Skocz do zawartości
Forum

Luty 2013- mamuśki łączmy się


paczanga

Rekomendowane odpowiedzi

paczanga
hej
w niedzielę trochę odpoczęłam. dziś muuszę się pochwalić odwaliłam 3daniowy obiadek, posprzątałam a i znalazłam czas na książkę.
wkońcu zniosłam rzeczy ciążowe z poprzedniej ciązy. fajnie bo już w tych normalnych wygladam komicznie.

:D ja musiałam od samego początku nosić spodnie z gumką bo było za ciasno a teraz czekają one w szafie na udany kolejny raz :bocian:

Odnośnik do komentarza

ja na zakupach przed i w pierwszych tygodniach ciąży już zaczęłam kupować większe o rozmiar ubrania, ostatnio od siostry jedne typowo ciążowe spodnie dostałam i na tym stoi. Brzuch już się odznacza czegokolwiek bym nie załozyla:) , ale waga stoi.

Samopoczucie za to lepiej. Wzięłam się za robotę i od razu człowiekowi lepiej:) lenistwo mi nie służy zdecydowanie. Poza tym leżenie baaardzo źle wpływa na mój kręgosłup. Jak kicham gdy leżę na plecach to.... ryczę z bólu prawie.

CHciałam się Was spytać, jak z odczuwaniem Waszych maluchów? czujecie ruchy, bo ja od kilku dni nic.... a mój i EWCI dzidziuś tutaj najstarszy. No ale czytałam, że to te z nas które już wcześniej były w ciązy to szybciej "wyłapują" ruchy, bo już wiedzą czego się spodziewać, ja się wczuwam... wyczekuche , wsłuchuje w swoje ciało a tutaj nic od trzech dni, wcześniej coś tam się działo.
Jutro zaczynam 16 tydzień a tu nic, i oczywiście przylatują myśli czy wszystko wporządku.

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8iikldrje9wc.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie Dziewczyny ;)
Meldujemy się z naszej deszczowej wsi :)

Paczanga – nie przejmuj się jakimś nieporządkiem. U mnie czepianie się męża jest na porządku dziennym, już się przyzwyczaiłam i mam to w nosie. Wczoraj pomyłam podłogi bo w sobotę jakoś nie miałam weny. Dziś miałam w planie prasowanie ale wsiąknęłam przy laptopie. Tak jak kiedyś pisałaś, kiedy nasze starsze dzieciaczki śpią to jest czas dla nas na odpoczynek. Jak mam siłę to sprzątam, jak nie mam to nie sprzątam. A mieszkam na wsi, gdzie raczej przyjęte jest, że każda porządna gospodyni ma w domu błysk. Ale ja pochodzę z miasta i tak bardzo się tym nie przejmuję. Tzn. lubię ład i porządek, ale nie za wszelką cenę.
A na kiepski nastrój polecam jakiś pogodny film. Czasem trzeba odpocząć od tematyki ciążowej i nie zamartwiać się ciągle :) Głowa do góry! Trzymam kciuki!

Agusmay i Ulala1986 – bardzo Wam współczuję i życzę szybkiego zajścia w zdrową ciążę. Pozdrawiam serdecznie!

Naataalkaa – z tym wyczuwaniem to jest różnie, pomimo, że tak jak piszesz, przy kolejnej ciąży wiadomo czego się spodziewać. Ale mój Franek w brzuszku był bardzo spokojnym i leniwym dzieckiem, więc jego ruchy nie były bardzo mocno wyczuwalne. Za to teraz nadrabia jak tylko może i nie ustoi spokojnie ani chwili, chyba że jest w kościele, bo tam jest zawsze bardzo grzeczny, aż się rodzina i znajomi dziwią.
A przy tej ciąży, to czasem wydaje mi się, że już czuję mojego maluszka, a czasem myślę, że to jednak moje jedzonko się trawi ;)

Ja już musiałam kupić spodnie z gumką, bo moje wszystkie dżinsy były za ciasne i siedząc musiałam odpinać guzik, co przy wysiadaniu z auta wyglądało zabawnie kiedy zapinałam ten guzik.

A teraz Wam się pochwalę, że moja młodsza siostra też jest w ciąży i będzie miała termin na kwiecień. Bardzo się cieszę, ale martwić się o nią będę bardziej niż o siebie.

No to nadrobiłam trochę zaległości.

Pozdrawiam serdecznie i wszystkim Wam życzę dobrego samopoczucia!

http://www.suwaczek.pl/cache/6d29163036.png

http://www.suwaczek.pl/cache/622709a6b3.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny!
widze, ze nie tylko u mnie jakies czarne mysli... tez ostatnio nie moge spac...raz, ze wstaje siku niemal co gozine i jak juz wroce z lazienki to jak chce zasnac to od razu glupie mysli w glowie... tym bardziej, jak juz pisalam, to nasza pierwsza i taka zaskoczono-szybka ciaza! nie to, ze sie nie cieszymy, raczej to, ze nie mozemy uwierzyc,ze tak szybko nam sie to udalo;)) naprawde, staram sie jak moge, myslec pozytywnie itp-tak wogole to moj maz ma na tym punkcie bzika- mowi ze musze non stop sie cieszyc i myslec pozytywnie;) to chyba w sumie pomaga...
rowniez, chcialabym juz zaczac kompletowac male co-nie-co dla dzidzi, ale maz nie pozwala jeszcze-on jest strasznie pod tym wzgledem staroswiecki;)... wiec jak ja mam sie cieszyc...tego wlasnie nie rowumiem...

no nic-mam nadzieje ze w miare rozwoju dzidzi-wszystko inne wokol rowniez bedzie sie stabilizowalo;)))

mam pytanko: jak sie przy tym wszystkim trzyma Wasza cera? bo u mnie strasznie....zalamka... jeszcze 2 miesiace temu,slub itp-cera piekna, a teraz, jakbym miala spowrotem 15 lat;(
myslicie ze to jakos samo przejdzie?
deszczowe buziaki dla wszystkich maluchow i mamusiek;)

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9n731502029k.png

Odnośnik do komentarza

PaulaFikusna u mnie tez gorzej z cerą, ale bez tragedii. Jeśli nie używam niczego na twarz typu fluid czy tez puder to jest dobrze, gorzej gdy ię mocniej maluje. Moze poszukaj jakiś delikatniejszych kosmetyków? to wina chormonów więc trzeba przeczekac:)

Ewcia fajnie, że piszesz. Gratulacje dla siostry:):)

pozdrawiam Was serdecznie idę zaraz do kina a jutro obżarstwo grillowe :):)
buziaki!

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8iikldrje9wc.png

Odnośnik do komentarza

Ewcia dzięki kochana :23_30_126: najważniejsze to mieć w okół siebie osoby z pozytywnym nastawieniem :36_2_25:
Paula- ja doszłam do 13 tyg ale cerę miałam jak pupcia niemowlęcia- dlatego śmiałam się że będzie chłopiec bo ani zaskórnika dosłownie nic :fun:
Trzymajcię się dziewczynki i cierpliwości życzę
:36_3_15:

Odnośnik do komentarza

hej
Naataalkaa co do ruchów to wiem że twoja ciąża jest bardziej zaawansowana ale trudno żeby taka drobinka 20gram była bardzo odczuwalna. mi w pierwszej ciąży wydawało się że czuje ruchy już w 12t.c. później jak przyszły te prawdziwe ruchy to poczułam, zrozumiałam różnicę miedzy bąkiem a kopniakiem. w 6m.c. byłam w górach i całe dnie łazikowałam i przez cały wyjazd nie czułam dziecka ale w tamtej ciąży miałam takiego pozytywnego spida że wogóle się tym nie przejmowałam. później mi gin wyjaśnił że jak się dużo ruszam (a ja dużo się ruszam) to trudniej maleństwu zamachnąc się na porządnego kopa którego mamuśka by wyczuła. teraz jak wieczorem czytam książkę staram się skoncentrować na odczuciach podbrzusznych ale może raz miałam jakieś podejrzenia co do tego że to dzidziol się broi.

lilithbb
mam naiwne pytanko gdzie kupić dobre leginsy. ja źle się czuje w tych 'spodniach' kiedyś kupiłam jakieś tanie i się rozleciały po kilku nałożeniach. teraz jedak jak wyjełam moje ubrania ciążowe to widzę że mam ochotę na drugie podejście do geterek. nie wiem czy kupic za duże czy liczyć że mi się rozciągnął na brzuchu?

PaulaFikusna NIE NIE NIE ma przymuszania się na siłe do szczęścia, jak masz jakieś obawy to straj się je przemyśleć racjonalni. jak często jakiś fakt o którym myślisz (twoja obawa) pojawiła się wsród osób które znasz. ja jak martwiłam się około 12t.c. że poronie to sobie zerknełam na dane statystyczne i wtedy to było 1na 20. i jakoś mi sie rozjaśniło.
moja teściowa jest też strasnie przesądna. chciała żebym nie kupowała żednych ubranek do rozwiązania. w efekcie kupiłam bardzo mało i później byłam bardzo zawiedziona z tego powodu bo po porodzie nie masz już sił, ochoty ani czasu na szukanie. teraz czeka do połowy ciązy lub jak poznam płeć i zaczynam buszowanie, choć już mnie korci.
cere mam straszną od jakiś 2tygodni. wczęsniej była doskonała. ale co się dziwić jak ostatnio sobie dogadzam i codziennie jakieś słodyczki.:8_5_12:oostatnio zjadłam sama pół ciasta które przed chwilą upiekłam-uf wkoncu mam apetyt.

u nas drugi dzien już pada non stop. teściowa uparła się że dla małej kupi meble a ja niecierpię tych płytowych nowości:36_2_43:odmówiłam bez oglądania. teściowa obrażona:36_6_3:. staram się postępować ekologicznie i kupować tylko używane rzeczy, a jak kupujemy już jakiś mebel to porządny najlepiej ręcznie robiony i z drewna.
:36_19_3:a meble dla lidki postanowiłam już zrobić ze starech prl-owskich które mamy, po prostu pomaluje je na czadowe kolorki i tez będzie fajnie.

to ja też się rozpisałam.

Odnośnik do komentarza

hihi to wspaniale Paczanga:):) jeszcze miesiąc i każda z nas będzie o tym trąbiła:):) u mnie też takie pikanie nerwu było wczoraj, ale czy to to:) czekam na mocniejszego kopniaka:)

Mam do Was dziewczyny pytanie. Zapewne większość z nas po porodzie, jeśli będzie maiła możliwość zdecyduje się na karmienie piersią. Pytanie zwłaszcza do już będących mami:) czy używałyście, lub czy będziecie używać laktatora? jak tak to jakiej firmy? i najważniejsze ręczny czy elektryczny?
Ja mam dostać w spadku ręczny, ale osoba go używająca narzekała, że ciężko się ściągało i sama "ręcznie" pokarm ściągała...
i teraz nie wiem, rozglądam się za różnościami i chciałabym elekrtyczny, wsyztsko szybciej trwa, tylko ta cena.... są tańsze, ale obawiam się ze to badziewie, będzie buczeć jak samolot i popsuje się szybko.
Piszcie swoje opinie na ten temat :):)

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8iikldrje9wc.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny. Jestem tutaj nowa. Mam pytanie. śniło mi się dzisiaj, że poroniłam wczesną ciąże i jestem przerażona bo mam za sobą stratę dzidziusia w 4 miesiącu (dzidziuś był chory) teraz ciąża przebiega prawidłowo więc skąd takie sny? W poprzedniej ciąży przed stratą dziecka śniło mi się kilka razy niemowlę a w tym śnie była krew i skrzepy z pęcherzykiem malutkim. Błagam napiszcie czy wy tez miewacie takie straszne sny i co one mogą oznaczać w senniku nie za wiele się dowiedziałam.

http://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5eslbjwf74.png

Odnośnik do komentarza

Pama
Cześć dziewczyny. Jestem tutaj nowa. Mam pytanie. śniło mi się dzisiaj, że poroniłam wczesną ciąże i jestem przerażona bo mam za sobą stratę dzidziusia w 4 miesiącu (dzidziuś był chory) teraz ciąża przebiega prawidłowo więc skąd takie sny? W poprzedniej ciąży przed stratą dziecka śniło mi się kilka razy niemowlę a w tym śnie była krew i skrzepy z pęcherzykiem malutkim. Błagam napiszcie czy wy tez miewacie takie straszne sny i co one mogą oznaczać w senniku nie za wiele się dowiedziałam.

To naturalne, że po takim przeżyciu teraz masz obawy i znajdują one odzwierciedlenie w Twoich snach. Ja w pierwszej ciaży trafiłam do szpitala z krwawieniem i mimo, że wtedy wszystko skończyło się dobrze, to w tej ciąży w analogicznym okresie śniło mi się w nocy, że krwawię i za każdą wizytą w toalecie dokładnie sprawdzałam, czy nie ma żadnych plamek na bieliźnie.
Jeśli mogę Ci coś doradzić, to nie czytaj senników, nie zastanawiaj się nad znaczeniem snów, tylko myśl pozytywnie i ciesz się ciążą :)

http://www.suwaczek.pl/cache/6d29163036.png

http://www.suwaczek.pl/cache/622709a6b3.png

Odnośnik do komentarza

Naataalkaa Laktator okazał się dla mnie wybawieniem, kiedy w dniu wyjścia ze szpitala, wieczorem dopadł mnie tzw. nawał mleczny. Pół nocy masowałam piersi i na przemian odciągałam pokarm. W moim przypadku okazał się niezbędny. Później używałam go już mniej, ale zawsze miałam pod ręką. Używałam laktatora ręcznego firmy Drewex. Ściągało się dość ciężko, ale nie wiem czy to wina moich piersi czy laktator nie był dość dobry. Tym razem będę nadal używała tego samego.

http://www.suwaczek.pl/cache/6d29163036.png

http://www.suwaczek.pl/cache/622709a6b3.png

Odnośnik do komentarza

hej
Pama ja też uważam że jesteś zestresowana po ostatniej stracie. prosta zasada jeśli o czymś myślisz albo ostro przeżywasz pojawia się to we śnie. senników nie czytaj bo każdy sen świadczy o danej osobie ale zawsze trzeba je odczytywac indywidualnie. to co piszą w sennikach to czysta zabawa.

Naataalkaaja miałam reczny laktator aventu. bardzo rzadko z niego korzystałam ale był w porzadku. opinie są takie ze jeżeli zamierzasz często spuszczać pokarm bo np chcesz szybko wrócić do pracy to wtedy inwestuj w elektryczny. ja jak zawsze polecam używki na allegro. ja na twoim miejscu nie spieszyła bym się z kupnem laktatora. może dostaniesz po kimś w spadku, może jednak się nie przyda. po co ci zbędny gadżet.
na początkowe nawały pokarmu bardziej przydatny od laktatora (w moim przypadku) były liście kapusty i częste przystawianie dziecka.

dziewczyny dzieki za gratulacje ale jeszcze nie jestem pewna czy to napewno mój dzidziol buszuje.
jakoś mam podwyższoną temp od kilku dni tak do 38 i się martwię czy to nie przez tego kleszcza co miałam. a może to jednak po przemęczeniu bo dzis się ostro sforsowałam. poszłam z wózkiem na miasto i tam narobiłam tyle zakupów że wracając wygladałam jak lump. lidka sobie maskotek nakupowała i nawet jej siedzisko było zawalone wielkim kotem za 1zł.jak tu nie kochać lumpeksów. poszalałyśmy też w bibliotece. jak znajoma biblotekarka zobaczyła ile książek chcemy wypożyczyć nie chciała mi ich dac bo to za dużo żeby ciężarna dźwigała. pomogły dopiero wyjaśnienia że mam wózek.

Odnośnik do komentarza

czesc dziewczyny wracam po kilkudniowej nieobecnosci :) 10 sierpnia mialam robione usg, dzidzia pieknie rosnie i rusza sie bez przerwy :)) przeprowadzilismy sie juz do domku ale moje ubrania nadal w kartonach :) mam nadzieje, ze w weekend w koncu to ogarne :)) Przeprowadzka, ciaza i praca w jednym czasie to nie jest dobre polaczenie wiec odradzam. A zeby nie bylo mi za dobrze to od kilku dni mam mdlosci i zdarza mi sie zwymiotowac :/ pozdrawiam i biegne nadrabiac forumowe zaleglosci :))

http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69pcplinbj.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny;)
widze, ze juz niektore z Was powoli czuja dzidziusia... ale Wam zazdroszcze! ja tez juz sie nie moge doczekac! to moja pierwsza ciaza wiec pewnie trudno mi bedzie je wogole odroznic/zauwazyc;)

natalinkaaa- rozumiem to cale Twoje zamieszanie i to nazbyt dobrze;) ja pracuje 8h dziennie, po pracy pisze prace licencjacka, do tego dom na glowie, mnostwo nauki przed wrzesniowymi egzaminami a poza tym, jeszcze szykuje sie na egzamin na prawko...zostaly mi juz tylko 3 lekcje;) naprawde nie wiem, jak mi sie to uda polaczyc;)

paczanga-na Twoim miejscu skonsultowalabym tego kleszcza jakos...moja sasiadka ma teraz przez niego borelioze....nic przyjemnego,wiec uwazaj na siebie

pama- wiem,ze to standard, ale musisz myslec jak najbardziej pozytywnie, bo tylko siebie bedziesz zameczac i zamartwiac...

Hmmm... ja mam pytanie pewnie calkiem na wyrost i wogole, ale ostatnio zaczelam sie zastanawiac nad porodem... powiedzcie, prosze, jak Wy rodzilyscie? jakie mialyscie przezycia i jak to wspominacie?

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko;)

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y9n731502029k.png

Odnośnik do komentarza

Ewcia i Paczanga dzieki wielkie, dostanę reczny laktator więc zobaczę w praniu jak to będzie, czy bedzie potrzebny, jeśli nie to przynajmniej kasy nie stracę.
Co do tej tema[eratury. To jak długo się utrzymuje... jesli przez kilka dni to pójdź to lepiej skonsultować, dla spokoju ducha.

Aaneczka86 i Pama ja na pocztaku ciązy i jeszcze teraz ale juz rzadziej, kiedy mam jakieś chore myśi zdarzaja mi się takie sny... a ja głupia jeszcze nie dośc ze w senniku sprawdzałam znaczenie to się na różnych forach naczytałam, że w dniu w którym jakaś dziewczyna miała taki sen to poroniła.... nie czytajcie, nie wkręcajcie sobie. Pama pamiętaj, że historia nie musi się powtórzyć i stres jest w ciąży niewskazany, a co dopiero takie zadręczanie się;. Musisz wierzyć, że będzie dobrze i tego CI życzę. Oby tygodnie ciąży szybko i bezproblemowo mijały:):* głowa do góry dla dzidziusia!

natalinkaaa i PaulaFikusna oszczędzajcie się ile możecie nic na siłe. Niektóre obowiązki trzeba na drugą połówkę zrzucić czasem :) przede mną mniej obowiązków, ale też szkołą, praktyki, praca mgr i niezbyt wiekie chęci, no ale trzeba:)

co do porodu... to moja pierwsza ciąża, ale podchodzę do tego tak, że musze urodzić.... że bedzie cholerny ból, ale nie ma wyboru i chcę tego...nie wiem jaki to ból ale obstawiam taki nie do wytrzymania który trzeba wytrzymać:) marzyłam o dziecku więc trochę się przemęcze, a cóż to w porównaniu z tym małym wielkim szczęściem:)

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxw8iikldrje9wc.png

Odnośnik do komentarza

hej
za mna nieprzespana noc. do tego opryszczka mi wyskoczyła, widac ogólne osłabienie.

PaulaFikusna o soim porodzie pisałam już na początku więc tylko to skopjuje co napisałam
[INDENT]miałam bardzo dużą infekcję, zapalenie okolic intymnych więc w czasie porodu mimo że mnie pocieli to i tak strasznie popemkałam. gin nie wiedziała jak mnie szyć, całe ciało w kanale rodnym było mieciutkie jka masełko. później tak opuchłam że wargi mniejsze miłam od wiekszych i złaziły się konsylia studenciaków żeby sobie popatrzeć. więc dziewczyny dbajcie o brak infekcji.
co do szpitala to mi by nie przeszkadzały tak bardzo 6osobowe sale. w moim można dopłacić za takie 1os ale ja na takiej nigdy bym nie chciała leżeć. po porodzie rodzące się wspierają, jedna drugiej zerknie na dziecko jak ta wyjdzie do wc. pewnie gorzej jak do wszystkich mam przyjdą wycieczki gości. mi się goście nie podobają na porodówce byłam zadowolona że u mnie zamkneli wtedy oddział (ptasia grypa) i nikogo nie wpuszczali. męża bym wpuściła godz po porodzie ale ci wszyscy koledzy i ciotki to już dla mnie o wiele za dużo.
dla rodzącej chyba jest najważniejsze poczucia bezpieczeństwa. była bym w siudmym niebie jak bym miała znajomą położną-pielęgniarkę. warto chodzić to szkoły rodzenia bo u nas przynajmniej położne lepiej traktują kobitki które tam widzą i wiadomo i ty się z nimi trochę zaznajomisz i mniej boisz.[/INDENT]
rodziłam bez znieczulenia i teraz tęż tak chcę, jeżeli poród będzie siłami natury. jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz.
tak na marginesie to mogę pochwalę się niechlubnie że mogę być ekspertką w sprawach powikłan połogowych bo dużo z tego miałam.

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny bardzo dziękuję za te słowa. Trochę mi przeszła ta panika, w poniedziałek mam wizytę u gina więc wtedy się uspokoję na pewno jak zobaczę moje maleństwo fikające.

Paczanga mam pytanko, piszesz że prawdopodobnie czujesz ruchy dzidzi. 15 tydzień ciąży masz liczony od pierwszego dnia ostatniej miesiączki prawda? Czyli według usg to 13 tydzień?
Pytam ponieważ Antosię którą straciłam czułam w 17 tyg według usg był to 19 tydz od okresu a była to moja pierwsza ciąża i zastanawiam się kiedy teraz poczuję ruchy mojej perełki.

http://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5eslbjwf74.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...