Skocz do zawartości
Forum

2009 l i p i e c :]]]]]]


Tasik

Rekomendowane odpowiedzi

A co do wchodzenia po schodach to Antośka swietnie daje sobie radę!! i zazwyczaj chce sama, choc zdarza sie ze pomocy nie odmówi :)
Dzis dzien do bani;/ drzemka 30 min, a potem od ok 16 d 17.30 co 5-10 min pobudka ;/ nie zjadła sniadania, nie zjadła obiadu, ani kolacji..na sczescie piła sporo...ak jutro nie bedzie poprawy lecimy do lekarza

:angel_star:

14.12.2012 ODSZEDŁ MÓJ NAJWIEKSZY SKARB :*

NADAL PISZĘ ... www.pomocdlaantosi.pl

http://s2.suwaczek.com/20100410650114.png
http://s10.suwaczek.com/200907134865.png

Odnośnik do komentarza

Mummy
A my na 13.15 do lekarza... zadnej zmiany.. mała nie je.... dzis gorzej pije ;/ moze gardełko boli... niewiem, ale sie dowiem

jak moja nie chciala jesc to niestety padlo na gardelko, wtedy przez ok 4-5 dni byla tylko na mleczku, nic wiecej nie chciala wziasc do buzi
ja jutro znowu wyjezdzam do rodzicow i do mego malego łobuziaka, patrzylam ostatnio na allegro domki dla dzieci i mysle najpozniej w czerwcu kupic oli na urodzinki, taki do ok 400 zl
DUUUUŻY DOMEK _______+TABLICA __________ WYPRZEDAŻ (1585526013) - Aukcje internetowe Allegro mysle nad tym lub nad tym DOMEK Z BALI DLA DZIECI DO DOMU I OGRODU NOWY (1564924555) - Aukcje internetowe Allegro
podobaja mi sie te bardziej osloniete, tak aby mozna sie w nich bylo schowac od wiatru

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

Joannab jak ja Ci zazdroszczę domu! gdybym też miała to od razu kosz wiszący typu muszla albo huśtawka a dla Ufo coś w ten deseń Drewniane domki dla dzieci - Domek ze zjeżdżalnią Soulet, Place zabaw w praktikerze trochę mniejsze są pod względem powierzchni w m2- bo ten to taki spory - i praktikerowe mają dół zaadaptowany pod piaskownicę. No i cena przez 3 :Oczko:

Jeszcze dzień się nie rozpoczął a my już z przygodami. Byłam pobrać krew do badań. Ufo polazło ze mną. Tradycyjnie kobieta źle mi się wbiła no i krew nie poszła bo nie miała jak. Ufo już przezornie zaczęło marudzić a już jak zobaczyła że kobieta bierze mi się za 2gą rękę to już przekroczyło kanony które uznaje za dopuszczalne. Zaczęła mnie bronić, wrzask łzy... teraz wyglądam jak narkoman, prawa ręka mnie boli tak, że trudno mi ją wyprostować, a na domiar złego muszę dziś trochę posiedzieć za kierownicą. Biegi to mi się będzie zmieniało z rozkoszą... Dobrych 8 lat temu miałam podobną sytuację i klęłam na czym świat stoi przy każdej zmianie :Zły:

http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Odnośnik do komentarza

NIc powaznego jesli chodzi o Tosię... na szcescie...dwa syropki,witaminka C, masc majerankowa... tyle:) i ma duuzo kaszlec,zeby wydzie;lina nie zalegała...no i i na krótkie spacery mozna wychodzic, wiec dzis to wykorzystam:)))

:angel_star:

14.12.2012 ODSZEDŁ MÓJ NAJWIEKSZY SKARB :*

NADAL PISZĘ ... www.pomocdlaantosi.pl

http://s2.suwaczek.com/20100410650114.png
http://s10.suwaczek.com/200907134865.png

Odnośnik do komentarza

Witam,
ze smutkiem dziś stwierdziłam, że nie potrafię rozpoznać zabawek mojego dziecka w piaskownicy. Chłop z nim łazi, ja wracam już po "placowaniu"...


Drucilla
wrrrr..... a Ufok dzielny::):

Adecki schody ma oblatane- w górę czy w dół- wszystko jedno aby tylko nie za wysokie. Słowa "brum" używa ale ostatnio samolot (ziu) zamienił na alot.
Wprowadziła jakiś czas temu również "dziękuję" - dzie!

Moje komunistyczne dziecko łazi na msze i spotkania- co ciekawe najbardziej lubi bieganie za bratem po kościele.
Byliśmy na gorzkich żalach. Adecki po 30 sekundach ewakuował się z ławki i hasa po kościele. Po 5 minutach dopatrzył się potencjalnej interlokutorki w sąsiedniej ławce. Polazł. Pogadał. Dama była nieco bardziej "kumata" więc niezrażony przyszedł, pobra auto policyjne i poszedł kontynuować podryw "na furę" ::): Kobitka wykazała zainteresowanie ale nie dostąpiła zaszczytu bawienia się samochodem. Synu wrócił, zostawił zabawkę i oddalił się na dalszy rekonesans. Z jakiegoś powodu postanowił przespacerować sie po ławce trzy rzędy dalej ( ja klęczę i głowa mi sie ukręca, Zuza klęczy i pokłada z kolegą pod ławkami- generalnie starsze mają dość) Młody zmolestował moherka, żeby mu miejsca ustąpiła, przemaszerował w tą i z powrotem. Zlazł. Wrócił do mnie, pobrał klucze, i łazi po kościele wyjąc (odmiana zaśpiewu z dużą ilością " oooo" i "uuu") i dzwoni kluczami. Cholera. Mohery sykają. Znudziło mu się. Polazł pod barierkę pod ołtarzem i próbował zasiąść na poduszce dla dzieciaków zsuwając się pleckami po barierce. Poduszka mu odjechała więc rozdarł się MAMA!!! na całe gardło. Zabrałam, posadziłam . Posiedział 10 sekund. Polazł włazić na ołtarz. Zgarnęłam zanim doszedł do połowy. Wrócił i czekał na mnie śmiejąc się w głos.

Wyszłam z nim z kościoła zanim nasze chrześcijanki nas spopieliły wzrokiem :Oczko:

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomiei3kjixdtj1.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/tb73iei3vmca6uzy.pnghttp://davf.daisypath.com/UWKrp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/025/025022960.png

Odnośnik do komentarza

Katbe wyślij gościa na ministranta- jeśli gorliwy w trzęsieniu kluczami i śpiewie, to powinien nieźle wywijać dzwonkami- że o kadzidle nei wspomnę. A jeszcze może poczyta... Krzyż na procesji poniesie. Będzie miał wzięcie u panien w pewnym wieku :Oczko: U nas takie msze dzieciowe. Można biegać po kościele. Można włazić do prezbiterium. A największa impreza jak przychodzi do Ojcze nasz - cała banda leci do księdza i chwyta się za rączki. a potem leci przekazać znak pokoju rodzicom w efekcie czego jest cholerne zamieszanie a mohery unikają tej mszy jak ognia bo nie "pobożna".

http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Odnośnik do komentarza

Lidiaro Podzielam zdanie Mummy. Najlepiej najpierw z nim porozmawiać, a jak sytuacja zacznie się powtarzać to zgłosić to.
Zanna Nieźle :hahaha:

Ale dzisiaj beznadziejna pogoda, muszę siedzieć z dziewczynkami w domu, bo niedość, ze zimno to sie chmurzy na deszcz :(
U nas nocka dzisiaj super minęła jestem w końcu wyspana:hamak:

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

Zanna super uhahhaha
Lidaro
- ochrzaniłabym ze nie spytal czy ja tez chce, a jak juz nie spytal to mogl chociaz zrec mietowki zebys nie czula... :)

oj dziewczyny ale mi sie matka mojego chrzesniaka trafila... mam chrzesniaka z moim bylym chlopakiem, w tym roku idzie do komunie wlasnie. jak sie urodzil to mieszkala przez pol roku kolo moich rodzicow, potem poszla do jakiegos tam z 50km od nich, wiec dzieciaka na oczy nie widzialam praktycznie, co najwyzej w przelocie jak przyjezdzal do rodzinki w odwiedziny. od roku miewszkaja tu z powrotem, ona wlasciwie nie zachodzi do nas z nim, on ok, mowi dzien dobry, zagada, dalam mu prezent pod choinke, on mi tez dal mikolaja :) (pozniej sie dowiedzialam ze ciocia mu dala aby mi tez dal), na wielkanoc dalam mu "zajaczka" slodkiego. ze idzie do komunie dowiedzialam sie od mamy (przez matke alkoholiczke siedzial dwa lata i obecnie zamiast w 4 jest w 2 klasie), bo nawet nie wiedzialysmy czy byl juz czy nie, no ale chodzil na nauki to sie dowiedziala, zaproszenia nie mam ani ja ani moj byly... dzis przyszla jak bylam jeszcze u rodzicow spytac czy przyjde w sobote na 17 do kosciola na odnowienie chrztu? powiedzialam ze bede. do mamy sie pozniej smialam ze w sobote spyta czy ptzyjde na 11 do kosciola na komunie... ech normalnie wymiekam... czy ciezko przyjsc bylo i zaprosic na komunie? slownie chociaz? czy ja wymagam nie wiadomo co? oczywiscie milo by mi bylo gdyby tez zaprosili na kawe po ceremoni. a tu nic! powiedzialam mamie ze do kosciola pojde- dzieciakowi prezent dam, bo on niczemu nie winien a grzeczny i mily jest,ale pozniej chocby mnie konmi ciagnela to nie pojdenigdzie, tylko na przystanek bo dopracy mam na 15 inie mam zamiaru sie z nikim zamieniac. w prezencie poprzemysleniach dam wieze, bokasy nie mam zamiaru, cos drozszego to nie mam pewnosci ze nie przepije. szkoda mi dzieciaka, w pierwszym odruchu za rada mamy mialam nawet nie isc na msze a prezent dac na dniach przez rodzicow, ale dzis jak tak przyszla o te odnowienie chrztu, to pomyslalam ze na msze pojde pomyslalam ze dzieciakowi bedzie przykro i dam od razu prezent, bo dzieciak pojdzie na drugi dzien do szkoly i inne beda sie chwalic co dostaly a on co? a co on winien ze ma taka matke...? ech musialam sie komus wyzalic, bo mi tak przykro, ze jak szukala na chrzestnych to potrafila z wszystkich sasiadow wybrac nas, a teraz nawet zaprosic nie potrafi na komunie syna...

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

trochę mnie tu nie było, myślałam, że będę miała przez to kilka stronic do przeczytania a tu w sumie pustki :Niespodzianka: Dziewczyny pisać mi tu zaraz co tam u Was słychać :mdr::mdr::mdr:

u nas święta minęły całkiem ciekawie, nawet szpital w niedzielę wielkanocną zaliczyłam ale długo tam nie zabawiłam bo się wypisałam na własne żądanie... szczegółów nie będę pisać bo i tak nie ma za bardzo o czym a szkoda się ponownie denerwować...
poza tym u mnie od jutra (a w sumie to już od dzisiaj) zaczyna się remont na mieszkaniu, my z Natką u moich rodziców od niedzieli jesteśmy i pewnie trochę sobie u nich pomieszkamy bo u nas się nie da... bajzel i rozpierducha wszędzie i już na samą myśl mi słabo... dzisiaj rano chłop zabrał mnie ze sobą jak do pracy jechał i zostawił na mieszkaniu bym spakowała resztę rzeczy, których nie zdążyliśmy jeszcze spakować a o 18 czeka mnie jeszcze wizyta u gina (no i pewnie niezły opierdziel ale co tam) i po niej wracamy do moich rodziców no i Natki :Oczko:

poza tym pogoda do bani ale to pewnie i u Was jest podobnie no i ogólnie nie mam siły na nic i co chwila łapię jakieś doły...

co jeszcze - Natala to nadal diabełek wcielony i momentami wysiadam przy niej no i od pewnego czasu jesteśmy na etapie "moje/moja/mój" więc ciekawie jest :white_flag:

zanna a to miałaś rozrywkę :wink:

joannab można i tak... masz rację, szkoda tylko dziecka bo ono niczemu winne nie jest...

Justi fajnie, że wszystko powoli się jakoś normuje i jest coraz lepiej w ogarnianiu dwójki dzieciaczków :Oczko:
zazdroszczę tego, że Zosia chodzi Ci tak wcześnie spać - moja Natala nawet jak rezygnuje z dziennej drzemki to wieczorem i tak usypia dopiero najwcześniej o 21:30...

Lidiaro co do picia w pracy i ogólnie pracy w stanie nietrzeźwości to ja też pierwsze pogadałbym z tą osobą co ją skłoniło do takiego zachowania i czynu a jakby się znów powtórzyło to delikatnie zgłosiłabym to przełożonym...

http://www.ticker.7910.org/an1cJTi0g410000Mzg3bGR8Mzg3NjZkYXxOYXN6YSBHYWJyeXNpYSBtYQ.gif
http://www.ticker.7910.org/as1cEZl0g410000Mzc3bGR8NTA1NjI0ZHxOYXN6YSBOYXRhbGthIG1h.gif
http://davf.daisypath.com/DTlxp1.png

Odnośnik do komentarza

Hej!
Gmonia Napisz koniecznie jak tam u ginka no i co nabroiłaś, że w szpitalu wylądowałaś. Powiem Ci, że ja też się cieszę, że Zosia tak szybko chodzi spać i oby jej jak najdłużej zostało.
Joannab Tylko współczuć dziecku :(

Dzisiaj godzinę zajęło mi położenie dziewczyn do snu. o 19 zaczęłam kąpiel Zosi, póżniej Dominikę, karmienie sprzątnie, później Zosia o mleko wołała, Dominikę kilka razy trzeba było wyciszyć metodą Tracy Hogg:Oczko: no i o 20 wyszłam na dobre z pokoju, a teraz muszę zacząć się uczyć i tu jest lipa, bo mi się nie chce:(

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

oj i do pracy, mam tylko 1 chlopaka :) wiec chociaz sie nie namecze a choc raz ponudze hahah
mala zostala u dziadkow, tylko przez te zimnice to prawie wcale na podworko nie wychodzila brrr
z nowosci: nauczyla sie udawac kichanie, nie boi sie zabki, a slimaka tak... i umie skakac jak zabka, lubi chodzic trzymana za raczki i z nozkami na moich stopach :), w malowaniu wychodzi jej jajo i mowi jajo haha, uwielbia bujac sie w hamaku, i nauczyla sie wachac kwiatki (wczesniej bala sie zblizyc nosek)

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

Joannab oj Boże - szkoda dzieciaka...
Lidiaro jak mu się nie zdarza przychodzić na bani- to raz to chyba nic takiego. Gorzej, że ma kolegów do kielicha w miejscu pracy- żeby nei wyleciał przez głupotę.

Mnie się jakaś gastryka zaczęła. No mam nadziję, że to gastryka a nie przygotowanie organizmu do porodu. Za wcześnie trochę by było.

http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Odnośnik do komentarza

Zanna oj! chłopak-skarbonka. Wydali - spoko :yes:

Ufo popełniło siku w pieluchę - zalało przy okazji bodziaka i poczuło, że mokro. Skojarzyło że od pieluchy przyszło do mnie od razu (bo pielucha jeszcze ciepła była) powiedziało - sisi- i pokazało na nocnik. No usadziłam Ufo za kilka sekund wstało ale może ślad w psychice pozostał i pociągnie to za sobą bardziej efektywną naukę :smile:

http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...