Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2012


Rekomendowane odpowiedzi

No nareszcie Dziewczynki się odezwały :D Pozdrawiam Was serdecznie!
Ja jutro lecę na kolejne KTG... Mam nadzieję, że coś w końcu się ruszyło :) jak to mówią: nadzieja matką głupich :P
Dzisiaj przykleiłam nad łóżeczko naklejki, Tomek przywiesił lampeczki księżyc i gwiazdkę, myślę, że może to przyciągnie uwagę córci :D A jeśli nie to już skończyły mi się pomysły... Przecież nie mogę jej zacząć rozpieszczać jeszcze przed narodzinami :D

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

Wczoraj wieczorem wypisano mnie to domu, choć mała nadal ma szmery na serduszku i spada na wadze. Musimy udać się do kardiologa i wykonać kilka badań. A z upadkiem wagi małej staram się dzielnie walczyć, choć moja córeczka to mały leniuszek. W dodatku nie chce pić z lewej piersi, a tam zaczął mi się tworzyć stan zapalny.
A teraz od początku. Już od soboty czułam się jakoś źle, robiło mi się słabo i niedobrze, bolał mnie brzuch i miewałam sporadyczne skurcze. W nocy z poniedziałku na wtorek zaczęły się intensywne skurcze, ale nie były regularne i nie nasilały się, więc myślałam, że to te przepowiadające. Jednak o 5:00 nad ranem przy kolejnym skurczu nagle odeszły mi wody, więc obudziłam Tomka i szybko podjechaliśmy na porodówkę. Skurczę robiły się coraz silniejsze,a kiedy musiałam już przeć z bólu i wycieńczenia zaczęłam tracić świadomość. Ponoć gadałam jakieś pierdoły, wołałam moją mamę, ale ja tego nie pamiętam. Poród nie postępował, więc zdecydowali się na kleszcze, bo sama nie dałabym rady urodzić. teraz jestem mocno pozszywana, ale powoli dochodzę do siebie, a dodatkowe kilogramy znikają w bardzo szybkim tempie.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60701.png
http://www.suwaczek.pl/cache/6afb64d460.png

Odnośnik do komentarza

kinia witaj Słońce! Dobrze, że już jesteście w domku, nacieszycie się sobą w spokoju. Mała napewno wydobrzeje i wszystko będzie jak trzeba :) Z tego co piszesz to poród nieciekawy, ale jak widać byłaś bardzo dzielna :D
U mnie kolejna nocka nieprzespana... Skurcze regularne mniej więcej co 20 min :/ ale co z tego jak częstotliwość się nie zmienia... No i pewnie w ciągu dnia znowu gdzieś znikną... załamka. To dziecię chce mnie wykończyć, nawet nie da się wyspać przed porodem :P No nic, pozostaje tylko czekanie :) miłego :*

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

cześć! ja niestety znowu zacznę od marudzenia, bo miało być lepiej, a nie jest :36_2_12: mąż w stanie pogotowia, a dziś u nas impreza... całe czas pertraktuje z córcią, coby dała sobie 9 dni na wstrzymanie i lepiej, żeby mamusi posłuchała :hahaha:

do Cassie pisałam, ale odzewu brak, jak coś się zmieni, to na pewno Was poinformuję

Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usavcqggaptzbvw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2shfvlri7s0w0pst.png

03.08.2011 [11tc]
http://slubowisko.pl/suwaczek/2010-10-09/od-naszego-slubu-minelo-juz.png
Odnośnik do komentarza

witam kochane.... ani kropli deszczu burza przeszła obok....tylko postraszyło troszkę wiaterkiem....za to w nocy już lepiej się spało temperaturka spadła i wstałam dopiero o 9.....w końcu się troszkę wyspałam..

oj nie ładnie dziewczynki podczytujecie nas i siedzicie cichutko !!! dopiero teraz się meldować, żartuje....fajnie ze jesteście...piszcie co u was bo teraz to można tylko zwariować z tym wyczekiwaniem...

kiniac nie ważne jaki był poród...ważne ze już masz za sobą te chwile i jesteście razem...ale podziwiam za sile i dzielna walkę.....wracaj do zdrówka szybciutko....na ta pierś może laktator by się przydał?? albo postaraj się ułożyć maleństwo w innej pozycji do karmienia...

widzę ze izzzi zaczyna się rozkręcać....no widzisz na nic te twoje wypociny przy sprzątaniu....i tak zdecyduje samo...

a mnie boli calutkie podbrzusze....a nogi to mi tak wczoraj spuchły na wieczór ze szok... za to dziś rano w dłoniach miałam mrowienie...strasznie puchnę... ale pocieszam się ze jeszcze trochę i będzie GIT..

TP 27.08.2012NIKO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT: 15.08.2012
http://www.suwaczki.com/tickers/1usae6ydiljdexy4.png http://s2.pierwszezabki.pl/048/0483919d0.png?9849

http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2012_02_01_103_1.png

Odnośnik do komentarza

fast może dopiszesz jeszcze na tej pierwszej stronce wagę dzieciaczków ?? jak by Ci się nudziło... wiesz ty to mi przypominasz tego "strusia pędzi wiatr" z tej bajki dla dzieci.. hehehe bez obrazy

ty jesteś obeznana w tych rzeczach...wiec mam małe pytanko jak później ze szkolą? chodzi mi o rocznik dzieciaczków, czy liczy się od stycznia do grudnia, czy do września ten rocznik w zapisywaniu do klas?
bo okazało się, ze na tej mojej malej wsi to teraz jest taki wysyp mamusiek ze szok....jakiś urodzaj na rodzenie dzieci w tym roku tutaj....za to będzie więcej koleżanek mamusiek...

TP 27.08.2012NIKO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT: 15.08.2012
http://www.suwaczki.com/tickers/1usae6ydiljdexy4.png http://s2.pierwszezabki.pl/048/0483919d0.png?9849

http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2012_02_01_103_1.png

Odnośnik do komentarza

I ja sie witam z rana,

Ja ostatnio zasypiam o 2 bo tak sie moje dziecko wierci że aż mi sie płakać chcę, u mnie wczoraj praktycznie pod blokiem rozbiła scenę Eska i nawet fajnie grali, stwierdziłam że skoro dziecko takie uparte to może basami je wykurzę:hahaha: ale nie dała się, jak grali to była spokojna a jak do domu wróciłam to zaczęła wygibasy,

kiniac dzielna byłaś bardzo i masz to już za sobą,

http://s4.suwaczek.com/201208214564.png

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pdbix1sdf.png

Odnośnik do komentarza

witajcie
Ja od rana w bólu, tak nie bolało podbrzusze że T. już chciał jechać do szpitala... i to taki ból był przypominający skurcze, raz mocniej raz słabiej ale cały czas bolał... teraz dopiero przeszło...
kiniac super że już w domku, z małą napewno wszystko się ułoży, trzymam kciuki...
Izzi mam nadzieję że u ciebie w końcu sytuacja się rozwinie, trzymam kciuki również i za ciebie...
Fast to twoja kruszynka uparta, nie słucha rodziców... może jeszcze trochę się wstrzyma...:36_2_12:

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eppfvmpgg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1o4uh4cdj39esl2a.png
http://www.suwaczki.com/tickers/7ux3egz29o7u2tc8.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczynki :)
Ja już myślałam, że mnie wzięło w nocy na dobre i, że zaczęłam rodzić. Dostałam takich silnych skurczy. Mały się pchał do wyjścia. Całą noc nie spałam. A o 5 nad ranem wszystko przeszło i mam doła, bo myślałam, że to już. Mały się przygotowuję, podchody robi, ale widocznie jeszcze nie czas. Idę teraz na długi spacer a jak wrócę biorę się za buły i ciasto marchewkowe. Mały we wtorek jedzie do Krakowa muszę mu buty wyprać, bo latał wczoraj na placyku w deszczu i adidasy wyglądają masakrycznie. Zamówiłam sobie dzisiaj obiektyw, żeby Jasiowi ładne zdjęcia robić jak się urodzi. Muszę iść do ciuszków jakieś fajne sweterki poszukać i różne rekwizyty :D Miłego dzionka dziewczynki wam życzę:****

http://www.suwaczek.pl/cache/4c0fae3448.png

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9upjy0ssn67e7.png

Odnośnik do komentarza

Kurcze dziołszki - wy już skurcze i wszystko - a ja co, w poniedziałek mam termin i dupa - skurczy żadnych... :) wiec odpoczywam ile wlezie :D Kupiłam sobie dziś olejek migdałowy - bo po wczorajszym badaniu przez lekarza tak mnie bolało w kroczu wszystko że postanowiłam się trochę tam też sama wymasować - bo inaczej to na porodówce chyba z bólu umre ;p

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

izzzi
kinia witaj Słońce! Dobrze, że już jesteście w domku, nacieszycie się sobą w spokoju. Mała napewno wydobrzeje i wszystko będzie jak trzeba :) Z tego co piszesz to poród nieciekawy, ale jak widać byłaś bardzo dzielna :D
U mnie kolejna nocka nieprzespana... Skurcze regularne mniej więcej co 20 min :/ ale co z tego jak częstotliwość się nie zmienia... No i pewnie w ciągu dnia znowu gdzieś znikną... załamka. To dziecię chce mnie wykończyć, nawet nie da się wyspać przed porodem :P No nic, pozostaje tylko czekanie :) miłego :*

Ja też miałam tak w dniu porodu. Skurcze występowały nieregularnie co 10-15minut i nie nasilały się, więc myślałam, że to przepowiadające, ale kiedy o 5 rano odeszły mi wody wiedziałam już, że to poród. Tak, szczerze mówiąc poród miałam bardzo ciężki i na dzień dzisiejszy nie planuję więcej dzieci. Mój Tomek też na dzień dzisiejszy mówi,że nie, bo nie mógł patrzeć, jak się męczę.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60701.png
http://www.suwaczek.pl/cache/6afb64d460.png

Odnośnik do komentarza

kinia ja jeszcze nie urodziłam, ale narazie też nie planuję więcej dzieci, przynajmniej nie w najbliższym czasie... Ta ciąża była męcząca, w ogóle się tego nie spodziewałam, następny taki wysiłek dla organizmu planuję za kilka dobrych lat.
Wróciłam z KTG, skurcze mam co 10 minut już, szyjka skrócona i rozwarta. Więc czekam na odpowiedni moment i lecę :D

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

Witam i ja ;)
z tego co tak podczytałam, to dla większości z nas ta noc była ciężka... ja też obudziłam się z okropnym bólem brzucha raz, potem drugi... za tym drugim to jeszcze straszny nacisk na dół czułam, że aż bolało i zaczęłam się zastanawiać czy to może już coś ruszyło? ale uspokoiło się, choć od wczorajszego wieczoru cały czas mam napięty brzuch, skurcze i bóle jak na okres. I w dzień dziś ten nacisk też na dół połączony z bólem... Ale nic więcej się nie dzieje, więc wątpie, żeby coś ruszyło.

Kiniac współczuję tego porodu.. ale na szczęście macie to obydwie już za sobą. A malutka na pewno szybko wyzdrowieje, dużo zdrówka życzę i 3mam kciuki ;*

izzzi to 3 mam mocno kciuki, żebyś dziś w nocy w końcu urodziła lub najpóźniej jutro w dzień ;*

Pierwsza stronka z wagą dzieci to super pomysł, jestem za ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3lhb8osh1her7.png

http://www.suwaczek.pl/cache/123d61628a.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...