Skocz do zawartości
Forum

Październikóweczki i Październikowczyki 2011


bogdanka2

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wieczornie:)

Ja po KTG z "płaskim zapisem":smiech::smiech::smiech: Cóż poradzić - córa akurat strzeliła focha i pp poszła spać:/ Za to z newsów to powinna ważyć teraz tak 3100-3200, szyjkę mam miękką na 1 palca:smiech::smiech::smiech: ale ponieważ to 3 BoBo to wiemy że nic nie wiem:hahaha::hahaha::hahaha: Przepisał mi też mocniejsze środki na infekcję więc może niebawem zapomnę że mam pęcherz z racji braku bólu;)
W kolejce do gina (a znów czekałam w ciul) mało nie doszło do rozruchów więc przy okazji miałam hihawę:D:D:D bo "spryciary" zajmowały kolejkę przed KTG a potem jak ich kolej przepadała z racji dłuższego leżenia pod bipaczem to potem robił się problem... A nie ma to jak stado poirytowanych czekaniem ciężarnych:hahaha::hahaha::hahaha:

Na deser - fotas Filipka:)

Pozdrawiam!!!

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

la luna
megi79
Gratulacje dla kolejnej mamusi. Dużo zdrówka dla Filipka.
Mam chwile wolnego, więc zajrzałam do was dziewczyny. Nauczyłam się szybko jeść, bo chce być dyspozycyjna dla Wiktorka.
Mały w dzień szybciej zasypia i się najada, a w nocy co 2 godziny się budzi i chce jeść. Dzisiaj spałam max 4 godz. Szwy już zdjęte, ale jeszcze trzeba się wietrzyć he he.
Dostałam skierowanie dla małego do poradni słuchu, bo prawe ucho ma do kontroli. Mam nadzieję że mu się odetka i obędzie się bez komplikacji.
Dzisiaj zrobił ku uciesze rodziców pierwszą żółtą kupkę :36_7_8:
Ale jestem zmęczona, kiedy ja się wyśpię.

gratuluję pierwszej kupki....:flower2:a nie wyśpisz się przez najbliższe 2 lata:uff:
powodzenia i zdrówka

la luna,-ja bym powiedziała,ze najblizsze 4latka:uff::uff:
megi-jak to zwykła dziecieca kupka potrafi ucieszyc rodziców.Moi bezdzietni znajomi nie moga tego zrozumiec...-i nie zrozumieją ha,ha,bo to trzeba przezyc.Prawda??

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k8utphike.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6ydnnb1ynf4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/82dokqi1uttyc63j.png

Odnośnik do komentarza

Marigold
witam się wieczorową porą

ja już po usg - ułożenie ok, akcja serca ok, łożysko dojrzewające, ilość wód ok, ale szyjka "się trzyma" i nie wygląda na jakąś szybka akcję, choć to nigdy nie wiadomo...
może się czasem potwierdzić termin z 1 usg - czyli 10.10, ale na wszelki wypadek do niedzieli rano najpóźniej muszę się zgłosić do szpitala o ile będę się dobrze czuć, jeśli nie - mam jechać nawet jak mi się będzie wydawać że dziecko jest mniej ruchliwe - min 8 ruchów/2 h - mnie to liczenie osobiście wydaje się dziwne no ale... jeśli chciałabym tak liczyć to dzisiaj od 8-13.00 nie zliczyłabym pewnie tych 8 a co dopiero w 2 godziny...
najbardziej zmartwiła mnie waga - 2564 g - wielka to ona nie jest :( ale plusem jest że łatwiej urodzić... w ogóle jakiegoś doła zaliczyłam, martwię się strasznie, nie sądziłam że jak przyjdzie co do czego to będzie mi aż tak trudno psychicznie... a nie należę do osób które się łatwo martwią i przejmują :36_2_14::36_2_14::36_2_14::36_1_4::36_1_4:

Marigoldnajgorsze jest to czekanie,ale bedzie dobrze!!!!Trzymam kciuki.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k8utphike.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6ydnnb1ynf4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/82dokqi1uttyc63j.png

Odnośnik do komentarza

Marigold
witam się wieczorową porą

ja już po usg - ułożenie ok, akcja serca ok, łożysko dojrzewające, ilość wód ok, ale szyjka "się trzyma" i nie wygląda na jakąś szybka akcję, choć to nigdy nie wiadomo...
może się czasem potwierdzić termin z 1 usg - czyli 10.10, ale na wszelki wypadek do niedzieli rano najpóźniej muszę się zgłosić do szpitala o ile będę się dobrze czuć, jeśli nie - mam jechać nawet jak mi się będzie wydawać że dziecko jest mniej ruchliwe - min 8 ruchów/2 h - mnie to liczenie osobiście wydaje się dziwne no ale... jeśli chciałabym tak liczyć to dzisiaj od 8-13.00 nie zliczyłabym pewnie tych 8 a co dopiero w 2 godziny...
najbardziej zmartwiła mnie waga - 2564 g - wielka to ona nie jest :( ale plusem jest że łatwiej urodzić... w ogóle jakiegoś doła zaliczyłam, martwię się strasznie, nie sądziłam że jak przyjdzie co do czego to będzie mi aż tak trudno psychicznie... a nie należę do osób które się łatwo martwią i przejmują :36_2_14::36_2_14::36_2_14::36_1_4::36_1_4:

Marigold - głowa do góry. Mi gin zaleciła DUŻO odpoczynku i faktycznie dzidzia przybrała. Dzieci w końcowym etapie potrafią przybierać nawet 200g tygodniowo więc trzymam kciuki aby waga Cię nie martwiła. I staraj się nie martwić na zapas bo jak Ty jesteś zmartwiona to i dzidzia nie ruchliwa bo martwi się z Tobą;) Będzie dobrze:)

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

bogdanka2
Witam wieczornie:)

Ja po KTG z "płaskim zapisem":smiech::smiech::smiech: Cóż poradzić - córa akurat strzeliła focha i pp poszła spać:/ Za to z newsów to powinna ważyć teraz tak 3100-3200, szyjkę mam miękką na 1 palca:smiech::smiech::smiech: ale ponieważ to 3 BoBo to wiemy że nic nie wiem:hahaha::hahaha::hahaha: Przepisał mi też mocniejsze środki na infekcję więc może niebawem zapomnę że mam pęcherz z racji braku bólu;)
W kolejce do gina (a znów czekałam w ciul) mało nie doszło do rozruchów więc przy okazji miałam hihawę:D:D:D bo "spryciary" zajmowały kolejkę przed KTG a potem jak ich kolej przepadała z racji dłuższego leżenia pod bipaczem to potem robił się problem... A nie ma to jak stado poirytowanych czekaniem ciężarnych:hahaha::hahaha::hahaha:

Na deser - fotas Filipka:)

Pozdrawiam!!!

no nie wiem czy chciałabym widzieć tabun poirytowanych ciężarnych...patrząć na to jak sama się teraz łatwo wzburzam :hahaha:
dobrze że do rękoczynów nie doszło :uff:

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

Marigold
witam się wieczorową porą

ja już po usg - ułożenie ok, akcja serca ok, łożysko dojrzewające, ilość wód ok, ale szyjka "się trzyma" i nie wygląda na jakąś szybka akcję, choć to nigdy nie wiadomo...
może się czasem potwierdzić termin z 1 usg - czyli 10.10, ale na wszelki wypadek do niedzieli rano najpóźniej muszę się zgłosić do szpitala o ile będę się dobrze czuć, jeśli nie - mam jechać nawet jak mi się będzie wydawać że dziecko jest mniej ruchliwe - min 8 ruchów/2 h - mnie to liczenie osobiście wydaje się dziwne no ale... jeśli chciałabym tak liczyć to dzisiaj od 8-13.00 nie zliczyłabym pewnie tych 8 a co dopiero w 2 godziny...
najbardziej zmartwiła mnie waga - 2564 g - wielka to ona nie jest :( ale plusem jest że łatwiej urodzić... w ogóle jakiegoś doła zaliczyłam, martwię się strasznie, nie sądziłam że jak przyjdzie co do czego to będzie mi aż tak trudno psychicznie... a nie należę do osób które się łatwo martwią i przejmują :36_2_14::36_2_14::36_2_14::36_1_4::36_1_4:

no ja również miałam wstępnie termin na 10.10, ale ostatnio lekarz wydłużył mi go do 17, biorąc pod uwage moje długie cykle... no ale jak to mówia nie znasz dnia ani godziny:dzidzia:
muszę ci powiedzieć, że ja waga też ciągle sie stresuje, bo od kilku juz badań powtarza mi lekarz,że mój mały nie będzie wielkim dzieckiem, ale uspakaja jednocześnie, że to nic złego a łatwiej będzie przy porodzie :japan: usg tez ma tolerancje błedu +/- 300g, więc jeszcze nic nie jest przesądzone....
podobna wagę mieliśmy ok 2 tyg temu, ale od tamtej pory dużo leżę, no i od 2 dni czuję się już jakoś nie swojo i ociężale, całą ciążę byłam gibka i zwinna, a tu teraz klops opuchnięta jestem i jakaś niespokojna....

Alanek- najdroższy skarb rodziców :))))))
http://www.suwaczek.pl/cache/a36f1e9a28.png[/url]
http://www.suwaczek.pl/cache/792dc08f73.png

Odnośnik do komentarza

Marigold
bogdanka2
Witam wieczornie:)

Ja po KTG z "płaskim zapisem":smiech::smiech::smiech: Cóż poradzić - córa akurat strzeliła focha i pp poszła spać:/ Za to z newsów to powinna ważyć teraz tak 3100-3200, szyjkę mam miękką na 1 palca:smiech::smiech::smiech: ale ponieważ to 3 BoBo to wiemy że nic nie wiem:hahaha::hahaha::hahaha: Przepisał mi też mocniejsze środki na infekcję więc może niebawem zapomnę że mam pęcherz z racji braku bólu;)
W kolejce do gina (a znów czekałam w ciul) mało nie doszło do rozruchów więc przy okazji miałam hihawę:D:D:D bo "spryciary" zajmowały kolejkę przed KTG a potem jak ich kolej przepadała z racji dłuższego leżenia pod bipaczem to potem robił się problem... A nie ma to jak stado poirytowanych czekaniem ciężarnych:hahaha::hahaha::hahaha:

Na deser - fotas Filipka:)

Pozdrawiam!!!

no nie wiem czy chciałabym widzieć tabun poirytowanych ciężarnych...patrząć na to jak sama się teraz łatwo wzburzam :hahaha:
dobrze że do rękoczynów nie doszło :uff:

:hahaha:A niewiele brakowało:hahaha:

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry z poranną kawką:)

Luza - z tymi zakładami... A co można wygrać??:hahaha::hahaha::hahaha: A co do Filipka myślę że warto poczekać żeby wszystkie COSie wyeliminowali i maluch będzie z Wami już w pełni sił:D:D:D Wiesz, trzeba wiedzieć że w domu jest dziecko a skoro będzie w pełni sił to i Wam nie pozwoli o swojej obecności zapomnieć:D:D:D
Ja wczoraj dosłownie PADŁAM!!! Mała po powrocie do domu że myślałam już o powrocie do szpitala, ale skoro dała mi pospać to znaczy że nie dałam się ponieść:D:D:D:D

Życzę wszystkim miłego wtorku:)

Aaaaaa - miałam was pytać przy okazji czy nie wiecie jak wygląda (jakby co) możliwość głosowania w szpitalu...??

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

witam -Filipek śliczny chłopak
Ja całą noc miałam skurcze zaczęły się ok 12,30 i tak do rana przed 7-mą obudził mnie ból i regularne skurcze co 3 min ale po rozruszaniu się wyprawieniu rodziny do pracy i szkoły i potrójnym siku przeszło i teraz są słabiutkie i sporadyczne,a mąż i dzieciaki oczywiście w pogotowiu (pewnie będą dzwonić cały dzień)a mała chyba jednak się romyśliła i poczeka jeszcze trochę:white_flag:całe szczęście ,że m wczoraj podpisał nową umowę ..........teraz tylko czekać:bocian:
miłego dnia

http://www.suwaczki.com/tickers/o1488u695sbx826y.png
http://s2.pierwszezabki.pl/044/044080980.png?1320

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d1exax3bi.png

Odnośnik do komentarza

bombel
Marigold
witam się wieczorową porą

ja już po usg - ułożenie ok, akcja serca ok, łożysko dojrzewające, ilość wód ok, ale szyjka "się trzyma" i nie wygląda na jakąś szybka akcję, choć to nigdy nie wiadomo...
może się czasem potwierdzić termin z 1 usg - czyli 10.10, ale na wszelki wypadek do niedzieli rano najpóźniej muszę się zgłosić do szpitala o ile będę się dobrze czuć, jeśli nie - mam jechać nawet jak mi się będzie wydawać że dziecko jest mniej ruchliwe - min 8 ruchów/2 h - mnie to liczenie osobiście wydaje się dziwne no ale... jeśli chciałabym tak liczyć to dzisiaj od 8-13.00 nie zliczyłabym pewnie tych 8 a co dopiero w 2 godziny...
najbardziej zmartwiła mnie waga - 2564 g - wielka to ona nie jest :( ale plusem jest że łatwiej urodzić... w ogóle jakiegoś doła zaliczyłam, martwię się strasznie, nie sądziłam że jak przyjdzie co do czego to będzie mi aż tak trudno psychicznie... a nie należę do osób które się łatwo martwią i przejmują :36_2_14::36_2_14::36_2_14::36_1_4::36_1_4:

no ja również miałam wstępnie termin na 10.10, ale ostatnio lekarz wydłużył mi go do 17, biorąc pod uwage moje długie cykle... no ale jak to mówia nie znasz dnia ani godziny:dzidzia:
muszę ci powiedzieć, że ja waga też ciągle sie stresuje, bo od kilku juz badań powtarza mi lekarz,że mój mały nie będzie wielkim dzieckiem, ale uspakaja jednocześnie, że to nic złego a łatwiej będzie przy porodzie :japan: usg tez ma tolerancje błedu +/- 300g, więc jeszcze nic nie jest przesądzone....
podobna wagę mieliśmy ok 2 tyg temu, ale od tamtej pory dużo leżę, no i od 2 dni czuję się już jakoś nie swojo i ociężale, całą ciążę byłam gibka i zwinna, a tu teraz klops opuchnięta jestem i jakaś niespokojna....

bombel wagą to się stresowałam od sierpnia już - bo w 33 tc było 1300 g, a teraz po 2 miesiącach jest 2500...kurcze nie wiem, mam nadzieję że wszystko jest ok, liczę że do porodu jeszcze coś podrośnie.
ja też mam dłuższe cykle więc wydaje mi się że do tego 10.10 to wcale nie będzie jakoś przedłużone, w każdym razie do 9 najpóźniej muszę się zgłosić w szpitalu.
ja też od wczoraj jestem niespokojna, ociężała...i ogólnie czuję się jak chory słoń... trzeba chyba więcej leżeć i tyle. Dobrze że chociaż nie jestem w swoim strachu sama, tak to zawsze prędzej sobie wytłumaczę że to jeszcze wszystko w normie jest.
Współczuję tego remontu na ostatnich dniach, ale w sumie z dwojga złego lepiej teraz niż przy malutkim dziecku :)

dziś skupiam się trochę na obserwowaniu ruchów, pobolewa mnie od rana brzuch tak trochę jak na miesiączkę, kręgosłup robi swoje też, ale skurczów brak póki co
także dziś pozycja horyzontalna i odpoczywamy ostro :bocian:

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

luza74
Marigold nie wiem kiedy,ciezko powiedziec.Ciagle jest COS....w zeszłym tygodniu miał przetaczaną krew,w sobote problem z brzuszkiem i sciagali mu sondą gazy..Ale straszny głodomor z niego.Jest wiecznie głodny.Oczywiscie nie moze zjadac tyle,ile by chciał.Jak sie poda na tatusia to na jedzenie nie wyrobimy he,he,he.Bo z taty jest kaaaawał chłopa

luza trzymam kciuki żeby jak najprędzej wszystko wróciło do normy, nie umiem sobie wyobrazić nawet waszego stresu związanego z tym wszystkim. Ale skoro geny mocne po krzepkim tatusiu - to tylko czekać poprawy :)

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

bogdanka2
Dzień dobry z poranną kawką:)

Luza - z tymi zakładami... A co można wygrać??:hahaha::hahaha::hahaha: A co do Filipka myślę że warto poczekać żeby wszystkie COSie wyeliminowali i maluch będzie z Wami już w pełni sił:D:D:D Wiesz, trzeba wiedzieć że w domu jest dziecko a skoro będzie w pełni sił to i Wam nie pozwoli o swojej obecności zapomnieć:D:D:D
Ja wczoraj dosłownie PADŁAM!!! Mała po powrocie do domu że myślałam już o powrocie do szpitala, ale skoro dała mi pospać to znaczy że nie dałam się ponieść:D:D:D:D

Życzę wszystkim miłego wtorku:)

Aaaaaa - miałam was pytać przy okazji czy nie wiecie jak wygląda (jakby co) możliwość głosowania w szpitalu...??

bogdanka wydaje mi się że to tak jak w przypadku wyjazdu poza miejsce zamieszkania - czyli zaopatrzysz się w zaświadczenie o prawie do głosowania i normalnie w szpitalu możesz głosować, tudzież w razie nagłego pobytu po prostu dopisują Cię do listy wyborców w szpitalu a skreślają z listy w Twoim obwodzie

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

la luna
witam -Filipek śliczny chłopak
Ja całą noc miałam skurcze zaczęły się ok 12,30 i tak do rana przed 7-mą obudził mnie ból i regularne skurcze co 3 min ale po rozruszaniu się wyprawieniu rodziny do pracy i szkoły i potrójnym siku przeszło i teraz są słabiutkie i sporadyczne,a mąż i dzieciaki oczywiście w pogotowiu (pewnie będą dzwonić cały dzień)a mała chyba jednak się romyśliła i poczeka jeszcze trochę:white_flag:całe szczęście ,że m wczoraj podpisał nową umowę ..........teraz tylko czekać:bocian:
miłego dnia

la luna może akurat się coś rozkręci :) daj znać jak byś się wybierała do szpitala bo się tu będziemy stresować wszystkie :bocian:

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

bogdanka hm.trza by pomyslec co w nagrode..A masz jakis pomysł?Konkurencja robi sie wam wieksza,bo la luna dołącza sie.Oj dziewczynki,trzymam za was kciuki i jestem myslami z wami.!!

A u mnie dupa!!marzenie o karmieniu cycem prysło.pokarm mi sie stracił (no nie do konca,ale nawet dla chomika by nie wystarczyło).Kolezanka mnie pocieszyła,ze przez to zachowam ładniejszy biust-w cuda nie wierze,ale moze jednak??????..............

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09k8utphike.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5se6ydnnb1ynf4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/82dokqi1uttyc63j.png

Odnośnik do komentarza

Witam kobietki ::):
Widzę, że kolejny dzień wszyscy w dwupakach :) Zawsze mnie bawi to określenie :D
Malutka Filipek cudny. W ogóle jak teraz oglądam zdjęcia Waszych maluszków, to tak mnie rozczula ich widok. Jak pomyślę, że już za chwilę, ja też będę mieć swoje maleństwo obok siebie .....:)
Bogdanka no to w sumie może się zdarzyć w każdej chwili, ale jakbym miała obstawiać zakłady, to chyba stawiałabym na Ciebie :D
Marigold leż i odpoczywaj, to tylko kilka dni. Ja wiem, że to się wydaje straszną męką, ale uwierz można się z czasem przyzwyczaić :D:D Jak ja narzekałam na przymusowe leżenie, to wszyscy dookoła powtarzali: jeszcze zatęsknisz za takim lenistwem, korzystaj póki możesz :D
la luna to może akurat coś się rozkręci, trzymam kciuki.

http://www.suwaczki.com/tickers/34bwrjjg6zz9nl6n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/5b09f71xu2h3ybd3.png

Odnośnik do komentarza

luza74
bogdanka hm.trza by pomyslec co w nagrode..A masz jakis pomysł?Konkurencja robi sie wam wieksza,bo la luna dołącza sie.Oj dziewczynki,trzymam za was kciuki i jestem myslami z wami.!!

A u mnie dupa!!marzenie o karmieniu cycem prysło.pokarm mi sie stracił (no nie do konca,ale nawet dla chomika by nie wystarczyło).Kolezanka mnie pocieszyła,ze przez to zachowam ładniejszy biust-w cuda nie wierze,ale moze jednak??????..............

szkoda, zawsze tak jest że jak się chce karmić to coś stoi na przeszkodzie, a jak się ma możliwość to z wygody się człowiek przerzuca na butelkę
pozostaje widzieć ten mały plusik w postaci ładnego biustu :)

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

Luza i tak długo walczyłaś o mleczko, a to chyba jednak trudne z samym laktatorem. Z tym biustem to podobno prawda, więc zawsze jakiś plus :)
Hihi też tak myślę, że tuż przed metą to jest właśnie Bogdanka, marigold i la luna :D
chyba, że jeszcze Kamaja zechce dołączyć, też ma już skurcze od czasu do czasu :)
No dziewczynki może rzeczywiście w jednym dniu Wam się uda, oj coś czuję, że jak się zacznie rozpakowywanie to jedna za drugą. Tak w ogóle mamy 4 chłopców, to teraz dla równowagi 4 dziewczynki by się sprzydały :D:D:D

http://www.suwaczki.com/tickers/34bwrjjg6zz9nl6n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/5b09f71xu2h3ybd3.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...