Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cinamoonka

Można?! Można!!! Piątek trzynastego - czyli wsparcie dla dziewczyn po przejściach!

Rekomendowane odpowiedzi

Gość veoh

ulka wyslalam Ci zaproszenie na FB i na mnz

Alfa kochana dawaj nicka :D dzieczyny wpisujcie sie na mnz. Ula ma racje jest o niebo lepiej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

az zal d sciska jak to forum teraz wyglada :(


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cx1hp58fyeab3.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=65615126149045d49.png

You never know how strong you are until being strong is the only choice you have

Nie win za nic nikogo w swoim zyciu,dobrzy ludzie daja szczescie,zli-doswiadczenie. Najgorsi ludzie daja Ci dobre lekcje a najlepsi piekne wspomnienia

"NIGDY NIE REZYGNUJ Z CELU TYLKO DLATEGO, ŻE OSIĄGNIĘCIE WYMAGA CZASU. CZAS I TAK UPŁYNIE."

:angel1: 4.10.2011 [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GosiaG34

Jestem mamą 5-letniego Piotrusia i 6-miesięczej Mai. Pomiędzy tymi dwiema ciążami miałam 2 poronienia. Dziewczyny nie traćcie nigdy nadziei, UDA SIĘ!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga31

Moja chistoria jest dokładnie taka sama jak( cinamoonka)słowo w slowo i z ciążą i mężem,tylko że ja trafiłam do szpitala z poromieniem jeszcze 2 razy i raz z ciążą pozamaciczną .Mam nadzieje że ci się uda bo swoja nadzieję już straciam. Mam w sobie za dużo żalu i bólu żeby przechodzić to jeszcze raz,POWODZENIA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lukrecja73

Witajcie, jestem tu nowa i wpadlam tylko na chwilke, zeby dodac otuchy mamom Aniolkow. Mam 42 lata, mimo to w tym roku jestem w ciazy juz trzeci raz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaAniolkow

Lukrecja, to tak jak ja .Miedzy 39 a 41 r życia przeszlam 3 ciaze.w tym roku koncze 42 lata i jestem w 4 ciąży.Niestety jak nie trudno się domyśleć wszystkie 3 niestety stracilam :( Jednak jest duza nadzieja ze obecna sie utrzyma no zdiagnozowano mój problem i biore odpowiednie leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HEJ DZIEWCZYNY , PISZE TU BO STRACIŁAM CIAZE W 8 TYGODNIU PORONIŁAM , A TAK CIESZYŁAM SIE Z TEJ CIAZY BO ZOSTAŁA BYM MAMA PO 18 LATACH OD MOJEJ PIERWSZEJ CIAZY , JEST MI SMUTNO A NIE MAM Z KIM O TYM POROZMAWIAC , POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/0d1yugpj7rxzt5ri.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zaczęło mi się krwawienie. Tydzień wychodziła druga blada kreseczka. Dziś już prawie niewidoczna. Jest piątek trzynastego. Oby wątek okazał się szczęśliwy. Nie chcę wiecej żadnych krwawień, plamień, okresu przez kolejne półtora roku przynajmniej. Niech tylko to jedno się skończy...


http://fajnamama.pl/suwaczki/3db9zqi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11/3/2012 o 2:09 PM, Moni@ napisał:

 

lipiec12345
Cześć. Mam dość trudne dla mnie pytanie.

Zaszłam w wymarzoną ciążę, ale przy drugim usg lekarz prowadzący zamiast puścić mi głos bicia serduszka mojego skarbka powiedział, że dziecka nie ma. To było w 10 tygodniu. Sprawy psychologiczne pomine.

Problem polega na tym, że musiałam zgłosić się do szpitala na zabieg abrazji. Trwało to prawie 15 godzin. Wypuścili mnie do domu i przez tydzień mocno krwawiłam i zwijałam się z bólu. Lekarz i pielęgniarki mówiły, ze muszę to wytrzymać. Po tygodniu zgłosiłam się do szpitala i okazało się, że doszło we mnie do zakażenia, a abrazję trzeba ponowić natychmiast, ponieważ poprzednia została źle zrobiona i w środku wszystko jeszcze jest. Po tygodniu zwolniono mnie do domu. Ale to co słyszałam czekając w sali na narkozę i to jak biegali przy mnie wszyscy przez tydzień w szpitalu jest nie do opisania. Od zaprzyjaźnionej pielęgniarki dowiedziałam się, że bali się wykrwawienia, zawalili sprawę i wkońcu zabiegu dokonał ordynator, który zaglądał do mnie 2 razy dziennie (co mnie dziwiło), komentarz ordynatora przed zabiegiem "tu mamy profesorze bardzo trudną sprawę (słowa do anestezjologa z brodą)" i na dowidzenia serdeczne uściskanie mojej dłoni przez ordynatora i wogóle zachowanie personelu typu lekarze i chirurg stomatolog przeraziło mnie. Przy każdym moim badaniu grupa ludzi stała pod ścianą i czekała, tylko nie wiem o co chodzi. Pracuje w szkole i czułam się jak na apelu, gdzie mają mi się tłumaczyć ze swojego zachowania.

I teraz pytanie, bo się rozpisałam:
Ordynator powiedział, ze mam leżeć i odpoczywać jeśli chce mieć dzieci. Czy to możliwe, że przez dwie abrazje z rzędu i całą resztę będę miała problem z zajściem w ciążę i utrzymaniem jej? Wyniki labolatoryjne miały przyjść dwa tygodnie temu, ale dalej ich nie ma, nie wiadomo dlaczego.

Czy ktoś może mi odpowiedzieć?
witaj:)

mysle, ze trudno bedzie komukolwiek odpowiedziec na twoje pytanie...ja zapytalabym experta - w dziale Experci mozesz zadac pytanie ginekologowi-poloznikowi, czasem trzeba pare dni poczekac na odpowiedz, ale zdarzaja sie tez podpowiedzi od kobiet, ktore nieraz przeszly to samo

u Ciebie po pierwszym zabiegu doszlo do komplikacji, ale skoro byla poprawka, to warto wiedziec jaki jest wynik badan histopatologicznych, a jesli ich nie ma to trzeba stanowczo sie u lekarza o nie upomniec, jako pacjent masz do tego przeciez prawo

jaka byla opinia lekarza po drugim zabiegu?? czy byl on udany?? chodzilas na jakies kontrole??

 

całe szczęście chyba wszystko dobrze się skończyło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...