Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Maryska

Długie cykle a ciąża

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Yvone

Kropek nie oburzaj się, bo nikt tu nie chce Ci powiedzieć, żebyś sie nie wtrącała. tylko sposób. ja o dziecko starałam się 3 lata i pojęcie wyluzuj wtedy działało na mnie jak płachta na byka. jak można wyluzować kiedy się czegoś tak bardzo pragnie?? to jest nie wykonalne. dopiero jak mam dziecko wiem o co chodzi. i rozumiem doskonale o co Ci chodziło. ale zrozum, ze te kobitki tu czekają na upragnione dziecko i trudno jest im tak po prostu przestać o tym myśleć.
i nie kłócić się już wyluzujcie :ble: (taki żarcik dla rozluźnienia;) :sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwu-Kropek
Hmmmm.... Ja nikomu źle nie życzę, jak któraś chce nawet 5-tkę dzieci - niech je ma, bo co mi do tego - nawet cieszyć się będę, bo podniesie wskaźnik urodzeń....

Ale wystarczyło nic nie pisać, a ''mamusia'' od razu naskoczyła na moje słowo ''wyluzuj'', jakbym kogoś od najgorszych wyzwała!!!

Czyli lepiej siedzieć cicho i tylko przytakiwać i pisać, jak mi przykro, jak mi żal, zamiast motywować do działania;

Edit.

I dla przypomnienia post, o który uczepiła się Pani Ś.

Dwu-Kropek
alisss - ja brałam Luteinę na wyregulowanie cykli; ale ona jest słabsza od Duphastonu....

Nie denerwuj się, odpuść, a na pewno zajdziesz w ciążę raz dwa!

Duphaston - to dobry lek.

I proszę pokazać mi co w nim nie tak?!

Świeżynka zwana mamuśką lub też Panią Ś przytacza cytat i ma dość walenia grochem o ścianę, więc na tym dyskusję kończy.


http://www.suwaczki.com/tickers/65vq786iklsvuww1.png
http://www.suwaczki.com/tickers/cb7w43r8253bs8l9.png
09.11.2012 :angel_star:Wiem, że jesteś tam
Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi
Każdy chciałby wiedzieć jak ma dalej żyć.
Wiem, że jesteś tam
Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas
I choć nigdy o nic nie prosiłam Cię
Dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Dwu-Kropek

edit.

Jezu... Curry - wiem, że jak się czegoś chce, a się tego nie ma - to flustracja rośnie, ale w tym kierunku się coś robi;

Jak nie można znaleźć się pracy - to robi się kursy, dokształca;
Jak nie można zajść w ciążę (to po roku) robi się podstawowe badania, bierze hormony czy co tam lekarz zaleci.... można mieć gorsze dni, ale pozytywne myślenie robi swoje....
Tak jest nawet z karmieniem piersią - mleko robi się wpierw głowie - oczywiście wtedy też występują różne problemy, ale grunt to pozytywne myślenie..... Wiem to po sobie!

No widzisz, wiesz po sobie... ale inni to NIE Ty :)

A dziewczyny przecież się badają, leczą. To nie jest tak, ze siedzą z założonymi rękami i złorzeczą i płaczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Yvone
Kropek nie oburzaj się, bo nikt tu nie chce Ci powiedzieć, żebyś sie nie wtrącała. tylko sposób. ja o dziecko starałam się 3 lata i pojęcie wyluzuj wtedy działało na mnie jak płachta na byka. jak można wyluzować kiedy się czegoś tak bardzo pragnie?? to jest nie wykonalne. dopiero jak mam dziecko wiem o co chodzi. i rozumiem doskonale o co Ci chodziło. ale zrozum, ze te kobitki tu czekają na upragnione dziecko i trudno jest im tak po prostu przestać o tym myśleć.
i nie kłócić się już wyluzujcie :ble: (taki żarcik dla rozluźnienia;) :sofunny:

Ja jestem luźna zupełnie :sofunny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mili17199
gdzies czytalam ze biorac dluzszy czas tabletki anty moga wystapic problemy z ciaza. Przestancie sie klocic ktora ma racje bo kazdy ma prawo wyrazic wlasne zdanie i pomimo ze nie zgadzamy sie z nim to jednak powinnismy to zaakceptowac.

wtrącę się tylko w tym temacie
przed obiema ciążami długo brałam tabsy...jest to Logest
w obu ciążach (planowanych) zaskakiwałam w pierwszym cyklu po odstawieniu

niektórzy lekarze zalecają przerwę od tabletek 3-6 miesięcy przed staraniem,mój akurat nie widział takiej potrzeby

więc z tymi anty nie zawsze tak jest,zależy pewnie od kobiety


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Świeżynka - a za mamusię już się nie uważasz? Ja w ciąży już tak o o sobie myślałam (bez podtekstów).

Curry - to dobrze, że nie siedzą z założonymi rękami! Ale warto też zadbać o zdrowie psychiczne, choć wiadomo - to nie grypa, że się łyknie aspirynę i jest oki.... To proces długotrwały, ale chyba dla dziecka warto?!

Yvone - ja po prostu nie chwaliłam się, że się staram - wręcz kłamałam, że nie teraz i nie miałam problemów, że ktoś parzył kiedy mi wyskoczy brzuch. I potem było wielkie suprise dla otoczenia..... he he....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z zaciekawieniem przeczytałam też Waszą dyskusje "o luzowaniu"
ja to widze tak
na pewno osoba która czegoś bardzo pragnie(nie tylko dziecka)z czasem coraz bardziej przeżywa,to ,ze nie może osiągnąć celu ,przychodzi zdenerwowanie,frustracja i każda uwaga innych powoduje złość...(co ona gada,co ona wie)...dla mnie rada o wyluzowaniu dla staraczek to "wyluzuj"-myśl o tym jak o kochaniu sie bez ryzyka nieplanowanej ciąży,cieszcie sie sobą,urozmaicajcie swoje łóżkowe zwyczaje....

nie mam wiedzy medycznej ale takie "parcie" powoduje tylko stres,złość,a czasami ogranicza sex do "produkcji"
moja mama kiedyś sie śmiała,że łatwo w ciążę zachodzi sie w czasie wpadki

wiem(na innym przykładzie) jak stresuje bezradność
łatwo mi mówić,mając dwoje dzieci...ale ja życzę WAM abyście szybko zaciążyły,ale nie traciły przy tym radości z życia

wiem ciężko jest,i można się też pożalić,to zawsze pomaga-wygadanie się

na watkach o staraniach już tyle przeczytałam historii z happy endem ....i aby wiecej takich było


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Dwu-Kropek

Curry - to dobrze, że nie siedzą z założonymi rękami! Ale warto też zadbać o zdrowie psychiczne, choć wiadomo - to nie grypa, że się łyknie aspirynę i jest oki.... To proces długotrwały, ale chyba dla dziecka warto?!

Pewnie, ze warto :) Po prostu nie dla każdego ta droga jest ok :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Świeżynko - o tym stresie w ciąży to napisałam z dobroci serca, a nie z chamstwa.
Sama w ciąży się denerwowałam i moje dzieci były nadpobudliwe przez pierwsze kilka miesięcy;

Ja tu nikogo nie chciałam urazić, zwłaszcza ''staraczek'', a te przykłady kobiet - moich znajomych - było na podbudowanie, że MOŻNA, a nie, że z Wami jest coś nie tak....
Źle mnie rozumiecie, pewnie dlatego, że nie macie dzieci - niektóre z Was mnie zrozumieją już za kilka miesięcy, innym może jeszcze będzie to dane w 2013 roku... tego Wam życzę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Yvone
a ja się w ciąży denerwowałam i stresowałam, a dziecko spokojniutkie, istny Aniołek..:whistle:

No ba, że aniołek :36_3_1: Moje z temperamentu petarda ale z serduszka tez aniołek :cheess:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inkaaa

Dwu-Kropek
Ja tu nikogo nie chciałam urazić, zwłaszcza ''staraczek'', a te przykłady kobiet - moich znajomych - było na podbudowanie, że MOŻNA, a nie, że z Wami jest coś nie tak....
Źle mnie rozumiecie, pewnie dlatego, że nie macie dzieci - niektóre z Was mnie zrozumieją już za kilka miesięcy, innym może jeszcze będzie to dane w 2013 roku... tego Wam życzę...

co z tego, że nie mam dzieci to mam inne uczucia niż Ty bo masz dziecko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Yvone
a ja się w ciąży denerwowałam i stresowałam, a dziecko spokojniutkie, istny Aniołek..:whistle:

Ojjjj.... moje dały mi popalić - zwłaszcza pierwsze.....
Nie chodzi o to, że nie spał, ale płacz był non stop, ale tu ''podziękowania'' dla lekarzy się należą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Inkaaa
Dwu-Kropek
Ja tu nikogo nie chciałam urazić, zwłaszcza ''staraczek'', a te przykłady kobiet - moich znajomych - było na podbudowanie, że MOŻNA, a nie, że z Wami jest coś nie tak....
Źle mnie rozumiecie, pewnie dlatego, że nie macie dzieci - niektóre z Was mnie zrozumieją już za kilka miesięcy, innym może jeszcze będzie to dane w 2013 roku... tego Wam życzę...

co z tego, że nie mam dzieci to mam inne uczucia niż Ty bo masz dziecko?

Inaczej podchodzisz do tematu..... inaczej odbierasz to co piszę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inkaaa

Dwu-Kropek
Inkaaa
Dwu-Kropek
Ja tu nikogo nie chciałam urazić, zwłaszcza ''staraczek'', a te przykłady kobiet - moich znajomych - było na podbudowanie, że MOŻNA, a nie, że z Wami jest coś nie tak....
Źle mnie rozumiecie, pewnie dlatego, że nie macie dzieci - niektóre z Was mnie zrozumieją już za kilka miesięcy, innym może jeszcze będzie to dane w 2013 roku... tego Wam życzę...

co z tego, że nie mam dzieci to mam inne uczucia niż Ty bo masz dziecko?

Inaczej podchodzisz do tematu..... inaczej odbierasz to co piszę....

widzę, że kto jak kto, ale Ty wszystko wiesz najlepiej. Wiesz co czuję, wiesz jak podchodze do tematu, wiesz jakie mam uczucia. I widze, że masz na wszystko "złoty przepis" zarówno na bezrobocie jak i na moją płodność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Inkaaa
Dwu-Kropek
Inkaaa

co z tego, że nie mam dzieci to mam inne uczucia niż Ty bo masz dziecko?

Inaczej podchodzisz do tematu..... inaczej odbierasz to co piszę....

widzę, że kto jak kto, ale Ty wszystko wiesz najlepiej. Wiesz co czuję, wiesz jak podchodze do tematu, wiesz jakie mam uczucia. I widze, że masz na wszystko "złoty przepis" zarówno na bezrobocie jak i na moją płodność.

Inka - każda ma inne problemy.... fakt! Nawet są różne ''problemy'', które utrudniają zajście w ciąże, u jednych wystarczy dać hormony, inne - trzeba leczyć latami;
Sama brałam hormony, więc nie mów, że wiesz lepiej...

Po prostu, gdybyś miała dziecko to byś inaczej spojrzała na pewne fakty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Yvone

Dwu-Kropek
Yvone
a ja się w ciąży denerwowałam i stresowałam, a dziecko spokojniutkie, istny Aniołek..:whistle:

Ojjjj.... moje dały mi popalić - zwłaszcza pierwsze.....
Nie chodzi o to, że nie spał, ale płacz był non stop, ale tu ''podziękowania'' dla lekarzy się należą...

a co straszyli dziecko, żeby płakało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość curry

Dwu-Kropek
Inkaaa
Dwu-Kropek

Inaczej podchodzisz do tematu..... inaczej odbierasz to co piszę....

widzę, że kto jak kto, ale Ty wszystko wiesz najlepiej. Wiesz co czuję, wiesz jak podchodze do tematu, wiesz jakie mam uczucia. I widze, że masz na wszystko "złoty przepis" zarówno na bezrobocie jak i na moją płodność.

Inka - każda ma inne problemy.... fakt! Nawet są różne ''problemy'', które utrudniają zajście w ciąże, u jednych wystarczy dać hormony, inne - trzeba leczyć latami;
Sama brałam hormony, więc nie mów, że wiesz lepiej...

Po prostu, gdybyś miała dziecko to byś inaczej spojrzała na pewne fakty.

Inaczej to znaczy jak? Bo ja mam dziecko i nie patrzę inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inkaaa

curry
Dwu-Kropek
Inkaaa

widzę, że kto jak kto, ale Ty wszystko wiesz najlepiej. Wiesz co czuję, wiesz jak podchodze do tematu, wiesz jakie mam uczucia. I widze, że masz na wszystko "złoty przepis" zarówno na bezrobocie jak i na moją płodność.

Inka - każda ma inne problemy.... fakt! Nawet są różne ''problemy'', które utrudniają zajście w ciąże, u jednych wystarczy dać hormony, inne - trzeba leczyć latami;
Sama brałam hormony, więc nie mów, że wiesz lepiej...

Po prostu, gdybyś miała dziecko to byś inaczej spojrzała na pewne fakty.

Inaczej to znaczy jak?

curry tu chyba chodzi o to, że jak nie mam dziecka to nie mam prawa się wypowiadać na temat dzieci. Dwu kropek wybacz, że w ogóle śmiałam zabrać głos w Twojej dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Yvone
Dwu-Kropek
Yvone
a ja się w ciąży denerwowałam i stresowałam, a dziecko spokojniutkie, istny Aniołek..:whistle:

Ojjjj.... moje dały mi popalić - zwłaszcza pierwsze.....
Nie chodzi o to, że nie spał, ale płacz był non stop, ale tu ''podziękowania'' dla lekarzy się należą...

a co straszyli dziecko, żeby płakało?

Zarażono mi je w szpitalu (jak się okazało później), puszczona nas do domu (twierdzili, że płacze z głodu) i jak wróciliśmy do domu to miało kilka dni później 2 bezdechy. Jeden trwał bardzo długo....... Mocno wtedy spanikowałam.....
W szpitalu miałam kłopoty, żeby nas przyjęli, bo stwierdzili, że ''dziecko jest lekko sine''... no i skutkiem tego było, że dziecko potem non stop mi chorowało, na krągło płakało, bo non stop infekcje....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inkaaa

Tak w ogóle to chciałam przypomnieć, że jest to wątek Marysi, tak więc dwukropek jak chcesz prowadzić swoje dyskusje to proponuję założyć swój osobny wątek :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Inkaaa
Yvone
Dwu-Kropek

Ojjjj.... moje dały mi popalić - zwłaszcza pierwsze.....
Nie chodzi o to, że nie spał, ale płacz był non stop, ale tu ''podziękowania'' dla lekarzy się należą...

a co straszyli dziecko, żeby płakało?

:sofunny:

dziękuję Ci za tą ikonkę.... oby kiedyś Ciebie to nie spotkało, bo gdybyś trzmała na rękach prawie martwe dziecko to by Ci do śmiechu nie było!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inkaaa

Dwu-Kropek
Inkaaa
Yvone

a co straszyli dziecko, żeby płakało?

:sofunny:

dziękuję Ci za tą ikonkę.... oby kiedyś Ciebie to nie spotkało, bo gdybyś trzmała na rękach prawie martwe dziecko to by Ci do śmiechu nie było!!!!!!

dziękuję Ci za troskę, będę miała dziecko to będę sie martwiła, ale to już raczej nie Twój interes będzie :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...