Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
overpowered

STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Rekomendowane odpowiedzi

Pytasz jeszce jak jest po cesarce, ja dość szybko doszłam do siebie, bo nie mogłam sobie pozwolic na użalanie sie nad sobą...... w 4 dobie po cesarce byłam w doomu, mąż mnie przywiózł. iiii co zrobił.........?? zostawił mnie z dzieckiem, bałaganem w domu ( bo ponad tydzień sam był w domku wiec nie opłacało mu sie sprzątać) i poszedł do pracy, bo miał kursantów ustawionych.. heh........... az dziwie, sie, ze jakiejś depresji poporodowej nie dostałam....... ale spoko....... uporałam sie z bałaganem i wrzeszczącym dzidziusiem i jakos dałam rade, a i pamietam,że kolejnego dnia wyszłam z Gabryśka juz na krótki spacerek...... w lekkim przykurczu do przodu, bo mnie ciągnął szef.......... a w 7 dobie , juz sama pojechałam do szpitala na zdjęcie szwów......... takze spokojnie, nie bój się po cesarce mozna jeszcze pozyć kilkadziesiat lat - myślę.....:36_33_15:


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
Madzia nie denerwuj się kochana........ nic nie zrobisz, żeby miała więcej miejsca....... tak musi być .... jak sie obróci to bardzo dobrze, a jak nie to nie ma co sie martwic.......... cesarka nie jest straszna........ Ja miałam pierwszą cesarke nieplanowaną.... , miałam rodzic siłami ii drogami natury, ale niestety , po 13 godzinach skurczy akcja porodowa sie zatrzymała . rozwarcie szyjki macicy 8 cm i zagrażajaca zamartwica dziecka i szybka akcja na cesarkę.......
A teraz będę miała cesarke planowana, a to dlatego, ze w grudniu 2007 miałam operacje na macicy - usunięcie mięśniaka, i jest to stosunkowo świeża blizna na macicy, i z tego co wiem, to nie mozna dopuscić do skurczów macicy, by ta nie rozeszła się w bliźnie po operacyjnej bo wtedy to juz mogiła..........

Ojjj.....to zycze,zeby wszystko poszlo wg planu!!! :36_15_4: Podziwiam cie za spokoj ...Jestes wileka!!!:36_15_4::36_4_11::36_4_11:

Ale wiesz co...nie wiem..to dziwne i moze mi sie wydaje,ale .....mala dzis wyjatkowo malo sie ruszala i nawet etraz tak dziwnie,ale ale...jakby...zmieniala pozycje..zwykle czulam ja po prawej stronie pod zebrami,kolo pepka i przy pecherzu(tam miala girki) a teraz tak z lewej strony pepka...hmm...nie wiem czy to tzw.autosugestia czy to fakt...??? Kurcze...no ...w pon mam wizyte u poloznej...myslisz,ze ona da rade wyczuc czy mala lezy inaczej???

Sorki,ze tak cie wypytuje,ale zdajesz sie miec tyle inf w glowie,ktorych mi brak....

A nie zapytalam...chyba..jak tam Gabi????


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
Pytasz jeszce jak jest po cesarce, ja dość szybko doszłam do siebie, bo nie mogłam sobie pozwolic na użalanie sie nad sobą...... w 4 dobie po cesarce byłam w doomu, mąż mnie przywiózł. iiii co zrobił.........?? zostawił mnie z dzieckiem, bałaganem w domu ( bo ponad tydzień sam był w domku wiec nie opłacało mu sie sprzątać) i poszedł do pracy, bo miał kursantów ustawionych.. heh........... az dziwie, sie, ze jakiejś depresji poporodowej nie dostałam....... ale spoko....... uporałam sie z bałaganem i wrzeszczącym dzidziusiem i jakos dałam rade, a i pamietam,że kolejnego dnia wyszłam z Gabryśka juz na krótki spacerek...... w lekkim przykurczu do przodu, bo mnie ciągnął szef.......... a w 7 dobie , juz sama pojechałam do szpitala na zdjęcie szwów......... takze spokojnie, nie bój się po cesarce mozna jeszcze pozyć kilkadziesiat lat - myślę.....:36_33_15:

hahahaha...no tak zapewne tak jest...Ja sie bardziej martwilam czy bardzo to potem boli a nie czy umre...bo chyba nie???Co???Czy mam mylne inf???hihihii
Mam nadzieje,ze jesli i tak sie stanie ja tez sobie poradze...bo niby czemu by nie...
Juz tyle w zyciu przerobilam...i dalam rade...i powiem,ze tamte sprawy byly niezbyt mile...tak w skrocie...w ciagu 2 lat pochowalam rodzicow,stracilam faceta ,z ktorym bylam 7,5roku i mial byc tym jedynym...i musialam uspic psa...a i zapomnialam...zabrali mi rente...i zostalam bez srodkow do zycia..i PATRZ gdzie mnie to zaprowadzilo??? TUTAJ!!!:D:D:D:D Wiec mala cesarka mnie na pewno nie polozy:ice_ski::ice_ski:


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzi doswiadczona połozna badając twój brzuch zewnętrznie rękoma, powinna juz w tym wieku ciąży wyczuc, gdzie jest głowa, pupa i gdzie konczyny. amyśle, ze ta twoja napewno jest doswiadczona, skoro prowadzi ciąże.....
A może Mała już sie obróciła i cicho i spokojnie siedzi i przyzwyczja się do nowej pozycji......
nie przepraszaj , ze pytasz, tylko pytaj, co wiem to powiem:36_4_12::36_4_12:


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
Madzi doswiadczona połozna badając twój brzuch zewnętrznie rękoma, powinna juz w tym wieku ciąży wyczuc, gdzie jest głowa, pupa i gdzie konczyny. amyśle, ze ta twoja napewno jest doswiadczona, skoro prowadzi ciąże.....
A może Mała już sie obróciła i cicho i spokojnie siedzi i przyzwyczja się do nowej pozycji......
nie przepraszaj , ze pytasz, tylko pytaj, co wiem to powiem:36_4_12::36_4_12:

Dziekuje Ci slicznie:36_3_19:
No,ale chyba za wczesnie ta radosc...odkrylam brzuszek i co prawda jest inaczej ulozona,ale mam watpliwosci czy akurat glowka do dolu...ehh..No coz..zrobi jak bedzie jej pasowalo..bo przeciez nie mam jak na nia wplynac....
Nie napisalas..bo moze nie doczytalas...Jak Gabi??? Te zjazdy na studia ci sie juz skonczyly??? Jakie studia konczysz???

No i znow pytanie za pytaniem...ehhh

Monika...my gadalysmy dzis ,zeby sie wymienic nr tel,ze jak ktorjs nie ma dlugo na forum to jednak mozna zalapac z nia kontakt i sie dowiedziec czy wszystko oki.Co ty na to???


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdaloza
[
hahahaha...no tak zapewne tak jest...Ja sie bardziej martwilam czy bardzo to potem boli a nie czy umre...bo chyba nie???Co???Czy mam mylne inf???hihihii
Mam nadzieje,ze jesli i tak sie stanie ja tez sobie poradze...bo niby czemu by nie...
Juz tyle w zyciu przerobilam...i dalam rade...i powiem,ze tamte sprawy byly niezbyt mile...tak w skrocie...w ciagu 2 lat pochowalam rodzicow,stracilam faceta ,z ktorym bylam 7,5roku i mial byc tym jedynym...i musialam uspic psa...a i zapomnialam...zabrali mi rente...i zostalam bez srodkow do zycia..i PATRZ gdzie mnie to zaprowadzilo??? TUTAJ!!!:D:D:D:D Wiec mala cesarka mnie na pewno nie polozy:ice_ski::ice_ski:

Madzia bardzo Ci współczuje, rzeczywiście bardzo dużo przeszłaś w ciagu tych lat...... teraz bedzie juz tylko lepiej . Masz kochanego męża za miesiąc z kawałeczkiem urodzi ci sie sliczna i kochana córeczka............. a cesarka jak będzie , to naaaapewno dasz radę...... Pytasz czy boli? jest to operacja, to boli, ale na szczęście mozna brać leki przeciwbólowe, które sa bezpieczne dla naszych dzieci, na poczatku dostawałam je w kroplówce przez wenflon, chyba w pierwszej dobie, a potem kazałam sobie wyjąć wenflon, bo mi bardzo przeszkadzał, i w razie potrzeby dostawałam tabletki przeciwbólowe, ale pamiętam ,ze wcakle tak często o nie nie prosiłam, chyba kilka w 2 i 3 dobie, a później dało się juz przezyć ten ból, niewygodne jest to ,ze (tak ja miałam) nie mozna sie wyprostować, bo ten szef ciągnie do przodu , ale i to z czasem przechodzi....... Sama widzisz , cesarka i ból po niej nie jest taki straszny, bo teraz włąściwie cieszę sie na kolejna cesarke i nie straszne sa mi przezycia bólowe poperacyjne...... a mam dość wysoki próg bólowy.....


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
magdaloza
[
hahahaha...no tak zapewne tak jest...Ja sie bardziej martwilam czy bardzo to potem boli a nie czy umre...bo chyba nie???Co???Czy mam mylne inf???hihihii
Mam nadzieje,ze jesli i tak sie stanie ja tez sobie poradze...bo niby czemu by nie...
Juz tyle w zyciu przerobilam...i dalam rade...i powiem,ze tamte sprawy byly niezbyt mile...tak w skrocie...w ciagu 2 lat pochowalam rodzicow,stracilam faceta ,z ktorym bylam 7,5roku i mial byc tym jedynym...i musialam uspic psa...a i zapomnialam...zabrali mi rente...i zostalam bez srodkow do zycia..i PATRZ gdzie mnie to zaprowadzilo??? TUTAJ!!!:D:D:D:D Wiec mala cesarka mnie na pewno nie polozy:ice_ski::ice_ski:

Madzia bardzo Ci współczuje, rzeczywiście bardzo dużo przeszłaś w ciagu tych lat...... teraz bedzie juz tylko lepiej . Masz kochanego męża za miesiąc z kawałeczkiem urodzi ci sie sliczna i kochana córeczka............. a cesarka jak będzie , to naaaapewno dasz radę...... Pytasz czy boli? jest to operacja, to boli, ale na szczęście mozna brać leki przeciwbólowe, które sa bezpieczne dla naszych dzieci, na poczatku dostawałam je w kroplówce przez wenflon, chyba w pierwszej dobie, a potem kazałam sobie wyjąć wenflon, bo mi bardzo przeszkadzał, i w razie potrzeby dostawałam tabletki przeciwbólowe, ale pamiętam ,ze wcakle tak często o nie nie prosiłam, chyba kilka w 2 i 3 dobie, a później dało się juz przezyć ten ból, niewygodne jest to ,ze (tak ja miałam) nie mozna sie wyprostować, bo ten szef ciągnie do przodu , ale i to z czasem przechodzi....... Sama widzisz , cesarka i ból po niej nie jest taki straszny, bo teraz włąściwie cieszę sie na kolejna cesarke i nie straszne sa mi przezycia bólowe poperacyjne...... a mam dość wysoki próg bólowy.....

Nie ma co wspolczuc,ale dziekuje.Ja podchodze do tego bardziej jak ...,ze kazdego z nas to czeka...wczesniej czy pozniej...Nie powiem,ze nie odbilo to swojego pietna na mnie,bo tak nie jest...ALe mysle,ze troszke tez mnie umocnilo i pokazalo,ze mimo,iz wiatr w oczy i spycha cie na boki warto brnac przed siebie i nie poddawac sie,bo wszystko co nas w zyciu spotyka nie dzieje sie "dlaczegos?(jak to ludzie pytaja) tylko "po cos?".Zawsze jest jakis powod...U mnie ....gdyby nie to,co sie stalo...to mie poznalabym nigdy Macka...i moze bylabym w jakims niezbyt udanym ,burzliwym zwiazku...ktory i tak by sie rozpadl po czasei,a tak....mam kochanego meza,dzidzie zaraz...hihih...i przyjaciela(mojego bylego)...takiego jak brat...i oboje doceniamy,ze tak sie potoczylo nasze zycie...

a propos malenstwa..to na bank przy pepku ma jakies konczyny,....tylko nie wiem czy to nogale czy raczki....Kurcze..nie chce pokazac...

A cesarke jesli bede miala to OPOWIEM JAK BYLO...hihiihi..I juz sie nie stresuje...:36_15_4::36_15_4::36_15_4:


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdaloza
Monika74
Madzi doswiadczona połozna badając twój brzuch zewnętrznie rękoma, powinna juz w tym wieku ciąży wyczuc, gdzie jest głowa, pupa i gdzie konczyny. amyśle, ze ta twoja napewno jest doswiadczona, skoro prowadzi ciąże.....
A może Mała już sie obróciła i cicho i spokojnie siedzi i przyzwyczja się do nowej pozycji......
nie przepraszaj , ze pytasz, tylko pytaj, co wiem to powiem:36_4_12::36_4_12:

Dziekuje Ci slicznie:36_3_19:
No,ale chyba za wczesnie ta radosc...odkrylam brzuszek i co prawda jest inaczej ulozona,ale mam watpliwosci czy akurat glowka do dolu...ehh..No coz..zrobi jak bedzie jej pasowalo..bo przeciez nie mam jak na nia wplynac....
Nie napisalas..bo moze nie doczytalas...Jak Gabi??? Te zjazdy na studia ci sie juz skonczyly??? Jakie studia konczysz???

No i znow pytanie za pytaniem...ehhh

Monika...my gadalysmy dzis ,zeby sie wymienic nr tel,ze jak ktorjs nie ma dlugo na forum to jednak mozna zalapac z nia kontakt i sie dowiedziec czy wszystko oki.Co ty na to???
Myślę, ze to bardzo dobry pomysł z wymienianiem sie numerami tel.... zaraz prześlę Ci swój na priva.
rzeczywiście nie doczytałam o Gabrysce. spoko w porządku.. rano zawoziłam ją do przedszkola.... po południu ok 15.30 Maciek ja odbierał i siedział z nia w domku do tad dopóki ja nie przyszłam, albo podrzucał ja do mojej siostry. a tam miała radoche nieludzka, bo renata ma 3 dzieci w wieku 5,7 i 10 lat i Gabryska ich uwielbia....... takze ona to bardzo sie cieszyła, ze mama do szkoły chodzi, to wreszcie i tata sie nia trochę zajął... i z dziećmi częściej sie widywała - niewdzięczna...... , ale ciesze, się ,że tak ma, bo jakby za mna tęskniła , to ja też byłabym pewnie niespokojna..... a tak to luzik..... a moze jestem wyrodna matką........... :36_22_3::36_22_3:
pytasz co studiuje :Pedagogike niepełnosprawnych intelektualnie i terapie pedagogiczną.... w skrócie OLIGOFRENOPEDAGOGIKĘ>>>>>


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
magdaloza
Monika74
Madzi doswiadczona połozna badając twój brzuch zewnętrznie rękoma, powinna juz w tym wieku ciąży wyczuc, gdzie jest głowa, pupa i gdzie konczyny. amyśle, ze ta twoja napewno jest doswiadczona, skoro prowadzi ciąże.....
A może Mała już sie obróciła i cicho i spokojnie siedzi i przyzwyczja się do nowej pozycji......
nie przepraszaj , ze pytasz, tylko pytaj, co wiem to powiem:36_4_12::36_4_12:

Dziekuje Ci slicznie:36_3_19:
No,ale chyba za wczesnie ta radosc...odkrylam brzuszek i co prawda jest inaczej ulozona,ale mam watpliwosci czy akurat glowka do dolu...ehh..No coz..zrobi jak bedzie jej pasowalo..bo przeciez nie mam jak na nia wplynac....
Nie napisalas..bo moze nie doczytalas...Jak Gabi??? Te zjazdy na studia ci sie juz skonczyly??? Jakie studia konczysz???

No i znow pytanie za pytaniem...ehhh

Monika...my gadalysmy dzis ,zeby sie wymienic nr tel,ze jak ktorjs nie ma dlugo na forum to jednak mozna zalapac z nia kontakt i sie dowiedziec czy wszystko oki.Co ty na to???
Myślę, ze to bardzo dobry pomysł z wymienianiem sie numerami tel.... zaraz prześlę Ci swój na priva.
rzeczywiście nie doczytałam o Gabrysce. spoko w porządku.. rano zawoziłam ją do przedszkola.... po południu ok 15.30 Maciek ja odbierał i siedział z nia w domku do tad dopóki ja nie przyszłam, albo podrzucał ja do mojej siostry. a tam miała radoche nieludzka, bo renata ma 3 dzieci w wieku 5,7 i 10 lat i Gabryska ich uwielbia....... takze ona to bardzo sie cieszyła, ze mama do szkoły chodzi, to wreszcie i tata sie nia trochę zajął... i z dziećmi częściej sie widywała - niewdzięczna...... , ale ciesze, się ,że tak ma, bo jakby za mna tęskniła , to ja też byłabym pewnie niespokojna..... a tak to luzik..... a moze jestem wyrodna matką........... :36_22_3::36_22_3:
pytasz co studiuje :Pedagogike niepełnosprawnych intelektualnie i terapie pedagogiczną.... w skrócie OLIGOFRENOPEDAGOGIKĘ>>>>>

O moj Bosze...co za nazwa...hihihi ALe kierunek wyglada na ciekawy.To trzymam kciuki,zeby wszystko poszlo jak po masle:D
Wcale nie uwazam,ze jestes wyrodna matka...Lepiej,jak dziecko dobrze sie bawi i nie teskni a jednoczesnie jest pod dobra opieka:36_2_25: Bo wtedy i ty jestes spokojniejsza i mala znosi lepiej takie rozstania...
A dzieci to ponoc tak maja..,ze sa niewdzieczne...hihihi..Ehh..no,ale tak to juz bywa


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[quote=magdaloza

Nie ma co wspolczuc,ale dziekuje.Ja podchodze do tego bardziej jak ...,ze kazdego z nas to czeka...wczesniej czy pozniej...Nie powiem,ze nie odbilo to swojego pietna na mnie,bo tak nie jest...ALe mysle,ze troszke tez mnie umocnilo i pokazalo,ze mimo,iz wiatr w oczy i spycha cie na boki warto brnac przed siebie i nie poddawac sie,bo wszystko co nas w zyciu spotyka nie dzieje sie "dlaczegos?(jak to ludzie pytaja) tylko "po cos?".Zawsze jest jakis powod...U mnie ....gdyby nie to,co sie stalo...to mie poznalabym nigdy Macka...i moze bylabym w jakims niezbyt udanym ,burzliwym zwiazku...ktory i tak by sie rozpadl po czasei,a tak....mam kochanego meza,dzidzie zaraz...hihih...i przyjaciela(mojego bylego)...takiego jak brat...i oboje doceniamy,ze tak sie potoczylo nasze zycie...

a propos malenstwa..to na bank przy pepku ma jakies konczyny,....tylko nie wiem czy to nogale czy raczki....Kurcze..nie chce pokazac...

A cesarke jesli bede miala to OPOWIEM JAK BYLO...hihiihi..I juz sie nie stresuje...:36_15_4::36_15_4::36_15_4:

magda, to prawda, ja tez tak uważam, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny.. Pan Bóg dla nas wszystkich układa swój plan.......
Heh. co nas nie zabije to nas wzmocni....
a to łobuzica z tej Twojej córeczki... droczy sie z Toba........


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdaloza
Monika74
magdaloza

Dziekuje Ci slicznie:36_3_19:
No,ale chyba za wczesnie ta radosc...odkrylam brzuszek i co prawda jest inaczej ulozona,ale mam watpliwosci czy akurat glowka do dolu...ehh..No coz..zrobi jak bedzie jej pasowalo..bo przeciez nie mam jak na nia wplynac....
Nie napisalas..bo moze nie doczytalas...Jak Gabi??? Te zjazdy na studia ci sie juz skonczyly??? Jakie studia konczysz???

No i znow pytanie za pytaniem...ehhh

Monika...my gadalysmy dzis ,zeby sie wymienic nr tel,ze jak ktorjs nie ma dlugo na forum to jednak mozna zalapac z nia kontakt i sie dowiedziec czy wszystko oki.Co ty na to???
Myślę, ze to bardzo dobry pomysł z wymienianiem sie numerami tel.... zaraz prześlę Ci swój na priva.
rzeczywiście nie doczytałam o Gabrysce. spoko w porządku.. rano zawoziłam ją do przedszkola.... po południu ok 15.30 Maciek ja odbierał i siedział z nia w domku do tad dopóki ja nie przyszłam, albo podrzucał ja do mojej siostry. a tam miała radoche nieludzka, bo renata ma 3 dzieci w wieku 5,7 i 10 lat i Gabryska ich uwielbia....... takze ona to bardzo sie cieszyła, ze mama do szkoły chodzi, to wreszcie i tata sie nia trochę zajął... i z dziećmi częściej sie widywała - niewdzięczna...... , ale ciesze, się ,że tak ma, bo jakby za mna tęskniła , to ja też byłabym pewnie niespokojna..... a tak to luzik..... a moze jestem wyrodna matką........... :36_22_3::36_22_3:
pytasz co studiuje :Pedagogike niepełnosprawnych intelektualnie i terapie pedagogiczną.... w skrócie OLIGOFRENOPEDAGOGIKĘ>>>>>

O moj Bosze...co za nazwa...hihihi ALe kierunek wyglada na ciekawy.To trzymam kciuki,zeby wszystko poszlo jak po masle:D
Wcale nie uwazam,ze jestes wyrodna matka...Lepiej,jak dziecko dobrze sie bawi i nie teskni a jednoczesnie jest pod dobra opieka:36_2_25: Bo wtedy i ty jestes spokojniejsza i mala znosi lepiej takie rozstania...
A dzieci to ponoc tak maja..,ze sa niewdzieczne...hihihi..Ehh..no,ale tak to juz bywa
magda dzieci to napewno tak maja , ze sa niewdzięczne , napewno takie 3 latki..... chociaz nie powiem zdarza jej sie tez dość często przytulić sie do mnie i powiedzieć "mamo kocham Cię" a wtedy jaest naprawde miło.. zreszta niedługo juz sama tego doswiadczysz.


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
[quote=magdaloza

Nie ma co wspolczuc,ale dziekuje.Ja podchodze do tego bardziej jak ...,ze kazdego z nas to czeka...wczesniej czy pozniej...Nie powiem,ze nie odbilo to swojego pietna na mnie,bo tak nie jest...ALe mysle,ze troszke tez mnie umocnilo i pokazalo,ze mimo,iz wiatr w oczy i spycha cie na boki warto brnac przed siebie i nie poddawac sie,bo wszystko co nas w zyciu spotyka nie dzieje sie "dlaczegos?(jak to ludzie pytaja) tylko "po cos?".Zawsze jest jakis powod...U mnie ....gdyby nie to,co sie stalo...to mie poznalabym nigdy Macka...i moze bylabym w jakims niezbyt udanym ,burzliwym zwiazku...ktory i tak by sie rozpadl po czasei,a tak....mam kochanego meza,dzidzie zaraz...hihih...i przyjaciela(mojego bylego)...takiego jak brat...i oboje doceniamy,ze tak sie potoczylo nasze zycie...

a propos malenstwa..to na bank przy pepku ma jakies konczyny,....tylko nie wiem czy to nogale czy raczki....Kurcze..nie chce pokazac...

A cesarke jesli bede miala to OPOWIEM JAK BYLO...hihiihi..I juz sie nie stresuje...:36_15_4::36_15_4::36_15_4:

magda, to prawda, ja tez tak uważam, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny.. Pan Bóg dla nas wszystkich układa swój plan.......
Heh. co nas nie zabije to nas wzmocni....
a to łobuzica z tej Twojej córeczki... droczy sie z Toba........

No obawiam sie,ze tak...oby to nie byl tylko mix naszych zlych cech,bo ..oboje z Mackiem bedziemy mieli przekichane..Oboje jestesmy uparci i zlosliwi(czasem:))....,wiec jak mala to po nas odziedziczy to....strach sie bac...hihihihih....
Wlasnie wcinam mandarynke..ona je lubi...to moze pokaze cos wiecej...??? hahahaha

A jak Twoj Dawidek??? Wywija nozkami???


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozg kobiety chcesz zobaczyć jak wyglada proces kobiecego myślenia ?? to kliknij w link........ mi się podoba...


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
magdaloza
Monika74

Myślę, ze to bardzo dobry pomysł z wymienianiem sie numerami tel.... zaraz prześlę Ci swój na priva.
rzeczywiście nie doczytałam o Gabrysce. spoko w porządku.. rano zawoziłam ją do przedszkola.... po południu ok 15.30 Maciek ja odbierał i siedział z nia w domku do tad dopóki ja nie przyszłam, albo podrzucał ja do mojej siostry. a tam miała radoche nieludzka, bo renata ma 3 dzieci w wieku 5,7 i 10 lat i Gabryska ich uwielbia....... takze ona to bardzo sie cieszyła, ze mama do szkoły chodzi, to wreszcie i tata sie nia trochę zajął... i z dziećmi częściej sie widywała - niewdzięczna...... , ale ciesze, się ,że tak ma, bo jakby za mna tęskniła , to ja też byłabym pewnie niespokojna..... a tak to luzik..... a moze jestem wyrodna matką........... :36_22_3::36_22_3:
pytasz co studiuje :Pedagogike niepełnosprawnych intelektualnie i terapie pedagogiczną.... w skrócie OLIGOFRENOPEDAGOGIKĘ>>>>>

O moj Bosze...co za nazwa...hihihi ALe kierunek wyglada na ciekawy.To trzymam kciuki,zeby wszystko poszlo jak po masle:D
Wcale nie uwazam,ze jestes wyrodna matka...Lepiej,jak dziecko dobrze sie bawi i nie teskni a jednoczesnie jest pod dobra opieka:36_2_25: Bo wtedy i ty jestes spokojniejsza i mala znosi lepiej takie rozstania...
A dzieci to ponoc tak maja..,ze sa niewdzieczne...hihihi..Ehh..no,ale tak to juz bywa
magda dzieci to napewno tak maja , ze sa niewdzięczne , napewno takie 3 latki..... chociaz nie powiem zdarza jej sie tez dość często przytulić sie do mnie i powiedzieć "mamo kocham Cię" a wtedy jaest naprawde miło.. zreszta niedługo juz sama tego doswiadczysz.

wiem wiem...jak zajmowalam sie malenstwami w Norwegii to powiem ci,ze nie raz szlam zla i nie wyspana z humorem do d*...a tu drzwi otwieral mi tato z jedna na rekach ,druga obok a z tylu za nimi malenstwo lazalo...i ta najstarsza do mnie..."czesc Magda,super,ze przyszlas...wiesz,ze bardzo cie kocham" i sie przytulala...I mnie od razu lzy do oczu,buzia usmiechnieta i....jak tu ich NIE KOCHAC????


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdaloza
[
No obawiam sie,ze tak...oby to nie byl tylko mix naszych zlych cech,bo ..oboje z Mackiem bedziemy mieli przekichane..Oboje jestesmy uparci i zlosliwi(czasem:))....,wiec jak mala to po nas odziedziczy to....strach sie bac...hihihihih....
Wlasnie wcinam mandarynke..ona je lubi...to moze pokaze cos wiecej...??? hahahaha

A jak Twoj Dawidek??? Wywija nozkami???

dawid wywija jak wściekły swoimi kopytkami i wali mnie głowa w pęcherz moczowy. i to jest najgorsze z tego wszystkiego...... bo jak mnie łupnie w ten pecherz, to az cewka moczowa mnie boli.:36_2_42::36_2_42:.......... łobuz jeden


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
magdaloza
[
No obawiam sie,ze tak...oby to nie byl tylko mix naszych zlych cech,bo ..oboje z Mackiem bedziemy mieli przekichane..Oboje jestesmy uparci i zlosliwi(czasem:))....,wiec jak mala to po nas odziedziczy to....strach sie bac...hihihihih....
Wlasnie wcinam mandarynke..ona je lubi...to moze pokaze cos wiecej...??? hahahaha

A jak Twoj Dawidek??? Wywija nozkami???

dawid wywija jak wściekły swoimi kopytkami i wali mnie głowa w pęcherz moczowy. i to jest najgorsze z tego wszystkiego...... bo jak mnie łupnie w ten pecherz, to az cewka moczowa mnie boli.:36_2_42::36_2_42:.......... łobuz jeden

To z jednej strony super,bo wiesz,ze jest oki,ale z drugiej strony to ....chyba niezbyt przyjemne...
Moja za to...leniwa...moze faktycznie cos sie pozmienialo..i sie przyzwyczaja??? Nie wiem...Najwazniejsze,ze sie rusza,bo chyba bym zawalu dostala,gdyby caly dzien ani razu sie nie poruszyla...
Zaraz poczytam...o tym "mozgu kobiety"

Moj nr wyslalam na priv


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bry wieczór kobitki,
Dziękuję za dobre słówka, pomogły i to bardzo. Chyba macie rację , że na facetów to tak troszkę z boczku patrzeć i się nie przejmować :36_19_1: mniej stresu wtedy i smutków. W sumie jak się uwrednię do maxa to mu popsuję jego ulubioną zabawkę :comp_ihate:
A dzisiaj to mam dzień Hobbita czyli jem wszystko co mi w łapki wpadnie i nadal coś za mną chodzi.
Ostatnio naszła mnie myśl by urodzić w domu - taki mały foszek ciężarnej. Jak to usłyszał mój mąż to prawie padł. Stwierdził, że boi się, iż nie mógłby pomóc małej jakby coś było nie tak. A może z położną w domu jeszcze?? Im dłużej o tym myślę tym wpadam na coraz oryginalniejsze pomysły :D Chyba powinnam więcej :hamak:
Nie mogę się doczekać mojej malutkiej. Najbardziej w tym stanie podobają mi się odciśnięte nóżki na brzuszku... super to wygląda.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-26909.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maget
Bry wieczór kobitki,
Dziękuję za dobre słówka, pomogły i to bardzo. Chyba macie rację , że na facetów to tak troszkę z boczku patrzeć i się nie przejmować :36_19_1: mniej stresu wtedy i smutków. W sumie jak się uwrednię do maxa to mu popsuję jego ulubioną zabawkę :comp_ihate:
A dzisiaj to mam dzień Hobbita czyli jem wszystko co mi w łapki wpadnie i nadal coś za mną chodzi.
Ostatnio naszła mnie myśl by urodzić w domu - taki mały foszek ciężarnej. Jak to usłyszał mój mąż to prawie padł. Stwierdził, że boi się, iż nie mógłby pomóc małej jakby coś było nie tak. A może z położną w domu jeszcze?? Im dłużej o tym myślę tym wpadam na coraz oryginalniejsze pomysły :D Chyba powinnam więcej :hamak:
Nie mogę się doczekać mojej malutkiej. Najbardziej w tym stanie podobają mi się odciśnięte nóżki na brzuszku... super to wygląda.

Hej Maget

To super,ze ty tez tak masz...tylko ja nie widze czy mnie szturcha malenstwo...nie chce pokazac...I co takiej zrobisz???
Pomysl porodu w domu to powiem....naprawde oryginalny,choc tu w UK to dosc popularne i oczywiscie masz polozna w domu...i sprzet ,bo jakzesz by moglo byc inaczej??


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzia o tym mózgu to nie ma co czytac tylko popatrzeć.....
dzięki za telefon..
Cześć Maget> a cóz to znów jakies potyczki z mężem na tym naszym forum.???? coś zabardzo nas denerują ci mężowie.....


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko na chwilę bo spadam do wyrka, jutro pobudka przed 7 do pracy, dobrze że to piątek, odpocznę w weekend może, bo wybieramy sie z mężem na wizytację szpitali, obejrzeć co i jak, jaki dojazd itp.
Pożarłam na obiad wątróbki i trzyma mnie do teraz, łyknęłam na dobranoc gorące mleczko z miodem.

Moja też ma pupe na dole ale liczę że jeszcze zrobi fikołka, spijcie dobrze!:hamak:


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=9769

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no w Polsce , tez poród w domu z połozna. wynajmuje sie wtedy połozna , płaci jej sie raczej niemałe pieniążki i się rodzi...... Ostatnio rozmawiałam z moim lekarzem prowadzącym o porodzie w domu, jest profesorem w dziedzinie ginegologii i połoznictwa ..... i on mówi, ze nie poleca porodów w domu, chyba, ze dom jest blisko szpitala połozniczego i nie ma korków po drodze.......... a ja w 100% podzielam jego zdanie......... też miałam różne pomysły na pierwszy poród. i chwała Bogu, ze rodziłam w szpitalu........
Maget, ale u Ciebie moze być wszystko w porządku i moze byc to bardzo fajne przeżycie taki poród w domu...


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katarzynka1
Ja tylko na chwilę bo spadam do wyrka, jutro pobudka przed 7 do pracy, dobrze że to piątek, odpocznę w weekend może, bo wybieramy sie z mężem na wizytację szpitali, obejrzeć co i jak, jaki dojazd itp.
Pożarłam na obiad wątróbki i trzyma mnie do teraz, łyknęłam na dobranoc gorące mleczko z miodem.

Moja też ma pupe na dole ale liczę że jeszcze zrobi fikołka, spijcie dobrze!:hamak:

Katarzynak to try jeszcze pracujesz?? nie chcesz iść na zwolnienie????? Bohaterko Ty Nasza!!!


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
Katarzynka1
Ja tylko na chwilę bo spadam do wyrka, jutro pobudka przed 7 do pracy, dobrze że to piątek, odpocznę w weekend może, bo wybieramy sie z mężem na wizytację szpitali, obejrzeć co i jak, jaki dojazd itp.
Pożarłam na obiad wątróbki i trzyma mnie do teraz, łyknęłam na dobranoc gorące mleczko z miodem.

Moja też ma pupe na dole ale liczę że jeszcze zrobi fikołka, spijcie dobrze!:hamak:

Katarzynak to try jeszcze pracujesz?? nie chcesz iść na zwolnienie????? Bohaterko Ty Nasza!!!

kochane moje...cos mi sie net wiesza:36_2_42::36_2_42: Nie wiem czemu:36_19_1:
Musze zresetowac kompa...i w miedzy czasie skocze pod prysznic...ale WROCE!!!!! Wiec ....jakby cos...to NIE UCIEKAC!!!! Bo Bede Na pewno!!! Dzis sie wyspalam,wiec...szybko nie zasne...


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika74
Katarzynka1
Ja tylko na chwilę bo spadam do wyrka, jutro pobudka przed 7 do pracy, dobrze że to piątek, odpocznę w weekend może, bo wybieramy sie z mężem na wizytację szpitali, obejrzeć co i jak, jaki dojazd itp.
Pożarłam na obiad wątróbki i trzyma mnie do teraz, łyknęłam na dobranoc gorące mleczko z miodem.

Moja też ma pupe na dole ale liczę że jeszcze zrobi fikołka, spijcie dobrze!:hamak:

Katarzynak to try jeszcze pracujesz?? nie chcesz iść na zwolnienie????? Bohaterko Ty Nasza!!!

kochane moje...cos mi sie net wiesza:36_2_42::36_2_42: Nie wiem czemu:36_19_1:
Musze zresetowac kompa...i w miedzy czasie skocze pod prysznic...ale WROCE!!!!! Wiec ....jakby cos...to NIE UCIEKAC!!!! Bo Bede Na pewno!!! Dzis sie wyspalam,wiec...szybko nie zasne...
A ja


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3774.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7795e927a9.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20060416580117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...