Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2012


Rekomendowane odpowiedzi

to jeśli masz zaufanego fryzjera, to nie powinno być problemu :) u mnie wylazły odrosty, ba, właściwie to mam teraz pół na pół, ale zaparłam się w sobie i mimo wszystko nie pomaluję włosów, poza tym słabe są, muszę je najpierw wzmocnić, dlatego zaczęłam pić pokrzywę i już przygotowałam skrzyp

Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usavcqggaptzbvw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2shfvlri7s0w0pst.png

03.08.2011 [11tc]
http://slubowisko.pl/suwaczek/2010-10-09/od-naszego-slubu-minelo-juz.png
Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny, juz mam termin zaklepany na czwartek o godz 19, trzymajcie kciuki. :>>
co do włosow ja mam rozjasnianie i bede rozjasniac poki co sa dobre i nie beda wypadac przez ciaze....
gadalam z giniem MOZRZNA FARBOWAC WŁOSY W DOBRYM WENTYLOWANYM POMIESZCZENIU te chemikalia nie przechodza przez skure do krwi.
jakies stare zabobony babcine za czasow jezusa.. trzeba poprostu byc ostroznym..

TP 27.08.2012NIKO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT: 15.08.2012
http://www.suwaczki.com/tickers/1usae6ydiljdexy4.png http://s2.pierwszezabki.pl/048/0483919d0.png?9849

http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2012_02_01_103_1.png

Odnośnik do komentarza

2fast4u taak, dokładnie chodziło mi o 6 lutego, jestem tak bardzo zakrecona ta sesja ze czasem pisze i nie sprawdzam co. Musicie mi wybaczyć.

Co do dentysty to mam tak jak jedna z dziewczyn pisała. Mnie borowanie wiercenie nie boli, wiec dentysta robi co chce. Jedynie ten sączek mi przeszkadza.

Co do malowania włosów to nie mam na szczęscie takiego problemu, bo mam naturalny odcień. I chyba z czystego lenistwa nie maluje, bo jak już się zacznie to same wiecie jak to jest. Jedynie co mnie czeka to podcięcie włosów, bo już mam aż za długie.

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgyx8dd427qvpr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5efz8a9iub.png

Odnośnik do komentarza

z małymi przerwami jestem cały czas, tzn. wiszę, ale kontroluję sytuację

staram się za to w międzyczasie zająć myśli czymś innym, bo już mi odbija, stwierdziłam, że nie dotrwam z USG do Walentynek i jutro będę dzwonić do lekarki na 7go...

Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usavcqggaptzbvw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2shfvlri7s0w0pst.png

03.08.2011 [11tc]
http://slubowisko.pl/suwaczek/2010-10-09/od-naszego-slubu-minelo-juz.png
Odnośnik do komentarza

Hejka. Też nie będę farbować włosów, chociaż by się przydało bo mam trochę siwych włosów. Jeżeli chodzi o lekarza to mam 7 lutego i 7 lutego mam też egzamin na prawo jazdy, załatwiałam sobie ten egzamin w grudniu jak jeszcze nie wiedziałam o ciąży. Trochę się denerwuje bo będzie to dla mnie sądny dzień, podwójny stresik... Może wszystko się uda...

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eppfvmpgg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1o4uh4cdj39esl2a.png
http://www.suwaczki.com/tickers/7ux3egz29o7u2tc8.png

Odnośnik do komentarza

kosta życzę powodzenia u lekarza!!! no i na egzaminie z prawka!!! Sama zdawałam już prawie 4 lata temu i to był chyba największy stres w moim życiu... nie chciałabym za nic w ciąży zdawać:( ale ja zawsze wszystkim się mocniej stresuje ;P a teraz w ciąży to jestem straaaasznie nerwowa, mimo że z natury jestem raczej spokojna, tzn. udawało mi się jakoś chować te nerwy ;) a teraz niestety nie, wybucham szybko :P.

Zauważyłam, że jak się wyśpię, to nie boli mnie głowa- lub o wiele mniej i słabiej. Dziś np pospałam i dobrze się czuję, a w pt i sb padałąm z bólu.

Co do dentysty, też powinam pójść, ale mam jakieś obawy do pójścia w ciąży... niby wiem, że można i że moje koleżanki chodziły... na razie poczekam, może uda mi się pójść po porodzie dopiero ;)

2fast4u jasne, że zmień datę wizyty!! jeśli tylko możesz, to pewnie!!! ja niestety musiałam czekać,a zapisywałam się 12 stycznia na 2 lutego... już się nie mogę doczekać tego czwartku, bo i wiadomo stres czy na pewno wszystko ok + znów zobacze dzidzie ;) i popytam ginka o pare rzeczy.

Współczuję Wam dziewczyny, tych dolegliwości ciążowych.... już to zresztą pisałam wcześniej- ja tego nie znam i dla mnie to straszne jak czytam, że co rano wymioty + nawet w środku nocy... i w ciągu dnia... masakra!!! najpierw kobiety męczą się w ciąży, znoszą te dolegliwości wszystkie+ poród......

O porodzie wole nie myśleć ;) chociaż ja mam podobną ciążę do tej co miała moja mama- bo mi mówiła, ze też ok się czuła- i boję się, że też dostanę bóle krzyżowe przy porodzie... ale stwierdziłam, że na zapas martwić się nie będę i że czas wszystko pokaże ;)

w końcu przez tyle tysięcy lat kobiety rodzą i dają radę, to czemu i my mamy nie dać ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3lhb8osh1her7.png

http://www.suwaczek.pl/cache/123d61628a.png

Odnośnik do komentarza

Witam Mamuśki :)
U mnie dentysta odpada, póki nic mnie nie boli wole nie rozgrzebywać hehe :D
Włosy farbuję bo miałam czerwone, a teraz zmieniłam kolor na brąz, bo ten czerwony szybko płowieje i musiałabym to robić jeszcze częściej, ale rozmawiałam i z giniem i z fryzjerem i oboje twierdzą, że jest to całkowicie nieszkodliwe.
Ja idę jutro z wynikami badań i na usg także mam nadzieję, że wszystko będzie gites. W ciągu tygodnia miałam pobieraną krew 2 razy, bo niedość, że mam niewidoczne żyły i prawie padłam przy 4-tym wkłuciu, to jeszcze pech chciał, że w probówce zrobił się skrzep i nie miałam wszystkich wyników :/ a dziś rano powtórka - nikomu nie życzę. a no i na domiar wszystkiego okazało się, że mam grupę krwi 0 Rh-, a tatuś ma Rh+, także pewnie mamy konflikt :( im dalej tym stresik większy....

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

Witajcie,

Dorcia super,że wizyta udana i że mąż Ci zrobił taką niespodziankę.

a ja do fryzjera wybieram się w piątek.Już nie mogę patrzeć na te swoje odrosty,mam na pół dłowy i wstyd czapkę zdjąć gdziekolwiek no i chcę skrucić,bo juz mnie denerwuje ta długość. Wogóle ostatnio rrobiły się strasznie suche i okropne.

2fast4u fajnie,że przełozyłaś wizytę,zawsze to troche mniej stresu,co? A gdzie chodzisz?

Kosta 7 lutego będę trzymać kciukasy,na pewno dasz radę i bedzie ok:)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9hdklrabz2.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493779f0.png?9550
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgyyizaqbv.png
http://www.suwaczki.com/tickers/fdqgxzdvxx3xs6iu.png

Odnośnik do komentarza

Dorcia1981 gratuluje!!! cieszę się ;) pojutrze już też będę wiedziała co u mnie ;)

aniag ja akurat nie farbuję włosów, ale moje też się pogorszyły... szybciej się przetłuszczają itd...

Dziewczyny, Wam też wzrok się pogorszył? Bo ja mam u siebie takie wrażenie, że gorzej widzę... Co prawda mam wadę wzroku, ale od kilku lat stała w miejscu...

Miłego dnia!!!! ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3lhb8osh1her7.png

http://www.suwaczek.pl/cache/123d61628a.png

Odnośnik do komentarza

Mnie głowa też czasami boli, ale sporadycznie.
izzzi moi rodzice tez mieli niezgodność krwi, a urodziłam się zdrowa. Co prawda jestem wcześniakiem, ale moja mama mówi, że to dlatego, że na autobus biegała:) Na szczęście my z T. mamy oboje Rh-. Ja badanie krwi, moczu i glukozy robię w poniedziałek i boję się strasznie, bo zawsze mdleję...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60701.png
http://www.suwaczek.pl/cache/6afb64d460.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny,
ale się rozpisałyście :) Od soboty mnie nie było, a czytania na 15 minut :)

Izusia29 witaj wśród szczęśliwych sierpnióweczek.

Kiniac nie martw się gdy objawy mijają, nadchodzi drugi trymestr, więc samopoczucie jest lepsze.

Kosta24 powodzenia! Jestem pewna że wszystko będzie ok.

Dorcia - super że wizyta przebiegła pomyślnie.

Wszystkie takie będziemy miały :) Aż do szczęśliwego rozwiązania.

Mnie się w niedzielę rozpoczął II trymestr :) Poza lekkim bólem głowy to póki co bez przykrych dolegliwości. Apetyt mam taki, że jak się nie opanuję, to za miesiąc przytyję z 15 kg :) W niedzielę kupiłam dużą roladę lodową i bitą śmietanę, taką w spraju i zjadłam połowę. A potem przegryzłam parówkami :) No nie powiem, żeby to była zdrowa dieta ciężarnej. A w nocy śniły mi się ogromne mielone :)
No a tak poza tym to dalej doktoryzuję się z wózków i z 24 modeli, które wstępnie mi się spodobały, zostało póki co 16. Chyba prędzej bym auto kupiła :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3tpo77r9e.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...