Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Maryska

Długie cykle a ciąża

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dwu-Kropek

Coś w tym Mili jest....

Niedawno rozmawiałam z koleżanką, która o 2-gie dziecko stara się już chyba z 2 latka, że to niesprawiedliwe, że tyle kobiet po przygodnym seksie z prawie obcym facetem zachodzi w ciążę, a inne starają się latami.....
A znam z widzenia kilka takich ''przypadków''.

A już te co decydują się na świadomą aborcję.... ech...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie Wasze historie o dziewczynach, które zaszły są równie wiarygodne jak ta, że Zośka Kowalska od Was z klatki zaszła, bo łyknęła.
Rozumiem Dwu-kropek, że studiowałaś medycynę i wiesz jak wywołać u kobiety efekt wyluzowania? Naciskamy jakiś punkt na ciele i mamy - pełen, niczym niezakłócony luz. Voila! Rozumiem też,że znasz współczynnik, który wykazuje jak pragnie dziecka kobieta po kilku miesiącach starań, a jak ta, która się stara od kilku lat.
Dziewczyny psychika ludzka jest tak skomplikowana i zawiła, że czasem nie wystarczy sobie powiedzieć- od jutra wyluzuję.
Poza tym jakoś nie widziałam,żeby to było naukowo udowodnione,że wyluzowanie pomaga w zajściu w ciążę. Więc nie mówcie komuś "wyluzuj", bo może najzwyczajniej w świecie nie potrafi.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Świeżynka, zgadzam się z Tobą.

Poza tym naprawdę nie wiem jak po latach starań ma pomóc pójście do spa albo wyjazd w góry??? Moim zdaniem raczej działa to tak, że jak dana kobieta jedzie na wakacje wyluzować to myśli tylko o tym, że robi to tylko po to aby zajść w ciążę. Kwadratura koła. Bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwu-Kropek wiesz, istnieje jeszcze coś takiego jak instynkt macierzyński. Jak coś takiego się kobiecie załącza, a ma taki a nie inny charakter to nie ma bata ale nie da rady powiedzieć sobie "luzuję". Ja decyzję o dziecku tez odkładałam, bo myślałam, że nie jestem gotowa, chciałam po studiach znaleźć pracę, trochę popracować, by mieć pewność że nie stracę tej pracy i jestem w niej potrzebna, a chęć posiadania dziecka pojawiła się u mnie tak nagle i jest to tak silne uczucie że nie potrafię tego ubrać w słowa. Wszystko to do czego tak dążyłam zrealizowałam i to w krótkim czasie a teraz do pełni szczęścia brakuje mi tylko maluszka.
Nie należy w takich sprawach generalizować. Każda z nas jest inna i to nie podlega dyskusji...


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=44647
http://www.suwaczek.pl/cache/9c5237c786.png
http://ovufriend.pl/thumb/51b52775b73a1af59c1b061b8c585df1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Wiecie co... żałuję, że tu w ogóle weszłam i jakieś ''rady'' dawałam; bo się czepiacie nie wiadomo czego, i Ty Śnieżynko TO zaczęłaś.

To co..... mogłam napisać, zamiast ''wyluzuj'','' p*^% się z mężem częściej'', co?! Lepiej by było!!! Tak?! Bo wnioskuję, że takiej ''rady'' chcecie!
Widać, jak hormony u Was buzują, bo czepiać się nie macie już czego!!!!

Nie musisz mi wierzyć, Śnieżynkow to, że moje znajomy zaszły tak w ciążę; ja wiem swoje, a Ty - widocznie swoje;

Przestańcie się w końcu nad sobą użalać, jakie to biedne jesteście, że kilka miesięcy (niektóre) się starcie a tu nic ...
Ja w pierwszej ciąży, zanim dostałam hormony - też nie zaszłam od razu - a nie mówiłam w około jaka to ja jestem biedna, że nie zafasolkowałam jeszcze,a sąsiadka ma 4 dzieci.

Ps. I pierwszy lepszy link z netu

Umysł kontra ciało – kiedy psychika utrudnia poczęcie dziecka - Ciążowy.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ŚWieżynko :Real mad:


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Świeżynka81
ŚWieżynko :Real mad:

Daruję Ci ta ikonkę, bo w ciąży hormony płatają figle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, skoro potrafisz się tylko wymądrzać i sprawiać, że ktoś czuje się gorszy, bo
nie potrafi wyluzować, albo ma doła i potrzebuje się wyżalić, czy też jest mu źle, bo się nie udaje zajście w ciążę, albo jest "be", bo stara się kilka miesięcy a nie kilka lat, to płakać za Tobą raczej nie będę.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Świeżynka81
Wiesz co, skoro potrafisz się tylko wymądrzać i sprawiać, że ktoś czuje się gorszy, bo
nie potrafi wyluzować, albo ma doła i potrzebuje się wyżalić, czy też jest mu źle, bo się nie udaje zajście w ciążę, albo jest "be", bo stara się kilka miesięcy a nie kilka lat, to płakać za Tobą raczej nie będę.

I widzisz, jak jest miło?!

Ja nie zaczęłam TEGO tematu... Pisałam dobrym słowem, a Ty tego słowa się uczepiłaś!

Któraś Dziewczyna napisała, że wyluzowanie + się ciąża = naiwność, a w necie setki artykułów i mamuś to potwierdzających....
Nie uważam się za najmądrzejszą na świecie, ale tak jak pisałam, w otoczeniu miałam takie mamusie...

A znasz taką zasadę, że jak kobieta w ciąży się denerwuje, to dziecko będzie niespokojne potem..... Sprawdza się! Więc odpuść sobie Przyszła Mamusio.... dla swojego dziecka!!!

S P O K O J N E J _ _ _ C I Ą Ż Y

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Dwu-Kropek,
po pierwsze artykuły w necie to jeszcze nie argument. Ja też mogę napisać jakiś artykuł na temat fizyki jądrowej i go opublikować i co z tego? Nie w każde słowo pisane należy wierzyć. Owszem psychika ma znaczenie, ale to nie działa tak jak piszesz. Z czystym sumieniem mogę Ci to napisać ponieważ mam wykształcenie psychologiczne i raczej podpieram się książkami, a nie artykułami z internetu.
Po drugie nikt tu się nad sobą nie użala. Rozmawiamy o trudnościach w zajściu w ciążę. Dlaczego dla każdego to niby ma być radosne i pod hasłem "hop siup idę do SPA i zachodzę"? Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a niektórych osób zdanie jest takie, że odpuszczenie proste nie jest i wcale niekoniecznie oznacza zajście w ciążę. Ok, dałaś radę, która może komuś się przyda ale to nie oznacza, że ktoś inny nie może uznać Twojej rady jako niemożliwej do realizacji.
Po trzecie, rozmawiamy MERYTORYCZNIE więc osobiste przytyki do dziewczyn, które nie mogą zajść w ciąże lub się tym stresują są nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Stres = co najwyżej wysoki kortyzol i adrenalina. Prolaktyna tylko u małej ilości osób, niewielki odsetek. A wysoki kortyzol oczywiście obniża szanse na dziecko ale nie równa ich do zera. Poza tym aby obniżyć stres przy wieloletnich nieudanych staraniach wakacje nie wystarczą ponieważ normy kortyzolu są przekroczone wielokrotnie. A co pomaga? O stresie było napisanych tysiące książek, sama pisałam o nim prace mgr. Mogę jedno powiedzieć, technik radzenia sobie ze stresem jest bardzo wiele, każdy stosuje inne (oczywiście jest ich skończona, wymienialna ilość). Nie można narzucić komuś danej techniki, gdyż ona się nie sprawdzi. Można jej nauczyć ale to poprzez terapię i wiele pracy nad sobą samym. Niektóre metody radzenia sobie ze stresem są efektywniejsze od innych. A to jakie stosujemy zależy od wielu rzeczy takich jak: osobowość, temperament, wychowanie, możliwości finansowe, IQ, itp. Dlatego rada "wyluzuj" na jednego podziała, na innego nie. A wysoki stres u jednego zablokuje poczęcia, a u innego nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oopsy ale sama dobrze wiesz, że nie ma cudownego sposobu, żeby wyluzować. Czasami nawet trzeba wielu godzin spędzonych u psychologa. Poza tym nie w każdym przypadku stres powoduje podwyższenie poziomu prolaktyny i brak możliwości zajścia w ciąże. Ja jestem nerwus straszny i tekst "wyluzuj" działa na mnie jak płachta na byka.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga mnie bez psychologa się udało wyluzować.Wbiłam sobie do głowy że skoro już 3 razy udało mi się zajść w ciążę, także czwarta już będzie zakończona sukcesem:yipi: bo ile można znosić cierpieniaOczywiście ciężej chyba mają kobiety które starają się o dzidziusia parę lat..., a są niestety takie dziewczyny na forum.Wtedy myślę że słowo WYLUZUJ nie ma sensu, bo taka kobieta nigdy tego nie zrobi.A i wiara w to że będzie w ciąży leci w dół .Każda kobieta ma inną psychikę

Curry no u mnie wysoka prolaktyna poszła przez stres :wink: do tego doszły stany depresyjno-lękowe, co jeszcze bardziej podniosło prolaktynkę, bo aż ok 500 :)


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwu-Kropek
Wiecie co... żałuję, że tu w ogóle weszłam i jakieś ''rady'' dawałam; bo się czepiacie nie wiadomo czego, i Ty Śnieżynko TO zaczęłaś.

To co..... mogłam napisać, zamiast ''wyluzuj'','' p*^% się z mężem częściej'', co?! Lepiej by było!!! Tak?! Bo wnioskuję, że takiej ''rady'' chcecie!
Widać, jak hormony u Was buzują, bo czepiać się nie macie już czego!!!!

Nie musisz mi wierzyć, Śnieżynkow to, że moje znajomy zaszły tak w ciążę; ja wiem swoje, a Ty - widocznie swoje;

Przestańcie się w końcu nad sobą użalać, jakie to biedne jesteście, że kilka miesięcy (niektóre) się starcie a tu nic ...
Ja w pierwszej ciąży, zanim dostałam hormony - też nie zaszłam od razu - a nie mówiłam w około jaka to ja jestem biedna, że nie zafasolkowałam jeszcze,a sąsiadka ma 4 dzieci.

Ps. I pierwszy lepszy link z netu

Umysł kontra ciało – kiedy psychika utrudnia poczęcie dziecka - Ciążowy.pl

Taki gadaniem, że ktoś się nad sobą użala, skutecznie zniechęcasz dziewczyny do tego by dzieliły się z nami swoimi uczuciami. To, że ktoś pisze że ma problem choć stara się od kilku miesięcy nie świadczy o tym, że się nad sobą użala. Potrzebuje widocznie wsparcia i dobrego słowa by móc poczuć się lepiej. "Życzliwych" osób wokół nas nie brakuje...


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=44647
http://www.suwaczek.pl/cache/9c5237c786.png
http://ovufriend.pl/thumb/51b52775b73a1af59c1b061b8c585df1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Oopsy, właśnie o to chodzi. Tobie się udało i gratuluję :) Musiałaś wykonać ciężką robotę :) Ale wiele dziewczyn tego nie udźwignie i nie można mieć im tego za złe. Nie można im też tego narzucić ani dziwić się, że nie są w stanie odpuścić. Dlatego ciągle piszę, że może uda się komuś skorzystać z rady "wyluzuj" ale dla mnie ona jest bardzo trudna, a w wielu przypadkach po prostu niemożliwa do realizacji.
A teraz prolaktyna jest już lepsza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Curry no sama jestem pełna podziwu, tym bardziej przy zdiagnozowanej depresji :) Oczywiście że nie można mieć za złe tego że ktoś nie potrafi.Taką osobę trzeba wspierać mocno.

Prlolaktyna spadła już do 399 :)


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Oopsy, dokładnie - wspierać :) Bardzo się cieszę, że prolaktyna spada :)

Maryska
, masz absolutnie prawo się stresować. Bo każdy ma prawo czuć co czuje i nie musi się tego wstydzić. A szukanie wsparcia, porady i rozmowy to nie jest użalanie się nad sobą więc kochana nie przejmuj się, że ktoś tak pisze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

curry
Oopsy, dokładnie - wspierać :) Bardzo się cieszę, że prolaktyna spada :)

Maryska
, masz absolutnie prawo się stresować. Bo każdy ma prawo czuć co czuje i nie musi się tego wstydzić. A szukanie wsparcia, porady i rozmowy to nie jest użalanie się nad sobą więc kochana nie przejmuj się, że ktoś tak pisze :)

A widzisz Curry tak to już jest, ale ja się dosyć szybko irytuję i przejmuję. Poza tym gdyby nie to że mój organizm sygnalizuje mi że coś jest z nim nie halo, to wcale bym się nie stresowała.


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=44647
http://www.suwaczek.pl/cache/9c5237c786.png
http://ovufriend.pl/thumb/51b52775b73a1af59c1b061b8c585df1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Maryska
curry
Oopsy, dokładnie - wspierać :) Bardzo się cieszę, że prolaktyna spada :)

Maryska
, masz absolutnie prawo się stresować. Bo każdy ma prawo czuć co czuje i nie musi się tego wstydzić. A szukanie wsparcia, porady i rozmowy to nie jest użalanie się nad sobą więc kochana nie przejmuj się, że ktoś tak pisze :)

A widzisz Curry tak to już jest, ale ja się dosyć szybko irytuję i przejmuję. Poza tym gdyby nie to że mój organizm sygnalizuje mi że coś jest z nim nie halo, to wcale bym się nie stresowała.

Wcale się nie dziwię. Ja np. nie staram się o dziecko ale ten cykl mam dziwny, @ się spóźnia, teraz dziwne plamienia i też się zastanawiam czy wszystko jest ok. To naturalne. A jak człowiek chciałby mieć dziecko tym bardziej mu zależy aby wszystko było w porządku. Dziwne to by było gdybyś miała wrażenie, że coś jest nie tak i olała to zupełnie zamiast iść do lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzies czytalam ze biorac dluzszy czas tabletki anty moga wystapic problemy z ciaza. Przestancie sie klocic ktora ma racje bo kazdy ma prawo wyrazic wlasne zdanie i pomimo ze nie zgadzamy sie z nim to jednak powinnismy to zaakceptowac.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usal6d8mgl46wyn.pnghttp://s10.suwaczek.com/20090912310214.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/2eacb1e78a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Hmmmm.... Ja nikomu źle nie życzę, jak któraś chce nawet 5-tkę dzieci - niech je ma, bo co mi do tego - nawet cieszyć się będę, bo podniesie wskaźnik urodzeń....

Ale wystarczyło nic nie pisać, a ''mamusia'' od razu naskoczyła na moje słowo ''wyluzuj'', jakbym kogoś od najgorszych wyzwała!!!

Czyli lepiej siedzieć cicho i tylko przytakiwać i pisać, jak mi przykro, jak mi żal, zamiast motywować do działania;

Edit.

I dla przypomnienia post, o który uczepiła się Pani Ś.

Dwu-Kropek
alisss - ja brałam Luteinę na wyregulowanie cykli; ale ona jest słabsza od Duphastonu....

Nie denerwuj się, odpuść, a na pewno zajdziesz w ciążę raz dwa!

Duphaston - to dobry lek.

I proszę pokazać mi co w nim nie tak?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świeżynka81
Dwu-Kropek
alisss - ja brałam Luteinę na wyregulowanie cykli; ale ona jest słabsza od Duphastonu....

Nie denerwuj się, odpuść, a na pewno zajdziesz w ciążę raz dwa!

Duphaston - to dobry lek.

Przepraszam,że się wtrącę i bez urazy proszę, ale rady typu "wyluzuj", "odpuść" niczego w takiej sytuacji nie wnoszą. Ja starałam się o dziecko pół roku i im częściej ktoś mi tak powtarzał, tym bardziej się denerwowałam. Niczego tak w życiu nie pragnęłam, jak dziecka i moim zdaniem nie sposób wyluzować, kiedy się czegoś tak pragnie, ja nie wyluzowałam, a się udało. Proszę Was, nie piszcie takich rzeczy, bo bardzo łatwo Wam powiedzieć. Może zamiast tego podajcie jakiś cudowny sposób jak wyluzować.

Jak widać powyżej w żaden sposób nie naskoczyłam. Napisałam grzecznie, kulturalnie. I kto tu powinien WYLUZOWAĆ ?


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Dwu-Kropek

Czyli lepiej siedzieć cicho i tylko przytakiwać i pisać, jak mi przykro, jak mi żal, zamiast motywować do działania;

Nikt tak nigdzie nie napisał.
Twój sposób motywowania do działania jest dobry w Twojej opinii ale niekoniecznie w opinii starających się (popatrz na posty Maryski) i właśnie to próbujemy Ci przekazać. Jak najbardziej motywuj ale wykaż troszkę więcej zrozumienia dla innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Świeżynka - napisałam "uczepiłaś", a nie - "naskoczyłaś"... a inne dziewczyny przytaknęły; rozumie, że macie swoje zdanie, ale nie wmawiajcie mi, że kłamie pisząc o koleżankach - już mamusiach - po przejściach.

edit.

Jezu... Curry - wiem, że jak się czegoś chce, a się tego nie ma - to flustracja rośnie, ale w tym kierunku się coś robi;

Jak nie można znaleźć pracy - to robi się kursy, dokształca;
Jak nie można zajść w ciążę (to po roku) robi się podstawowe badania, bierze hormony czy co tam lekarz zaleci.... można mieć gorsze dni, ale pozytywne myślenie robi swoje....
Tak jest nawet z karmieniem piersią - mleko robi się wpierw głowie - oczywiście wtedy też występują różne problemy, ale grunt to pozytywne myślenie..... Wiem to po sobie!

Nie można stać bezczynnie!!! Nie wolno się poddawać!!!

Daisy - wiesz.... moja koleżanka już kilka razy poroniła i ma coś z tarczycą tzn. coś tam jej organizm produkuje czy jakoś tak, że to powoduje poronienia. Nie wiem dokładnie, bo głupio dokładnie mi się ją pytać, bo ona już ''walczy'' z 5 lat, ale o tej tarczycy wie max 2 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...