Skocz do zawartości
Forum

2009 l i p i e c :]]]]]]


Tasik

Rekomendowane odpowiedzi

Mój brzuch też już powoli widać, w luźnej bluzce jeszcze nie bardzo, ale w bardziej obcisłych powoli się uwidacznia, zwłaszcza wieczorem. Bo bez ubrania to ja już dawno widziałam. Ale za to spodnie mi wszystkie zjeżdżają - nie odrobiałam jeszcze straconych 4 kilo, a nawet nie zaczęłam odrabiać. Piersi nic mi jeszcze nie urosły, a nawet mnie nie bolą... Trochę mnie to zastanawia, ale tłumaczę to tym, że nie dawno przecież jeszcze karmiłam synka piersią i może nie potrzebują "rozruchu" w postaci bólu, w sumie resztki pokarmu mam jeszcze...

Pliszka z Kornelem (16.10.2007) i Hank

Odnośnik do komentarza

Mój mąż też się cieszy, chociaż nie pozwalam ich dotknąć bo są cholernie wrażliwe i bolą.
Największą ulgę mi sprawia masaż podczas ciepłej kąpieli.

Mi apetyt dopisuje, dziś na śniadanko o 7 rano gotowałam ryż na mleku, mąż się na mnie patrzyła jak na jakąś chorą. Wcześniej w życiu bym nie ruszyła palcem, żeby coś zjeść rano a już na pewno nie gotowałabym sobie ryżu na mleku.

Ale było pyszne, opłacało się gotować.

Teraz mi się marzy ogórkowa.
Oczywiście w wykonaniu mojej Mamy, robi najlepszą na świecie.

A tu jeszcze praca do 18-tej.
Kupiłam sobie jakieś jogurty na które miałam ochotę godzinę temu a teraz jak na nie patrze to....

http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04768.JPGhttp://www.suwaczek.pl/cache/964586a0a9.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/0242779b0.png?3327
http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04928.JPGhttp://suwaczki.maluchy.pl/li-23935.png

Odnośnik do komentarza

Cześć wszystkim,
Ja nie pracuję już prawie od 2 miesięcy :36_2_15: jutro kończy mi się L4, jeśli mi nie da kolejnego, to nie będę prosiła po prostu pójdę do pracy, choć wcale mi się nie chce. Praca nie jest najgorsza, ale muszę dojeżdżać 50 km, a od marca prawdopodobnie 70, więc i tak pewnie po macierzyńskim będę się musiała zastanowić co dalej.

Fifi gratuluję, bardzo się cieszę, ja mam nadzieję, że jutro też go zobaczę i wszystko będzie ok.

Jakoś mi ostatnio humor nie dopisuje.
Mój brzuszek się powiększa, ale to pewnie dlatego, że "kruszynką" nie byłam, trochę mnie to przeraża, nie mówiąc już o biuście, nie wchodzę już do żadnego biustonosza, mam nadzieję, że więcej nie urosną (porządna miseczka D):ehhhhhh:

Odnośnik do komentarza

Just - ja robiłam ogórkową dwa dni temu - tez nie mogłam sie powstrzymać.

Mi biust skoczył z D na E :Histeria::Histeria::Histeria:
Brzuch wyłazi wieczorem i wtedy wydaje się być ogromny. Rano za to prawoe płaski (nie licząc warstwy tłuszczyku).

Fifi - super! Wielki ten twój człowiek. :mdr:

Pliszka - ból piersi chyba nie jest obowiązkowy. Więc nie ma co się martwić.

Mnie niestety bolą, są bardzo wrażliwe i generalnie - jakby nie moje....

http://lb2f.lilypie.com/AX5tp2.png
http://lbyf.lilypie.com/aJtZp1.png

Odnośnik do komentarza

to masz grzeczne dziecko :) nie przeszkadza mamusi :)
moj brzuch to wieczorem tez duzy,a rano duzo mniejszy, piersi nadal wrazliwe a ogorki klade na kanapki i zauwazylam ze latwiej sie wyprozniam dzieki temu :) w koncu :)

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

Ja jem tak jak przedtem chyba ;), czasami chce mi się czegoś innego niż zwykle, nie smakują mi jednak ogórki kiszone, kapusta kiszona, itp. a szkoda skoro piszesz joannob, że pomagają ci na zaparcia. Przestały mi smakować potrawy smażone, nie mogę też jeść kanapek z szyneczką i od dwóch tygodni nie mogę patrzeć na kawę.

Odnośnik do komentarza

Ja dziś po kawce szybko biegłam do łazienki- oczywiście jak już doleciałam, to mi sie odechciało wymiotować:36_19_1:
Wydaje mi się , że jem więcej, bo bardzo regularnie- wszelkie przestoje niestety kończą się silnymi mdłościami ::):

Za to odnowiły mi sie hemoroidy z pierwszej ciąży- nie mam problemu z zaparciami, za to pupa boli......:whoot:

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomiei3kjixdtj1.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/tb73iei3vmca6uzy.pnghttp://davf.daisypath.com/UWKrp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/025/025022960.png

Odnośnik do komentarza

Ja też jem bardzo regularnie (w miarę możłiwości. Na pewno więcej. W końcu skądś te kilogramy przywędrowały.
Lekkie śniadanko w domu potem jakieś 2 kanapki w pracy albo jogurt i późna obiadokolacja w domu(jedyny ciepły posiłek).

Dziś miałam żureczek i smakował nawet lepiej niż ogórkowa.
Ciągnie mnie raczej do kwaśniego a nie do słodkiego, stąd każdy mówi, że to będzie syn.
Bo słodkie się je na dziewczynkę.
Nie wierzę w to , moja mama tak miała jak była ze mnę w ciąży i co jestem ja a nie jakiś chłoptaś.

pozdrawiam,

http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04768.JPGhttp://www.suwaczek.pl/cache/964586a0a9.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/0242779b0.png?3327
http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04928.JPGhttp://suwaczki.maluchy.pl/li-23935.png

Odnośnik do komentarza

witam wszystkich, szczególnie morrwę, która zaprosiła mnie na forum :bye: i szczerze gratuluję

a o mnie tyle:
termin mam na 15 lipca :36_1_13: to moja pierwsza ciąża.
czuję się świetnie, nie mam wymiotów, ani mdłości. no może kilka razy mnie zemdliło ale bardzo delikatnie. choć nie wiem czy się cieszyć czy nie, bo wymioty czy mdłości to podobno oznaki dobrze rozwijającego się płodu :hmm:

pewnie będę wyjątkiem ale ja mam lepsze trawienie niż przed ciążą. to pewnie dlatego, że wcześniej nie jadałam śniadań, czasami obiad i piłam hektolitry kawy dziennie, a często też i winko, i inne trunki (tu się rumienię). z kawy zupełnie zrezygnowałam (oczywiście kategorycznie z alkoholu), ciągnotek jedzeniowych nie mam w żadnym kierunku: ani na słodko, ani na kwaśno.

mieszczę się już tylko w dwoje par spodni :36_1_4: a brzuszek mam wcale nie duży, to pewnie sadełko.

będę do was zaglądać i szukać porady.
trzymajcie się zdrowo.
pozdrawiam serdecznie

http://tickers.baby-gaga.com/p/dev195pf___.png

Odnośnik do komentarza

Just Rzeszów
Ja też jem bardzo regularnie (w miarę możłiwości. Na pewno więcej. W końcu skądś te kilogramy przywędrowały.
Lekkie śniadanko w domu potem jakieś 2 kanapki w pracy albo jogurt i późna obiadokolacja w domu(jedyny ciepły posiłek).

Dziś miałam żureczek i smakował nawet lepiej niż ogórkowa.
Ciągnie mnie raczej do kwaśniego a nie do słodkiego, stąd każdy mówi, że to będzie syn.
Bo słodkie się je na dziewczynkę.
Nie wierzę w to , moja mama tak miała jak była ze mnę w ciąży i co jestem ja a nie jakiś chłoptaś.

pozdrawiam,

no wlasnie ja tez slyszalam ze jak slodkie to dziewczynka a jak nie to chlopak, pozyjemy, zobaczymy

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

Editta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale się cieszę, że się pojawiłaś!!!!!!!!!
Ja w pierwszej tez kurcze nie miałam żadnych dolegliwości, ale i obowiązków miałam mniej, więc byłam generalnie bardziej wypoczęta.
Mnie odrzuciło od kawy, ale i od.... herbaty... żyję na wodzie mineralnej, bo soki.... za słodkie...

Lecę do łózka. Zaleduję się jutro.

http://lb2f.lilypie.com/AX5tp2.png
http://lbyf.lilypie.com/aJtZp1.png

Odnośnik do komentarza

Witam.
Mój synek jeszcze śpi a ja już komputer ... A co... trzeba wykorzystać...

Mi lekarz kazał brać tylko folik do końca trzeciego miesiąca. Ale witaminy już kupiłam - Falvit M - folik mi się kilka dni wcześniej skończy i nie będę kupowac nowego bo później będzie tylko niepotrzebnie leżał. Te kilka dni przed końcem trzeciego miesiąca zacznę sobie brać te witaminy, kwas foliowy w sumie też w skadzie mają -600ug

Ja miałam wczoraj wieeelką ochotę na rzodkiewki i wysłałam po nie męża o 20 do sklepu :Śmiech: dzisiaj tez mam na nie ochotę, ale już sama sobie pójdę w ramach spaceru z Młodym.

Ja mam dalej lekki jedzeniowstręt. Staram sie jeść regularnie, ale wchodzą we mnie niewielkie porcje... jak zjem węcej to płacę mdłościami... A czasem jeden kęs dzieli w sam raz od za dużo... Po prostu jem, jem i nagle czuję, że więcej nie mogę.
Herbata smakuje mi ostatnio bez cukru, a za kawą nigdy nie przepadałam, zawsze piłam raz na tydzień- dwa w niedzielę, teraz też tak sobie pozwalam.

O, budzi się Kornelek

Pliszka z Kornelem (16.10.2007) i Hank

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...