af.png

Odnośnik do komentarza

Hej Dziewczyny:)
U mnie też ciepło, ale coś się chmurzy troszeczkę. Lubię ciepełko, ale faktycznie w ciąży to trochę gorzej znoszę.
Dziś jadę na obiadek do Mamuśki i jutro też-mmm ale się objem! Nie ma to jak u Mamy :)

Malvi- ja też uważam tak jak dziewczyny, że nie wierzę w przesądy, że za wcześnie itd. Lepiej być przygotowaną, bo wszystko się może zdarzyć, a potem w pośpiechu to żadna przyjemność. Sama jeszcze prawie nic nie mam, oprócz ciuszków po siostrzeńcu. Taką konkretną wyprawkę będziemy kompletować chyba tak za miesiąc może, zobaczymy.

Miłej niedzieli kochane!

Odnośnik do komentarza

Pysiaku ja od wczoraj sama też siedzę, mąż co prawda dzisiaj wróci wieczorem, ale jutro rano zaś wyjeżdża na kurs do Niemiec więc będę słomianą wdową przez 3 dni.
U mnie o tyle jest skomplikowana sytuacja, że ja jestem straszną panikarą a jak już sama zostanę, to już w ogóle kosmos, zaraz mi się wydaję, ze coś mnie dopadnie, że coś z ciążą będzie nie tak, ech... nie lubię być sama.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u9g66oyk.png

Odnośnik do komentarza

O nie Pysiaku, to już wolę sama być, oczywiście mam dobry kontakt i z rodzicami i z teściami, ale ja to muszę w domu spać, pewnie dam radę, bo cóż mi innego zostało , poza tym mam w domu 16 letnią córkę, więc jakby co mam kogo o pomoc poprosić, a rodziców też mam stosunkowo blisko, bo za miedzą:)
Co do koleżanek, to wiadomo, każda ma już dzieci, do tego te najlepsze moje mieszkają w innych miastach, więc o kontakty teraz trudniej, ale nie narzekam.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u9g66oyk.png

Odnośnik do komentarza

Pysiak, żebyś wiedziała:)
Nawet listonosz, nota bene mój kolega jakieś uwagi ostatnio robił, że mam cudną córkę, że niby taka ładna i skwitował to, że chyba po mnie, że i ja musiałam być ładna jak byłam młoda, hehehe, szczęka mi opadła na kolana:)

Ja sobie beziki zrobiłam, dzisja się udały, jupi:)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u9g66oyk.png

Odnośnik do komentarza

Ciężko rozpoznać, ja to brałam na zapach, ale nic nie czułam, może włóż sobie tampon, bo wody sączą się z kanału rodnego nie z pipki i zobaczysz czy jest mokry.
Co do częstotliwości sikania, to ja wczoraj byłam chyba ze sto razy byłam, ale też pół arbuza leciutko połknęłam:) dziś jest już lepiej, ale parcie na pęcherz mam co chwile, u mnie to jest spowodowany tym, że synuś leży mi nisko i naciska na pęcherz.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u9g66oyk.png

Odnośnik do komentarza

witam Dziewczynki:)
u mnie bardzo leniwie, niedziela prawie lezana;)
swietujemy sobie z Grzeskiem nasze pierwsze male swieto, rok minął nawet nie wiadomo kiedy, mamy dzisiaj rocznice slubu:) zanim wziela slub myslalam ze to bardziej bede przezywac a tu dzien jak co dzien;)
wzielam sie za szycie w ramach walki z nuda, uszylam zaslonki do domku na drzewie dla szwagierki( w zasadzie dla jej dzieci) i uszylam pierwsze pieluszki dla naszego pierworodnego:) chcialam mu zrobic takie inne niz czyste biale/ w misie/ w sloniki i bedzie mial w niebieska krate i drobne kwiatki fioletowe:) pomniejsze zdjecie i Wam dodam:)

http://fajnamama.pl/suwaczki/38mqfnl.png

Odnośnik do komentarza

Biverek, gratuluję rocznicy :D
Pieluszki piękne, fajnie, że sama je robisz.
Ja dosłownie z 5 nowych kupię, bo stertkę pięknych po juniorze mam odłożonych :-)

Tak, i ja też sikam non stop. Czasami to wstanę z sedesu i za 2minutki znowu biegnę, serio!

Młody zaraz spać bo nie miał południowej drzemki, i ja pewnie też :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...