Skocz do zawartości
Forum

Styczeń 2013-zapraszam na pogaduchy:)


Rekomendowane odpowiedzi

Jejku jak szybko to idzie prawie jedna po drugiej, niesamowite :)

Już opisuje jak to u mnie było:
Spokojna i z uśmiechem pojechałam do szpitala! Tam rodzących ze szok, dlatego musiałam poczekać. Napiszę w skrócie - najgorsze co pamiętam to były dwie rzeczy, jak Pani włożyła mi cewnik na półtora godziny przed operacją( szczypało cały czas jakbym miała zapalenie pęcherza i tak aż do znieczulenia) Na sali operacyjnej czułam się jak w przedszkolu, wszyscy lekarze po kolei mi się przedstawili( oprócz mojej gin :) ) Mówili po kolei co będą robic jak do 5 letniego dziecka, pani anestezjolog po wkuciu znieczulenia i podania tlenu, głaskała mnie po głowie cicho mówiąc że mam spokojnie oddychać:) po rozcięciu brzucha, musieli od góry małą naciskać bo leżała za wysoko, czułam jak ją wyciągają!!! I ten pierwszy cichutki okrzyk małej!!! nie do opisania :) przytulili mi ją do buzi, potem zanieśli tacie i tata na golasa ją przytulał :) za chwilę byliśmy wszyscy razem. Mała spała, mieliśmy czas na powiadamianie rodziny i znajomych! Znieczulenie zaczęło schodzić, lekkie dreszcze i było ok, ale nagle ta druga nieprzyjemna rzecz jaką zapamiętam: zaczęłam czuć jak macica mi się kurczy, ból taki że myślałam że urodzę drugie, po jakichś 20 minutach dopiero dostałam leki i było juz ok, potem kolejne leki co 3 godziny.... A teraz jesteśmy w domku, cała rodzinka zadowolona :)

Dziękuję za trzymanie kciuków i za gratulacje :)
Pozdrawiam i kolejnym życzę szybkiego i gładkiego rozpakowywania :)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bej28usnhr3g0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d9w23734w.png

Odnośnik do komentarza

kasia_tom1Super slyszec takie wiesci ze jestes zadowolona niech malenstwo chowa sie zdrowo i przynosi wam same radosci:)
marzycielkaCo sie nic nie odzywasz tez pojechalas juz?
SzamikaCiekawe jak to u ciebie wyglada juz chyba tulisz tego swojecho syncia a olcia ciekawe czy miala juz ta cesarke
Dzien po dniu rodza sie u nas te malenstwa super ze wszystko idzie tak fajnie i coraz wiecej rozpakowanych:)
Ja na 18sta mam do lekarza jak sie dzis nie odezwe to znaczy sie ze zostalam w szpitalu nie bede miala dostepu do internetu wiec poinformuje was dopiero jak wroce:(ale obiecuje ze zrobie to jak tylko bedzie okazja:)

http://s3.suwaczek.com/201301154565.png

http://s10.suwaczek.com/20100918040120.png

http://s2.suwaczek.com/200507221238.png

Odnośnik do komentarza

benia gratulacje:smile_move::smile_move: Niech Maleńka zdrowo się rozwija, a Ty szybko dochodź do siebie:)

kasia_tom tylko pozazdrościć takiego porodu i takiego podejścia, że wszystko tłumaczyli, uprzedzali, wtedy człowiek spokojniejszy i nie ma takiego stresu jak wie co z nim robią...
U mnie małą podali na tej sali poporodowej do karmienia, na którą przewieźli mnie po zszyciu, byłam tam 2 godziny, później przewieźli na położniczą i tam musiałam leżeć 6 godzin, po 8 godzinach dopiero mogłam (musiałam) wstać, to się zajmowałam córką, zresztą przez ten czas póki musiałam leżeć, to ona chyba spała przy mnie...

A u nas przybrało pokarmu, jak mówiłam w ciąży, że mam wielkie piersi, to kłamałam- teraz są wielkie, wręcz monstrualne :Szok: Na szczęście już tak nie boli przy karmieniu, trochę zaleczam te moje nieszczęsne sutki, pokarm lepiej wypływa, to i Tośka tak nie ciągnie mocno, sama aż zdziwiona, że tak szybko leci :Śmiech: Tyle, że teraz przez to częściej jej się ulewa. Prawdziwy problem mam z tym co mogę jeść, póki co jem suchary, kanapki z wędliną, ryż i kuraka gotowanego..i banany. Zastanawiam się nad zjedzeniem jogurtu naturalnego, twarogu do kanapki i jabłka (tak mi się chce owoców, a nie wiem co mogę, cytrusów i pestkowych nie, co do jabłek są różne opinie...) Jutro sobie rybkę upiekę do ziemniaków..
Mąż pozałatwiał formalności, zarejestrował Antosię, zapisał do lekarza, jutro umówimy się na kontrolę bioderek, załatwił ubezpieczenie i inne papierki...sporo tego jak na tak małego człowieczka;) Była też już u mnie położna z wizytą, krótko i treściwie, nic nowego się nie dowiedziałam ;P
paczek, to obyś już została i szybko wyszła ze swoją córcią :smile_move:
Czekamy na resztę naszych skarbów!! :Śmiech:

Odnośnik do komentarza

beatta Ja z piersiami mam duży problem, jak to powiedziała Pani od laktacji mogłabym armie maluchów wykarmić! Co do jedzenia, jem wszystko oprócz alergennych rzeczy tj - pomidory, kakao, orzechy. Jabłko surowe jadłam :) Dziż na podwieczorek zrobiłam sobie kisiel z potartym jabłkiem więc jabłuszko trochę sie podgotowało, oczywiście dałam małą łyżeczke cukru :)
Za to wczoraj na obiad zrobiłam super klopsiki z mięsa z indyka, z kaszką manną wymieszane,1 jajko, trochę soli przyprawione koperkiem i pietruszką - super w sosie smakują

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bej28usnhr3g0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d9w23734w.png

Odnośnik do komentarza

paczek nie pojechałam jeszcze, byłam w odwiedzinach u kuzynki, tam mnie skurcze łapały i co dzień to coraz boleśniejsze i dłuższe. mam nadzieję, że tydzień nie będzie mnie tak bolało, bo w innym wypadku pojadę do szpitala i niech mi przyspieszają! przypomniałam dzis sobie co to za ból...::(:

paczek trzymam kciuki, że dziś zadziałają w szpitalu i urodzisz::):

szamika pewnie już urodziłaś::):

zrobiło się u nas gorąco...i faktycznie ta 3 godzina to jakaś przesadna.oby mnie w nocy nie złapało, bo mąż akurat ma nocne zmiany.

ja dzis zaliczyłam fryzjera wiec samopoczucie zdecydowanie lepsze, teraz już mogę się pokazać na porodówce:wink:

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

marzycielka ja wstawiałam jak prosiłyście :P jak dla mnie nie było szału bo tylko kolor odświeżałam i końce pocinałam ;) heeh

no u Nas zostanie Szymon...zawsze chciałam tak dac chlopcu na imie, maz o tym wiedzial, i pozostawil mi wolna reke, no gdyby byla dziewczynka to on moglby wybrac, tak sie umowilismy...

a z chlopiecych imion podoba mi sie jeszcze Bruno, Borys, Igor :) i moj maz stwierdził, ze Szymon to jednak tak najbardziej uniwersalnie, na lata, i do Nas i do nazwiska pasuje :) wiec zobaczymy jak spojrzymy mu w oczka czy ten Szymon bedzie nadal tak pasował! :)

http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0tgf6xzfw9grg.png

Odnośnik do komentarza

kasia tom ja mam wrażenie, że też mogłabym mlekiem obdzielić całe przedszkole, normalnie kapie z piersi... Ale mam nadzieję, że niedługo się wszystko unormuje, oby tylko jakiegoś zastoju i zapalenia nie dostać, ale Tosia dzielnie pracuje by go nie było :P No mój K jest pod wrażeniem, gdyby mnie tak nie bolało, to byłby za tym by tak zostało :P

Acha, osłonki silikonowe na piersi mam, ale stwierdziłam, że użyję jak już naprawdę nie dam rady karmić bez nich, póki co się udaje... Różne są opinie, że lepiej nie, że tylko przez krótki czas, że lepiej tak... jeśli to pozwoli karmić piersią, to chyba warto, tylko nie każde dziecko pewnie to zaakceptuje...

marzycielko Krzyś jest pięknie :36_3_8: Mój mężuś to Krzysztof i fajny z niego facet :Śmiech:

Odnośnik do komentarza

Tylko pod prysznicem, jak sobie ciepłą wodą polewam, to troszkę zmasowuję do poczucia ulgi. Laktatorem się boję, że rozhuśtam za bardzo laktację... mam swój mały laktatorek- Tosieńkę, która powoli chyba dochodzi do swojego rytmu dnia (śpi po 2,5-3 godzinki) i mam nadzieję, że piersi się też do tego dostroją ;)
Szymek bardzo fajnie, tak miękko i ciepło brzmi przez to "Sz" na początku :)

Odnośnik do komentarza

A ja witam ponownie moje dziecko nie chce wyjsc na ten swiat:)wszystko mam pozamykane zero skorczy ktg idealne mam czekac do poniedzialku jak sie nic nie ruszy to na odzial rano a we wtorek wtedy wywolaja mi porod jestem zdesperowana jeszcze tyle mam czekac ale niunia sie rusza jest bardzo zywa i nie ma powodu do zmartwien a to najwazniejsze a tak mnie straszyli zszybszym porodem i masz ci los:)
marzycielkaMi podoba sie Łukaszek I Tomciu Marcinek jeszcze ladnie ale to tylko moje sugestie:)

http://s3.suwaczek.com/201301154565.png

http://s10.suwaczek.com/20100918040120.png

http://s2.suwaczek.com/200507221238.png

Odnośnik do komentarza

paczek wydawało sie po terminie porodu, że urodzisz pierwsza , a tu przenosisz i to sporo. ale co ma być to będzie, tak czy inaczej urodzisz::):a niunia nie chce wyjść, bo woli w brzuszku fikać:wink:

ja wczoraj wieczorem miałam przygodę ze skurczami, zaczęły mnie chwytać ale bardzo nieregularnie, położyłam sie spać, ale nadal je czułam, byłam spięta jak struna!bo nie wiedziałam czy się coś zaczyna dziać czy jak...mąż był w pracy, więc zaczęłam się stresować.ale jakoś udało się zasnąć a skurcze ucichły. mąż też sie denerwował bo nie wiedział czy ma przyjechać czy co....
nie chcę więcej takich wieczorów:Wściekły: jak sie ma cos dziać to niech sie zacznie i skończy rozwiązaniem a nie w podchody sie bawię:Wściekły:

mój synek dziś w domku ze mną, 2 dni pochodził do przedszkola i kaszel gotowy:Wściekły:
a ja na wieczór idę na usg-chyba już ostatnie:wink:

miłego dzionka

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAMUŚ!

U mnie spokój - dziś byłam u lekarza i na ktg i wszystko jest ok bez oznak rychłego rozwiązania. Trochę się uspokoiłam bo jakoś miałam porodowe przeczucia. Pewnie przez to, że jestem taka ociężała i ledwo się ruszam - kręgosłup siadł już całkiem i ból w kroku powodują że czuję się jak niesforny słoń inwalida :)
Najważniejsze teraz to nie dać się grypie.

A co do imion dla dzieci to podsyłam Wam ranking najpopularniejszych imion w 2012 roku Najpopularniejsze imiona w 2012 roku - Dzieci.pl. Dla mnie to wskazówka jakich imion dzieciom nie dawać - przynajmniej nie z pierwszej piątki/ dziesiątki. Sama byłam jedną z 6 Kasiek w klasie w podstawówce i nie chce takiej krzywdy dla swojego dziecka. Nerwicy się można nabawić jak się ciągle słyszy swoje imię a zwłaszcza jak nauczyciel woła do odpowiedzi. Na szczęście nasza Martusia jest poza najpopularniejszą 20-tką :) he he!

"Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany" - przysłowie chińskie.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sjw4ztyz9vlop.png

Odnośnik do komentarza

Mi się zawsze podobało Jakub - i tak dałam synkowi. Nie wiedząc że to najpopularniejsze imię.
Mi się czasem wydaje że to imiona wybierają dzieci - nie wiem czasem mam wrażenie że jak zachodziłam w ciążę imię samo się pojawiało i już wiedziałam że inne być nie może.
Tak samo miałam teraz, byłam w 10 tc i mówię mężowi o ciąży: Popatrz może będzie taka mała Ania - nie wiem skąd mi się to Ania wzięło ale już żadne inne imię mi nie pasowało :)

Weronika Jakub i Ania moje słoneczka!

Odnośnik do komentarza

czesc dziewczyny!

dzis na SR byłyśmy już tylko we 2! wczoraj urodziła jedna dziewczyna, która miala termin na 18.01 chłopca! takze jednak chlopcy tez wczesniej sie rodza! :/...ale ja sie trzymam tego, co mi lekarz powiedzial, do porodu daleko... wiec mam luz, dopiero na weekend popiore sobie rzeczy do szpitala!

umowilam sie do kosmetyczki na 21.01, 22.01 mam lekarza, a termin wg miesiaczki 26.01... moja kosmetyczka sie smiala i powiedziala, ze nie wierzy ze jeszcze przyjde! wszyscy zaczynaja mnie stresowac takim gadaniem...

http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0tgf6xzfw9grg.png

Odnośnik do komentarza

hej hej własnie wrociłam do domu z Milenką (chyba). Spioszek straszny z niej, do tego mało pokarmu mam ze dzis wazyla 3200, i dopiero mi powiedziały ze mam dokarmiac, a tak bym juz wczesniej jej podala mleczko.
Poród miałam niestety ciężki, ale krótki za to 4 godz. Przy badaniu odeszły mi wody,dostałam skurczy ale zanikły więc pani doktor podała mi kroplówke z oksytocyny i wtedy mnie wzieło na dobre, acha jak przyjechalam mialam 2 cm rozwarcia. Małej głowka nie chciala wejsc w kanał i okropnie dlatego się meczylam. Za to trafiłam na super polożną która zajęła się mną jakby to ona miała rodzić, pokazywała rożne pozy żeby ta głowka weszła, zrobiła mi prysznic relaksacyjny, na piłce mi pokazywała pozycje, no i dla mnie została po godzinach zeby odebrac ten poród. NIestety nacięta byłam i na koniec czyszczona macica (okropność). ok nie chcę już tego wspominać teraz oby mała mi na wadze przybierała i to najważniejsze!!!! ok ide cos zjesc bo ssie mnie okropnie.

:dzidzia:http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmh45n5e0no.png
:36_7_8:http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha004iwseqq8.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...