Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Multilac

Odporność dzieci

Rekomendowane odpowiedzi

ja podaje dziewczynkom w okresie jesienno-zimowo-wiosennym Preventic Junior - Olej z wątroby rekina grenlandzkiego i zauważyłam, że są mniej podatne na infekcje


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli sposoby są różne :-) Olej z wątroby rekina stał się swego czasu popularnym środkiem na różne dolegliwości. Dobrze, że działa.

Znacie jeszcze jakieś suplementy, stosujecie je. A może jesteście zwolenniczkami (chyba do tej pory pisały tutaj same mamy :-)) naturalnego wzmacniania odporności?

Czosnek w diecie z pewnością podnosi odporność, podobnie cytrusy. Jednak nie wszystkie dzieci chcą jeść te produkty.


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Multilac
Czyli sposoby są różne :-) Olej z wątroby rekina stał się swego czasu popularnym środkiem na różne dolegliwości. Dobrze, że działa.

Znacie jeszcze jakieś suplementy, stosujecie je. A może jesteście zwolenniczkami (chyba do tej pory pisały tutaj same mamy :-)) naturalnego wzmacniania odporności?

Czosnek w diecie z pewnością podnosi odporność, podobnie cytrusy. Jednak nie wszystkie dzieci chcą jeść te produkty.

moja starsza córka lubi czosnek i jest on zimą stałym elementem kanapak...oczywiście nie sa to wielkie ilości,ale ząbek czosnku na kanapkę


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agusia20112
Multilac
Czyli sposoby są różne :-) Olej z wątroby rekina stał się swego czasu popularnym środkiem na różne dolegliwości. Dobrze, że działa.

Znacie jeszcze jakieś suplementy, stosujecie je. A może jesteście zwolenniczkami (chyba do tej pory pisały tutaj same mamy :-)) naturalnego wzmacniania odporności?

Czosnek w diecie z pewnością podnosi odporność, podobnie cytrusy. Jednak nie wszystkie dzieci chcą jeść te produkty.

moja starsza córka lubi czosnek i jest on zimą stałym elementem kanapak...oczywiście nie sa to wielkie ilości,ale ząbek czosnku na kanapkę
Masz w takim razie łatwiej w przypadku poprawiania odporności. Dobrze przyzwyczajać dzieci do różnych smaków, wtedy łatwiej znoszą wprowadzanie nowych pokarmów.

A na dzisiaj mamy dla Was, Drodzy Rodzice, nowe pytanie:

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce zostać w domu, a jest lekko przeziębione? Jakie macie sposoby na przekonanie malucha do pozostania w domu?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech u mnie czasami tak jest że Miko chce pomimo przeziębienia wyjść na dwór, szczególnie jak w tv albo przez okno zobaczy bawiące się dzieci. Ale wtedy staram się jakoś odwrócić jego uwagę, a to wymyślam zabawę w poszukiwanie skarbów, a to robimy namiot i bawimy się w biwak, a to rysujemy, malujemy takie cuda robimy. Po pewnym czasie on zapomina i juz nie marudzi... U mnie jeszcze ostatnio kiedy wszystkie metody zawiodły było leczenie misia, bo miś też był przeziębiony.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabawa w biwak jest super - ona chyba zatrzymuje dzieci w domu. Podobnie, jak zabawa w sklep. Dobrym pomysłem jest też "angażowanie" zabawek, jak napisała Herbatka24.

Macie jakieś inne pomysły na zatrzymanie chorego malucha w domu?

Co sądzicie wpływie pójścia do przedszkola na odporność dziecka?
Czy przez to, że jest narażone na większą ilość bakterii i ma styczność z dużą ilością osób jest mniej, czy bardziej odporne? Jak myślicie?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozna wymyślić setki zabaw, dzięki którym dziecko zostanie w domu. A oprócz tego czytanie, rysowanie, rozwiązywanie łamigłówek i seanse bajkowe.
Julka jeszcze do przedszkola nie chodzi - zobaczymy co będzie jak pójdzie.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeny jak ja się boje przedszkola od września, ale wiem że ja też musialam przejsc te choroby i myslę że młody jedynie w młodym wieku lepiej sobie będzie z nimi radził niż w wieku starszym, bo co młody organizm to młody organizm...tyle że nie ukrywam że co z tego że ja o niego zadbam jak rodzice beda chore doslowanie ddzieci przyprowadzac do przedszkola


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też bardzo się boję przedszkola
wiem,że nim organizm trochę się uodporni,to choroba za chorobą i tego niestety nie da sie tego uniknąć .a jeszcze dużo rodziców posyła zakatarzone dzieci(z musu i braku innej opcji) i epidemie sie szerzą


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posłanie dziecka do przedszkola to chyba pierwsza styczność z taką ilością osób naraz, codziennie. A za tym idzie kontakt z dużo większą, niż wcześniej, ilością bakterii.
Jednak niektóre choroby łatwiej przechodzi się w młodym wieku - jak słusznie zauważyła Ulla.

agusia20112 - niestety w większości rodzin zdarza się tak, że nie zawsze ma kto zostać z dzieckiem, kiedy jest przeziębione. Maluchy są posyłane do przedszkola i choroba ma "pole do popisu". Dużo dzieci, zabawa, przy której można się zgrzać, a potem wyjścia na dwór. Nie ma możliwości, aby przedszkolankom udało się przyplinować wszystkich dzieci z grupy...


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby nakaz jest by przyprowadzać zdrowe dzieci ja rozumiem katar, bo to jest ciągle ale jeżeli dziecko nawet potrafi zwymiotować to już powinno wrocic do domu


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się - w takich sytuacjach należałoby znaleźć osobę, która zajmie się maluchem w domu.

Na nowy początek tygodnia mamy dla Was kolejne pytanie o odporność Waszych dzieci:
Czy Wasze dzieci często chorują? Czy często przyjmują antybiotyki? Jak odbudowujecie naturalną florę bakteryjną po kuracji antybiotykowej?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój synek dopóki nie poszedł do przedszkola nie chorował...poznał antybiotyk po pierwszym roku życiu, teraz ma 3 i niestety już jedną chorobę zakaźną ma za sobą a po niej ogromne komplikacje, a co odbudowywania to dostawał probiotyki i jogurty


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no mój ostatnio coś jakoś częściej zaczął chorować no i jak poszedł do klubiku to też częściej choruje. Ale wiadomo organizm musi się nauczyć walczyć z choróbskami:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj synek nie chorował już dawno ,nawet przez okres zimowy ale teraz taka pogoda zmienna jest raz ciepło za chwilę zimno że o przeziebienie już nie trudno i się zastanawiam czy sama dieta wystarczy...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmienna pogoda to wyzwanie dla odporności zarówno dzieci, jak i dorosłych...Często ubieranie odpowiednio do pogody i zdrowa dieta niestety nie wystarcza.

Przy odbudowie odporności ludzie często stosują probiotyki.
Podobno probiotyki trzeba zmieniać i jeśli w jednym miesiącu stosuje się probiotyki "x", to w następnym miesiącu trzeba już zastosować probiotyki o innym składzie.

Wiedzieliście o tym? Czy Wasza praktyka potwierdza taką opinię?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie stosuję probiotyków na odporność, birę je tylko, osłonowo przy antybiotykoterapii, dziecku też nie podaje, bo przy podawaniu lekarstw ma wstręt łyżeczkowy i wszystko co do buzi jest beee, więc staram się, żeby miała urozmaiconą dietę i często chodziła na spacery.

a te probiotyki to w jaki sposób podaje się dziecku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja o takiej zmianie nie słyszałam ale Dziękuję za info Dobrze o tym wiedzieć
Co do stosowania probiotyków to nie powiem bo jeszcze nie stosowałam
Ale może i głupie ale porównam do kremu Stosowanie tego samego kremu po raz drugi nie dało tego samego efektu Może i coś w tym jest że zmiana potrzebna


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o zmianie nie wiedziałam,ale probiotyki stosuję i to nie tylko przy antybiotykach
podaję probiotyki również przy problemach z brzuszkiem,podawałam przy kolkach,działają osłonowo na układ trawienny
na szczęście z podawaniem nie miałam problemów,a dla najmniejszych są w postaci kropelek


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podawanie probiotyków jako profilaktyka - głównie tutaj trzeba zmieniać preparaty, żeby organizm się nie przyzwyczaił. Chociaż myślę, że podobnie działa to w przypadku leków osłonowych np. przy stosowaniu antybiotyków. Informacja o naprzemiennym podawaniu probiotyków pochodzi od lekarza, więc jest sprawdzona :-)

Słuszne jest porównanie Bettyy do stosowania kremów - może nie od razu - ale organizm przyzwyczaja się do podawanych mu składników. Tym samym efekt nie jest już do końca taki, jakiego byśmy chcieli.

To dobrze, że producenci wychodzą naprzeciw rodzicom i "wypuszczają" na rynek preparaty w przystosowanej dla dziecka formie np. kropelek. Często jest tak, że dzieci nie chcą przyjmować lekarstw, bo np. tabletka ma zbyt duży rozmiar. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy nie można rozkruszyć tabletki...Co wtedy robicie?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasułki są niby wygodne, bo wyciska się prosto do buzi i już, ale u nas im Ola była większa, tym bardziej się przy tym kręciła i zawartość kapsułki spływała jej po policzku...

jeszcze nie miałam problemu podawania jej leków w postaci tabletek i sama z dzieciństwa też nie pamiętam, żeby tabletki nie dało się pokruszyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brrr - wielkie tabletki, które koniecznie trzeba połykać - koszmar z dzieciństwa...

Na dzisiaj mamy dla Was nowe pytanie.

Jak ważne są dla Ciebie i Twojej rodziny ryby?

Czy są obecne w Waszej diecie, doceniacie ich wartości odżywcze? A może nie przepadacie za rybkami?


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starsza córka odkąd umie połykać-każde lekarstwo połknie
młodsza też nie robi cyrków....wszystkie syropy i krople ładnie połyka,a jak smak nieciekawy to podaję z jakimś sokiem ,albo dżemem

co do tabletek to ja kruszę tłuczkiem do mięsa,albo rozpuszczam w płynie
w zależności od tego jak zaleca lekarz


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Multilac
Brrr - wielkie tabletki, które koniecznie trzeba połykać - koszmar z dzieciństwa...

Na dzisiaj mamy dla Was nowe pytanie.

Jak ważne są dla Ciebie i Twojej rodziny ryby?

Czy są obecne w Waszej diecie, doceniacie ich wartości odżywcze? A może nie przepadacie za rybkami?

u nas rybka smażona jest bardzo lubiana i jedzona ze smakiem....w innej formie rzadko


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tabletkami jest też czasem problem, kiedy dziecko ma blokadę psychiczną przed połknięciem czegoś, co wydaje się tak duże.

Duża ilość ludzi preferuje właśnie smażoną rybę. Ją chyba najłatwiej przyrządzić, aby była smaczna. Do gotowanej ryby trzeba już mieć naprawdę skuteczny przepis - może macie takie? W innym przypadku taka gotowana ryba wydaje się mdła.
Naszym zdaniem smaczne są również ryby wędzone - niestety są tłuste i lepiej jeść je niezbyt często.
A co sądzicie o sushi? Surowa ryba to chyba nie najlepszy pomysł dla dzieci, ale dla Rodziców czemu nie ;-)


W trosce o odporność u dzieci - http://www.multilac.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...