Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

niestety tak to juz jest w szpitalach...-wiem z doświadczenia. A znaleźć lekarza tak naprawdę z powołania jest baaaardzo ciężko. Jak zapłacisz to masz super opiekę i w ogóle a jak nie to radź sobie sam. Miejmy nadzieję, że kiedyś to się zmieni.
A wracając do tematu naszych mdłości i zachcianek to ostatnio tak mi się zachciało coli, że.... wypiłam 0,5 litrową buteleczkę i....-to był błąd. Och, jak mnie potem brzuch ściskał. Ale naprawdę nie mogłam się opanować :)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:)....no właśnie, jeśli chodzi o cole, to jest moją główną zachcianka ciążową...nie moge sie powstrzymać, ale szklaneczka nie zaszkodzi o ile nie pijasz duzej ilości kawy...ja mam z kolei problem z piciem wody, z tego co wiem powinnam pic 2-3 litry wody, a ja wyjątkowo mało pije...nie moge sie zmusić......jestem w 13 tygodniu:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to widzę, że mamy taką samą zachciankę ;) kawy w ogóle nie piję więc bez obawy. Natomiast sprawa wody u mnie też wygląda tak samo. Przed ciążą wypijałam spokojnie 2l dziennie a teraz patrzeć na wodę nie mogę, tak samo jest z herbatą, naprawdę mało piję ale może chociaż trochę nadrabiam to soczystymi owocami. Ale na colę to mam cały czas ochtę ;) ale staram się powstrzymywać od dużych ilości. Kupiłam ostatnio herbatkę HIPP dla kobiet w ciąży-myślałam, że może chociaż to, ale niestety-jak narazie nie dam rady jej pić. Mam nadzieję, że to z czasem minie i wszystko wróci do normy :)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich :) jestem nowa na forum i pierwszy moj post będzie tu :) ponieważ termin mam na 22 marca :). Jestem w 9 tygodniu ciąży :). co do postów przede mną, kurcze ja też nie mogę sobie odmówić coli! :)) ale kawy nie pije bo też nie mogę ( sam zapach wywołuje mdłości). I chleb mi nie smakuje, smakują mi tylko bułeczki :D
i teraz też mdłosci powoli przechodzą, zostały mi rano, bo tak to przez prawie 4 tygodnie męczyłam sie codziennie- przez cały dzień, co zjadłam to wracało, a jak nie zjadłam to jeszcze gorzej bo chciało wrócić ale nie miało co , łeeh okropnie. Za to jest coraz lepiej. :)
pozdrawiam wszystkie marcowe mamy :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie marcowe mamuski ;)

jestem w 9 tygodniu i mam termin na 26 marca 09... oczywiscie ten "oficjalny"
na poczatku długo nie mogłam sie doliczyc w którym tygodniu jestem, ale lekarz wyliczył i potwierdził moje domysły...
jak w ostatni wtorek zobaczyłam na usg moją fasolke i tę małą , biała kreseczke - serduszko pikajace jak dzwon wtedy chyba dopiero dotarło do mnie ze mam w sobie małe zycie ;) coś fantastycznego ! :) tym bardziej niespodziewanego, ze niedawne badania okresowe (USG) wskazywały na to że mam za mały pecherzyk graffa 11mm . dlatego to dla mnie super neispodzianka, bo nastawiałm sie juz na podjecie leczenia w najbliższych miesiacach.

od czwartku zaniepokoiły mnie bóle w krzyżu - zwolniłam sie z pracy, przestarszyłam sie nie na żarty. Lekarz polecił mi wziecie no-spa i od 3 dni leże bykiem w domciu - dobrze, ze jest długi weekend :) silny ból w krzyżu przeszedł, natomiast towarzysza mi (w sumie od pewnego czasu) bóle jakby korzonków? :) z prawej strony - tj od tej w której od początku czułam , ze bobo zajęło strategiczne miejsce ;) czy wy tez miewacie takie bóle?

dopiero teraz zaczęłam sie robic bardziej senna niż w poprzednich tygodniach - potrafie 2-3 razy w ciagu dnia przysnąć i sczzerze mówiac, baardzo nie chce mi sie wstawać z łózeczka ;)
ponad to dziuba rośnie i czuję co jakis czas bóle brzuszka - ciagnie mnie i nie mogę za długo siedzieć.....
obawiam sie jak wytrzymam w najblizszych tygodniach w pracy.... nie wiem czy nie pójsć do lekarza po zwolnienie. W pracy mam dobra atmosferę, praca siedzaca, średnio stresujaca... ale to siedzenie 8 godzin wykańcza...

dajcie znać co o tym myslicie :)
pozdrawiam cieplutko
Kasia


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu...nie masz sie czym martwić ja mam, a raczej miałam identyczne bóle....wiadomo ze o wszystkim warto pogadac z lekarzem...także luzik......a jeśli chodzi o prace to rób tak aby wam było najlepiej.....alternatywą moze byc wziąć l4 na najblizsze 3 tygonie(koniec 3 miesiaca) a pózniej jeśli bedziesz sie dobrze czuła wrócisz do pracy jesli nie to laba na conajmniej roczek:)pozdrawiam Cie.....Was


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) gratuluje nowym marcowym mamusią, tak czytam wasze posty i się zastanawiam nad jednym ... macie terminy na koniec marca a jesteście w 9 tygodniu?? Ja mam termin na 18 marca a dopiero w środę będzie 9 tydzień, lekarz wam dobrze wyliczył wiek ciąży??

Jeśli chodzi o bóle to ja osobiście ich nie mam, ale senność chwilami jest męcząca :) Ale i tak się cieszę, że nie mam innych dolegliwości :) bo przyznam, że początki ciąży były trudniejsze :)
:list:


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć marczelito, pocieszyłaś mnie

co do wieku ciąży - wspominałam w swojej 1-szej wypowiedzi ze miałam problem z wyliczeniem tygodnia ciąży. w zeszły wtorek byłam u mojego p. dr, który na podstwie nastepujacych informacji: 1-szy dzien ostatniej miesiaczki 19 czerwca 2008 + cykl 29 dniowy - wyliczył, ze jestem w 8 tygodniu ciąży (wg 40 tygodniowego terminarza) tzn był 7 tydzień i kilka dni. Moje bobo miało wtedy 14mm i serdeuszko bijace jak dzwon.

Natomiast faktycznie wg dnia zapłodnienia jestem w 6 tyg + kilka dni. Wiadomo bowiem, ze od 1go dnia miesiączki upływa kilkanaście dni do dni płodnych (różnie u każdej kobiety moze to byc 14 dni różnicy, czasem 17 dni...)

To wszystko kswetia inetrpretacji. Ja mówię ze jestem w 9 tyg - bo faktycznie wg 40tyg wyliczenia jest to 8 tydzień i 3 dni - czyli leci 9ty tydzień ;) i staram sie tego trzymać ,żeby mi sie nie poplątało :)

poza tym termin porodu - mozesz urodzic 1-2 tygodnie wcześniej albo później niz wyliczył ci lekarz - i moze się okazać, ze jest wszystko OK, bo nie ma tak idealnej metody wyliczania, zeby każda ciaż / poród sprawdzały sie na 100% :)
pozdrawiam cieplutko
Kasia


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale numer ... przez to cale zamieszanie w ostatnim czasie, pomylily mi sie tygodnie, w srode bede juz w 10 tygodniu, pomylily mi sie tygodnie, niezle ... nie ma jak sie pomylic:36_2_55:


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasia420 :) u mnie problemem było to, że nie pamiętam dokładnie pierwszy dzień ostatniej miesiączki, tylko tak mniej więcej, ale dzięki badaniom USG moja Pani dr ustaliła jaki jest dokładny wiek ciąży, teraz jestem w 9 tygodniu i 6 dniu ciąży :)
ostatnia moja wizyta była w 6 tygodniu, 27 czerwca idę do Pani dr i pewnie zrobi mi badanie ustalające czy z dzidziusiem jest wszystko ok , np. czy nie ma zespołu Downa itd i znowu zobaczymy nasze maleństwo tyle, że tym razem badanie będzie chyba już normalnie :) z czego się bardzo cieszę :P
pozdrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkie nowe marcóweczki i życzę jak najlepszego samopoczucia!!!!!!! :)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie sie nie dało wyliczyć nic z czasu ostatniej miesiączki. MIałam troche problemów z zakończeniem odchudzania i miesiączka ostatnia w lutym, i zanikła, ehh teraz sie troche boje czy to jak sobie wycieńczyłam organizm nie wpłynie jakoś na dzidziusia.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krlnk mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze-trzymam kciuki!!!!!!!!!!!! :)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krlnk - nic się nie martw myśl pozytywnie i dbaj o siebie teraz ;)
niestety masa kobiet wariuje na punkcie wiecznego odchudzania i potem zdarzaja sie probelmy, ale pamiętaj że nie ma drogi bez powrotu... :) ja z kolei miałam w drugą stronę. lubię dobrze zjeść i już dziś waze 75 kg przy wzroscie 165 cm (w kapeluszu ;) ) i boje się ze będę wygladała jak beza za kilka miesiecy ;)

a tak wogóle podejrzewam, ze kazda z nas ma jakieś mysli i lepsze i gorsze... ja dziś np. obudziłam sie z uczuciem... ze nic w sobie nie mam! wpładłam w panike... bo wiesz.. dopki mnie pobolewa i ciagnie brzuszek to jest dla mnie znak ze wszystko z ptysiem jest ok, a jak nie czuję żadnych dolegliwości to od razu sie zamartwiam czy wszystko jest dobrze... chcąc rozbudzić śpiocha - jadąc do pracy zaczełam wymyślac mu imiona... to go chyba wkurzyło bo zaczął codzeinny maraton ;) ... siedzę teraz za biurkiem i znowu czuje ciągniecie brzuszka :)
całuski
kasia


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja ważyłam przy wzroście 175 - 52-51 kg. ale teraz juz przytyłam ( I TO OGROMNIE DUŻO). JESTEM CIĄGLE GŁODNA, a jak czegoś nie zjem to nie mogę odejść od kibelka. no po prostu masakra.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wow, to faktycznie modelka z ciebie była ;)
ja od 2 dni nie doczuwam porannych mdłosci/ zawrotów głowy... jem czesciej , ale w małych ilosciach.. jak zjem czegoś ciut wiecej.. to nagle puchne, wywala mi brzuch na maxa :) oczywiscie jak zjem cos "niedozwolonego" to zgaga meczy niemiłosiernie, ale co tam... wyczytałam gdzieś , ze wskazane jest wtedy picie herbatek ziołowych. pijecie dziewczyny jakieś herbatki? jeśli tak to jakie? bo ja nie mogę np. owocowych - za kwaśnie... ale żeby było lepiej to teraz mam mega apetyt na rolmposy - min 2-3 słoiczki stoją w lodówce hihi ;)
a jaki mam sexi biust ! powtarzam małżonkowi, zeby sie napatrzył, bo moze więcej takich widoków nie bedzie podziwiał :)
podzielcie sie ze mnainformacją jak sie czujecie na co dzień? czy np poszerza wam sie talia? jak radzicie sobie z ubraniami? ja np. nie mogę sie juz wbic w żadne spodnie - wszystko za ścisłe w pasie ;) po prostu nie mogę wciagać brzuszka
całuski
Kasia


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...jak radzimy sobie z ubraniami??nie radzimy sobie:)....wszystkie spodnie nosze bez zapinania guzika i suwaka:)kupiłam kilka luznych koszulek, dłuzszych...najgorsze przede mna, we wrzesniu wychodze za mąż, ostatnia miara 2 wrzesien, obawiam sie że krawcową czeka dużo pracy:)ja wczoraj zjadłam suszi...mój kolejny grzech(niestety musze z pieczoną rybka)....
wczoraj odnalazłam lekarza cudo...u niego chce spedzić reszte ciąży!!!pozdrawiam szczęśliwe mamusie!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja już od dobrego miesiąca nie mogę wbić się w żadne spodnie.może to dlatego, że to druga ciąża. brzuszek to jest u mnie taki duży jakbym była w 5 miesiącu-bynajmniej taki własnie miałam w pierwszej ciąży w piątym miesiącu-ale zupełnie mi to nie przeszkadza :36_15_9:
moje mdłości powoli mijają ale niestety jeszcze trochę dokuczają-na szczęście nie jest już tak strasznie jak na samym początku. Jeśli chodzi o herbatki to przed ciążą wypijałam kilka kubków dziennie-a teraz nic-wciąż mi niedobrze jak piję herbatę-już to chyba pisałam ale kupiłam nawet tą herbatkę HIPP dla kobiet w ciąży i niestety nic z tego. ja ostatnio mam wielką ochotę na galaretkę i lody. Zrobiłam też sernik na zimno z galaretką i owocami-jeden dzień i po serniku ;) no i cały czas nieodparta pokusa i ochota na colę!!!!!! ;)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny to ja mam chyba najgorzej, niby prawie 2 miesiąc a już w pasie spodnie zaczynają ściskać - nosze rozmiar 38 poki co ...
tez mam ochotę na colę.. wczoraj wypiłam ponad 1 l :-))
i na przemian kawśne i slodkie, skora mi się strasznie wysuszyła, czuje jakbym podeszła wodą i nie podobam się sobie wogóle.... a i humor średni przez wstrętne objawy oczywiscie

ps. nie mogę znaleśc na tym forum wątku dot. polecanych ginekologów, lekarzy prowadzących ...
a bardzo chętnie bym sie czego dowiedziala o warszawskich lekarzach - grzebalam troche na stronce pt. znany lekarz ale co innego pogadać na forum ...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na kwaśne nie mam ochoty ale słodkie-jak najbardziej!!!!!! :36_15_9:
ostatnio na mdłości bardzo pomagają mi miętowe mentosy :D co prawda maja krótkotrwałe działanie ale zawsze to coś.
jesli chodzi o skórę to jej stan mi się pogorszył-ale wychodzę z założenia że wszystko minie więc głowa do góry. A humoru początkowo tez nie miałam-juz wraca do normy :36_1_1:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej! ja znów uwielbiam kwaśne, a słodkiego praktycznie wogóle i to mnię dziwi. Bo ja przed ciążą uwielbiałam słodycze. a co do ubrań to mam na razie problem z bluzeczkami bo w spodnie mieszczę się bez problemu, ale mam problem bo we wrześniu idziemy na weselę i nie mam pojęcia jaką sukienkę kupić, może mi doradzicie, serdecznie pozdrawiam:nie_mam_pojecia::nie_mam_pojecia::nie_mam_pojecia:


::Nieśmiały:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja we wrześniu idę na chrzciny i też mam problem ;)


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...