Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Multilac

Odporność dzieci

Rekomendowane odpowiedzi

Mojego synka do sportu nie trzeba zachęcać - spaceruje, biega, skacze, pokonuje przeszkody sam z siebie. I odkąd zaczął chodzić wózka praktycznie nie używamy...
Zdrowy jak rydz, czego bym sobie życzyła przy drugim szkrabie :-)


syn - 18.06.2010
córka - 07.02.2013

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontakt z innymi dziećmi i aktywność to świetne sposoby na wzmacnianie odporności. A poza tym korzyści na polu "przyjacielsko-koleżeńskim" ;-).

Co sądzicie na temat szczepień, Drodzy Rodzice?
Czy szczepicie siebie i swoje dziecko np. przeciwko grypie? Macie zamiar zaszczepić córkę przeciwko wirusowi HPV?

Czy według Was, że szczepionki są ważne i warto się szczepić?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Multilac
Kontakt z innymi dziećmi i aktywność to świetne sposoby na wzmacnianie odporności. A poza tym korzyści na polu "przyjacielsko-koleżeńskim" ;-).

Co sądzicie na temat szczepień, Drodzy Rodzice?
Czy szczepicie siebie i swoje dziecko np. przeciwko grypie? Macie zamiar zaszczepić córkę przeciwko wirusowi HPV?

Czy według Was, że szczepionki są ważne i warto się szczepić?

Przeciwko grypie nigdy siebie nie szczepiłam, ani też synka.
A córki nie mam, ale gdybym miała, to na pewno zaszczepiłabym przeciwko wirusowi HPV


http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Multilac
Olinka
Oczywiście, że nie tylko dieta ma wpływ na budowanie odporności! Składa się na to wiele elementów, w tym także ruch na świeżym powietrzu. Mogą to być sporty, a może zwyczajna zabawa niezależnie od pory roku!
U nas na wsi dzieciaki 3/4 dnia spędzają na podwórku.
Zimą chętnie jeździmy na sankach, rzucamy się śnieżkami i lepimy bałwana albo igloo. Mróz i śnieg wspaniale hartuje!

Właśnie takie zabawy na świeżym powietrzu są chyba najciekawsze, prawda? Super, że dzieci ciągle chcą spędzać swój wolny czas na dworze! Dzięki temu oprócz odporności kształtują też swoje zachowania społeczne ;-)

Drodzy Rodzice, co jeszcze uważacie na temat wpływu ruchu i uprawiania sportów na odporność? Czyżbyście nie zachęcali swoich dzieci do aktywności fizycznej? Nie chce mi się w to wierzyć :-)
Podzielcie się z nami swoim zdaniem na temat roli sportu w życiu Waszych dzieci. Czekamy z niecierpliwością!

Szymka do ruchu nie trzeba namawiać.
Od rana do wieczora jest w ruchu.
Na szczęście nie choruje (nie liczę alergii) i oby tak zostało


http://fajnamama.pl/suwaczki/w7e0oow.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfaregz2mib36tc2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczepię póki co szczepionkami obowiązkowymi. O szczepionce na HPV dla dziewczynki wiem niewiele. Myślę, ze niedoinformowanie wciąż jest odczuwalne w kwestii szczepionek i sprawia, że rodzice boją się szczepić. Przeszkodą są też na pewno pieniądze, bo dodatkowe szczepionki bywają dosyć kosztowne, a nie każdego rodzica na to stać, szczególnie, kiedy ma kilkoro dzieci.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Multilac
Kontakt z innymi dziećmi i aktywność to świetne sposoby na wzmacnianie odporności. A poza tym korzyści na polu "przyjacielsko-koleżeńskim" ;-).

Co sądzicie na temat szczepień, Drodzy Rodzice?
Czy szczepicie siebie i swoje dziecko np. przeciwko grypie? Macie zamiar zaszczepić córkę przeciwko wirusowi HPV?

Czy według Was, że szczepionki są ważne i warto się szczepić?

pewnie,ze chcę zaszczepić obie córki przeciw HPV
ale jak na razie jest to duży koszt....może doczekam refundacji


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Szymka do ruchu nie trzeba namawiać.
Od rana do wieczora jest w ruchu.
Na szczęście nie choruje (nie liczę alergii) i oby tak zostało

Wspaniale obserwować swoje dziecko, które jest pełne energii i zdrowe, prawda? Oby tak dalej! Życzymy dużo zdrowia dla wszystkich dzieciaczków :-)

Ze szczepionkami na grypę różnie bywa: znam osoby, które zaszczepiły się i mogły zapomnieć o istnieniu tej choroby, ale również takie, na które szczepionka nie zadziałała. Szkoda, że ochrona przed grypą nie jest tak skuteczna, jak szczepionek na inne choroby. Szczególnie małe dzieci i starsze osoby są narażone na silniejsze działanie grypy.

Co do HPV - jest kampania informacyjna - ale chyba rzeczywiście zbyt słabo rozreklamowana. Refundacja jest świetnym pomysłem, szczególnie jeśli ktoś ma więcej niż jedną córkę.

Co sądzicie na temat kontrowersji w temacie szczepionek, o których ostatnio jest coraz głośniej? Niektórzy rodzice wręcz rezygnują ze szczepień. Uważają, że szczepionki wręcz osłabiają odporność i zamiast pomagać - zwiększają możliwość zachorowania na chorobę, przed którą miały chronić.
Czy myślicie, że takie podejście jest słuszne? Jakie jest Wasze zdanie?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja na razie ograniczam szczepienia do tych obowiązkowych. Co do szczepień na grypę to podchodzę mocno sceptycznie, ponieważ grypa strasznie mutuje i szczepionka moim zdaniem nie daje gwarancji na to że nie zachoruje. Znam bardzo dużo osób które się poszczepiły a i tak zachorowały.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze szczepionkami to jest trochę dziwnie bo jednak ludzie nie ufaja szczepionkom szczepia sie na to co obowiazkowe a poza tym nic wiecej, mam znajomych ktorzy w ogolem nie chca szczepic swojego dziecka. Tak samo ze szczepionka przeciwko wirusowi HPV maja mala corke i nie chca szczepic bo wyczytali ze ta szczepionka moze wlasnie powodowac tego wirusa a jak jest nie wiadomo moze jak juz ktos jest chory i wezmie szczepionke to wtedy zachoruje faktycznie a jak nie to nie dlatego warto robic badania. Ale mysle ze teraz jak chca wprowadzic przymusowe szczepienia na pewno ludzie beda sie buntowac. Trudno zaufac.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest chyba więcej zastrzeżeń do skutków szczepionek. Wynika to może z lepszego dostępu do informacji. Kiedy poprzednie pokolenie dorastało rodzice szczepili swoje pociechy, ponieważ był taki obowiązek i raczej nie zastanawiali się nad tym, jakie mogą być skutki szczepień.

Jak myślicie, z czego wynika ta nieufność do szczepionek? Jakie są Wasze przemyślenia na temat szczepień? Czekamy na dyskusję :-)


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam ufam szczepieniom,na szczęście u nas bez komplikacji było
starsza szczepiłam dodatkowo tylko na pneumokoki i grypę
na pneumokoki dopiero zaczynała się akcja informacyjna,ale jakoś miałam przeczucie że warto,za to pani pielęgniarka w ośrodku ,spytała po co mi takie wynalazki-było to w 2006 roku
co do szczepionki na grypę ,to córka może i chorowała mimo szczepienie,ale przebieg choroby był bardzo łagodny

młodszą szczepiłam szczepionkami 6W1 i byłam bardzo zadowolona,jedno kłucie,zero powikłań,żadnego marudzenie,czy gorączki


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieufność wobec szczepionek wynika przede wszystkim z NIEDOINFORMOWANIA! Przecież tak naprawdę nawet nie jesteśmy informowani , jaki jest skład szczepionek, jakie mogą być ewentualne skutki uboczne, jak dokładnie szczepionki działają.
Ja szczepię dzieci szczepionkami obowiązkowymi. Szczepionki dodatkowe to bardzo duży koszt, na który niestety mnie nie stać. Gdyby jednak szczepionki na rotawirusy, pneumokoki czy HPV doczekały się refundacji na pewno też bym szczepiła.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka
Nieufność wobec szczepionek wynika przede wszystkim z NIEDOINFORMOWANIA! Przecież tak naprawdę nawet nie jesteśmy informowani , jaki jest skład szczepionek, jakie mogą być ewentualne skutki uboczne, jak dokładnie szczepionki działają.
Ja szczepię dzieci szczepionkami obowiązkowymi. Szczepionki dodatkowe to bardzo duży koszt, na który niestety mnie nie stać. Gdyby jednak szczepionki na rotawirusy, pneumokoki czy HPV doczekały się refundacji na pewno też bym szczepiła.

Dokładnie !!! Coraz więcej na temat tych szczepień słychać i niedawno w Wiadomościach usłyszałam jak jedna pani mówi "Ja nigdy nie szczepiłam i szczepić nie będę A jak moja córeczka będzie miała szansę się zarazić na różyczkę to ją napewno zarażę "!!!???
Aż mi się słabo zrobił Jeszcze celowe zarażanie :/


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

Bettyy

Dokładnie !!! Coraz więcej na temat tych szczepień słychać i niedawno w Wiadomościach usłyszałam jak jedna pani mówi "Ja nigdy nie szczepiłam i szczepić nie będę A jak moja córeczka będzie miała szansę się zarazić na różyczkę to ją napewno zarażę "!!!???
Aż mi się słabo zrobił Jeszcze celowe zarażanie :/

co za nieodpowiedzialność!!! brak słów.

a jeśli chodzi o nieszczepienie dzieci to słyszę ciągle, ze nie sczepią bo mogą sie dzieci rozchorować , mieć powikłania. a ja tym rodzicom radze sprawdzić jak wyglądają statystki powikłań u dzieci szczepionych i nie. jestem pewna, ze tych nieszczepionych wygląda gorzej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusia20112 napisała o bardzo ciekawej rzeczy: szczepionki "kilka w jednym". Takie szczepienia oszczędzają dzieciom nieprzyjemnych przeżyć. Jednak z tego, co słyszałam, szczepionki przeciwko kilku chorobom wiążą się z wysokimi kosztami. Co o tym sądzicie? A może w Waszym miejscu zamieszkania jest inna sytuacja i lepiej opłaca się zaszczepić dziecko szczepionką "kilka w jednym"?

Olinka Informacje o skutkach i działaniu szczepionek rzeczywiście trzeba samemu znaleźć. Lekarze rodzinni powinni udzielać takich informacji nie tylko wtedy, kiedy poprosimy, ale również przy zalecaniu/przypominaniu o szczepieniu dzieci.

Yvone
Bettyy

Dokładnie !!! Coraz więcej na temat tych szczepień słychać i niedawno w Wiadomościach usłyszałam jak jedna pani mówi "Ja nigdy nie szczepiłam i szczepić nie będę A jak moja córeczka będzie miała szansę się zarazić na różyczkę to ją napewno zarażę "!!!???
Aż mi się słabo zrobił Jeszcze celowe zarażanie :/

co za nieodpowiedzialność!!! brak słów.

a jeśli chodzi o nieszczepienie dzieci to słyszę ciągle, ze nie sczepią bo mogą sie dzieci rozchorować , mieć powikłania. a ja tym rodzicom radze sprawdzić jak wyglądają statystki powikłań u dzieci szczepionych i nie. jestem pewna, ze tych nieszczepionych wygląda gorzej..

Zdecydowanie szczepienie dzieci je chroni. Oczywiście, że są skutki uboczne, ale co dzisiaj ich nie posiada...
Poza tym obecnie jest tyle bakterii i wirusów, które są odporne na leczenie, że warto wykorzystać możliwości, które mamy, żeby zachować zdrowie.


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczepionki skojarzone, czyli kilka w jednym to niestety dosyć wysoki koszt. Chyba ok. 300 zł jednorazowo. Ja szczepię "normalnie".
Niestety - lekarze mówią niewiele - i to nie tylko w kwestii szczepionek. Bywa tak, że na wizycie u lekarza sama muszę dopytywać, co tak właściwie dziecku dolega, bo lekarz przepisze leki i na tym koniec.
Ja jestem jak najbardziej za szczepieniem i nie rozumiem rodziców, którzy są przeciw, a już na pewno nie tych, którzy specjalnie dzieci zarażają choróbskami (trend: Ospa Party).


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też płaciłam za skojarzone szczepionki,niestety nasze państwo oszczędza na wszystkim w tym na dzieciach
wiem od siostry co mieszka w Niemczech,że u nich te szczepionki sa bezpłatne

za szczepionkę 6 w 1 w aptece internetowej płaciłam 250-280 zł

czasem słyszę ,że w jakimś mieście jest akcja szczepienia np na pneumokoki,czy rota wirusy i w tedy to miasto płaci
wiem,że w tamtym roku była taka akcja w jeleniej,ale sa wtedy odpowiednie wymogi,rok urodzenia dziecka,określony czas zameldowania w mieście gdzie jest taka akcja


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusia20112
ja też płaciłam za skojarzone szczepionki,niestety nasze państwo oszczędza na wszystkim w tym na dzieciach
wiem od siostry co mieszka w Niemczech,że u nich te szczepionki sa bezpłatne

za szczepionkę 6 w 1 w aptece internetowej płaciłam 250-280 zł

czasem słyszę ,że w jakimś mieście jest akcja szczepienia np na pneumokoki,czy rota wirusy i w tedy to miasto płaci
wiem,że w tamtym roku była taka akcja w jeleniej,ale sa wtedy odpowiednie wymogi,rok urodzenia dziecka,określony czas zameldowania w mieście gdzie jest taka akcja

Niestety - na dzieciach się w naszym kraju chyba najmocniej oszczędza i jednocześnie najwięcej zarabia... Przykre to, ale co zrobić.
Żeby się pocieszyć wystarczy pomyśleć o dzieciakach z krajów Trzeciego Świata, które umierają z głodu, a o szczepionkach na zwykły tężec mogą tylko pomarzyć... To jest dopiero tragedia.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja szczepiłam skojarzonymi i dodatkowymi.
faktycznie - koszty dość spore, a nie powinno tak być!!!

a te ospa party - masakra, brak słów, czego to ludzie nie wymyślą...


syn - 18.06.2010
córka - 07.02.2013

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amda
Ja szczepiłam skojarzonymi i dodatkowymi.
faktycznie - koszty dość spore, a nie powinno tak być!!!

a te ospa party - masakra, brak słów, czego to ludzie nie wymyślą...

Zastanawiam się, co wpływa na to, że ludziom przychodzą do głowy tak głupie pomysły???


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

Olinka
Szczepionki skojarzone, czyli kilka w jednym to niestety dosyć wysoki koszt. Chyba ok. 300 zł jednorazowo. Ja szczepię "normalnie".
Niestety - lekarze mówią niewiele - i to nie tylko w kwestii szczepionek. Bywa tak, że na wizycie u lekarza sama muszę dopytywać, co tak właściwie dziecku dolega, bo lekarz przepisze leki i na tym koniec.
Ja jestem jak najbardziej za szczepieniem i nie rozumiem rodziców, którzy są przeciw, a już na pewno nie tych, którzy specjalnie dzieci zarażają choróbskami (trend: Ospa Party).

ja tez szczepię normalnie, tymi refundowanymi. nie stać nas na to, zęby wydać tyle na szczepionkę. i może kiedyś zaczną refundowac te wszystkie dodatkowe szczepienia, bo te też poza zasięgiem.

a trend ospa party był dal mnie szokujący. jak można narażać własne dziecko na jakąkolwiek chorobę?? brak słów mi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tia...trend "ospa party" jest zupełnie bez sensu. Był taki czas, że panowało przekonanie, że lepiej niech dziecko się zarazi ospą niż zapadnie na tą chorobę w późniejszym wieku. Kto by pomyślał, że wykształceni ludzie wierzą w taki "przesądy".

Chyba jedynym wyjściem na obniżenie kosztów szczepionek kojarzonych jest "śledzenie" akcji w poszczególnych miastach.
Chociaż...jest jeszcze opcja obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej - 100 tys. obywateli musi podpisać, aby zgłosić projekt ustawy.


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olinka - dokładnie - jeśli mamy taką szansę, trzeba ją wykorzystać!

Na dzisiaj pytanie "lżejszego kalibru" ;-)

Co sądzisz o reklamowanych produktach wzmacniających odporność – próbowałeś je stosować? Sprawdzają się?

Nie chcemy tutaj wymieniać konkretnych nazw produktów, ale pewnie znajdzie się kilka popularnych środków, o których wspomnicie :-)
Zapraszamy do dyskusji!


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nie stosowałam nic na odporność z aptekowej półki
Mój synek nie chorował dawno Nawet przez zimę i oby tak było Sama nie lubię przyjmowac takich środków wolę domowe sposoby Myślę że odpowiednia zdrowa dieta w zupełności wystarczy chyba że organizm jest naprawdę osłabiony i wsparcia potrzebuje ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...