Noworodki i niemowlaki

Lutóweczki 2014

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Vaiiola

Vaiiola

tez tak słyszałam, że jak mama pali w trakcie ciąży i nagle rzuci to jest gorsze niż jakby paliła całą ciążę. Ja akurat jestem totalnym wrogiem papierosów:)
A co do kawy? przerzuciłam się na zbożówkę, ale Coli nie umiem sobie odmówić:) a wręcz wciąż mam na nią ochotę.

Z moich zachcianek mam większy problem. Przed ciążą jakoś nigdy nie przepadałam za smakiem piwa, czasem się wypiło lampkę białego wina, no chyba że to było piwo smakowe a w trakcie ciąży non stop mi się go chce:) Na szczęście ktoś mądry wymyślił bezalkoholowe dla takich wynalazków jak ja:) Ale nie zmienia to faktu, że mimo wszystko czasem mam ogromną ochotę na lampkę wina, a świadomość, że nie prędko się go napije napawa mnie dużym smutkiem. a Wy, słyszałyście, czy taka lampka wina może zaszkodzić maleństwu? Strasznie mnie to ciekawi:)

35874 vaiiola Kobieta, 31 lat, Sapy
pasia

pasia

Lampka wina absolutnie nie zaszkodzi, szczegolnie jezeli chodzi o czerwone- z bialym nie wiem jak jest, ale przeciez i tak nie wypije sie pol butelki. Ja np wczoraj mialam problem z zoladkiem i wypilam kieliszek orzechowki, przeszlo mi od razu:) ja tez nie popadam w paranoje z jedzeniem, czy piciem napojow, zdrowe odzywianie jest wazne, ale chyba troche je przeceniamy:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49p07w12bsmsek.png http://www.suwaczki.com/tickers/3i49p07w12bsmsek.png http://s5.suwaczek.com/20130504050114.png

34836 pasia Kobieta, 30 lat, Głogów
Vaiiola

Vaiiola

tak na dobrą sprawę nasze mamy, czy ciocie wcale zdrowo się nie odżywiały i wtedy palenie było na porządku dziennym a większość z nas jest zdrowych:) nie ma co popadać w skrajności:)

35874 vaiiola Kobieta, 31 lat, Sapy
jestem

jestem

Często już wtedy palenie ograniczały - nawet mówiło się, że brak chęci na używki w tym fajki jest objawem ciąży :-)

Ale ja kawę piję od czasu do czasu, tak samo jak mam ochotę to potrafię wypić lampkę wina (zwłaszcza domowej roboty) czy piwko smakowe - te cytrynowe czy podobne - niecałe 3%... nie jest tego dużo - aż w tej ciąży 1 albo 2 lampki... i 1 takie piwko (kilka dni temu naszła mnie ochota)

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa
m_lena

m_lena

Dziewczyny u mnie na 100% chłopak!! doktor zrobił badania organów wszystko ok juz jestem spokojna. mały wazy 650 a mierzy 25cm. a jak u was w tych tygodniach było?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3hqvk5tvjvqt5.png]Tekst linka[/url]

35239 m-lena Kobieta, 29 lat, wieden
loli86

loli86 wpis edytowany

majka0209
Gratuluje rzucenia palenia! Trzymaj sie i oby tak dalej, mam nadzieje ze z dnia na dzien minie Cie ochota na palenie i moze uda Ci sie całkiem rzucić :)
To o czym piszesz ze rzucenie palenia dopiero w zaawansowanej ciąży jest bardziej szkodliwe niż kontynuacja miało by sens, ale jedno jest pewne, fajki szkodzą nam dorosłym a co mówiąc dzieciom. Ale nikomu sie zle nie życzy, niech nawet i palaczom rodziły sie zdrowe dzieci!

Co do picia alkoholu to ja mam mega ochotę na wino czy to biale czy czerwone, przed ciaza piłam co weekend 2, 3 lampki wina, tak świętowaliśmy z mężem wspólne wolne, za pivem nie przepadam ale wino mmmmmmmm.
Odkad wiem ze jestem w ciazy nie pije wina, jedynie w wakacje zdarzyło mi sie kilka razy wypic Lechy Free (bezakoholowy) i to tylko butelke 0,33ml raz w tygodniu.
Tez slyszalam ze lampka wina nie zaszkodzi...ale ja jak wypije lampke to bede miala ochote odrazu na druga wiec wole juz nic nie pic ;p
Jedyne co mam na sumieniu to jak nie wiedzialam jeszcze ze jestem w ciąży, obchodziłam 27urodziny i na imprezce cala noc piłam , wypiłam kilka mocnych drinków, byłam w 4 tc. :(

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ug378u69530q8seb.png

34708 loli86 Kobieta, 33 lata, Dublin
Vaiiola

Vaiiola

Gratuluje dziewczyny chłopaków, oby ich więcej było, bo u mnie wśród znajomych same córy, także się martwię, żeby moja maleńka miała jakiegoś "narzeczonego":)

35874 vaiiola Kobieta, 31 lat, Sapy
jestem

jestem

m_lena - gratuluje chłopaka - całkiem sporych rozmiarów już jest maleństwo
vaiiola - nie masz sie o co martwić - oby za szybko nie potrzebowała szukać faceta, moja już ma kolegów, robiących do niej maślane oczka - co wykorzystuje rozstawiając ich po kątach
Z przedszkola tylko słyszę o chłopakach - jakby ona jedna tam była, ale jak pytam o koleżanki - ja muszę zapytać, bo dla niej na co dzień nie istnieją - to coś opowie, ale też chłopaków w opowieści wmiesza
(a ma dopiero 3 latka, boję się co będzie później :P)
aaa i najważniejsza informacja przyniesiona z przedszkola 'mamo, muszę ci naskarżyć - chłopaki to beksy' :D

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7fq1be1.png

34845 jestem Kobieta, 34 lata, Warszawa
annaanna84

annaanna84

majka super ze udalo Ci sie rzucic. Wiem jakie to trudne, bo moj maz palil, ale obiecal ze przed staraniamy rzuci i tak zrobil. Nie pali ponad rok :) ale ma 4 kg ekstra. Co do wina to tez mam straszna ochote, z mezem co weekend tez wieczorkiem popijalismy. Do tego mamy wlasne z aronii przepyszne. Ale wiem ze po jednej lampce przyjdzie wieksza ochota, wiec winko dalej dojrzewa i czeka az skoncze karmic. Sorry za brak polskich znakow bo pisze na komorce.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

33660 annaanna84 Kobieta, 35 lat, Rzeszów