GRoszko Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Aniu ja nie szczepię ..... chyba.... chociaż może powinnam ..??? teraz to już tylko po jednej dawce tych szczepień, więc nie będzie aż tak drogo, pomyślę nad tym głębiej jak będę wiedziała, że się dostanie do przedszkola. Wczoraj rozmawialiśmy ze Zbyszkiem nad rzeczywistą koniecznością pójścia Miłosza do przedszkola. Wniosek: nie ma takiej konieczności, ale jeśli teraz nie pójdzie, to jako 4latek już wcale się nie dostanie. takich naborów to u nas praktycznie nie ma. Postanowiliśmy go zapisać a jak się dostanie to będziemy go prowadzać tylko na 3 godziny na taki blok edukacyjny od 9 do 12 po śniadanku i przed obiadem go odbierać. zminimalizujemy też koszty tym sposobem, co nie ukrywam tez jest istotne, a ja nie będę miała wyżutów ,ze siedzę w domu a on bidulek musi od samego rana wstawać i iść do przedszkola. Tylko oby się dostał. Może się uda (mam cichą nadzieje) mamy dodatkowe punkty za rodzeństwo i za to ,ze chodził do żłobka Szymonek Miłoszek Odnośnik do komentarza
Neta Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 DZiendoberekSerdeczności dla 6-cio miesięcznego Szymonka!!! Zbieramy sie na spacerek, chłodno ale nie pada. Ania tez myslałam o meningokokach w zwiazku z pojsciem do przedszkola ale musze sprawdzic czy przypadkiem w USA nas na to nie zaszczepili.Wszystkim zycze sił na ten dzionek i myslcie pozytywnie bo jutro sobota Odnośnik do komentarza
GRoszko Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Megan jak będziecie po szczepieniu to napisz parę słów jak to zniósł twój synek. Teraz to nasze maluchy w pełni świadome, więc będzie trzeba powiedzieć prawdę o szczepieniu ,że troche to boli. Jestem ciekawa jak to zniesie i czu pójdzie na drugie szczepienie spokojnie czy będzie płakał - do czego w pełni uważam ze mają dzieci prawo bo i dorośli nie lubią kłucia. Szymonek Miłoszek Odnośnik do komentarza
Renia Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Witamwszystkiego najlepszego dla półrocznego Szymkau mnie lepiej, za to gorzej z Marysią. Rano miała 38.7 teraz po lekach i śniadaniu tylko katar i małe oczy mówią, że coś jest nie tak. U mnie jak to z rana brak sił zwłaszcza by przewidywać i powstrzymywać niszczycielską siłę Tosi Do tego wszystkiego przykro mi, że przypadło to na weekend, na który miałam plany, na które bardzo czekałam :Smutny:Monika oby Gosia znów spokojnie spała w nocy. Megan :Smutny: bidule z tymi nocami :Smutny: Ania ja jeszcze nie rozważalam tych szczepień, jakos bardziej myślałam o czekających jeszcze obowiązkowych szczepieniach Tosi. Renia z Marysi Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Reniu rozumiem duzo zdrowka dla Marysi ja np teraz widze jak mojej siostry starszy synek juz swiadomie przezywa szczepienie ma niecale 5 lat idzie w srode Odnośnik do komentarza
Megan Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 GRoszko, no tego sie boję, bo Piotruś zawsze płakał przy szczepieniach... :Smutny: Pewnie porozmawiam z nim o jakiejś nagrodzie za dzielnosć, typu autko, książeczka... Ostatnio jak byłam z Tosia to był taki chłopczyk trochę starszy od Piotrka, który strasznie płakał i sie bał. A pielęgniarka z matką wsiadły na niego, że tu tyle dzieci i zadne nie płacze itd. normalnie aż mnie zagotowało, nie znoszę takich argumentów Renia, :( zdrówka dla Marysi... Szkoda z weekendem, ale moze uda się nastepnym razem Odnośnik do komentarza
GRoszko Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 a ja po długiej przerwie dostałam @ wreszcie Już wiem dlaczego mnie tak bolało wszystko jakieś dwa tygodnie temu. Ale na basen z maluchami pójdziemy, przecież po to właśnie wymyślili tampony no nie :) Szymonek Miłoszek Odnośnik do komentarza
Neta Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Wrocilismy z krotkiego spacerku bo jakies mrożne wietrzysko sie pojawiło.Groszko moim zdaniem 3,5 latki powinny chodzic do przedszkola by nauczyć sie zyć wśród dzieci a nie dopiero jak pojda do szkoły.A my mamy nawet jakbysmy stawały na głowie to nie zapewnimy im tego naszym towarzystwem i wazne jest tez w koncu odciecie pępowiny od mamusi.Ja w "tych" dniach nie chodze na basen....Renia tulimy, zdrówka dla Marysi! Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 dostalysmy jakas informacje w pracy ze jutro ma byc grad i huragan ze lepiej nie wychodzic z domu (konsekwencja sztormu) Odnośnik do komentarza
Dziubala Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Maciusiowi wypadła dziś poranna drzemka, to chyba przez moc wrażeń związanych z obecnością Adasia. Ale dawały chłopaki popalić , chichrali się cały czas aż mi się buzia też śmiała . Poprawili mi humor . Maciuś padł tuż po obiadku, a Adasia musiałam wcześniej położyć na drzemkę, bo wizyta u pediatry wypadła o 13.45, czyli w środku jego normalnej drzemki. Na szczęście zasnął bez problemu :Uśmiech:Serdeczności dla 6-miesięcznego Szymcia! Ania – Adaś jest zaszczepiony na meningokoki.Renia – zdrowiejcie! Ja chyba też będę musiała zweryfikować plany weekendowe. Odnośnik do komentarza
Renia Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Już jesteśmy po wizycie naszej pediatry. U Marysi prawdopodobnie jakąś infekcja grypopodobna z uporczywą odporną na leki gorączką, ostatnio jakiś taki wirus szaleje. Mam rozpiskę co podawać i już trochę spokojniejsza jestem. Ale mamy też receptę na antybiotyk jeśli do niedzieli włącznie nie będzie poprawy. Tosia przeszła jakąś infekcję gardła (stąd ten kaszel w nocy), ale widac leki jakie jej dalam wystarczyły, bo gardło nie jest czerwone, uszy też, tylko jeszcze powiększone migdałki. Z dobrych wieśći to u mnie wreszcie temperatura spadła poniżej 37, bo caly czas mimo leków przeciwgorączkowych była powyżej. Ania K mówił, że na weekend likwidatorzy szkód mają być w stanie gotowści ze względu na wiatry i grad. Co do przedszkola, to ja posyłam Marysię mimo, że siedzę jeszcze na wychowawczym i do tego będe płacić za prywatne. Ktoś by się pewnie postukał w głowę, ale nie wyobrażam sobie ogromu stresu dla wszystkich za półtoraroku, ja wracam do pracy, dziewczynki do przedszkola. A tak przez ten rok wszyscy oswoimy się z przedszkolem. Poza tym najwyższy czas, by Marysia spędzała więcej czasu z rówieśnikami i miała atrakcje, których nie ma w domu z mamą. Renia z Marysi Odnośnik do komentarza
Ann Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 my po spacerku, niestety Uliski zmeczenie rosnie a jednoczesnie poziom nerwow tez, wlasnie walczy ze snem w swoim pokoiku zamiast poddac sie tej potrzebie - dla dobra wszystkich Renia co za paskudne wirury :Smutny: Ty juz wiesz ale powtorze ze dla mnie oczywiste co robisz w kwestii przedszkola Dziubala daj znac po lekarzu Ania http://parenting.pl/o-wszystkim/1430-emma-nad-polska-wichury-burze-deszcz-i-grad.html MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców Odnośnik do komentarza
Neta Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Renia oby udało sie bez antybiotyku!trzymam kciuki.I widze ze podejscie do przedszkola mamy baardzo podobne:) Ann oby czas drzemki nastał w miare szybko i spokojnie! Odnośnik do komentarza
Monika75 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 wszystkiego najlepszego dla Szymonka http://www.superfoto.pl//zdjecia/foto/o/4/0/2/31997703_m.jpg Odnośnik do komentarza
Renia Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Mam nadzieję, że uda sie bez antybiotyku, choć kiepsko to widzę. Z drugiej strony jak ma się tak bidulka męczyć... Mnie antybiotyk postawił na nogi i jak trzeba, to trudno i tak niejest to u nas częsty lek, tej zimy dopiero teraz poważnie się rozchorowaliśmy, więc pocieszam się, że długo się trzymaliśmy Neta :Uśmiech: Ann mam nadzieję, że Ula już śpi.Mój stan psychiczny zdecydowanie poprawia mi radio, w Trójce w Muzycznej Poczcie UKF z racji szczególnego dnia przeboje zwykle pomijane. Było Papa Dance, "Daj mi tę noc", "boom boom boom boom I want you in my room" A teraz pląs do Macareny Renia z Marysi Odnośnik do komentarza
Ann Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Renia, Neta Uliska dojechala do krainy snów (jak weszlam to trzymala w reku pokrywke od pudelka z klockami tlumaczac mi ze to kierownica A to półroczniak MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Ann ja to chyba generalnie jakos niedoinformowana bylam Pólroczniak przeslodkiMam pytanko odebralam swoje wynik krwi, plt (229 tys)i hgb (12,8) oraz wbc(5,26) w normie natomiast krwinki czerwone rbc ponizej (4,08) norma jest 4,20 myslicie ze to cos nie tak, czy jakis blad maszynowy.Moja mama byla dzisiaj u naszego lekarza rodzinnego i wg Pani dr (a do tej mam akurat zaufanie) powinnam zaszczepic mala jak chce ja oddac do przedszkola Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 ReniaMój stan psychiczny zdecydowanie poprawia mi radio, w Trójce w Muzycznej Poczcie UKF z racji szczególnego dnia przeboje zwykle pomijane. Było Papa Dance, "Daj mi tę noc", "boom boom boom boom I want you in my room" A teraz pląs do MacarenyReniu ja lubię "daj mi te noc" na weselu przy tym wywijalam ;) Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 ale obciachowo zaczelam moja za zdrowko, udany weekend, i przyjecie naszych pociech do przedszkola :) Odnośnik do komentarza
Ann Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Uwielbiam moją Córkę i jej samodzielność, własnie przyszła ubrana kompletnie (bluzeczka, rajstopki, sukienka, kapcie) po drzemce, w ręku dzierżąc "kierownicę" bo przyjechała z krainy snów Ania co do wyników nie znam się, możesz zapytać ekspertkę na forum MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców Odnośnik do komentarza
GRoszko Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 ann gratuluje samodzielności Uli Miłoszek też się ubiera samodzielnie ale bluzeczka jeszcze nie bardzo mu wychodzi, ale za to robi to tak cichutko ,ze jak przychodzi do mnie ubrany to zawsze jestem zdziwiona jego obecnościa Szymonek Miłoszek Odnośnik do komentarza
Ania1980 Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Ann super samodzielna Ula, Martysia nie potrafi ubierac skarpet i rajstop ale to akurat uwazam ze rzeczywiscie jest trudne Odnośnik do komentarza
Ann Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 GRoszko no wlasnie, to moje zaskoczenie wielkie bo nie slysze jak sie budzi i nagle wchodzi taka jakby nigdy nie spala MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców Odnośnik do komentarza
Siula Opublikowano 29 Lutego 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 o rany moze cos szybko naskrobię :)U nas tak: Jasio idzie do przedszkola od 3.03 :) Stasio ma 7 zębów i raczkuje w końcu ;) aha i daje pospac ( tfu tfu ) Mama Siula do pracy nowej (pół etatu) też od 3.03. W domku szaleją instalatorzy-hydraulicy, wentylacjaniacy ;) elektrycy i alarmiści :) podejrzeć nas można na picasaweb.google.pl/p.sadlo Jutro o ile si euda !!!!! jedziemy do kolegi JAsia czyli JAsia i tyle u nas ! Przesylam MArcowkom moc buziakow! Odnośnik do komentarza
Ann Opublikowano 29 Lutego 2008 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lutego 2008 Siula (no bo co tu napisać więcej) MamaNaZakupach - dzielimy się opiniami Wyprawa Mama - dla aktywnych rodziców Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się