Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

halborg

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez halborg

  1. Popieram moje poprzedniczki i zapraszam na FB :-)
  2. hej dziewczyny :-) u nas po chrzcinach, było bardzo fajnie, niuniuś popłakał pod koniec mszy, że musiałam z nim wyjść, ale to już było ze zmęczenia, później spał 4 godz. Mój spróbował dzisiaj marchewki z ziemniaczkiem, w tamtym tygodniu zjadł śliwkę co rewelacyjnie pomogła mu z robieniem kupki. Dziewczyny mój je kleik ryżowo kukurydziany 150 ml i z 5 łyżeczkami (jest na wpół leisty, Bruno je łyżeczką) później popija cycuszkiem. Je rano i na wieczór i zastanawiam się czy to nie za dużo? W ciągu dnia jest cały czas na piersi, podałam dzisiaj 2 łyżeczki marchewki....a on dziobek otwiera jak ten ptaszek dodatkowo wypił 100 ml wody. W nocy je cycucha 2 razy. Nie potrafię ocenić czy ten kleik 2 razy dziennie jest ok.
  3. Dziewczyny dziękuję za słowa otuchy, bardzo mi pomogły, nie poddałam się i dalej karmię piersią, raz dziennie podaję kleik ryżowo - kukurydziany. Poproszę o przyjęcie mnie do grupy na FB ;-) Odezwę się po niedzieli - mamy chrzciny i w domu zamieszanie jak fiks.
  4. Dziewczyny doradźcie mi!!! Dzisiaj byłam u lekarza z Bruno na kontroli, mały przybrał w ciągu miesiąca równo 600 g i urósł 3,5 cm. Ma już 68,5 cm i waży 7550. Położna stwierdziła, że to za mało wg siatki centylowej i mam rozszerzać dietę, że moje mleko już za słabe. Tak mnie to strasznie podłamało, że nie wiem od czego nawet zacząć, wydawało mi się, że 600 g to dużo :-( Kazała zacząć podawać kaszkę ryżową, ale nie określiła ile razy dziennie. Kazała zacząć podawać słoiczki (wiadomo nie wszystko na raz) ale ja nie wiem jak ułożyć takie dzienne meny ile razy dziennie tej kaszki? Jakie porcje, na pudełku nic nie pisze tylko instrukcja jak przygotować. Zrobiłam małemu na próbę 50 ml i zjadł wszystko łyżeczką, buziaczka pięknie otwierał i nawet mnie popłakiwaniem poganiał abym szybciej mu podawała kolejne dawki, później poprawił cycem. Bruno ma problemy z robieniem kupki i nagle okazało się, że on po prostu wszystko spala po przez swoją aktywność i to, że rośnie jak na drożdżach. Zaczełam wątpić w moje mleko takie mam dziwne uczucia, że może już mu nie potrzebne, że może to czas na przejście na butelkę....jejku jejku nie mogę ułożyć myśli kompletna dziura. Pomóżcie co mam robić od czego zacząć :-(
  5. Ja czekam do 4 miesiąca i to akurat będzie po chrzcinach, abym nie miała jakiś niezapowiedzianych rewolucji na uroczystości ;) Zacznę podawać warzywka (tak jak pisała loli) no i jabłuszko marchewkę, gdyż mój jest tylko na cycu i ma problemy z kupką, bo mam strasznie tłuste mleko. Nie jem wcale słodyczy ani innych produktów co by mogło być powodem zaparcia. Mam nadzieję, że jabłuszko pomoże :-) Kupiłam też już kaszki ryżowe z dodatkiem kukurydzy i banana, są do przygotowania na wodzie więc taką kaszkę też raz dziennie będę chciała podawać łyżeczką np. po kąpaniu, później może dopić cyckiem. Buziaczka otwiera ładnie jak daję mu kropelki na łyżeczce więc może będzie ładnie jadł.
  6. annaanna84 gdzie Ty mieszkasz? Do mnie rodzice dzisiaj przylatują i też chrzciny mamy 29.06 :) Jedziemy na jednym wózku haha faktycznie tak jak pisałaś wszystko nasze chłopaki mają podobnie ;-) Moja teściowa też się wtrąca, że powinnam już rozszerzać dietę, bo mały już 4 misiące itp. i co ja mu daje jeść i mleko moje to za mało, aż nie wytrzymałam ostatnio na skypie jak gadała z moim A i powiedziałam, że schabowego mały jadł Co do opryszczki mogę polecić Ci lek Heviran (są to tabletki na receptę) wygoń męża do lekarza i przepisze dla niego te leki. Mój mąż też ma wiecznie opryszczkę, wystarczy, że weźmie 1 tabletkę jak poczuje szczypanie i opryszczka się nie rozwija dalej i goi szybciutko, Ze względu na Tomusia na pewno przepisze lekarz bez dwóch zdań, a jeśli nie to może mama mogła by Ci załatwić te tabletki w Pl?
  7. stokrotka90 jedyne co sobie skojarzyłam to może ząbki jej idą? Ona sama nie wie co się dzieje? Możesz ewent. zwrócić uwagę czy podałaś jej jakiś nowy pokarm? Dzieci w różny sposób mogą reagować. A może ma zbyt aktywny dzień? Czasami ze zmęczenia też nie można usnąć. Sama wiem po sobie, że jak mam ciężki dzień i padam na gębę i marzę tylko o łóżku...to później się okazuje. że walczę ze sobą, bo w rezultacie nie mogę usnąć. Tak samo myślę o Bruno tj. pisałam dzisiaj, że 2 ostatnie nocki miałam przekichane ze względu na komunie....dużo wrażeń i aktywności, mniej snu... annaanna84 ćwiczę z nim na piłce jak leży na brzuszku przesuwam piłkę do przodu, do tyłu i na boki i leciutko uciskam aby był efekt odbijania się na piłce. Leżąc na pleckach złapać małego za kolanka i rączki równocześnie (rączki niech ma na swoich kolankach - będzie się wyrywał) i obracaj go na boki i za każdym razem pokazuj mu się z okrzykiem a kuku, dzień dobry itp ;-) zwracaj uwagę aby główka obracała się z ciałkiem w tym samym kierunku. Mój na początku stawiał się i w tą stronę co mu nie wygodnie było trzymać główkę to nie chciał, a teraz już jest ok. I jeśli próbuje się obrócić to podtrzymuj pupcię i bark. I jeśli leży np na brzuszku i się zmęczy nie podnoś go tylko przeturlaj na plecki. Turlanie na boki też dobre jest. Ja się kładę z moim na macie a on się odwraca w moją stronę i ciągnie mnie za sweter, ale dupcia ciężka i nie umie się sam obrócić z plecków na brzuszek, ale jeszcze troszkę i... We wtorek mam wizytę u fizio na pewno pokaże nowe ćwiczenia dla 4 miesięcznych maluchów więc dam Ci znać :)
  8. hej dziewczyny, co za ciężkie dwie nocki miałam. Po tej komunii u koleżanki młody mi nie chciał wcale spać, był taki nerwowy, przypuszczam, że od ilości ludzi i hałasu, wczorajsza noc też bonanza, dopiero dzisiaj przespał ładnie. majka0209 ja mam dokładnie takie same uczucia jak opisywałaś, jednego dnia lepiej, jednego gorzej, coraz częściej zerkam na papierosy, które zawsze mam w szufladzie, ale póki karmię nie zapalę. Zastanawiam się czy to czasem nie skutek uboczny tabletek anty? W piątek przylatują moi rodzice aby pomóc przed chrzcinami. Już nie mogę się doczekać aby ich zobaczyć :) I muszę się pochwalić, że kupiłam w sobotę piłkę do ćwiczeń na brzuszku i mój Bruno wczoraj sam zaczął przewracać się z brzuszka na plecy Na brzuszek ciężej mu, muszę pomagać, ale z brzuszka na plecki to podnosi i prostuje jedną rączkę, drugą podgina i już. Normalnie jestem taka dumna :) Za tydzień mam wizytę kontrolną u fizjolożki i położną. Będę pytać o rozszerzanie diety. Ciekawa jestem jak tutaj do tego podchodzą :) Już nie mogę się doczekać. Wczoraj zrobiłam na obiad surówkę z jabłka i marchewki i dałam Bruno malutką łyżeczkę soku z tej surówki....oj ale mlaskał
  9. A my dziś komunia u mojej psiółki córeczki....taka w sumie próba przed chrzcinami Bruno (są 29 .06) Trochę zła jestem, bo zgubiłam gdzieś mój biust i nie bardzo sukienka wygląda fajnie aaaaaaaaaaaa. Wczoraj wypiłam piwo bezalkoholowe to cycuszki się troszkę zaokrągliły Mam nadzieję, że Bruno będzie grzeczny na swoim chrzcie, bo jego siostra darła się, wręcz wyła całą msze i ceremonie chrztu, aż ksiądz powiedział do niej, że diabeł wyszedł już i ma nie płakać, bo będzie brzydka i wierzcie mi zamilkła momentalnie później całe przyjęcie darła chusteczki papierowe i przespała na pół otwartych oczach, Bruno też jak śpi mocno to ma pół otwarte oczy, a co najgorsze co podchodzę do wózka to się śmieje jakby mnie widział. Nigdy nie wiem czy jest sens zabrać się za coś w domu.....a on śpi i śpi i śpi.....zawsze raz dziennie po 3 godzinki :) No uciekam, kawa wypita, pazurki mi wyschły....trzeba budzić towarzystwo Miłego dnia dziewczynki :)
  10. loli86 dziękuję Ci za opisanie wszystkiego :) Mam nadzieję, że lot nam minie ok. lecimy do Pl w połowie lipca, lot trwa 2 godziny. Natalie przesłodka a jaka silna dziewczynka. A fryz świetny Mój leniuch straszny do wszystkiego, nawet nie wiem jak by go zachęcić do przewrotów na brzuszek. U nas tatuś wraca z pracy o 15.30 ale w domu jest zawsze coś do zrobienia.........a to pomalować płot, a to trawa do ścięcia, nawozy, kwiaty....ja w tym roku nie mam ani chwili aby zająć się ogrodem, ledwo co dom ogarniam :| Ja w środę wspominałam jak zorientowałam się, że zgubiłam okres jak mąż pojechał z córką na zakończenie roku szkolnego....pamiętam jak dziś otworzyłam piwo, zapaliłam papierosa i tak dziwnie mi się zrobiło. Papierosa zgasiłam, a piwa nie dopiłam. Zasnęłam na tarasie. Na drugi dzień jechałam po test z myślą, że coś mi jest, na Bruno czekaliśmy 1,5 roku a tu taka niespodzianka Lutóweczki 2015 bardzo mnie wzruszyły, aż łezka mi poleciała :) majka0209 super, że wyniki Natalki są ok. Moja Viki też taka drobna kózka była, nic tylko by wodę piła, reszta była bee, a później wszystko się zmieniło o 360 st. Wspomnisz jeszcze jak zacznie jeść kaszki, zupki jakich pyziolków dostanie i fałdek ;)
  11. Bruno był mierzony ostatnio 27 maja i ma 65 cm. Ubranka ma już na 74 cm. Waga to teraz 7120, obwód główki 42,4 cm. No dość ładnie rośnie ten mój najmłodszy lutóweczek co wspominam do dziś, że 2 tygodnie w brzuchu był na wypowiedzeniu i "mieszkał na czarno" ale oby dwoje z mężem mamy po 180....więc więc...;) Też łzy mi ciurkiem poleciały jak obejrzałam ten filmik. Głupota ludzka nie zna granic. Straszne ale prawdziwe, trzeba o tym mówić głośno. Annaanna najlepsze życzonka dla Tomusia dużo zdrówka i siły do podnoszenia główki :) Próbowałaś go kłaść na brzuszku na łokciach i trzymać go za rączki tj. pisałam Ci wcześniej? Mojemu to pomogło i powolutku radzi sobie.
  12. majka0209 dziękuję za przemiłe słowa :* Bruno był mierzony ostatnio 27 maja i ma 65 cm. Ubranka ma już na 74 cm. Tak jak na zdjęciu widać rękaw z bluzeczki 68 już za krótki ;-) Ja dziś uzupełniam kronikę Bruno, też macie takie, od ciąży, urodzenia do wieku przedszkolnego. Dostałam w prezencie od przyjaciółki i tak wklejam zdjęcia, zapisuję wszystkie osiągnięcia, daty, miary...będzie miał pamiątkę. Mój się zaśmiał wczoraj głośno pierwszy raz.....wyciągnął smoka z buzi i położył sobie na czole no tak się szczerze zaczęłam śmiać co on zrobił a on bidulek śmiał się razem ze mną
  13. stokrotka90 możliwe, że się przestraszyła, ale musiała tak czy siak płytko spać, moim zdaniem po prostu gorsza noc. Ja z moim miałam taką jazdę kiedy zdarzyło mi się kichnąć przez sen (a kicham dość cicho) darł się przez całą noc. Pewnie niunia odeśpi w dzień a Ty kimnij się razem z nią. Ja tak obserwuję główkę mojego synka no i od preferowania jednej strony ma spłaszczoną troszkę główkę, nie przekręca się jeszcze na brzuszek(ale obraca się pupką na boki i próbuje złapać stópki, robi też mostek), tyle co uczymy się leżeć na brzuszku. Fizjolożka mówiła, że to się wyprostuje wszystko, ale ja się martwię. Bruno układa główkę już na dwie strony, za każdym razem jak śpi obracam mu główkę na tą stronę co powinien mieć i nie protestuje. Dużo go noszę....nie wiem co mogłabym zrobić jeszcze? Jak wyglądają główki waszych dzieciaczków? I jeszcze ciekawa jestem jak Wasze pociechy tolerują jazdę w samochodzie, mój się tak wścieka jak nie śpi, że szok :O W sobotę wracałam z zakupów lało jak z cebra do tego grzmiało, a ja się musiałam 2 razy zatrzymywać i go uspokajać :-( Ma pełno zabawek...lusterko. Jedynie spokojny jest jak ma budkę odsłoniętą, lub gdyby siedział przodem do kierunku jazdy. Fotelik mam do 9 kg.(Bruno ma już ponad 7 kg) na wakacje jadę do Pl i chce kupić tam fotelik, możecie mi poradzić jakiś?Te foteliki dla dzieci od 9-18 kg zapina się przodem do kierunku jazdy czy też tyłem? loli86 jak minął Wam lot samolotem?Możesz napisać jak to jest miałaś ze sobą wózek czy nie? Jak trzymałaś Natalie na kolanach, dostałaś dodatkowe pasy? Mała nie protestowała? Wklejam mojego Bratka (córka go nazwała od Brata) a po kamieniach z tyłu biega Sisi ;-) Nasze codzienne spacerki. Mieszkamy 10 min. drogi od morza, co jadę do sklepu to przy okazji spacerek zaliczamy.
  14. Mój też się ślini i to tak, że aż ciurkiem leci, muszę go przebierać parę razy dziennie, bo wszystko mokre, podłoga w plamach wiecznie od śliny, do tego jest marudny, jeść za bardzo nie chce, smokiem "jeździ" sobie po dziąsłach tak samo jak daję mu wodę lub herbatkę to obgryza tylko smoka zamiast pić, zaczął się budzić co 2 godziny w nocy i za dnia prawie co nie śpi ( wczoraj tylko 1,5 godz. i popołudniu pół godz.) marudzi strasznie.....nie wiem czy mogę to powiązać z ząbkami? Kiedy dzieciaki mogą dostać pierwszego ząbka? Moja córka dostała jak miała 7 miesięcy. Na nóżki ponoć pomaga przysiad z oparciem o ścianę i stawanie jednocześnie na palcach(i tak trzymać ile się da), męczące strasznie, ale ponoć skuteczne no i nożyce :)
  15. chciałam wstawić linka z tą matą i wiadomość została przekazana do moderatora i jeśli ją zatwierdzi to wyświetli ją. Co się dzieje? Ta mata to Bright Starts Baby Place. Ja schudłam 22 kg i jeszcze parę bym chciała...włosy też lecą mi nieziemsko dlatego ściełam je krótko na boba. aldonka córeczka prześliczna
  16. Dziewczyny co mi się wczoraj przytrafiło :( Rozkładałam małemu matę do zabawy i te łuki na czym wiszą zabawki chciałam przesunąć o jeden poziom dalej (Bruno urósł i nie miał miejsca) chciałam odczepić a to odskoczyło nawet nie wiem jak i uderzyło mnie prosto w oko :-( Dzisiaj mam niebiesko zielono fioletową śliwkę!!!! Oko strasznie boli co za gówno, mogło całkiem oko mi wybić. Za przeproszeniem wypierd...to dziadostwo z domu, pomyślałam a gdyby Bruno zaczął ciągnąć za zabawki i odskoczyło by i jeszcze jemu krzywdę by to zrobiło. No straszne ....tak się spłakałam wczoraj, tak to oko boli. Przestrzegam Was na tą zabawkę ( rozprułam to i w środku był metalowy pręt, który wygina się we wszystkie strony). Bruno wczoraj cały czas płaczliwy, tylko chce aby go nosić, a mi już ręce odmawiają posłuszeństwa. Ogólnie jakiś dołek mnie wczoraj dopadł. Czasami czuję się strasznie zmęczona a zaraz dopadają mnie wyrzuty sumienia, że nie powinnam....i tak się biję z myślami. I to moje podbite oko strasznie mnie dobiło. Przez tydzień z domu nie wyjdę :-(
  17. majka0209 jeśli Cię to pocieszy mam koleżankę i jej córeczka skończyła roczek - waży 7200. Mało nie? Można powiedzieć aż za mało!! Ale tu się tym nie przejmują, badania krwi i moczu ok. po prostu taki urok dziecka :-) Na pewno będzie wszystko dobrze, nie martw się, tym bardziej, że ostatnie wyniki wyszły ok. Ja już kiedyś pisałam o smoczkach, ale dodam tylko, że moja mama pracowała w przedszkolu i dzieci które nie dostawały smoka to miały powyciągane rękawki od cyckania i tak samo każde dziecko bez smoka ssało rogi pościeli. Także nie wiem czego się tu obawiać aby nie dać smoka? Od wszystkiego idzie odzwyczaić dziecko, smoka wyrzucisz, a np. pościeli czy ubranek nie da się
  18. Dziękuje dziewczyny za życzonka. U nas bonanza, mały tylko chce na rączkach, bo wszystko widzieć chce, a nie sufit. Do tego mamy długi weekend (wszyscy w domu) za siorą chce się wściec, tata w ogrodzie kosi trawnik, a ja nie wiem w co ręce włożyć. Jakoś wolę być z nim sama w domu....zupełnie inne dziecko. Mój za to nauczył się wyciągać smoka z buzi i pakuje go z powrotem, gorzej jak nie trafi to ryk nie z tej ziemi.....
  19. Pasiaaaaaaa najlepszego dla Zuzi, jejku to już 4 miesiące, jak ten czas leci, a w ciąży tak się dłużyło :) Ja wczoraj byłam na szczepieniu, pierwszym takim dużym. Przyszły dwie położne i na "raz dwa trzy" równocześnie wbiły igiełki w oby dwie nóżki. Jejku jak on płakał, a ja z nim. Tyle dobrze, że jeden ból za jednym razem. Dość szybko się uspokoił, troszkę marudził popołudniu i do 20.30 byłam z nim na spacerze (2 godz) i spał, później kąpiel i spał ładnie, obudził się tylko o 4.00 i poszedł dalej spać jak sobie pojadł. Waży 6950 i ma 65 cm. Wg. położnej i tej siatki centylowej powinien przybrać więcej, ale położna powiedziała, że nie ma co siać paniki (zauważyłam, że młody je mniej no i w nocy je tylko raz ). Powiedziała aby koniecznie dawać pić wodę w upały gdy nie chce cyca i nawet też jak chce. Uspokoi go i ugasi pragnienie bardziej niż mleko ( no i znów sprzeczność jak w Pl) Sama uważam, że podawanie wody jest bardzo ważne i zapobiega odwodnieniu, bo takie malutkie dzieci szybko się odwadniają. Co do wagi to myślę, że waży dobrze, a te siatki centylowe....ahhh. Kazała mi go kłaść dużo na brzuszku, bo ma lekko główkę spłaszczoną z jednej strony. No i Bruno za fiksa nie chciał się podnieść jak go łapała za rączki i podciągała do pozycji siedzącej, ciągle ta główka ciężka, a on się wściekał i płakał :/ Nie wiem czy powinno mnie to martwić, bo położna tego nie skomentowała...
  20. jejku loli jaka z ciebie laska, figura jak ta lala, i sukienka świetna, ja też zamówiłam swoją i teraz czekam.....mam nadzieję, że się zmieszczę
  21. Oj oj gratulacje dla Natalie i mamy śliczne ma oczka ta Twoja córusia :) A co do odkładania małej na siłę ja bym chyba tak nie mogła, wiem, że można łatwo przyzwyczaić, ale jeśli mała wcześniej spała a teraz nie to może ma taki czas i trzeba cierpliwie przeczekać. Nie odkładaj bidulki, zapłacze się za Tobą, nie daj boże zaniesie się płaczem, Ty i tak nie uśniesz słysząc jak płacze, a później będziesz mieć wyrzuty sumienia, że z tego płaczu usnęła (przerabiałam to) i też teraz walczę spokojnie aż samo minie. Nie jestem zwolenniczką spania dziecka z rodzicami, moja córka do 4 lat przychodziła(mimo, że do 1 roku spała w swoim łóżeczku). Myślę, że i tak nie da się ominąć spania dziecka z rodzicami, bo jak będą te nasze pociechy już chodzić to i tak będą do naszych łóżek przychodzić ale zrymowałam.....trallala....;)
  22. Ja ubieram na tutejszy sposób, jak jest 15 - 20 stopni to body na długi rękaw i rajtuzki i kocyk. Jak było zimniej dawałam dodatkowe warstwy. Tutaj dzieci nawet zimą przy - 20 miały tylko body (gołe nóżki) i zawinięte w grube kocyki i kożuszek z baranka na spodzie wózka. Jak słoneczko i ponad 20 to tylko body z długim rękawkiem i przykrywam pieluszką flanelową, lub kocykiem ażurkowym. Jak mocno wieje to kocyk koniecznie(u mnie wiatr jest niestety często) Gdy powietrze "stoi w miejscu" body na krótki rękaw i krótkie spodenki (jeśli wyjściowo) a w domu na tarasie góruje cały czas body) i przykrywam pieluszką tetrową. Jedynie to nie mogę dojść do strzału z czapeczkami.....czy jak śpi w wózku na tarasie musi mieć czapeczkę jak wieje lekki wiaterek a jest ciepło?
  23. annaanna84 mój Bruno robi tak samo, nie wie do czego są rączki aby się podeprzeć, rozjeżdża się jak żaba Powiem Ci tak, sama się połóż na brzuchu i zobacz , ja tak robiłam wczoraj u lekarza opieramy się na łokciach, pomóż mu złap za ramionka i trzymaj, i spróbuj aby on się opierał na swoich łokciach, musi mieć rączki wyciągnięte troszkę do przodu, a z przodu połóż zabawkę.....to działa. Trzymaj te ramionka, on się będzie czuł bezpiecznie. A u lekarza na pewno dowiesz się więcej :)
  24. dotka mi poradziła stokrotka( była zadowolona z ćwiczeń dla swojego bąbelka). Napisałabym co nieco jakie ćwiczenia można robić, ale to trzeba zobaczyć, aby dziecku krzywdy nie zrobić. A prawidłowo trzyma się dziecko za uda tzn w pozycji pionowej tj. siedział, dupka musi wystawać. Ja trzymałam za pupkę i dopiero wczoraj zobaczyłam jak on się wygina w łuk i ma spięte wszystkie mięśnie. Niby to moje drugie dziecko, a człowiek taki głupi :-( Z ciekawostki to nie pokazywać zabawki nad oczkami tylko kłaść na wysokości klatki piersiowej ( wtedy główka jest prosto, podbródek dociska do klatki piersiowej jak chce coś zobaczyć i ćwiczy w ten sposób mięśnie karku, a przy okazji główka nie odkształca się na bokach :)
  25. dodtka ja byłam u lekarza rodzinnego w piątek, a w poniedziałek dzwonili ze szpitala aby przyjść we wtorek ( tyle, że ja mieszkam za granicą) A w Polsce jak jest powie Ci stokrotka, bo wiem, że była ze swoim maluszkiem :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...